Raport - Rynek chemii gospodarczej i artykułów higienicznych
Autor: Leszek Grochulski
RYNEK CHEMII GOSPODARCZEJ I ARTYKUŁÓW HIGIENICZNYCH
Na ów olbrzymi rynek składa się sporo kategorii. Mamy wśród nich płyny i proszki do prania, płyny do płukania tkanin, płyny do mycia naczyń, szyb, środki do czyszczenia toalet, odświeżacze powietrza, mydła, żele pod prysznic, domowe środki czystości (uniwersalne i specjalistyczne) oraz artykuły higieniczne (chusteczki i ręczniki papierowe, papier toaletowy). Tak wielu najprzeróżniejszych środków potrzebuje współczesny człowiek, aby utrzymać czystość własną oraz swego otoczenia.
Higieniczne nawyki
Higienę zawdzięczamy starożytnym (choć samo słowo „higiena" weszło do powszechnego użytku dopiero w XIX w.), określa ono nie tylko zdrowie, ale całość środków i umiejętności sprzyjających jego utrzymaniu. Grecy, a potem Rzymianie budowali system łaźni publicznych, w których każdy mógł zaznać rozkoszy oczyszczenia w kąpieli. Ale nie używano tam mydła, lecz oliwki z oliwek. Smarowano nią całe ciało, a następnie nacierano się piaskiem. Oliwka wiązała ziarnka piasku w błoto, które zeskrobywano wraz z brudem i startym naskórkiem specjalnymi skrobaczkami z brązu lub kości. Później zażywano opłukującej kąpieli w zimnej lub gorącej wodzie. Rozszerzając swoje panowanie na północ, Imperium Rzymskie rozszerzało także zasięg swojej cywilizacji, a zatem i obyczajów związanych z higieną. Oliwa z oliwek oraz różnego typu pomady na kilka stuleci wyparły w higienie osobistej mydło z użycia. Bo mydło było wynalazkiem barbarzyńców! Tych, pogardzanych przez kulturalnych Greków czy Rzymian, mieszkańców północy. Francuskie słowo „savon" (mydło), czy w bardziej wyraźny sposób, angielskie „soap" pochodzą od celtyckiego lub celtogermańskiego „sapo", oznaczającego właśnie substancję do mycia. Podstawowymi składnikami starożytnego mydła były łój zwierzęcy oraz popiół. Popiół uzyskiwano ze spalania specjalnie dobranych roślin o właściwościach czyszczących, np. piołunu. Mydło służyło ówcześnie nie tylko do mycia, ale także do prania. Farbowane tkaniny wełniane lub lniane pod wpływem mydła odzyskiwały czystość i intensywność barw, gdyż środek piorący nie zawierał żadnych chemicznych detergentów, które mogłyby kolorom zaszkodzić. No i temperatura wody, czy to w bystrym strumieniu, czy w ustawionym na ogniu kotle, nie miała takiego wpływu na jakość prania, jak obecnie. O czystość ciała i otoczenia jako tako dbano do średniowiecza, kiedy to przeciwko myciu wytoczono najcięższe działa. Mycie wodą szkodziło na wzrok, powodowało bóle zębów i katar. Uważano, że umyta skóra otwarta jest na zarazy i inne choroby. Kąpiel miała osłabiać, powodować głupotę. Doszło do tego, że podczas częstych w średniowieczu ataków zarazy wydawano zakaz kąpieli, a jego złamanie karane było sowitą grzywną. Również z czystością odzieży i otoczenia nie było najlepiej. Odzież prano rzadko (bądź polegając tylko na metodzie mechanicznej, bądź używając mydła czy odwaru z korzeni mydlnicy w przypadku delikatniejszych tkanin), a czyszczenie naczyń polegało na pobieżnym zanurzeniu ich w zimnej wodzie i polerowaniu szmatką. Od wielkiego święta sprzątano pomieszczenia, najczęściej na posadzkę wylewając wodę, która ściekając wypłukiwała zanieczyszczenia. I taki stan trwał aż do XIX w., kiedy to odkrycia naukowe, tak w dziedzinie medycyny, jak i chemii, spowodowały nawrót do czystości.
