piątek, 10 lutego 2012,
 
TEMAT MIESIĄCA

Dzień Kobiet – Kobiety w handlu


Autor: Renata Gratkowska

KOBIETA ZA LADĄ

O randze zawodu handlowca świadczy chociażby fakt, że doczekał się on nawet, pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia, 12-odcinkowego serialu produkcji czeskiej „Žena za pultem", czyli Kobieta za ladą. Losy Anny Holubovej, która pracuje jako ekspedientka w sklepie spożywczym, śledziła wówczas cała Polska. Na pewno także dziś serial znalazłby pokaźną rzeszę widzów, szczególnie wśród pań zatrudnionych w handlu. 67% pracowników w tym sektorze gospodarki stanowią bowiem kobiety i to one codziennie stają za ladą sklepów w całym kraju.

Praca dla kobiet w handlu będzie zawsze

Choć słowo „bezrobocie" jest dziś na ustach wszystkich, to jednak widać światełko w tunelu. Pali się ono dla osób poszukujących zatrudnienia w handlu. - To nieprawda, że zmniejsza się liczba wolnych miejsc pracy w handlu na skutek spowolnienia gospodarczego. W firmach handlowych ruch kadrowy panuje zawsze. Największa rotacja odbywa się na stanowiskach takich, jak kasjerki czy obsługa półki. Są one najniżej płatne, bo wymagają najniższych kwalifikacji. Ale bilans zatrudnienia w handlu jest dodatni. Zatrudnienie się stabilizuje, a ludzie zaczęli bardziej cenić pracę. Statystyka sektora wcale nie pokazuje, że następuje zawężenie rynku. Ponieważ w handlu pracuje bardzo wiele kobiet, to przede wszystkim w tym sektorze mogą one liczyć na stosunkowo bezproblemowe zatrudnienie. Praca w handlu będzie zawsze. Chociażby ze względu na wspomnianą rotację. Handel to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów gospodarki - tłumaczy Andrzej Maria Faliński, Dyrektor Generalny POHiD.

Blaski i cienie zawodu handlowca

Zawód handlowca jest zawodem trudnym. Na liście niedogodności, które wymieniają pracujące w nim panie, zamieścić można chociażby stosunkowo niskie płace, stanowiące około 80% średniej płacy w gospodarce, mało atrakcyjne warunki pracy, jak choćby niedogodne jej godziny czy stres, co nie zachęca do pracy w handlu, oraz stosunkowo dużą rotację pracowników. Blaski, ale też jego cienie, znają najlepiej zatrudnione w nim kobiety. - Gdybym raz jeszcze miała wybierać zawód, wybrałabym tak samo. Pracuję w handlu przeszło 30 lat, z przerwą na urlop wychowawczy, od 18. roku życia. Jestem bardzo zadowolona z wyboru, jakiego kiedyś dokonałam, bo mam bezpośredni kontakt z ludźmi, a to lubię. Jesteśmy sklepem osiedlowym, przychodzą tu całe pokolenia od babci i dziadka, po wnuczków. Czasami trzeba znaleźć czas nawet na to, aby wysłuchać ich problemów rodzinnych. Ale dzięki takiemu podejściu nie gubimy klientów, jak inne sklepy, mimo że na naszym terenie jest duża konkurencja. Lubię to, co robię. Choć zawód handlowca jest trudny. Zarobki w handlu nie należą do najwyższych, choć nie są wcale obecnie tak niskie. U nas średnio pracownik dostaje na rękę około 2000 zł. Na stanowiskach kierowniczych zarabia się około 3000 zł. Nasz sklep jest na prowizji. W zależności od tego, ile wypracujemy, tyle dostajemy. Mamy płacone od obrotu. Pracodawca, czyli Społem, dba o nas - tłumaczy Anastazja Świderska, kierowniczka Universamu Grochów na Warszawskiej Pradze Południe. - Cienie tego zawodu to chociażby ranne wstawanie i praca w soboty, bo w niedziele już nie handlujemy. Ale mimo to chętnych do pracy nie brakuje. Wdrożyć nie mogą się wyłącznie te osoby, które trafiają do handlu przypadkowo, z założeniem, że popracują tylko jakiś czas. Takie, które nie rozumieją tego zawodu i myślą, że usiądą na zapleczu i będą piły kawę. A tu co chwilę towar trzeba wyłożyć, w zimnych lodówkach poukładać produkty, przyglądać się terminom ważności. Nie wszyscy też mają dar rozmawiania z klientem, to trzeba umieć, trzeba kochać ludzi, żeby im coś sprzedać. Bo klienci bywają różni. Mają swoje humory, problemy - tłumaczy Świderska.

