Jesteś tutaj

PGS zaniepokojona planami ingerencji rządu w rozwój marek własnych

Premier Mateusz Morawiecki, podczas Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce pod Rzeszowem, zapowiedział ustawę mającą utrudnić dużym sieciom spożywczym sprzedaż produktów pod markami własnymi. Ustawa ma za zadanie wesprzeć polskich rolników w budowie pozycji i udziału w procesie sprzedaży i handlu detalicznego. Polska Grupa Supermarketów, skupiająca m.in. sklepy Top Market i Minuta8, która od dwóch lat rozwija swoją markę własną, wyraża obawy o efekt rządowych działań.

Podczas drugiej edycji Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce, Mateusz Morawiecki – będący jednym z prelegentów Forum – zapytany został o możliwości zwiększenia udziału polskiego rolnictwa w sprzedaży produktów w sklepach. Rozwiązaniem miałaby być ustawa, która w sposób obligatoryjny i realny obniży możliwość sprzedaży przez sieci wielkopowierzchniowe produktów pod ich własną marką. Premier wskazał, że nowa ustawa ma zmienić siłę negocjacyjną polskich rolników, niestety nie zdradził szczegółów, w jaki sposób ustawa miałaby ograniczać sprzedaż marek własnych.

Ze stanowiskiem tym stanowczo nie zgadza się Polska Grupa Supermarketów, będącą organizacją zrzeszającą niezależnych Detalistów branży spożywczej, która w 2016 roku uruchomiła markę własną O! Dobre. Pewne. Twoje.

– Propozycja przedstawiona przez Premiera Morawieckiego jest niepokojąca. Pod hasłem walki z dużymi sieciami handlowymi, Rząd może nieopatrznie pozbawić źródła dochodu setki przedsiębiorców i pracowników sektora handlu ¬ twierdzi Michał Sadecki, prezes PGS.

Zdaniem PGS tego typu ustawa mogłaby przynieść skutki odwrotne do zamierzonych, rykoszetem trafiając w polski handel. W tym wypadku poszkodowane byłyby głównie marki własne polskich sieci handlowych, które w przeciwieństwie do zagranicznych, częściej korzystają z polskich produktów i nie są dostępne na innych rynkach europejskich. Pod znakiem zapytania stoi również zgodność ustawy z prawem europejskim, zapewniającym wolność i równość gospodarczą wszystkich podmiotów działających na jednolitym europejskim rynku.

Kategoria: 

Podobne artykuły

Audyt sklepów dyskontowych wykazał spore różnice w cenach regularnych 10 popularnych produktów marek narodowych i własnych. Gdyby zniknęły z rynku te drugie, niemałe problemy czekałyby sieci dyskontowe. Niektórzy eksperci uważają, że w miejsce tzw. private label pojawiłyby się droższe towary odpowiadające jej jakością. Inny scenariusz zakłada, że dyskonty mogłyby zmniejszać opakowania artykułów, aby pozornie utrzymywać niskie ceny w sklepach.

Do końca stycznia należy złożyć oświadczenie o wartości sprzedaży brutto alkoholu za ubiegły rok oraz wpłacić pierwszą ratę opłaty za korzystanie z zezwolenia. Jak wnioskuje rząd, nowe opłaty mają być nakładane od wartości brutto sprzedaży. Polska Grupa Supermarketów wskazuje na wady nowej ustawy oraz ogromne koszty dla branży.

X