Mydła i żele pod prysznic
Z Panelu Handlu Detalicznego ACNielsen wynika, że coraz bardziej lubimy się myć. W okresie od listopada 2008 do października 2009 sprzedano w Polsce mydeł za 359 508 590,3 zł, co stanowi wzrost do okresu listopad 2007 - październik 2008 o 8,8%. Ilościowo w omawianym okresie sprzedaż mydeł wzrosła o 6,8%. W dalszym ciągu na rynku wartościowym dominuje mydło tradycyjne - w kostce, choć jego udziały w ogólnej sprzedaży mydeł maleją z roku na rok. Ilościowo sytuacja wygląda już inaczej, ponieważ po raz pierwszy ilość sprzedaży mydeł w płynie stała się większa niż ilość sprzedaży mydeł w kostce. W cyfrach wygląda to następująco: w okresie listopad 2008 - październik 2009 sprzedaż mydeł w płynie stanowiła 51,9% ogólnej sprzedaży w ujęciu ilościowym, co stanowi wzrost o 5,3% w stosunku do ubiegłego okresu; wartościowo tradycyjne mydło nadal trzyma się dobrze, jego sprzedaż wynosi 63,5% sprzedaży mydeł ogółem, choć warto odnotować, że i tu nastąpił spadek - o 3,7%. Na rynku mydeł występuje wiele marek, z których część jest intensywnie reklamowana. Te o największej sprzedaży należą do znanych koncernów, a wśród nich pierwsze miejsca zajmują znane wszystkim Dove, Fa, Palmolive czy Luksja. Większość marek mydeł ma w asortymencie cały szereg odmian związanych z użytymi składnikami, a co za tym idzie zapachami. Występują też odmiany przeznaczone dla różnych typów skóry. Największymi producentami mydeł są duże koncerny FMCG takie, jak: Unilever (marki Dove, Lux), Colgate-Palmolive (Palmolive), czy Henkel (seria Fa). Do innych marek, równie często spotykanych w naszych sklepach, należą mydła Luksja (PZ Cussons), Arko (importowane z Turcji przez firmę Levant), Attis, Dalan (Gold Drop), Avea (Intersilesia McBride Polska), Barwa. Na półce sklepowej swoje miejsce mają również marki specjalistyczne - mydło Protex (produkowane przez Colgate-Palmolive), reklamowane jako mydło antybakteryjne oraz cała gama mydeł przeznaczonych dla dzieci, ze znaną od lat marką Bambino (produkowane przez Beiersdorf) oraz Johnson & Johnson - cenione mydła nie tylko dla maluchów. Niemal wszystkie marki występują w odmianach tradycyjnych, jak również w płynie. Ciekawą propozycję na rynku w tej kategorii posiada przykładowo firma PZ Cussons, oprócz mydeł Luksja wymienionych wcześniej w ofercie producenta znajdują się mydła w płynie oraz żele do rąk pod marką Carex. Prawdziwy boom nastąpił w omawianym okresie (listopad 2008 - październik 2009) na rynku żeli pod prysznic. Wartościowo sprzedano ich za sumę 308 286 068,3 zł, co stanowi wzrost do poprzedniego okresu aż o 14,2%. Ilościowo wygląda to jeszcze bardziej imponująco, ponieważ wzrost wyniósł aż 15,1%. ACNielsen dzieli żele pod prysznic na kilka odmian: standardową, 2w1, olejki pod prysznic, żele z peelingiem. Oczywiście największym powodzeniem cieszą się żele standardowe, stanowiące aż 87% kategorii ilościowo i 83,1% wartościowo. Drugie miejsce w sprzedaży zajmują żele 2w1, ale ich udział to zaledwie 10,2% ilościowo i 12% wartościowo. Pozostałe typy żeli mają marginalne udziały. Rynek jest znacznie szerszy od mydeł i występują w nim często żele mające swe odpowiedniki w np. dezodorantach, produkowane przez producentów kosmetyków. Wśród znaczących producentów można wymienić Wielką Trójkę Mydeł (Unilever, Colgate-Palmolive, Henkel - z żelami tożsamymi nazwą z mydłami ich produkcji), ale również Beiersdorf (z marką Nivea) i inne firmy kosmetyczne. Ciekawą niewątpliwie ofertę mają firmy mniejsze, takie jak Ziaja, Soraya i inne, które dostarczają konsumentom żeli pod prysznic o zapachach i właściwościach niespotykanych w ofercie wielkich.
Papierowe artykuły higieniczne
Papier toaletowy (w arkuszach, nie rolkach) wynalazł w 1857 r. nowojorczyk Joseph C. Gaye. Papier nasycony był 2010wyciągiem z aloesu i miał wydrukowane logo firmy. Nawiększą skalę papier toaletowy zaczęli produkować Anglicy (1880 r.) - miękkie arkusze miały już perforację. Rolki wymyślili Amerykanie - Scott Paper Company kupowała u producentów duże płachty papieru, cięła je na wstęgi i nawijała na kartonowe rolki. Największy problem mieli z... nazwą, bo jeszcze na początku XX w. przyzwoita kobieta nie była w stanie wydusić z siebie nazwy „wstydliwego artykułu", wskazywała go tylko palcem i podawała sprzedawcy liczbę sztuk. W końcu firma wymyśliła nazwę „papier łazienkowy", reklamując go jako artykuł leczniczy (polecany zwłaszcza dla osób starszych i cierpiących na hemoroidy). Papierowa chusteczka higieniczna (wynalazek amerykański) pojawiła się na rynku w 1924 r. i początkowo miała służyć tylko do zmywania makijażu. Jej wytwórcą była firma Celulose Products Co. Szybko doceniono ich zalety i przydatność, zwłaszcza w czasie kataru. Przez długie lata amerykańskim monopolistą była marka Kleenex (własność obecnej i w naszym kraju firmy Kimberly Clark). W Polsce produkcję chusteczek higienicznych rozpoczęto w latach 70. ubiegłego wieku. Panel Handlu Detalicznego ACNielsen uwzględnia trzy rodzaje artykułów higienicznych - papier toaletowy, chusteczki higieniczne i ręczniki papierowe (te z kolei dzielimy na kuchenne - grubsze, często wielowarstwowe, z tłoczeniami i nadrukami oraz toaletowe - cienkie, służące tylko do osuszania). W badanym okresie (listopad 2008 - październik 2009) rynek artykułów higienicznych miał wartość 1 608 550 003 zł. Z tego 63,1% stanowiła sprzedaż papierów toaletowych, 19% przypadło chusteczkom higienicznym, a 17,8% to wartość sprzedaży ręczników papierowych. W stosunku do poprzednio badanego okresu (listopad rodzajów praktycznie