Mam zawód, który przynosi dużo radości

20 lat w handlu pracuje Iwona Chrobak, która dziś jest zastępcą kierownika. Nigdy nie żałowała swojego wyboru, choć wie już dzisiaj, jak trudny jest zawód, który wybrała. - Mam wykształcenie techniczne. Ale pracuję w handlu, bo wiele lat temu postanowiłam zmienić wyuczoną profesję i jestem z tego bardzo zadowolona - tłumaczy. - Plusem dla tych, którzy lubią pracę z ludźmi jest stały kontakt z nimi. To obcowanie z klientem przynosi dużo satysfakcji, jeśli się to lubi. Minusem jest praca w weekendy. To jest praca ciężka, szczególnie dla kobiet, które nie tylko pracują przecież zawodowo, ale mają na głowie cały dom, rodzinę, wychowanie dzieci. My jako kierownicy mamy nienormowany czas pracy. Nasz sklep otwiera się o godzinie 6 rano. Musimy być na stanowiskach jednak dużo wcześniej. Jesteśmy w pracy już przed 5 rano. Trzeba odebrać towar, pieczywo, nabiał - wylicza Iwona Chrobak. - Ekspedientki przychodzą około 5.30. Zanim klient przyjdzie, trzeba wszystkiego dopilnować. W handlu kierownik nie oznacza tylko rangi. Kierownik tak samo jak sprzedawca bardzo dużo pracuje fizycznie. Uciążliwe jest bardzo wczesne wstawanie. O 3.15 jestem już na nogach, gdy idę na ranną zmianę. Ale można się do wszystkiego przyzwyczaić. Trzeba też umieć rozwiązywać konflikty, rozmawiać z klientami, którzy są przecież różni. Mimo niedogodności, ten zawód przynosi dużo radości. Nie wyobrażam sobie innej pracy, np. za biurkiem, bo to za duża monotonia. A tu zmieniają się twarze i stale jest ruch, wciąż dzieje się coś interesującego - opowiada Iwona Chrobak, zastępca kierownika Universamu Grochów, w którym pracuje od 4 lat.

Handel daje możliwości rozwoju

Praca w handlu daje duże możliwości, choćby dla osób, które nie mają odpowiednich kwalifikacji zawodowych. - Szczególnie na podstawowe stanowiska handel zatrudnia sporo osób nieprzygotowanych zawodowo, ale z drugiej strony są one obiektem bardzo intensywnego działania szkoleniowego i kształceniowego. Dlatego można powiedzieć, że handel jest taką dziedziną, która po prostu uczy bardzo wiele osób zawodu. Zyskują one profesję, a przynajmniej potwierdzone stosownymi dokumentami umiejętności zawodowe - tłumaczy Andrzej Maria Faliński, Dyrektor Generalny POHiD. Pytany, czy szkoły kształcą dostateczną liczbę handlowców, odpowiada: - Nie ma praktycznie szkół handlowych. Jest natomiast kształcenie na poziomie pomaturalnym. Bardzo brakuje szkolenia na poziomie średnim. Wyjątkiem jest tylko system szkolnictwa przy izbach rzemieślniczych. Stary system edukujący handlowców się rozpadł, a nowy nie powstał. Inicjatywy kształcenia kadr podejmuje biznes. Na szczęście duże firmy handlowe przeznaczają sporo środków i kształcą kadry dla siebie. Zaś mniejsze firmy nie mają takich możliwości. Brakuje systemu państwowego czy samorządowego, który by dawał edukację zawodową. Można powiedzieć, że zawodów handlowych uczą przede wszystkim koncerny handlowe. Program edukacyjny ma Metro, Carrefour, Tesco. Duże zagraniczne firmy uruchamiają całe systemy szkoleniowe, tak samo jak polskie sieci handlowe, np. Lewiatan czy Bomi - wymienia Faliński.

Szukasz pracy, znajdziesz w handlu

Specjaliści są zgodni. Mimo spowolnienia gospodarczego, miejsc pracy w handlu nie brakuje. Co można było zaobserwować w IV kwartale 2009 r. Handel, jak ustalił Puls Biznesu, był wówczas jedną z dziedzin gospodarki, z których pochodziło najwięcej ofert pracy, na tej liście zajmował wysokie, trzecie miejsce z 9% zapotrzebowaniem na tego rodzaju pracowników. Jak podkreślają fachowcy, nadal zaobserwować można wzmożone zainteresowanie ofertami pracy w handlu. - Tendencja ta dotyczy zgłaszających się do pracy osób z różnych grup wiekowych, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Można nawet poziom zainteresowania pracą określić dwoma słowami - bardzo duży - mówi Błażej Patryn, rzecznik prasowy sieci „Piotr i Paweł". - Specyfika pracy oferowanej przez naszą sieć charakteryzuje się tym, iż kierujemy ofertę do osób po prostu chcących pracować, gdzie czynniki demograficznenie stanowią wyraźnej przeszkody przy podjęciu pracy, choć ilość zatrudnianych kobiet jest większa niż mężczyzn. My patrzymy wyłącznie na predyspozycje kandydata i jego nastawienie do podjęcia pracy. Wachlarz ofert jest duży: od stanowisk operacyjnych w sklepach - kasjer, sprzedawca, magazynier, po kierownicze, tj. szef rejonu, kierownik zmiany - wyjaśnia Patryn.

 



Galeria



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!