Raport - Rynek Chemii Gospodarczej i artykułów chemicznych
Autor: Jarosław Mruk (Mruk Marketing), Katarzyna Teleżyńska
RYNEK CHEMII GOSPODARCZEJ I ARTYKUŁÓW HIGIENICZNYCH
Na rynek chemii gospodarczej i artykułów higienicznych składa się szereg subkategorii. Należą do nich: domowe środki czystości (produkty uniwersalne i specjalistyczne), środki do czyszczenia toalet, płyny do mycia naczyń, mydła, pasty do zębów, proszki i środki do prania, artykuły higieniczne (papier toaletowy, chusteczki higieniczne, ręczniki papierowe). Przyjrzyjmy się, jak w 2008 r. kształtowała się sprzedaż tych produktów, jakie zaszły istotne zmiany w kanałach dystrybucji i jak radzili sobie na rynku poszczególni producenci i poszczególne marki. Raport powstał w oparciu o dane otrzymane od firm Nielsen i MEMRB. Dotyczą one okresu listopad 2007 – październik 2008.
DOMOWE ŚRODKI CZYSTOŚCI
Stosowany przez firmę Nielsen podział kategorii domowych środków czystości uległ nieznacznej zmianie w stosunku do ostatniego raportu, także należałoby na wstępie określić, jakie grupy produktów kryją się pod tą nazwą. Obecnie w tej kategorii znajdują się płyny do mycia szyb, oddzielnie środki do czyszczenia i konserwacji podłóg, mebli i dywanów, odrdzewiacze i odkamieniacze, produkty czystości do kuchni i łazienki oraz grupa produktów innych, trudnych do jednoznacznego sklasyfikowania. Kategoria domowych środków czystości odnotowała w analizowanym okresie znaczny wzrost, zarówno w ujęciu ilościowym, jak i jakościowym. Sprzedaż kategorii liczona w tysiącach kilogramów/litrów wzrosła z 34 657 w okresie listopad 2006 – październik 2007 do 38 725 rok później. Oznacza to wzrost o 11,7% w ilości sprzedanych produktów. Wzrost wartościowy był jeszcze wyższy, wyniósł 14,4%, w rezultacie wartość całej kategorii przekroczyła kwotę pół miliarda, a dokładnie 501,13 mln zł. Szybszy wzrost rynku w ujęciu wartościowym niż ilościowym można interpretować na dwa sposoby. Jako ogólny wzrost poziomu cen w całej kategorii z jednej strony, albo skierowanie się preferencji części klientów w stronę produktów relatywnie droższych. Zanim przejdziemy do opisu zmian w obrębie poszczególnych grup asortymentowych, warto odnotować zmiany w kanałach sprzedaży domowych środków czystości. W analizowanym okresie spadł udział nowoczesnych kanałów detalicznych w sprzedaży kategorii. W przypadku hipermarketów spadek ten wyniósł 1,8%, a supermarketów – 1%. Należy jednak nadmienić, iż w obu tych kanałach sprzedaje się niemal połowę środków. Na hipermarkety przypada średnio co piąty produkt – 20,7%, a na supermarkety niemal co czwarty – 24,2%. Sklepy chemiczne, na które przypada niespełna jedna piąta sprzedaży kategorii odnotowały niewielki wzrost wynoszący 0,3%. Na spadku sprzedaży kategorii w hiper- i supermarketach skorzystały sklepy spożywczo-przemysłowe. Zanotowały one znaczący wzrost sprzedaży – o 2,1%. W rezultacie ich udział w sprzedaży wyniósł 14,5%. Najbardziej logiczne uzasadnienie tej tendencji można wiązać z sytuacją gospodarczą. W warunkach rosnących zarobków konsumenci mogli przestać odkładać zakupy chemii gospodarczej do najbliższej wizyty w sklepie wielkopowierzchniowym w nadziei, iż dokonają przez to znaczących oszczędności. Mniejsze przywiązanie do dyscypliny budżetu domowego mogło spowodować, iż w sytuacji braku produktów kupowali je w najbliższych i najwygodniejszych kanałach dystrybucji, bez szczególnego analizowania poziomu cen. Stabilny udział w sprzedaży domowych środków czystości charakteryzuje pozostałe kanały dystrybucji. W przypadku sklepów wielobranżowych wyniósł w badanym okresie 11,8%, sklepów spożywczych – 7,8%. Niewielki udział w sprzedaży mają kioski – 2,8%.