się nie zmieniły. W papierach toaletowych największy udział mają papiery pakowane po 8 sztuk. Ich sprzedaż to aż 68,7% kategorii. Drugie miejsce zajmują opakowania z czterema rolkami - 14,5%. Opakowania z inną ilością rolek w środku (2, 6, 12) stanowią mniejszość i cechują się udziałami w sprzedaży nie większymi niż 5%. Na rynku artykułów higienicznych działa kilku dużych producentów, jak wywodzący się z Finlandii jeden z największych w Europie dostawców papierów higienicznych Metsä Tissue (produkty z serii Mola - posiadające sporą ilość nagród przyznawanych przez klientów - Serla, Tento, Katrin, Fasana i Lambi - marka stworzona w 1962 r., a w Polsce obecna od 2003 r.), włoskie Delitissue (marki Regina i Soft&Easy), własność grupy Sofidel, obecne w Polsce od 2000 r. (jest jednym z najważniejszych graczy na rynku polskim), Kimberly-Clark (z marką Velvet), która korzenie swoje wywodzi z 1860 r., SCA (produkty Zewa), ICT Poland (papier Foxy). Producenci ci siłę marki starają się rozciągnąć na wszystkie swoje produkty, tak więc pod głównymi markami mamy i ręczniki, i chusteczki, jak i papier toaletowy. W każdej z tych kategorii ich wytwórcy prześcigają się w innowacjach. W papierach toaletowych mamy więc dwu- trzy- i czterowarstwowe. Podobnie jest w ręcznikach kuchennych (choć tu konkurencja polega raczej na zapewnieniu jak największej wchłanialności). Chusteczki higieniczne z kolei muszą być jak najbardziej miękkie i, w coraz większej gamie, perfumowane. Stąd najbardziej popularne są chusteczki o zapachu eukaliptusowym, ale także rumiankowym, truskawkowym, cytrynowym czy lawendowym. Pojawiły się też specjalizowane chusteczki dla dzieci z nadrukowanymi motywami z filmów rysunkowych Warner Bros - są w ofercie Delitissue w marce Regina. Warto też zwrócić uwagę na antybakteryjne chusteczki Tami produkcji Falrose Equity Poland. Chusteczki te dają długotrwały efekt bakteriobójczy. Na rynku działa także kilku mniejszych polskich producentów, ale ich wyroby oferowane są głównie na rynkach lokalnych. Środki do czyszczenia toalet Nie wiadomo dokładnie, kiedy w Europie pojawił się pierwszy sedes wyposażony w spłuczkę. W każdym razie jego popularna nazwa WC pochodzi z języka angielskiego i oznacza „Water Closet". Przypuszczalnie, pierwsze takie urządzenie posiadał w swoim pałacu chrześniak brytyjskiej królowej Elżbiety I. Było to w 1596 r.! Natomiast jest pewne, że pierwszy nowoczesny klozet ze spłuczką skonstruował Thomas Crapper pod koniec XIX w. I w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat urządzenie to znalazło się praktycznie w każdym domu na świecie, który posiada podłączenie do wody. Wraz z pojawieniem się sedesu zaistniała potrzeba jego czyszczenia. W przeciwieństwie do wielu innych środków czystości, które bez względu na ich przeznaczenie mogą być wykorzystywane jako środki uniwersalne, preparaty do czyszczenia toalet mogą być używane tylko i wyłącznie w celu utrzymania higieny w toaletach. Produkty te powinna cechować wyjątkowa skuteczność, część z nich pomaga nawet w usuwaniu kamienia i rdzy. Dodatkowo, poza właściwościami czyszczącymi, posiadają również składniki dezynfekujące i bakteriobójcze. Panel Handlu Detalicznego ACNielsen wymienia kilka kategorii środków do czyszczenia toalet. Należą do nich: żele, płyny, kostki/wkłady oraz tabletki. W okresie listopad 2008 - październik 2009 na środki do czyszczenia toalet wydaliśmy 421 458 513 zł. Stanowi to wzrost w stosunku do poprzednio badanego okresu (listopad 2007 - październik 2008) o 12,6%. W kategorii tej największą część stanowią płyny - wartościowo 38%, a ilościowo 62,4%. Drugie miejsce zajmują kostki/wkłady - 32,1% wartościowo (ten rodzaj jest bardzo zróżnicowany - od kostek aż do dwu- czy trzyskładnikowych nabojów z płynem), a trzecie żele - 28,2% wartościowo. Tabletki zajmują marginalną pozycję z wynikiem 0,1% wartości sprzedaży kategorii. W obrębie całej kategorii zmiany w strukturze były niewielkie i nie przekraczają 1%. Wśród znaczących producentów można wymienić Unilevera z jego marką Domestos w wielu odmianach zapachowych, ale także z kostkami toaletowymi i odkamieniaczami. Firma Colgate Palmolive proponuje w swej sztandarowej marce Ajax jeden produkt z kategorii - Ajax żel do łazienek. Bardzo szeroką ofertę ma firma Reckitt Benckiser. Znajdziemy w niej kilka marek: żele do toalet Harpic w kilku odmianach, innowacyjne kostki do toalet w tej samej marce i kilku odmianach zapachowych, płyny do toalet Bang oraz Cillit. Firma Henkel z kolei oferuje znane produkty z marki Bref, a wśród nich środki do toalet - Bref Tornado Active Powder i Bref żel, a także zawieszki do toalet: 3-Aktiv, Duo Aktiv, WC Żel oraz kostki 3Effekt. Przy tej okazji nie można zapomnieć także o serii WC Duck firmy SC Johnson, która składa się m.in. z płynów do czyszczenia toalet, krążków do toalet, zawieszek Duck z płynem do toalet oraz z najnowszym produktem Fresh Discs - w którym krążek zapachowy nakłada się za pomocą aplikatora. W kategorii obecna jest także firma Sara Lee Household & Body Care z kostkami toaletowymi Ambi Pur. Wśród mniejszych producentów można również wymienić Zakłady Chemiczne Unia z ich produktem - Tytan, Komfort należący do firmy Pollena-Savona, Dramers z marką Brait oraz Gold Drop z marką Dix w trzech wersjach zapachowych (także z kostkami i krążkami do WC). Pomysłowość producentów wydaje się być niewyczerpana i firmy zaskakują nas nowymi odmianami zapachowymi lub środkami, które (jak Bref Tornado) nie wymagają praktycznie żadnej pracy poza wsypaniem czy wlaniem ich do toalety.
