Reportaż - Kalisz
Autor: Heidi Handkowska
MIASTO MOSTÓW I HANDLU

Kalisz to jedno z najstarszych miast w Polsce, położone w rozwidleniu rzeki Prosny, nad licznymi jej kanałami i dopływami. Charakterystycznym elementem krajobrazu miejskiego są mosty – jest ich 39, stąd Kalisz często nazywany jest Wenecją Północy.
Kalisz to drugie co do wielkości miasto województwa wielkopolskiego. W gospodarce
miasta dominuje przemysł, jednak zatrudnienie w usługach i handlu stale rośnie od 1990 r. W Kaliszu działa ok. 12 tys. firm, w tym ok. 150 zagranicznych. Pierwsze wielkopowierzchniowe obiekty handlowe powstały w 1997 r. Obecnie w mieście działają placówki należące do kilkunastu sieci polskich i zagranicznych, m.in.: Tesco, Kaufland, Carrefour, Polo Market, Biedronka, Piotr i Paweł, Lidl, Nomi. W Kaliszu funkcjonuje galeria handlowa – Galeria Kalisz I i II przy ul. Poznańskiej. Jednak żaden wielkopowierzchniowy obiekt handlowy nie powstał na terenach należących do Miasta Kalisza. Markety i centra handlowe budowane są na terenach odkupionych od prywatnych właścicieli. Niejednokrotnie na działalność handlową adaptowane są obiekty po nieistniejących już zakładach i fabrykach. – Nowa placówka handlowa to przede wszystkim nowe miejsca pracy. Powstanie obiektu oznacza rozwój infrastruktury. Wiąże się bowiem z budową lub przebudową ciągów komunikacyjnych. Na koszt inwestorów powstają nowe odcinki dróg i ulic, ciągi pieszo-rowerowe, parkingi. Tym samym rośnie wartość przyległych terenów inwestycyjnych. Nie do przecenienia jest fakt, że w ciągu roku do kasy miasta sieci handlowe odprowadzają 5 mln zł. podatku – mówi Janusz Pęcherz, prezydent
Miasta Kalisza. – Dzięki powstaniu nowoczesnych placówek handlowych mamy szansę zagospodarować „trudne” tereny w mieście, jak chociażby tereny przydworcowe. Oferta handlowa Kalisza jest tak bogata, iż przyciąga kupujących nie tylko z najbliższej okolicy, ale i z Ostrowa Wielkopolskiego, Kępna, Ostrzeszowa, Pleszewa i Jarocina – dodaje prezydent. Równolegle w Kaliszu przybywa mniejszych, tradycyjnych sklepów spożywczych oraz sklepów dyskontowych typu Biedronka czy sieciowych, jak Społem czy Żabka. PSS „Społem” w Kaliszu plasuje się na 18. miejscu w rankingu spółdzielni spożywców w kraju. Sieć składa się z dobrze prosperujących 32 placówek handlowych o różnej powierzchni, w tym marketów, piekarni i ciastkarni oraz trzech zakładów gastronomicznych. Przyszłość „Społem” w Kaliszu to przede wszystkim rozwój inwestycyjny. W 2000 r. sieć oddała do użytku „Sukiennice” położone przy ul. Nowy Rynek 10. Odtworzony zabytkowy budynek jest uzupełnieniem ciekawej architektury
centrum Kalisza. Na najbliższe lata planowana jest rozbudowa i modernizacja Domu Handlowego Tęcza. – Zainteresowanie ofertą sieci jest duże – w minionym roku otworzyliśmy dwie placówki, a planujemy uruchomianie kolejnych. Nowe sklepy lokalizowane są najczęściej na osiedlach. Ich powierzchnia wynosi średnio 500-600 m2. Z wielkopowierzchniowymi marketami konkurujemy ofertą, przy czym stawiamy na świeże, często regionalne produkty. Warto dodać, że w 2007 r. nasze Społem obchodziło 100 lat istnienia i działalności spółdzielni spożywców na terenie Kalisza – mówi Mirosława Marczak, prezes Zarządu Społem PSS Kalisz. Najlepiej ukształtowanym obszarem handlowo-usługowym w Kaliszu jest
śródmieście. Dominują tu obiekty handlowo-usługowe o niewielkiej powierzchni handlowej, zatrudniające po kilka osób. Są to głównie sklepy tradycyjne, preferujące tzw. sprzedaż zza lady. Idąc od dworca kolejowego w kierunku centrum miasta, przechodząc most zwany Kamiennym, napotykamy ważny trakt handlowy – ulicę Śródmiejską. Ulica ta ma ponad 500 m długości i zalicza się do reprezentacyjnych ulic Kalisza. A na prawie całej długości otaczają ją stare powojenne kamienice. Przy ulicy Śródmiejskiej znajdują się m.in. salon firmowy Play, sklep Żabka, restauracja Sphinx, Rossmann, księgarnia Staromiejska, trzy sklepy PSS Społem i liczne banki. Parę przecznic od starówki przy ulicy Babina 11 od 6 lat znajduje się sklep spożywczo-monopolowy, który przedtem funkcjonował