ZOBACZYĆ WIĘCEJ
W kategorii domowych środków czystości największy udział, zarówno pod względem wartościowym, jak i ilościowym, stanowią płyny do mycia szyb. W badanym okresie złożyły się one na 20,4% sprzedaży kategorii. Należy jednak zauważyć, iż choć w 2008 r. odnotowano wzrost w stosunku do 2007 r., to był on najwolniejszy spośród wszystkich grup asortymentowych w kategorii domowych środków czystości. W sprzedaży płynów do mycia szyb bezwzględnie dominują supermarkety, w tym kanale sprzedaje się niemal co czwarty produkt (24%). Wzmiankowany powyżej wzrost sprzedaży całej kategorii w sklepach spożywczo-przemysłowych szczególnie mocno dotyczył płynów do mycia szyb – wzrost o ponad 3% spowodował, iż drugim kanałem dystrybucji pod względem udziału w sprzedaży zostały właśnie te sklepy (18,2%), choć rok wcześniej były one dopiero na czwartym miejscu – za hiper- i supermarketami oraz sklepami chemicznymi. W hipermarketach nabywany jest niespełna co piąty płyn (17%), choć ten kanał odnotował największy spadek udziału w sprzedaży – o 1,7%. Utrzymuje się natomiast poziom sprzedaży rejestrowany w sklepach chemicznych, w badanych okresach oscylował on wokół 15% udziału w sprzedaży płynów do mycia szyb. Średnio co dziesiąty płyn sprzedawany jest w sklepie wielobranżowym, podobnie wygląda udział sklepów spożywczych. Udział kiosków w sprzedaży tej grupy asortymentowej jest marginalny i wynosi 4,1%. Od strony produktowej rynek jest mocno rozdrobniony, funkcjonuje na nim kilka ogólnopolskich marek oferowanych przez międzynarodowych producentów chemii gospodarczej oraz cały szereg produktów znanych lokalnie lub sprzedawanych pod markami własnymi. Z tej pierwszej grupy należy z pewnością wspomnieć o najbardziej znanych markach, takich jak Clin firmy Henkel, MrMuscle firmy SC Johnson, Window Plus firmy Gold Drop, czy Ajax produkowany przez koncern Colgate Palmolive. Standardem na tym rynku jest opakowanie o pojemności 500 ml występujące w dwóch formach – ze spryskiwaczem oraz jako uzupełniacz. Wiele marek oferuje również większe objętościowo opakowania, o tyle atrakcyjne dla klientów, iż niższa jest cena jednostkowa produktu. Dzięki zastosowaniu w składzie kombinacji odpowiednich składników, nowoczesne płyny skutecznie usuwają nawet najtrwalszy, zaschnięty brud i tłuste plamy, a także sprawiają, że czyszczona powierzchnia pozostaje błyszcząca bez konieczności polerowania. Nadają się do wszystkich szklanych powierzchni, a więc szyb okiennych, luster, szklanych półek. Wysoka jakość gwarantuje uzyskanie krystalicznie czystych, lśniących powierzchni, bez smug i zacieków. Standardem jest, że składniki chemiczne płynu są nieszkodliwe dla środowiska i ulegają biodegradacji. Płyny oferowane są w kilku wersjach zapachowych. W Polsce rynek płynów do mycia szyb cechuje pewna sezonowość, ich sprzedaż wzrasta w sezonie tzw. „wiosennych porządków”, a także w okresach przedświątecznych, kiedy spora część Polaków zabiera się za gruntowne porządki.