Piękne zapachy
Na wszelkiego typu odświeżacze powietrza Polacy wydali w okresie listopad 2008 - październik 2009 - 307 864 000 zł - podaje Panel Handlu Detalicznego ACNielsen. Wśród rodzajów obecnych w tej kategorii Nielsen wyróżnia następujące typy: spray, żel, elektryczne świece, i inne. Ogółem zakupiono w naszym kraju 49 054 443 sztuki odświeżaczy. Prym w nich wiodą spraye - 35,1% sprzedaży wartościowo i 45,8% sprzedaży ilościowo. Ta kategoria zanotowała niewielki spadek - 0,4% ilościowo i 2,5% wartościowo. Drugie miejsce wartościowo zajmują odświeżacze elektryczne - 20,7%, choć ilościowo to zaledwie 8,5% sprzedaży. Wynika to zapewne z relatywnie wysokiej ceny. Wciąż popularne pozostają żele - 15% wartościowo i 19,7% ilościowo. Pozycję utrzymują świece zapachowe - 12,1% wartościowo i 18,3% ilościowo. Gwiazdą kategorii stały się „inne", w skład których wchodzą m.in. płyny zapachowe. Z roku na rok umacniają swe udziały i choć w badanym okresie wynosiły one tylko 17,1% wartościowo i 7,6% ilościowo, to jest to jedyny typ odświeżaczy, który zanotował znaczną zwyżkę - 5,6% wartościowo i 2% ilościowo. Pozostałe typy odświeżaczy zanotowały niewielkie spadki wartościowe nieprzekraczające jednak 2,5% w najgorszym przypadku. Tak wyglądał obraz sprzedaży wewnątrz owej kategorii. Natomiast jako całość trzyma się ona świetnie, notując wzrost w stosunku do poprzednio badanego okresu (listopad 2007 - październik 2008) o 14,3% wartościowo i 7,1% ilościowo. Silna konkurencja panująca na rynku odświeżaczy powoduje, że firmy wciąż nas zaskakują nowinkami. Do takich należą spraye wieloskładnikowe oraz automatyczne - z czujnikiem ruchu, powodujące, że zapach uwalnia się tylko wtedy, gdy jest potrzebny. Bogactwo zapachów z roku na rok się powiększa. Do wyboru mamy już nie tylko klasyczne zapachy leśne, morskie czy antytytoniowe, ale także zapach bawełny, bambusa, tymianku, cynamonu, itd. Do wiodących producentów zaliczyć możemy firmy: SC Johnson, Sara Lee Household & Body Care, Reckitt Benckiser. Liderem rynku jest SC Johnson, oferujący dwie znane marki odświeżaczy: Brise i Oust (występujące w wielu odmianach zapachowych i funkcjonalnych - dezodoranty, odświeżacze elektryczne, itd.). Reckitt Benckiser ma w portfolio markę Air Wick (również w wielu odmianach - dezodoranty, żele, elektryczne i z czujnikiem ruchu - i z submarkami Freshmatic i Melodia) oraz absolutną nowość Air Wick Aqua Mist - gdzie zapach zamknięty jest w wodnym, a nie gazowym, roztworze. Sara Lee jest natomiast znana dzięki marce Ambi Pur, w ramach której firma wciąż proponuje nowe zapachy. Nowością jest seria National Geographic - z egzotycznymi kompozycjami zapachowymi z odległych części świata. Wśród innych producentów na uwagę zasługują produkty takich firm, jak Gold Drop (seria Breezco), Dramers (Brait). W kategorii tej mieszczą się także odświeża cze samochodowe. Praktycznie każdy z głównych producentów ma odmianę samochodowych odświeżaczy w swej marce, a niektórzy wyspecjalizowali się tylko w tym typie. Do takich należy Dr. Marcus ze swymi markami - Dr. Marcus i Senso. Odświeżacze powietrza służą nie tylko maskowaniu niepożądanych zapachów, ale także stworzeniu odpowiedniej atmosfery w domu. Widząc przyrastającą z roku na rok sprzedaż, można domniemywać, że rynek odświeżaczy jest rynkiem niezwykle perspektywicznym i mającym jeszcze duże rezerwy.
