piątek, 10 lutego 2012,
 
OD REDAKCJI

Od Redakcji - Nadchodzi czas profesjonalistów


Autor: Jacek Ratajczak

 
 
NADCHODZI CZAS PROFESJONALISTÓW

 

 

Handel wkracza w czas przygotowań do Świąt Wielkanocnych. Aranżacja witryn sklepowych pod to wydarzenie, przymiarki do asortymentu – to obecnie zaprząta głowę rodzimych właścicieli mniejszych i większych placówek handlowych. W tle jednak czają się niebezpieczne pułapki. Nerwowo reagująca złotówka może spowodować huśtawkę cen – handlowcy, którzy zaopatrują się w importowane produkty, z niepokojem obserwują rynek finansowy. Chwilowo zadowoleni są kupcy ze sklepów przygranicznych. Słowacy, Niemcy – mający w portfelach euro – masowo wykupują tanie polskie produkty.  Tych kłopotów można było uniknąć, wprowadzając jak Słowacy euro lub wyznaczając chociażby dokładny termin tej operacji. Jednakże zabrakło woli politycznej i wspólnego stanowiska decydujących gremiów. Okazało się, że rząd, prezydent, NBP nie grają w jednej drużynie. Perturbacje z kursem złotówki doprowadziły do wykreowania w polskiej przestrzeni polityczno-społecznej nowego zjawiska – spontanicznego połączenia się w grupę ludzi, którzy stracili zaufanie do banków kredytujących onegdaj ochoczo ich mieszkania. Teraz, przy niekorzystnym kursie złotówki w stosunku do franka szwajcarskiego, szczęśliwi posiadacze własnego lokum poczuli się zagrożeni szybującymi w górę ratami i chcą renegocjować warunki spłaty. Uznanie budzi fakt, że w ciągu zaledwie paru tygodni inicjatorzy akcji zebrali 6-tysięczną społeczność. Warto zwrócić uwagę na to, że w kraju do głosu dochodzą osoby przedsiębiorcze, wykształcone, którym obce są wzorce zachowań polityków. Oni chcą po prostu godziwie zarabiać za swą ciężką pracę, a od polityków oczekują, aby ułatwiali im życie, a nie przeszkadzali. W gronie „buntowników” jest wielu przedstawicieli polskiego hurtu i detalu. Niepewny czas skłania ku rozwiązaniom, za którymi powinien stać profesjonalizm. Po prostu nadchodzi czas fachowców, którzy wiedzą, że złe zarządzanie krajem przekłada się wprost na kondycję gospodarstw domowych, konieczność płacenia większych rat kredytów za mieszkania i samochody, zawartość koszyka w supermarkecie czy miejsce spędzania urlopu.

*****

Wybory do europarlamentu dopiero w czerwcu 2009 r. Ale już zaczął się wyścig o mandat europosła. Partie układają listy kandydatów, szukają lokalizacji pod billboardy, planują kampanie wyborcze. Będą zabiegać o głosy rodaków. A my powinniśmy się głęboko zastanowić, na kogo głosować? Warto oddać swój cenny głos na osobę, która będzie nas godnie reprezentować, a nie ośmieszy przed Europą. Wykaże się fachową wiedzą, będzie znać bardzo dobrze języki obce. Wybierzmy ludzi, którzy ponad partię przedkładają interes Polski. Wybierzmy ludzi, dla których parlament europejski będzie autentycznym miejscem realizacji własnego programu, a nie kolejnym szczeblem w karierze, ucieczką przed wymiarem sprawiedliwości, czy zsyłką na intratną posadę w Brukseli. Minął czas polityków, którzy zmieniają partie niczym rękawiczki, traktując mandat europosła nie jak zobowiązanie wobec oczekiwań wyborców, a wyłącznie jako zawód wykonywany w ściśle określonych godzinach za wysokie apanaże. Warto, by także środowisko polskich przedsiębiorców zaistniało w Europie poprzez swoich godnych reprezentantów, inicjujących korzystne dla niego rozwiązania i walczących w obronie jego interesów.

 

Jacek Ratajczak
Redaktor Naczelny

 

 

 

 




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!