LŚNIĄCE PODŁOGI
Drugą pod względem wielkości sprzedaży grupą asortymentową w kategorii domowych środków czystości są środki do czyszczenia i pielęgnacji podłóg. Ich udział jest minimalnie mniejszy niż płynów do mycia szyb i w okrokresie listopad 2007 – październik 2008 wyniósł 20,3%. Jest to grupa wewnętrznie zróżnicowana. Tak, jak wiele występuje na rynku rodzajów pokryć podłóg – lite drewno, panele, płytki ceramiczne, PCV, tak za tą różnorodnością nadąża oferta producentów. Sprzedaż środków do podłóg koncentruje się zwłaszcza w hiper-, supermarketach oraz sklepach chemicznych. Średnio co piąty produkt jest nabywany w każdym z tych trzech kanałów, przy czym w ostatnim okresie wzrósł udział sklepów chemicznych, a spadł sklepów wielkopowierzchniowych. Na sklepy wielobranżowe przypada 16,4% sprzedaży środków do podłóg, niewiele mniej na sklepy spożywczo-przemysłowe – 14,5%. Ten ostatni kanał również w tej grupie asortymentowej odnotował znaczący wzrost udziałów sprzedaży – o niemal 2%. Sklepy spożywcze i kioski to najrzadziej rejestrowany kanał nabywania tych środków. Wśród marek i producentów silną pozycję na rynku ma z pewnością szeroka gama produktów pod marką Sidolux (Lakma) oraz równie silnie kojarzona z powierzchniami drewnianymi marka Pronto (SC Johnson). Ostatnią nowością SC Johnson w tej kategorii jest Pronto Olejek cedrowy. Liczy się także firma z Limanowej, Gold Drop, mająca w ofercie produkty z linii Floor, jak również znana marka związana z utrzymywaniem podłóg w czystości Tytan, czyli grupa produktów oferowana przez firmę Zakłady Chemiczne UNIA Spółdzielnia Pracy. Nowością na rynku jest także uniwersalny płyn myjący Ludwik (Inco-Veritas) przeznaczony do usuwania zanieczyszczeń z wszelkiego rodzaju powierzchni zmywalnych. Produkty z tej grupy są albo uniwersalne, nadające się do różnych powierzchni, albo specjalistyczne, przeznaczone np. wyłącznie do podłóg drewnianych, z kamienia czy paneli. Muszą być skuteczne i wydajne, powinny zabezpieczać i pielęgnować czyszczone powierzchnie, przywracając im piękny i świeży wygląd, nie niszcząc ich struktury. Większość zawiera składnik antyelektrostatyczny, który zapobiega ponownemu osadzaniu się kurzu na powierzchni podłogi. Natomiast obecność środka ochronnego powoduje, że płyny są łagodne dla skóry rąk, nie powodując jej podrażnień. Do wyboru mamy kilka kompozycji zapachowych, które sprawiają, że w pomieszczeniu utrzymuje się trwały i przyjemny zapach.
BŁYSK NA MEDAL
Środki do czyszczenia i pielęgnacji mebli to trzecia pod względem wartościowym grupa asortymentowa w kategorii domowych środków czystości. Co ciekawe, w ujęciu ilościowym wymieniona grupa jest dopiero czwarta, ze znacząco niższym udziałem. Oznacza to, iż produkty z tej grupy mają relatywnie najwyższą cenę w przeliczeniu na jednostkę ilości lub wagi produktu. Faktem jest, iż w okresie pomiędzy listopadem 2007 a październikiem 2008 łączna sprzedaż tej grupy wyniosła niemal 85 mln zł. Połączenie boomu budowlanego i rekordowych wyników sprzedaży branży meblarskiej w 2008 r. z pewnością wyjaśniają w dużej części szczególne zainteresowanie tą grupą produktów. Jej sprzedaż koncentruje się w sklepach wielkopowierzchniowych, na super- i hipermarkety przypada niemal połowa sprzedaży w ujęciu wartościowym. W omawianych okresach sprzedaż w hipermarketach nieco spadła – o 2,7%, wzrosła jednak w supermarketach – o 1,3%. Kolejne kanały dystrybucji pod względem udziałów to sklepy chemiczne – 18,2%, spożywczo-przemysłowe – 14,2% oraz wielobranżowe – z udziałem w wysokości 10,4%. Zdecydowanie mniejszy jest udział w sprzedaży asortymentu sklepów spożywczych (7,8%) oraz kiosków (2,4%). Grupa produktów związana z konserwacją mebli jest o tyle ciekawa, iż oprócz szerokiej gamy marek występuje wiele form produktów. Najczęściej asortyment ten jest kojarzony z formą aerozoli oraz mleczek do czyszczenia i pielęgnacji, jednak klienci mają do wyboru również specjalnie nasączone ściereczki oraz tradycyjną formę spryskiwaczy. Najbardziej znane na rynku marki, oferujące często wiele form i odmian produktów, to Pronto koncernu SC Johnson, Sidolux firmy Lakma czy GoldWax firmy GoldDrop. Serię pianek i aerozoli do konserwacji mebli oferuje także firma Dramers ze swoją marką Brait, na rynku funkcjonuje również nieco węższa gama produktów firmy SaraLee Household&BodyCare Poland – Kiwi Meblo (Meblo Universal, Meblo Classic leśny, Meblo Classic cytrynowy, Meblo Classic morski), a także produkty firmyInco Veritas (Buwi Multisurface Cleaner oraz Buwi Antistatic z dodatkiem jedwabiu).