Domowe środki czystości
To potężna kategoria (gdyż specyfika utrzymania higieny w tych pomieszczeniach jest odmienna), w której mieszczą się wszystkie środki służące do utrzymania czystości w domu. Według ACNielsen takich środków kupiliśmy w okresie listopad 2008 - październik 2009 za 533 565 792 zł, co stanowi wzrost w stosunku do poprzednio badanego okresu o 6,4%. Wzrost nastąpił także w wolumenie sprzedaży. Tu był nieco mniejszy i wyniósł 5,8%. Co wchodzi w zakres tej kategorii? Mamy tu płyny do mycia szyb (21% wartości sprzedaży - wzrost o 0,6%, ale aż 30,8% wolumenu sprzedaży kategorii - wzrost o 1%), środki do czyszczenia podłóg (19,7% wartości sprzedaży kategorii - spadek o 0,5%, 21,9% wolumenu kategorii - spadek o 0,5%), środki do czyszczenia mebli (17% wartości sprzedaży kategorii - wzrost o 0,1%, 9% wolumenu sprzedaży - wzrost o 0,5%), odrdzewiacze i odkamieniacze (11,4% wartości sprzedaży - wzrost o 0,4%, 13,3% wolumenu - spadek o 0,3%), środki do dywanów (10,6% wartości sprzedaży - spadek o 0,7%, 7,3% wolumenu kategorii - spadek o 0,4%), wreszcie środki do kuchni i łazienek (7,6% wartości sprzedaży kategorii - brak zmiany w porównaniu do poprzedniego okresu, 8,4% wolumenu kategorii - spadek o 0,5%) oraz inne (12,8% wartości sprzedaży i 9,4% wolumenu). Szczegółowe omawianie produktów i producentów w tej kategorii zaczniemy od płynów do mycia szyb. W Polsce rynek płynów do mycia szyb cechuje sezonowość, ich sprzedaż wzrasta w czasie wiosennych porządków, a także w okresach przedświątecznych. Standardem jest opakowanie o pojemności 500 ml, występujące w dwóch formach - ze spryskiwaczem oraz jako uzupełniacz. Płyny często oferowane są w kilku wersjach zapachowych. Dzięki zastosowaniu w składzie kombinacji odpowiednich składników, nowoczesne płyny skutecznie usuwają nawet zaschnięty brud i tłuste plamy, a także sprawiają, że czyszczona powierzchnia pozostaje błyszcząca bez konieczności polerowania. Nadają się do wszystkich szklanych powierzchni, a więc szyb okiennych, luster, szklanych półek. Składniki chemiczne płynu są nieszkodliwe dla środowiska i ulegają biodegradacji. Rynek jest mocno rozdrobniony, funkcjonuje na nim kilka ogólnopolskich marek oferowanych przez międzynarodowych producentów chemii gospodarczej oraz cały szereg produktów znanych lokalnie. Z tej pierwszej grupy należy z pewnością wspomnieć o najbardziej znanych markach, takich jak Clin firmy Henkel (lider na rynku płynów do mycia szyb wg udziałów wartościowych MEMBR 2009), Mr.Muscle firmy SC Johnson, Ajax produkowany przez Colgate-Palmolive oraz Window Plus firmy Gold Drop. Na ogólnopolskim rynku znajdujemy także firmę Lakma Strefa z Sidoluxem oraz Inco-Veritas z Ludwikiem do szyb i glazury. Następną z kolei kategorią są środki do utrzymania w czystości podłóg. Są one albo uniwersalne - nadające się do różnych powierzchni, albo specjalistyczne - przeznaczone wyłącznie do podłóg drewnianych, z kamienia czy paneli. Większość z nich zawiera składnik antyelektrostatyczny, który zapobiega ponownemu osadzaniu się kurzu na powierzchni podłogi oraz środki ochronne zapobiegające podrażnieniom skóry. Tu również producenci proponują kilka odmian zapachowych powodujących, że po czyszczeniu w pomieszczeniu długo utrzyma się pożądany, przyjemny zapach. Spoglądając na marki, stwierdzimy obecność tak miedzynarodowych koncernów, jak i mniejszych producentów. Silną pozycję na rynku ma szeroka gama produktów Pronto (SC Johnson), a także Cif (Unilever) oraz Bang (Reckitt Benckiser) oraz Sidolux (Lakma). Na rynku jest równiez obecna firma Gold Drop ze swymi produktami z linii Floor oraz serią ekologiczną, a także Dramers z płynem Brait w nanotechnologii. Także Inco-Veritas jedną z odmian swojej sztandarowej marki - Ludwik - poświęciło utrzymaniu czystości podłóg. Wymieniając produkty z tej kategorii, nie mozna zapomnieć o firmie Libella - tradycyjnym producencie szeroko znanych past do podłóg w wielu odmianach. Przejdźmy teraz do środków przeznaczonych do konserwacji i czyszczenia mebli. Oprócz wielu marek, wystepuje tutaj także wiele form produktów. Najcześciej asortyment ten jest kojarzony z formą aerozoli oraz mleczek do czyszczenia i pielęgnacji, jednak producenci oferują także specjalnie nasączone ściereczki oraz tradycyjne spryskiwacze. Z tym segmentem kojarzy się natychmiast Pronto - produkt SC Johnson. Występuje on aż w 17 specjalizowanych do różnych zastosowań odmianach. Na rynku znajdziemy także produkty Sara Lee Household&BodyCare Poland - Kiwi Meblo (w kilku odmianach) oraz Lakmy (Sidolux), Gold Wax firmyGoldDrop,czy odmianę Ajaxu (Colgate-Palmolive). Również poznański Dramers oferuje produkty do czyszczenia mebli w swej marce Brait, Libella - w marce Cyprys. W kategorii melduje się także Inco-Veritas z produktami w marce Buwi, wyspecjalizowanymi do czyszczenia mebli. Na rynku odrdzewiaczy i odkamieniaczy znajdziemy marki znane przede wszystkim z innych zastosowań, ale i wysoce specjalistyczne oraz znane