NAJNOWSZE
WYNIKI BADAŃ
PRASY HANDLOWEJ
Trade Readership
Monitor -
listopad 2009
realizowane przez
światowego lidera
badań rynkowych,
firmę ACNielsen

NAJNOWSZE
WYNIKI BADAŃ
PRASY HANDLOWEJ
Trade Readership
Monitor -
listopad 2009
realizowane przez
światowego lidera
badań rynkowych,
firmę ACNielsen

HANDEL NA BRZEGAMI ODRY
Wrocław to jedno z najstarszych miast w Polsce, położone u podnóża Sudetów. Stolica Dolnego Śląska to także miasto 12 wysp i ponad 100 mostów. Wrocław to również jeden z najdynamiczniej rozwijających się rynków handlowych w Polsce.
Wrocław liczy 636 tys. mieszkańców i jest piątym co do wielkości miastem Polski. Pod koniec 2008 r. zarejestrowanych było 6700 podmiotów działających w segmencie handlu detalicznego. W mieście prosperuje 13 targowisk i 6 hal kupieckich, stanowiących podstawowe źródło zaopatrzenia w artykuły spożywcze, warzywa i owoce. Nowoczesna powierzchnia handlowa przekracza 300 tys. m2. Najpopularniejsze miejsca to: Centrum Handlowe Renoma, Galeria Dominikańska i Arkady Wrocławskie. Czynsze za najlepsze sklepy w centrach handlowych sięgają 45-55 euro za m2 miesięcznie.
Zapotrzebowanie na powierzchnie handlowe jest jednak nadal duże i prawdopodobnie nie będzie spadało. W tym roku ma rozpocząć się budowa Idylli Wrocławskiej, zlokalizowanej w sąsiedztwie CH Astra. Niewykluczona jest również rozbudowa Galerii Magnolia Park i Pasażu Grunwaldzkiego. Nowa duża galeria powstanie też na Maślnicach przy nowym stadionie, budowanym na piłkarskie Mistrzostwa Europy w Polsce w 2012 r. Będzie to jedno z pierwszych centrów handlowych na świecie połączonych ze stadionem. Galeria zostanie oddana do użytku w 2012 r., a inwestorem jest WKS Śląsk Wrocław S.A. Koszt jej wybudowania to około 600 mln zł.
- Po mistrzostwach zainteresowanie stadionami opada. Mam nadzieję, że we Wrocławiu będziemy powoli przechodzić z modelu monocentrycznego do policentrycznego, a stadion i cały kompleks będzie stanowił takie lokalne centrum dla zachodniej części miasta. Wszystkie środki zarobione w galerii będą przeznaczone na finansowanie piłkarskiego klubu Śląsk - mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Najlepiej ukształtowanym ośrodkiem handlowo-usługowym jest śródmieście, skupiające około 40% powierzchni sprzedażowej całego miasta. Centrum miasta boryka się jednak z typowymi dla historycznych śródmieść barierami rozwoju funkcji handlowej, tj. brakiem dogodnej komunikacji i obsługi parkingowej.
Wrocławski Rynek z najbliższymi okolicami już od dłuższego czasu przechodzi poważne zmiany - znikają drobne sklepiki, a powstają restauracje, kluby. Według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta, w ścisłym centrum obowiązuje zakaz handlu ulicznego, a takie ulice, jak: Świdnicka czy Oławska mają pełnić rolę promenady, z ławkami i ogródkami. - W wyniku wieloletnich obserwacji rozwoju handlu w mieście - powstawania supermarketów, przy jednoczesnym wykluczeniu z rynku drobnych kupców - planujemy rewitalizację dawnych traktów handlowych. Zostały już opracowane plany rewitalizacji kamienic z XIX w. z punktami usługowo-handlowymi. Chcemy, by do tych miejsc przychodzili nie tylko wrocławianie, ale i turyści. Przy czym doświadczenia miast zachodnioeuropejskich dowodzą, że lokowanie atrakcyjnych obiektów handlowych poza centrum miasta prowadzi do swego rodzaju degradacji śródmieść - mieszkańcy jeżdżą do obiektów handlowych na obrzeżach, a tym samym handel i usługi w centrum upadają. Natomiast przeniesienie galerii handlowych do centrum miasta znacząco wpływa na ożywienie handlu i wydłużenie godzin pracy także w sklepikach przy ulicach i miejskich placach. Oczywiście, są przypadki spadku zainteresowania klientów niektórymi sklepami, jednak nie zmienia to ogólnego trendu, jakim jest ożywienie życia gospodarczego w centrum. Ponadto galerie handlowe nie są konkurencją dla drobnego handlu, tylko jego dopełnieniem. W wielkich centrach są sklepy markowe, należące do różnych sieci. Jednak nie wszystkim zależy na metce. Niektórzy wolą tańsze produkty ze zwykłych sklepów - mówi Janina Woźna, dyrektor Biura Rozwoju Gospodarczego.