ZAMIAST KARCHERA
Niespełna 10% sprzedaży domowych środków czystości stanowią produkty związane z czyszczeniem dywanów i wykładzin. Jest to grupa, która w omawianych okresach odnotowała zdecydowanie najwyższy wzrost wartości sprzedaży. Przyczyny silnego wzrostu mogą być dwojakie. Pierwsza z nich to ruch na rynku mieszkań i innych nieruchomości, co nieodłącznie wiąże się z czyszczeniem i konserwacją pozostawianych w starym lokum lub układanych i montowanych w nowym pokryć podłogowych i mebli. Wyjaśnieniem innym może być wzrost grupy jako efekt rosnącej świadomości klientów, iż pielęgnacja dywanów i wykładzin wymaga sięgania po środki specjalistyczne, opracowane na te akurat pokrycia. To wyjaśnienie jest o tyle racjonalne, iż w grupie produktów związanych z dywanami najsilniejszą pozycję ma marka Vanish firmy Reckitt Benckiser, oferująca szeroką gamę różnej formy produktów do konserwacji i czyszczenia. Jest to jednocześnie marka silnie promowana w mediach, zatem nie można wykluczyć, iż w pewien sposób „edukuje" ona społeczeństwo, jak należy podchodzić do konserwacji dywanów i wykładzin. Z innych dostępnych na rynku produktów warto wymienić linię Floor firmy Gold Drop, w ofercie jest nowoczesny płyn przeznaczony do czyszczenia ręcznego i mechanicznego (można go stosować w odkurzaczach piorących) dywanów, tapicerek meblowych i samochodowych, wykładzin. Także Inco-Veritas wprowadziło płyn do czyszczenia dywanów Fakir, z aktywnym tlenem, który niezwykle szybko i skutecznie usuwa plamy z herbaty, kawy, soku z czarnej porzeczki lub czerwonego wina. Interesujący jest sposób działania - aktywna piana, która po aplikacji zmienia się w proszek, likwiduje zabrudzenia i zabezpiecza włókna dywanu przed ponownym zabrudzeniem. W portfolio firmy Lakma jest Dywanlux - produkt o działaniu antyalergicznym, w odmianach: morski, limonka, kwiatowy, mysło marsylskie. Najczęściej wybieranym przez klientów miejscem zakupu środków do dywanów są sklepy chemiczne - ich udział w sprzedaży całej grupy wynosi 21,8%, a dodatkowo znaczenie tego kanału wzrosło w ostatnim roku. Nieco ponad jedną trzecią sprzedaży grupy produktów do dywanów generują super- i hipermarkety - odpowiednio 16,3% oraz 19%. O ile w ostatnim roku sprzedaż w hipermarketach utrzymała poziom, o tyle supermarkety odnotowały pewien spadek - o 2,9%. Tradycyjnie już sprzedaż w sklepach spożywczo-przemysłowych oraz wielobranżowych oscylowała wokół 15% dla każdego kanału. Sprzedaż środków do pielęgnacji dywanów w sklepach spożywczych złożyła się na 8,4% rynku, udział kiosków w sprzedaży produktów z grupy wyniósł 3,5%.
NIE DAĆ SIĘ RDZY I KAMIENIOWI
Statystycznie co dziesiąta złotówka wydana przez klientów na domowe środki czystości wiąże się z zakupem odrdzewiaczy lub odkamieniaczy. Jest to dość stabilna grupa asortymentowa, w kolejnych latach poziom sprzedaży nie podlega większym wahaniom. W sprzedaży tej grupy dominują sklepy wielkopowierzchniowe, przy czym częściej są to supermarkety (26,9%) niż hipermarkety (19,7%). Oba kanały odnotowały jednak w ostatnim roku lekki spadek udziału w sprzedaży. Niemal jednakowa jest sprzedaż w sklepach chemicznych oraz spożywczo-przemysłowych (po nieco ponad 15%), przy czym sprzedaż w sklepach spożywczo-przemysłowych wzrosła o ponad 2%. Równorzędnymi pod względem wartości sprzedaży kanałami są sklepy wielobranżowe oraz sklepy spożywcze - po niemal 10% każdy. Udział kiosków w sprzedaży odrdzewiaczy i odkamieniaczy jest znikomy, w 2008 r. wyniósł 2,4%. Od strony produktowej ta grupa asortymentowa jest interesująca. Znaleźć w niej można marki, które często kojarzone są z innymi zastosowaniami, a w grupie odkamieniaczy i odrdzewiaczy reprezentowane są specjalistyczne odmiany znanych powszechnie marek. W tej grupie czołowe marki kojarzone bardziej z udrażnianiem - to popularny Kret firmy Global Cosmed Group oraz rosnąca grupa produktów pod marką Dix firmy Gold Drop. Specjalistyczne odmiany produktów znanych z innych kategorii reprezentowane są przez marki Cillit (Reckitt Benckiser), Ajax (Colgate Palmolive), Tytan (Zakłady Chemiczne UNIA Spółdzielnia Pracy) i Domestos (Unilever).