od lat. Swoich specjalistów od tych zadań ma Reckitt Benckiser w marce Cillit - w 5 odmianach, Unilever - Domestos Zero Kamienia, a także Zakłady Chemiczne Unia (w marce Tytan). W tej grupie mieszczą się także: znany od lat Kret firmy Global Cosmed Group oraz produkty firmy Gold Drop pod markami Dix i Dix Professional (preparat w sprayu do kamienia i rdzy), a także Ludwik Hydraulik firmy Inco-Veritas i z tej samej firmy Flesh Kamień i Rdza. Grupa środków do czyszczenia dywanów zanotowała niestety spadek sprzedaży. Może to być związane z najnowszymi tendencjami urządzania mieszkań, w których to zaczynają dominować ciekawe wzory i materiały podłóg, które projektanci nie bardzo chcą przykrywać dywanami czy wykładzinami. Bardzo silną pozycję na rynku ma marka Vanish firmy Reckitt Benckiser, oferująca szeroką gamę różnej formy produktów do konserwacji i czyszczenia. Warto też wymienić linię produktów Floor firmy Gold Drop. Także Inco-Veritas w ofercie ma płyn do czyszczenia dywanów Fakir, z aktywnym tlenem. Interesujący jest jego sposób działania - aktywna piana, szyb wg udziałów wartościowych MEMRB 2009), Mr.Muscle firmy SC Johnson, Ajax produkowany przez Colgate-Palmolive oraz Window Plus firmy Gold Drop. Na ogólnopolskim rynku znajdziemy także firmę Lakma Strefa z Sidoluxem oraz Inco-Veritas z Ludwikiem do szyb i glazury. Następną z kolei kategorią są środki przeznaczone do utrzymania w czystości podłóg. Są one albo uniwersalne - nadające się do różnych powierzchni, albo specjalistyczne - przeznaczone wyłącznie do podłóg drewnianych, z kamienia czy paneli. Większość z nich zawiera składnik antyelektrostatyczny, który zapobiega ponownemu osadzaniu się kurzu na powierzchni podłogi oraz środki ochronne zapobiegające podrażnieniom skóry. Tu również producenci proponują kilka odmian zapachowych powodujących, że po czyszczeniu w pomieszczeniu długo utrzyma się pożądany, przyjemny zapach. Spoglądając na marki, stwierdzimy obecność tak międzynarodowych koncernów, jak i mniejszych producentów. Silną pozycję na rynku ma szeroka gama produktów Pronto (SC Johnson), a także Cif (Unilever) oraz Bang (Reckitt Benckiser) oraz Sidolux (Lakma). Na rynku obecna jest również firmaGold Drop ze swymi produktami z linii Floor oraz serią ekologiczną, a także Dramers z płynem Brait w nanotechnologii. Także Inco-Veritas jedną z odmian swojej sztandarowej marki - Ludwik - poświęciło utrzymaniu czystości podłóg. Wymieniając produkty z tej kategorii, nie można zapomnieć o firmie Libella - tradycyjnym producencie szeroko znanych past do podłóg w wielu odmianach. Przejdźmy teraz do środków przeznaczonych do konserwacji i czyszczenia mebli. Oprócz wielu marek, występuje tutaj także wiele form produktów. Najczęściej asortyment ten jest kojarzony z formą aerozoli oraz mleczek do czyszczenia i pielęgnacji, jednak producenci oferują także specjalnie nasączone ściereczki oraz tradycyjne spryskiwacze. Z tym segmentem kojarzy się natychmiast która po aplikacji zmienia się w proszek, likwiduje zabrudzenia i zabezpiecza włókna dywanu przed ponownym zabrudzeniem. W portfolio firmy Lakma jest Dywanlux - produkt o działaniu antyalergicznym w kilku odmianach. Pozostały nam środki do kuchni i łazienek. Oferta produktów i marek w tej grupie asortymentowej jest niezmiernie szeroka, funkcjonują tu marki silnie kojarzone z utrzymywaniem czystości w łazience lub kuchni, sporo jest także produktów, które mają swoje odmiany dedykowane tym pomieszczeniom. Do tej pierwszej grupy z pewnością zaliczyć można bardzo szeroką gamę produktów Domestos firmy Unilever. Z łazienkowym zastosowaniem kojarzą się silnie również takie marki, jak Bref (Henkel), Bang (Reckitt Benckiser), Brait (Dramers), Dix i Dix Professional (Gold Drop) oraz Tytan (zakłady Chemiczne Unia). Bardziej kuchenne zastosowanie ma grupa produktów pod marką Cif (Unilever) oraz Mr.Muscle (SC Johnson), a także Dosia (Reckitt Benckiser), Ajax (Colgate-Palmolive) i produkty z serii Flesh firmy Inco-Veritas. Dobrze rozpoznawalne są też produkty firmy Libella występujące w marce Sansed.
Czyste naczynia
Zmywanie naczyń to jeden z domowych obowiązków, do których trudno kogokolwiek zapędzić. Wymaga staranności, ale co gorsza (z perspektywy zmywającego) regularności. Każdy więc smaczny posiłek prędzej, czy później będzie spuentowany zmywaniem. Patrząc na dane Panelu Handlu Detalicznego ACNielsen, dotyczące środków do zmywania naczyń, można by z pewną dozą dezynwoltury stwierdzić, że w naszych domach jada się coraz częściej i zapewne smaczniej, gdyż wartość sprzedaży i wolumen tych środków z roku na rok rosną. W okresie listopad 2008 - październik 2009 na środki do zmywania naczyń Polacy wydali 519 971 630 zł, co stanowi wzrost w stosunku do okresu poprzedniego (listopad 2007 - październik 2008) o 11,2%. Z tej sumy 72,7% zostało wydane na płyny do mycia naczyń (spadek w porównaniu do poprzedniego okresu badawczego o 4,1%), a 27,3% na środki do zmywarek. Wolumenowo wartości