Jesteś tutaj

15 procent CIT dla małych firm coraz bliżej

Senat zgłosił poprawki do ustawy obniżającej CIT do 15 proc. dla najmniejszych firm, ale nie zgodził się na taką samą obniżkę PIT dla prowadzących działalność gospodarczą zgłaszaną przez opozycję.

Wiceminister finansów Wiesław Janczyk mówił podczas debaty w Senacie, że państwo stać dziś tylko na obniżenie CIT-u do 15 proc. dla najmniejszych firm, ale i tak "jest to milowy krok". "Podstawowe nasze zadanie to utrzymanie dyscypliny finansów publicznych" - przekonywał. Dodał, że osoby prowadzące działalność gospodarczą, a objęte PIT, mają różne możliwości wyboru form opodatkowania.

Celem nowelizacji, którą Sejm 22 lipca br. poparł niemal jednogłośnie, jest obniżenie stawki CIT dla małych podatników z 19 proc. do 15 proc. Obniżona stawka ma obejmować firmy - płatników CIT, których przychód ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczył 1,2 mln euro rocznie. Według rządu takich podatników jest w Polsce 393 tys.

Rząd liczy, że w perspektywie długookresowej nowela powinna przyczynić się do przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego Polski oraz stworzenia sprzyjających warunków do zwiększenia przedsiębiorczości Polaków, w tym zwłaszcza młodych i dobrze wykształconych.

CIR tłumaczyło po przyjęciu projektu noweli przez rząd, że wprowadzenie preferencyjnego opodatkowania w CIT z pominięciem PIT bierze pod uwagę obowiązujące zasady opodatkowania dochodów (przychodów) osiąganych z działalności gospodarczej przez osoby fizyczne. Wskazało, że mogą one korzystać z opodatkowania na zasadach ogólnych, czyli według skali podatkowej: 18 proc. i 32 proc. lub liniowo 19 proc. albo według uproszczonych, zryczałtowanych form opodatkowania, tj. ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych lub karty podatkowej. 

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2017 r. 

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
 

Kategoria: 

Podobne artykuły

Grupa Mainfreight, jedna z największych grup logistycznych na świecie, dokonuje wielu znaczących inwestycji w Europie. Dynamiczny rozwój powierzchni magazynowej wynika z realizacji wcześniej przyjętej strategii i świetnych wyników finansowych, jakie Mainfreight osiąga na europejskim rynku.

Polska jest jednym z największych eksporterów jabłek na świecie, jednak nasz owoc wciąż nie jest doceniany w kraju Wyspiarzy. – Ochłodzenie stosunków na linii Warszawa-Moskwa, będące konsekwencją nałożonego na Polskę rosyjskiego embargo, może w dużym stopniu przyczynić się do rozkwitu relacji handlowych z Londynem, szczególnie w kontekście importu polskich jabłek do Wielkiej Brytanii, będącej liderem w produkcji, konsumpcji, eksportu i importu cydru na świecie – mówi Michael Dembinski (BPCC Chief advisor).

X

Przeczytaj również