Jesteś tutaj

Nocne marki w Browarze Lecha

20 maja, podczas tegorocznej edycji Nocy Muzeów, na odwiedzających Lech Browary Wielkopolski czeka nie lada gratka. Dowiedzą się jak się warzy dumę Wielkopolski, piwo Lech i z bliska zobaczą charakterystyczne, zielone tanki fermentacyjne.

Miłośnicy złotego trunku, którzy chcą zagłębić się w piwny świat, powinni podczas Nocy Muzeów wybrać się do Browaru Lecha na Franowie. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Wielbiciele tradycji i podróży w czasie  zobaczą wystawę „Kronika Browarów Wielkopolskich 1895-1995” - bogaty zbiór zdjęć, reklam, etykiet i innych birofilskich rarytasów z historii Browaru.

Po raz pierwszy i wyłącznie podczas Nocy Muzeów, będzie można zobaczyć z bliska zielone, górujące nad Browarem, zbiorniki na piwo – tankofermentory. To tu piwo fermentuje a następnie leżakuje. Piwna podróż zakończy się degustacją świeżego piwa prosto z Browaru Lecha, a każdy z gości otrzyma piwną pamiątkę.

Wycieczki w ramach Nocy Muzeów 2017 będą się odbywały od godziny 17:00 do 23:00. Rezerwacja nie jest wymagana, ale trzeba liczyć się z oczekiwaniem na wejście. Wstęp wolny.

Niezmotoryzowanym organizatorzy zapewniają bezpłatny transport z Al. Marcinkowskiego 9 (przy Muzeum Narodowym) do Browaru i z powrotem.

Kursy z Al. Marcinkowskiego 9: 16.30, 17.30, 18.30, 19.30, 20.30, 21.30, 22.30

Kursy z Browaru: 17.00, 18.00, 19.00, 20.00, 21.00, 22.00, 23.30

Oferta w ramach Nocy Muzeów 2017 jest przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Więcej informacji można uzyskać na stronie: http://www.zwiedzaniebrowaru.pl; oraz pod numerem telefonu: 61 66 77 460, i za pośrednictwem poczty e-mail: swiatlecha@kp.pl.

Kategoria: 

Podobne artykuły

Wielu rodziców obawia się, że w wakacje ich dzieci – mając dużo wolnego czasu i będąc pod wpływem rówieśników – po raz pierwszy sięgną po alkohol. Na szczęście badania przeprowadzone na zlecenie Kompanii Piwowarskiej pokazują, że problem sprzedaży alkoholu nieletnim nie jest już tak poważny jak niegdyś. Dodatkowo KP prowadzi działania, które pozwalają to zjawisko ograniczyć.

Stażyści pionu produkcyjnego Kompanii Piwowarskiej nie mogą narzekać na brak obowiązków i wyzwań zawodowych. Jeśli ktoś oczekuje, że będzie tu tylko parzył kawę, powinien raczej zgłosić się do innej firmy. Ale ciężka praca zostaje wynagrodzona. Potwierdzić to może Adrian Tomaszewski, który dwa lata temu rozpoczął staż w browarze w Białymstoku, a dziś jest specjalistą ds. rozlewu w browarze Grolsch w Holandii.

X