wyglądają zupełnie inaczej - 91,4% zakupionych środków do mycia naczyń to płyny, a 8,6% - środki do zmywarek. Tu również da się zauważyć powolne zdobywanie pola przez środki do zmywarek. Zmiana na ich korzyść wynosi 1,9%. Tak wielkie różnice pomiędzy procentami sprzedaży wartościowo i ilościowo wynikają z samej specyfiki produktów. Środki do zmywarek, sprzedawane najczęściej w postaci tabletek, a rzadziej proszku, mają po prostu znacznie mniejszą objętość. Zagłębiając się dalej w dane ACNielsen stwierdzimy, że wśród płynów do mycia naczyń większość sprzedawana jest w formie po prostu płynu - 97,2% wolumenowo, a znacznie mniejsza część - żelu (2,8%). ACNielsen podaje też dane dotyczące wielkości opakowań. Tutaj największym powodzeniem cieszą się opakowania bardziej ekonomiczne, zawierające od 751 do 1000 ml - ich sprzedaż stanowi wartościowo 55,3%, a ilościowo 58,1%. Drugą w kolejności pozycję ze względu na opakowania zajmują butelki o pojemności 251-500 ml. Ich sprzedaż to odpowiednio 33,4% wartościowo i 23% ilościowo. Dość znaczącą pozycję zajmują opakowania o pojemności większej niż 1 l. Ich sprzedaż to aż 18% ilościowo i 9,6% wartościowo. Znikome znaczenie mają opakowania o innych od przytoczonych pojemnościach. Panel Handlu Detalicznego ACNielsen podaje także dane dotyczące środków do zmywarek. Tu największą kategorią są tabletki - mają 43,3% ilości sprzedaży i 73,9% wartości. Tabletki to silnie skoncentrowane produkty, co widać po ogromnej różnicy pomiędzy ilością a wartością sprzedaży. Drugie miejsce zajmują granulki - 38,5% ilości i 10,8% wartości sprzedaży. Niewielkie udziały okupują płyny i proszki. Dwa pierwsze typy zanotowały wzrost w kategorii - tabletki 3,7% ilościowy i 1,7% wartościowy, natomiast granulki 0,2% wartościowy i spadek ilościowy o 0,8%. Z danych tych widać, że konsumenci coraz mocniej stawiają na najwygodniejsze do aplikacji tabletki, nawet pomimo ich relatywnie wysokiej ceny. Na rynku królują dwie marki: Ludwik, firmy Inco-Veritas i Pur, firmy Henkel. Ludwik to tradycja, jakość i ciągle poszerzane portfolio. W ostatnim czasie opakowanie Ludwika przeszło modernizację i oferuje on w tej chwili aż 6 odmian. Można powiedzieć, że marka Ludwik uchodzi za synonim płynu do zmywania naczyń na polskim rynku. Silną drugą pozycję zajmuje równie popularny płyn Pur. Zdobył on uznanie konsumentów za swą wydajność i skuteczność. Występuje w 2 odmianach (Pur Active Gel, Pur Balsam) i 4 wielkościach pojemników. Inne znane marki to Fairy (Procter & Gamble, nowy Fairy jest do 50% gęstszy), Gold Cytrus i Dix (Gold Drop), Morning Fresh (PZ Cussons), Kop (Reckitt Benckiser) oraz Yplon (Intersilesia McBride Polska), Frosch (Werner & Mertz), płyn K (Pollena Savona) i Clever (Clovin). Większość z nich występuje w bardzo szerokiej gamie zapachowej. Kategorię środków do zmywarek w naszym kraju „stworzył" niejako producent Calgonitu (Reckitt Benckiser). Do dziś ta marka dla wielu jest tożsama z „tabletkami", mimo iż gama produktów jest zdecydowanie szersza. Konsumenci będą musieli także przyzwyczaić się do nowej nazwy - Finish. Coraz silniejszą pozycję ma marka Somat (Henkel) - z bardzo szerokim portfolio (m.in. tabletki wielofunkcyjne, sól, nabłyszczacz, a także nowość - żel). Na rynku do istniejących już tabletek Ludwik Classic dołączyły All in One - oczywiście firmy Inco-Veritas. Na półce można znaleźć także środki do zmywarek Claro, produkcji firmy Globol oraz tabletki Dix, firmy Gold Drop. Trzeba przyznać, że choć gama producentów nie jest zbyt wielka, to rozpieszczają oni konsumentów, co rusz wypuszczając na rynek produkty zawierające coraz więcej składników aktywnych, w znakomity sposób polepszających efekty działania zmywarki.
Specyfiki do prania
Żartobliwie można stwierdzić, że albo Polacy bardziej się brudzą, albo bardziej zaczęli dbać o czystość swych ubrań, ponieważ sprzedaż środków do prania z roku na rok wzrasta. Według firmy ACNielsen w okresie listopad 2008 - październik 2009 sprzedano proszków i płynów do prania za kwotę 1 454 785 677 zł, co stanowi wzrost w stosunku do poprzedniego okresu (listopad 2007-październik 2008) o 4,7%. W sprzedaży ilościowej również nastąpił wzrost - o 2,4%. Przyjrzyjmy się teraz poszczególnym kategoriom środków do prania. Największą część rynku mają proszki. Ich wolumen wynosi aż 85,4%, a wartościowy udział w kategorii - 84,1%. Wielkość ta jednak w porównaniu do poprzedniego okresu spadła - odpowiednio o 1,3% ilościowo i 1,4% wartościowo. Następne pod względem wartości sprzedaży są płyny. W ramach kategorii sprzedaje się ich 11,8% ilościowo i 11,7% wartościowo. Płyny do prania z roku na rok zdobywają sobie coraz większe udziały - choć wzrost nie jest zbyt imponujący - 1,1% ilościowo i 1% wartościowo. Bardzo małą część tego rynku mają żele (1,7% ilościowo i 2,7% wartościowo) oraz płatki mydlane i my dła do prania (0,9% ilościowo i 1,3% wartościowo). Wróćmy do proszków. ACNielsen w swym Panelu Handlu Detalicznego rozróżnia także