Jesteś tutaj

Potrzebna wspólna definicja wina owocowego

Polska to jeden z głównych producentów win owocowych w Europie. I – w opinii Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa – to właśnie my powinniśmy zawalczyć o jednolitą, europejską definicję tego trunku.  O podjęcie inicjatywy w tej sprawie ZPPRW zwrócił się już do Ministerstwa Finansów.

– Wyszliśmy z założenia, że to dobry moment, aby „zawalczyć” o wino owocowe – mówi Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. – Zwróciliśmy się do Departamentu Podatku Akcyzowego Ministerstwa Finansów z prośbą o wystąpienie  do Brukseli z wnioskiem o włączenie definicji wina owocowego do dyrektywy.

W Brukseli trwają właśnie prace nad projektem dyrektywy zmieniającej dyrektywę w sprawie harmonizacji struktury podatków akcyzowych od alkoholu i napojów alkoholowych (opublikowanym w ostatnich dniach maja), który do przepisów unijnych wprowadza definicję cydru. Pojawił się szereg zastrzeżeń co do proponowanego zapisu, ale prace nad wspólną definicją cydru są faktem.  Wino owocowe zostało natomiast pominięte.

Wino owocowe, jak i pozostałe napoje fermentowane (do których zalicza się też m.in. też cydr) nie są zdefiniowane na poziomie Unii Europejskiej. Produkuje się je na podstawie krajowych przepisów, co powoduje, że pojęcie „cydr” czy „wino owocowe” w każdym kraju członkowskim jest rozumiane odmiennie. Wyzwala to problemy związane z funkcjonowaniem na wspólnym rynku Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje zasada swobodnego przepływu towarów,  czy z klasyfikacją w nomenklaturze scalonej, co przekłada się następnie na wysokość podatku akcyzowego.

Obecnie krajowych producentów obowiązuje polska definicja wina owocowego, którą reguluje ustawa o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina: wino owocowe – będące napojem o rzeczywistej zawartości alkoholu od 8,5% do 16% objętościowych, otrzymanym w wyniku fermentacji alkoholowej nastawu na wino owocowe, bez dodatku alkoholu, z możliwością słodzenia jedną lub wieloma substancjami, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1, lub barwienia.

W ustawie precyzyjnie zdefiniowanie jest pojęcie nastawu na wino owocowe, wskazane zostały substancje i procesy, które można zastosować przy produkcji, a rozporządzenia do ustawy szczegółowo określają parametry jakie muszą spełniać wyroby. Ustawa definiuje również drobiazgowo inne typy win owocowych jak wino owocowe wzmocnione, aromatyzowane wino owocowe, czy wino owocowe niskoalkoholowe. Mamy zatem bardzo precyzyjne przepisy krajowe, najbardziej szczegółowe w Unii Europejskiej, z tym że obowiązują one jedynie polskich producentów i na dodatek nie są respektowane w każdym aspekcie. Kwestie związane z akcyzą i klasyfikacją w nomenklaturze  scalonej regulowane są przez odrębne, unijne przepisy,  nieodwołujące się do definicji ze względu na ich brak. Wprowadza to chaos, niepewność prawa i niejednolite stosowanie warunków klasyfikacji w różnych krajach członkowskich.

Wina owocowe to duża część polskiej produkcji winiarskiej. Produkcja całej branży winiarskiej to ok. 120 mln litrów, z czego (zgodnie z GUS)  wina owocowe stanowiły  77,8 mln litrów w 2017 r. Wielkość ta  z roku na rok maleje, a producenci podkreślają, że aktualna sytuacja wynikająca z braku jednolitej unijnej definicji, stwarza bardzo niekorzystne warunki do rozwoju oferty w kierunku produkcji win owocowych.

Kategoria: 

Podobne artykuły

Polskie napoje winiarskie powoli wychodzą z cienia. Dzięki zmianom w strukturze spożycia napojów alkoholowych w Polsce, już nie tylko piwo i wódka, ale i wina oraz inne napoje winiarskie na dobre zagościły na stołach. Jednak zgodnie z dobrze znanym powiedzeniem „cudze chwalicie, swego nie znacie” – rodzime wina owocowe i inne fermentowane napoje winiarskie nie cieszą się w oczach rodaków należytym prestiżem i uznaniem. W dalszym ciągu pokutuje przekonanie, że dobre, jakościowe wino jest winem gronowym, a importowane piwo o smaku jabłka jest na pewno smaczniejsze niż polski cydr.

Wino produkowane jest w regionach winiarskich, z których zostaje przywiezione przez importerów. Drogę tę przebywa w dwojaki sposób. Może zostać zabutelkowane już na miejscu lub przetransportowane w dużych zbiornikach do kraju, w którym nastąpi rozlew do butelek. Obiegowa opinia mówi, że wina butelkowane w kraju pochodzenia są lepszej jakości, co nie zawsze okazuje się prawdą.

X