Jeden z najstarszych domów handlowych we Wrocławiu, Spółdzielczy Dom Handlowy „Feniks", znajduje się w centrum Rynku. Działalność handlowa prowadzona jest na 6 kondygnacjach. Większą część parteru zajmuje samoobsługowe stoisko SAM Społem, jeden z niewielu sklepów spożywczych na starówce. Od strony Rynku znajduje się także stoisko Drogeria Natura oraz salonik prasowy. Obecnie budynek stanowi własność członków Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Feniks".
Ulica Świdnicka o długości ok. 1050 m to jedna z głównych ulic Wrocławia. Idąc nią, mijamy eleganckie sklepy z odzieżą, banki, salony jubilerskie, gabinety okulistyczne, itp. Nie ma tu jednak żadnego sklepu spożywczego. Ulica ta bowiem od paru lat przechodzi metamorfozę. Za kilka lat ma zmienić się w elegancki deptak handlowy. Ale oprócz tej części miasta, zagęszczona sieć sklepów powstała także wzdłuż ul. Oławskiej, która łączy Rynek z Galerią Dominikańską.
- Statystyczny wrocławianin reaguje pozytywnie na możliwość zakupów w miejscach, które ocenia jako atrakcyjne. Można zaobserwować proces łagodnego spadku funkcji handlowych na dotychczas tradycyjnych ulicach w centrum, ale powstają nowe ciągi handlowe - mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Na ul. Szewskiej, od dwóch lat, znajduje się jeden z niewielu na tej ulicy sklepów z artykułami spożywczymi, owocami i warzywami. - Mieszkańców w centrum jest coraz mniej. Najczęściej moimi klientami są pracownicy z pobliskich biur, którzy kupują z reguły pojedyncze produkty. Mogę liczyć także na turystów. Produkty u nas są zawsze świeże i dokładnie takie, jakie klient w danym momencie potrzebuje. Latem ustawiam stragan z owocami i warzywami przed sklepem - mówi pani Marzena, kierownik sklepu.
Niedaleko starówki i kina Helios, przy ul. Kazimierza Wielkiego 49, znajduje się od 10 lat sklep spożywczo-monopolowy. - Taka lokalizacja, to jak wygrany los na loterii. Nie narzekam na brak klientów. Staram się, aby każdy znalazł coś dla siebie. Nie ukrywam też, że podstawowym atutem sklepu jest spory wybór asortymentowy alkoholi i dobre ceny, a także świeży nabiał i pieczywo. Nasz sklep przetrwał dzięki dobrej lokalizacji, jakości oferty i godzinom otwarcia. Czynsze w lokalach użytkowych, usytuowanych na parterze budynków mieszkalnych przy ulicach atrakcyjnych dla handlu, są wyższe niż w centrach handlowych. Dlatego przyciągają głównie najemców o większych możliwościach finansowych, np. banki. To prowadzi do jednoczesnej eliminacji drobnych kupców - mówi Katarzyna Grygiel, kierownik Delikatesów.
Wśród mieszkańców Wrocławia najwięcej, bo 56,4%, jest zwolenników obu form handlu, tzn. handlu tradycyjnego i super/hipermarketów. Zwolenników tylko tradycyjnego handlu jest 16%, a zwolenników wyłącznie super/ hipermarketów - 19,1%. Według struktury branżowej sieci handlowej we Wrocławiu, na trzech pierwszych pozycjach pod względem ilości są: sklepy wielobranżowe, sklepy ogólnospożywcze i sklepy odzieżowe. Ilość sklepów wielobranżowych wskazuje jednak, że aktualna sieć handlowa stara się zaspokoić wymagania klientów, którzy chcą kupować różne artykuły w tym samym miejscu.
Małe, tradycyjne sklepy opierają swój byt przede wszystkim na stałych klientach, takich, którzy odwiedzają je codziennie. Mieszkańcy Wrocławia, robiąc zakupy, kierują się najczęściej bliską lokalizacją i niską ceną, a dopiero potem dużym wyborem asortymentu.