Jesteś tutaj

Co Polacy myślą o zakazie handlu w niedzielę?

Zakaz handlu w niedzielę budzi wiele kontrowersji: ma zarówno zagorzałych zwolenników, jak i stanowczych krytyków. PAYBACK, który na bieżąco śledzi postawy i zachowania konsumentów w Polsce, w swoim najnowszym badaniu PAYBACK Opinion Poll sprawdził, co polscy konsumenci sądzą na temat niehandlowych niedziel i jak wprowadzone dotychczas zmiany wpłynęły na ich zachowania zakupowe.

Z badania wynika, że dość łatwo pogodziliśmy się z rozszerzeniem zakazu handlu na pierwsze niedziele miesiąca: aż dla 60% z nas nie jest to dużym utrudnieniem. Co trzeci respondent deklaruje, że zwykle i tak robił zakupy w inne dni tygodnia, a 23% po prostu odzwyczaiło się od niedzielnych zakupów.

O ile ograniczenie liczby handlowych niedziel przyjmowane jest w miarę pozytywnie, to już całkowite ich wyeliminowanie w 2020 roku budzi obawy badanych. Takie rozwiązanie nie odpowiada większości respondentów – przeciwnych jest 60% Polaków. Co ich niepokoi? 34% przeciwników tego rozwiązania wskazuje, że zaostrzenie zakazu wpłynie niekorzystnie na gospodarkę, pracowników i konsumentów, a dla 26% takie ograniczenie będzie dużym utrudnieniem. Co trzecia badana osoba uważa jednak, że całkowity zakaz handlu w niedziele jest dobrym pomysłem.

Alternatywą dla zamkniętych w niedziele sklepów stacjonarnych mogą być zakupy online, do których podchodzimy jednak z dużą rezerwą. Tylko 4% badanych przyznało, że ograniczenie liczby handlowych niedziel skłoniło ich do zrobienia zakupów w Internecie. Większość badanych wyraźnie jednak podkreśla, że nigdy nie  kupuje żywności w ten sposób. Jakie są bariery? Okazuje się, że powstrzymują nas trzy główne powody: nie możemy samodzielnie wybrać produktu i ocenić jego jakości (65% wskazań), nie wiemy, w jakich warunkach była transportowana żywność (15%) i nie mamy możliwości sprawdzenia daty przydatności do spożycia (12% ankietowanych).

Fot. Shutterstock

Kategoria: 

Podobne artykuły

Państwowa Inspekcja Pracy będzie miała więcej obowiązków po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele. Zapowiadano wzmożone kontrole związane z przestrzeganiem nowego prawa. Może jednak zabraknąć na nie pieniędzy.

W przeddzień każdego święta państwowego czy kościelnego sieci handlowe w Polsce przeżywają prawdziwe oblężenie. Mogliśmy to zaobserwować chociażby w piątek 10 listopada, kiedy kolejki w supermarketach sięgały kilkudziesięciu metrów, nie wspominając o zatłoczonych parkingach. Mimo tak dużych utrudnień, wizja zamknięcia sklepów nawet na jeden dzień, skutecznie mobilizuje nas do zrobienia zakupów na zapas właśnie w sieciach handlowych.

X