proszki ze względu na zastosowanie. Tu widać lekką przewagę proszków do prania kolorów - 51% ilościowo i 50% wartościowo (wzrost odpowiednio o: 0,5% ilościowo i 0,1% wartościowo). Proszki do prania rzeczy białych mają 41% rynku proszków ilościowo i tyle samo wartościowo. W tym segmencie nastąpiły spadki - 2,7% wartościowo i 2,5% ilościowo. Z roku na rok zwiększa się też udział proszków 2w1. Zanotowały one wzrost w badanym okresie w wysokości 2,1% ilościowo i 2,4% wartościowo, przy udziałach rzędu 8% ilościowo i 9% wartościowo. Wśród producentów środków piorących na krajowym rynku prym wiedzie koncern Procter&Gamble z trzema markami - Ariel (z 5 odmianami do różnych zastosowań - w tym wersja 2w1, czyli z „efektem Lenora" - wykorzystująca technologię Pro-Zim7), Vizir (w 6 odmianach, z których część również posiada „efekt Lenora") oraz Bonux. Nie można nie wspomnieć o specjalistycznym proszku Procter&Gamble służącym do odplamiania - Ace. Jego konkurent - koncern Henkel - jest obecny ze swymi silnymi markami Persil (Gold Plus, Sensitive Plus, Color Plus), Rex (Soda Effect, Color Effect i odmiany zapachowe) i specjalistyczny proszek do prania firan- Dato. Trzecim z dużych producentów jest Reckitt Benckiser z markami Bryza (w odmianach do białego i do kolorów), Dosia (również w odmianach do białego i do kolorów), jak również oferujący specjalizowane proszki do prania ubrań niemowlęcych i dziecięcych Lovela. Z pozostałych producentów warto wymienić PZ Cussons (produkty z serii „E" - do białego i do koloru, również w wersji 2w1, jak i odmiana Sensitive), Gold Drop (Booster), Intersilesia McBride Polska (Yplon), Clovin (Clever), a także Pollena-Savona (seria płynów K). Po proszkach przejdźmy do płynów. Większość producentów posiada odmiany swych sztandarowych marek proszków również w wersji płynu. Takimi pochwalić się może Procter&Gamble (w marce Ariel, Vizir), Henkel (Persil i Perwoll - do prania wełny). Reckitt Benckiser ma w ofercie płyn specjalny do prania wełny - Woolite w wielu odmianach (łącznie z wersją do ciemnych kolorów) oraz Lovela (dla ubrań niemowlęcych i dziecięcych). Na rynku jest również dostępny Booster oraz Ługa, marki należące do firmy Gold Drop z Limanowej, a także Intersilesia McBride Polska, która w portfolio ma płyn do prania Yplon oraz Clovin z płynami Spiro Delikatny, Clever Colo i Ultra Gel. Trzeba przyznać, że oferta środków do prania z roku na rok jest bogatsza i odzwierciedla zamiłowanie Polaków do czystości.
Płyny do płukania
To ostatnia już z kategorii tego raportu. W okresie listopad 2008 - październik 2009 zakupiono środków do płukania za kwotę 410 699 557 zł - podaje Panel Handlu Detalicznego ACNielsen. Stanowi to wzrost o 9,6% wartościowo i 15,9% ilościowo. Znakomitą większość z nich stanowiły koncentraty - 85,5% wartościowo i 92,9% ilościowo - ze wzrostem odpowiednio 2,8% wartościowo i 2,6% ilościowo. Jak widać kategoria rośnie bardzo szybko, płyny nieskoncentrowane znajdują się w odwrocie, z udziałem w sprzedaży ilościowej zaledwie 7,1%. Płyny do płukania coraz częściej stanowią niezastąpiony element każdego prania. Dzięki nim ubrania stają się świeże, delikatne, puszyste i pachnące. Dodatkowo nowe technologie produkcji sprawiają, że odzież nie elektryzuje się i mniej się gniecie. Najbardziej znane na rynku są produkty dużych koncernów. Trudno się temu dziwić, ponieważ ta kategoria - podobnie zresztą, jak i środki do prania - jest silnie reklamowana w telewizji. Do znanych marek zaliczamy m.in. Silan (Henkel), Lenor (Procter&Gamble), Coccolino (Unilever), płyn K (Pollena-Savona), Booster (Gold Drop), płyn E (PZ Cussons), Flesz (Inco-Veritas), Yplon (Intersilesia McBride Polska). Wszystkie te płyny występują w co najmniej kilku odmianach zapachowych.
Podsumowanie
Kończąc raport o artykułach higienicznych i środkach czystości nie można nie wspomnieć o kategorii produktów, bez których utrzymanie czystości byłoby niemożliwe. To wszelkiego rodzaju akcesoria służące do sprzątania - ściereczki, rękawiczki, gąbki, zmywaki i wreszcie worki na śmieci. Na ogólnopolskim rynku mamy trzech znaczących producentów. Znane marki to: Paclan (z olbrzymią gamą wszelkiego typu ściereczek, gąbek, zmywaków itd.), Sarantis Polska ze swą popularną marką Jan Niezbędny (również wszelkiego rodzaju utensylia służące do sprzątania i zmywania w wielkim wyborze) oraz Vileda - znany niemiecki producent zajmujący się wszystkim, co służy do utrzymania w czystości naszych mieszkań. Na wielkim i produktowo, i wartościowo rynku środków higieny i czystości producenci starają się zaspokoić rosnące wymagania konsumentów, poszukujących środków skutecznych. W danych o sprzedaży widać, że rynek ten stale rośnie - choć już nie tak dynamicznie jak poprzednio. Polscy użytkownicy pozostają lojalni wobec sprawdzonych już marek, ale chętnie też korzystają z pojawiających się na rynku nowości. Na rynku równie dobrze radzą sobie wielkie międzynarodowe koncerny, jak i mniejsze polskie firmy.
Galeria