jako sklep firmowy Winiary. – Klienci od lat są przyzwyczajeni, że można kupić u nas produkty marki Winiary. Kontynuujemy tradycję i mamy prawie cały asortyment rodzimej firmy. Najczęściej możemy liczyć na klienta, który mieszka niedaleko i chce kupować produkty świeże i wysokiej jakości: pieczywo, nabiał, wędliny, warzywa. Oferta pobliskich dyskontów jest natomiast często ograniczona do kilku produktów danej kategorii. A poza tym klienci wolą przyjść do nas, niż tracić czas i stać w kolejkach do kas – mówi Piotr Sipka, kierownik sklepu przy ul. Babina. Maciej Majchrzak, prowadzący sklep ogólnospożywczy przy ul. Górnośląskiej, również twierdzi, że pomimo konkurencji – Tesco, Delikatesy PSS Społem i CH „Pod Zegarem” – doskonale sobie radzi. Wspólnie z dwuosobową załogą od prawie 9 lat z powodzeniem
zaopatruje okolicznych mieszkańców. Nie ukrywa, że podstawowym atutem jego sklepu jest spory wybór asortymentowy i niskie ceny większości produktów dzięki zaopatrywaniu się w miejscowych hurtowniach. – Właściciel małego sklepu nie wygra rzecz jasna z hipermarketami pod względem niskich cen czy obszernością dostępnego asortymentu, ale może być bezkonkurencyjny, co do jakości świadczonych usług – mówi pan Maciej. Kaliskie osiedla mieszkaniowe to mieszanka drobnego handlu obok większych obiektów supermarketowych. Dobrzec to jedna z większych pod względem liczby mieszkańców dzielnica miasta licząca ponad 23 tys. mieszkańców. – U nas nigdy nie jest pusto. Klienci lubią tu robić zakupy, pomimo konkurencji w postaci pobliskiego marketu Tesco, Plus i kilku mniejszych placówek. Małe
tradycyjne sklepy opierają swój byt przede wszystkim na stałych klientach, takich, którzy odwiedzają je codziennie. Klienci robiąc zakupy, kierują się najczęściej bliską lokalizacją, a dopiero potem dużym wyborem asortymentu. Obawiamy się trochę powstającego centrum handlowego, w którym podobno ma być Biedronka. Kompleks ten, co prawda ułatwi codzienne życie mieszkańcom osiedla, którzy bez pokonywania olbrzymich przestrzeni galerii handlowych będą mogli zrealizować swoje potrzeby zakupowe jak odzież czy sprzęt AGD, ale także zabierze nam trochę klientów – mówi pani Ania, sprzedawca z delikatesów Olimpia przy ul. Rawickiej 7. W najbliższym czasie powstaną w Kaliszu kolejne wielkopowierzchniowe obiekty handlowe. Trwa
postępowanie administracyjne w sprawie wydania pozwolenia na budowę nowego obiektu, który zastąpi dotychczasowy Dom Handlowy Tęcza – projektowana powierzchnia użytkowa 33 751 m2. Przy Al. Wojska Polskiego 2 na działce o powierzchni 10 ha ma powstać wielobranżowy budynek handlowo-usługowy (34 600 m2). Największy – nie tylko w Kaliszu, ale i w całej Wielkopolsce południowej obiekt handlowy – planowany jest na terenie byłego dworca PKS (130 000 m2). Oprócz marketów i butików pod jednym dachem zlokalizowano by kina, restauracje, kręgielnie, sale zabaw dla dzieci oraz parking dla 1500 aut. Koncepcję budowy obiektu przedstawiła firma Echo Investment S.A. z Kielc. Czas realizacji inwestycji oszacowano na
18 miesięcy od otrzymania pozwolenia na budowę. – Kalisz nie ma konkurencji w regionie, jeśli chodzi o rozwój handlu. Nowe wielkopowierzchniowe obiekty są dla Kalisza źródłem nowych możliwości konsumpcyjnych, poszerzają asortyment towarów, po które nie trzeba już jechać do Poznania czy do Łodzi. Powstały i powstaną jeszcze kolejne miejsca pracy. Jedna inwestycja przyciąga następne, zwiększając atrakcyjność inwestycyjną sąsiednich terenów. W październiku 2007 r. Rada Miejska Kalisza podjęła uchwałę o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów przydworcowych, co jest warunkiem niezbędnym do realizacji tej inwestycji. Ale oczywiście nie zapominamy o innych formach handlu, np. targowiskach. Wystarczy powiedzieć, że opłata targowa została obniżona w ciągu 4 lat o 40%, że został obniżony czynsz dzierżawny pod powierzchnią targową, że miasto wyszło z inicjatywą zadaszenia targowiska na Nowym Rynku, co znakomicie poprawiło warunki handlowania. Kalisz w ostatnich latach rozwija się w sposób zadowalający. Staramy się o ponowne przywrócenie statusu miasta wojewódzkiego – dodaje prezydent miasta.