Jesteś tutaj

Jakie wyzwania stoją przed handlem?

Sytuacja gospodarcza w Europie poprawia się, co wpływa na coraz lepsze perspektywy koniunktury w sektorze handlu i usług. Jednak zdaniem ekspertów banku DNB Bank Polska S.A., dynamiczny rozwój handlu elektronicznego i technologii cyfrowych wprowadzi do branży liczne zmiany. Najwięcej zyskają ci, którzy ekspansję online połączą z budową silnej społeczności klientów skupionych wokół ich marki.

W pierwszym półroczu 2017 r. wzrost polskiego PKB przekroczył 4,0 proc. i był to jeden z najlepszych wskaźników w krajach UE. Zgodnie z prognozami agencji ratingowej Standard&Poor’s , do końca 2020 r. polskie PKB powinno rosnąć średnio o 3,0 proc. rocznie, a stopa bezrobocia obniży się do rekordowo niskiego poziomu 5,9-6,0 proc.

Korzystna koniunktura gospodarcza sprzyja rozwojowi sektora handlu, a także przyspiesza jego rozwój cyfrowy. Pod koniec obecnej dekady wartość europejskiego rynku e-commerce przekroczy 500 mld euro. Jednocześnie, wraz z rozwojem handlu elektronicznego, stopniowo zaczynają tracić na znaczeniu tradycyjne punkty sprzedaży wielopowierzchniowej, takie jak hiper- i supermarkety. W nieco lepszej sytuacji znajdują się natomiast sklepy dyskontowe. Jednak i one mogą wkrótce znaleźć się pod presją, jeśli w porę nie dostosują się do zmieniających trendów i oczekiwań klientów.

Mnogość rozwiązań cyfrowych przyspiesza zmiany w handlu. Na kształt branży wpływa również gwałtownie rosnąca popularność rozwiązań mobilnych i aplikacji społecznościowych, ponieważ konsumenci wykorzystują je w coraz większym stopniu planując i robiąc zakupy.

Mimo zachodzących zmian, struktura rynku handlu i usług powinna pozostać stabilna. Dominującą pozycję w przychodach zachowają hiper- i supermarkety. Do końca dekady ich łączny udział w rynku utrzyma się na poziomie ponad 50 proc. Dużym zainteresowaniem klientów cieszyć się będą dyskonty oraz niewielkie sklepy spożywcze. Na znaczeniu będą stopniowo zyskiwać sklepy typu convenience.

Jednocześnie, zmieniają się relacje z konsumentami. Z raportu DNB “Retail Industry & Consumer brands” wynika, że nowoczesne technologie cyfrowe są w coraz większym stopniu wykorzystywane do unifikacji tzw. „shopping experience” klientów, niezależnie od kanału sprzedaży czy świadczenia usług.

– Sama obecność online poprzez stronę www czy aplikację już nie wystarcza. Konsumenci oczekują tego samego „przeżycia” podczas zakupów zarówno w tradycyjnym sklepie, jak i w internecie – zauważyła Ewa Białek, Dyrektor Biura Handlu i Usług w DNB Bank Polska SA.

W ocenie ekspertów DNB, największym wyzwaniem dla sektora handlu i usług będzie umiejętne wykorzystanie rozwiązań cyfrowych. Jest to szczególnie istotne w przypadku tych firm, których dotychczasowy model biznesowy opierał się wyłącznie na sprzedaży prowadzonej w tradycyjny sposób.

– Modele biznesowe powinny opierać się na budowaniu emocjonalnej więzi z klientami. Jedną ze strategii może być zwiększenie możliwości wyboru i wprowadzenie maksymalnie daleko idących ułatwień w robieniu zakupów – podkreśliła Ewa Białek.

Zdaniem autorów raportu “Retail Industry & Consumer brands”, konieczne staje się również efektywne pozyskiwanie nowych klientów. Przedsiębiorstwa powinny skupić się na szukaniu nowych nisz rynkowych do zagospodarowania. Tego typu strategia jest bowiem znacznie efektywniejsza niż budowa własnej pozycji na mocno konkurencyjnym rynku.

– W erze nowych technologii, w sektorze handlu już nie wystarczy być szybkim. Trzeba być pierwszym i przy tym odpowiadać na rosnące potrzeby mobilnego konsumenta – podsumowała Ewa Białek.

Foto: pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

Rośnie ilość firm, które zgłaszają brak osób chętnych do pracy w handlu detalicznym. Spadek bezrobocia odbija się na handlu. To branża, w której najbardziej odczuwalne są niedobory kadrowe.

Jak pokazuje dwudziesta edycja międzynarodowego badania „Zakupy świąteczne 2017” przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte, w tym roku wśród Polaków zwycięży rozsądek. Na prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi zamierzamy wydać średnio 882 zł, czyli tylko o 2 proc. więcej niż wydaliśmy rok temu. 

X