Jesteś tutaj

Jaki będzie 2019 r. dla branży winiarskiej?

Znaczące inwestycje, spektakularne przejęcia i nowości produktowe. Tak wyglądają tegoroczne plany firm zrzeszonych w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. To będzie intensywny czas, bo konsumenci stają się coraz bardziej wymagający. W ubiegłym roku znacząco zmienili swoje zachowania zakupowe.

Rosnące dochody spowodowały wzrost siły nabywczej Polaków, którzy wcześniej preferowali produkty tańsze, a w 2018 r. zaczęli kupować wina ze średniej półki – zauważa Jakub Nowak, prezes firmy Jantoń. – Warto podkreślić, iż zmiana ta odbiła się na segmencie tanich win owocowych, który odnotował duże spadki. Rozwija się natomiast segment jakościowych win gronowych. Posiada on ogromny potencjał, ponieważ spożycie win gronowych w naszym kraju wciąż należy do najniższych w Europie – mówi Jakub Nowak.

Niezwykle dynamicznie rośnie kategoria win musujących z włoskim Prosecco na czele. Konsumenci wybierają bąbelki już nie tylko na specjalne okazje, ale i na co dzień, zwłaszcza latem. W firmie Jantoń sprzedaż win musujących w ubiegłym roku wzrosła o niemal 80%.

O ile rynek win rośnie systematycznie, to dziwi słaba kondycja sektora cydrów – mówi Grzegorz Bartol, wiceprezes firmy Bartex. – Polska ze swoim potencjałem w zakresie surowców (jabłka, gruszki) powinna być kreatorem tej kategorii. Niestety nierówna walka z piwami smakowymi (niższa akcyza w cenie wyrobu , możliwość reklamy ) powoduje, że nasi konsumenci nie potrafią rozpoznać różnicy w ocenie jakościowej tych produktów. Szkoda, że zapowiedź Premiera dotycząca obniżenia podatków i zdjęcia obowiązku oznaczania znakami akcyzy nie zalazła do tej pory odzwierciedlenia w określonych ustawach i rozporządzeniach.

 – Apelujemy do Ministra Finansów o realizację obietnicy i stworzenie szans do rozwoju tej kategorii niskoalkoholowych napojów w naszym kraju –mówi Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Ale „sprawa cydru” to nie jedyna kwestia, o którą walczy ZP PRW. – W minionym roku podjęliśmy intensywne działania zarówno w kraju, jak i na forum Unii Europejskiej, związane z uporządkowaniem bardzo istotnej dla krajowych producentów kwestii klasyfikacji napojów fermentowanych w Nomenklaturze Scalonej. W szczególności chodzi o zmiany bardzo niefortunnych, przez co niebezpiecznych, sformułowań zawartych w projekcie uwagi dodatkowej do Nomenklatury. Braliśmy też udział w konsultacjach projektu dyrektywy w sprawie harmonizacji struktury podatków akcyzowych od alkoholu, w którym zamieszczona została definicja cydru. Oba projekty (uwagi dodatkowej do Nomenklatury Scalonej i dyrektywy), w związku z kontrowersjami, które wzbudziły, są w dalszym ciągu na etapie tworzenia, więc w bieżącym roku będziemy nadal zaangażowani w prace nad nimi – tłumaczy Magdalena Zielińska.  

W związku z olbrzymim niedoborem pracowników, firmy stawiają na robotyzację produkcji. To, co do tej pory robili ludzie, przejmują maszyny. Bartex na inwestycje związane z procesem rozlewu wyda w tym roku 12 mln zł. Automatyzację wielu odcinków rozpoczęła także firma Henkell. Firma Jantoń natomiast już w zeszłym roku przeszła podobną drogą – inwestycje z tym związane pochłonęły 10 mln zł.

Firmy nieustannie inwestują w modernizację i rozbudowę swoich zakładów.

 – W ostatnim kwartale minionego roku rozpoczęliśmy użytkowanie nowej hali składu podatkowego– mówi Anna Kalinowska, Dyrektor ds. Produkcji i Inwestycji w firmie Henkell&CO. Polska. – W obiekcie o powierzchni ponad 4140 mkw. składowane są m.in. towary akcyzowe z sąsiedniej hali produkcyjnej. Tu swoje miejsce znalazły produkty alkoholowe wytwarzane dla spółki w Wiesbaden w Niemczech i zakładów siostrzanych w Czechach, na Słowacji, w Rumunii, na Ukrainie, na Węgrzech, na Łotwie, w Estonii i na Litwie, a także w Szwecji i w Wielkiej Brytanii.

Konsolidacja rynku – o tym także będzie głośno w tym roku. Lada dzień proces przejęcia spółki zajmującej się importem i dystrybucją win gronowych z całego świata, zakończy firma Jantoń. – W połączeniu z biznesem winiarskim przejętym od Panów Makłowiczów powoduje to, że będziemy posiadali bardzo atrakcyjną i konkurencyjną ofertę w tym segmencie rynku. Nasze doświadczenie i dostęp do rynku pozwoli nam na szybki i skokowy wzrost naszych udziałów rynkowych. Wciąż też pracujemy nad konsolidacją rynku na różnych poziomach i w 2019 r. planujemy kolejne przejęcia – mówi prezes firmy, Jakub Nowak.

Jak mówią eksperci ZP PRW, Polacy z roku na rok są coraz bardziej świadomymi konsumentami, poszukują nowości. – Wzrost zamożności społeczeństwa oraz możliwość wyjazdów zagranicznych dają impuls do większego zainteresowania rynkiem wina. Po powrocie do kraju chcemy raz jeszcze odszukać na półkach sklepowych win, które wzbudziły nasze zainteresowanie – zauważa Grzegorz Bartol, wiceprezes firmy Bartex.

– Przewidujemy, że w najbliższym roku konsumpcja wina wzrośnie stabilnie, wzorem lat ubiegłych – ocenia Magdalena Zielińska, Prezes ZP PRW. – Bardzo perspektywiczny jest segment win wytrawnych, co związane jest z rozwojem kultury konsumpcji i wzrostem wiedzy o winie, jednak jeszcze przez dłuższy czas przeciętny Polak będzie preferował wino półsłodkie i półwytrawne.

Polacy, choć konsumują jeszcze niewiele wina i napojów winiarskich (w porównaniu z innymi narodowościami), podążają za wieloma światowymi trendami. Przykładem może być tu moda na wina musujące i zmiana modelu ich konsumpcji czy wzrost spożycia win różowych oraz win o smakach owoców, (np. truskawek, grantu, jeżyn) a także zainteresowanie wyrobami ekologicznymi. W przyszłym roku należy spodziewać się dalszego rozwoju tych kategorii.

Foto: Pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

Na dniach zapadną wiążące decyzje w sprawie projektu podwyżki akcyzy na alkohol. Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa, jako organizacja reprezentująca branżę, wyraża zdecydowany protest wobec projektu tej ustawy. Zgodnie z proponowanymi zmianami akcyza ma wzrosnąć o 10%. Z punktu widzenia branży ta sytuacja jest dużym zaskoczeniem i zagrożeniem dla funkcjonowania przedsiębiorstw.

Wino produkowane jest w regionach winiarskich, z których zostaje przywiezione przez importerów. Drogę tę przebywa w dwojaki sposób. Może zostać zabutelkowane już na miejscu lub przetransportowane w dużych zbiornikach do kraju, w którym nastąpi rozlew do butelek. Obiegowa opinia mówi, że wina butelkowane w kraju pochodzenia są lepszej jakości, co nie zawsze okazuje się prawdą.

X