W KRÓLESTWIE PANI DOMU
Kolejną grupę produktów w kategorii domowych środków czystości stanowią produkty stosowane w kuchniach i łazienkach. Jest to grupa bardzo zróżnicowana, gdyż specyfika utrzymania higieny w tych pomieszczeniach jest odmienna. Dodatkowo występują w nich różne materiały pokryciowe, a forma produktu często musi być specyficzna, jak np. przy kostkach toaletowych. W omawianym okresie wartość sprzedaży tej grupy asortymentowej wyniosła niespełna 40 mln zł i w stosunku do poprzedniego okresu odnotowała zdecydowanie niewielki wzrost. Grupa środków do kuchni i łazienek zdecydowanie najczęściej nabywana jest w sklepach wielkopowierzchniowych, niemal 60% sprzedaży tej grupy jest realizowana w super- i hipermarketach. Jest to zdecydowanie najwyższy odsetek wśród wszystkich grup asortymentowych domowych środków czystości. Statystycznie co piąty produkt (18%) nabywany jest w sklepach chemicznych. Pozostałe kanały dystrybucji w tej grupie mają zdecydowanie mniejsze znaczenie, na sklepy wielobranżowe i spożywczo-przemysłowe przypada po niespełna 10% sprzedaży. Oferta produktów i marek w tej grupie asortymentowej jest niezmiernie szeroka, funkcjonują tu marki silnie kojarzone z utrzymywaniem czystości w łazience lub kuchni, sporo jest także produktów, które mają swoje odmiany dedykowane tym pomieszczeniom. Do tej pierwszej grupy z pewnością zaliczyć można bardzo szeroką gamę produktów Domestos firmy Unilever oraz Tytan (Zakłady Chemiczne UNIA Spółdzielnia Pracy). Z „łazienkowym" zastosowaniem kojarzą się silnie również takie marki, jak Bref (Henkel), Brait (Dramers) oraz Dix (Gold Drop). Bardziej kuchenne zastosowanie ma grupa produktów pod marką Cif (Unilever) oraz Mr.Muscle (SC Johnson).
WC CZYSTOŚĆ
Środki do utrzymywania higieny toalet stanowią oddzielną kategorię w danych gromadzonych przez firmę Nielsen. Co ciekawe, jest to kategoria generująca wysokie obroty, stanowiące niemal 80% sprzedaży zdecydowanie szerszej kategorii domowych środków czystości. Podliczona w październiku sprzedaż za ostatni okres wyniosła ponad 380 mln zł, co oznaczało wzrost o ponad 15% w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. W sprzedaży tej kategorii dominują supermarkety, które generują 33% sprzedaży tej grupy. W ostatnim roku ich udział spadł jednak o 1%. Na drugim miejscu są hipermarkety, gdzie sprzedawany jest przeciętnie jeden na pięć produktów z kategorii. Hipermarkety odnotowały jednak znaczący spadek udziału w sprzedaży, który wyniósł niemal 3%. Trzecim pod względem udziałów w sprzedaży kanałem są sklepy chemiczne, w których w badanym okresie sprzedano 16,1% całości kategorii. Nieznacznie mniejszy udział mają sklepy spożywczo-przemysłowe (12,2%), jednak w ostatnim roku sprzedaż w tym kanale wzrosła o 2%. Udział pozostałych kanałów jest znacząco niższy. Na sklepy wielobranżowe przypada 7,4% sprzedaży kategorii, na sklepy spożywcze 7%, a kioski generują zaledwie 1,9% obrotów tej grupy. W obrębie kategorii produktów do toalet występują następujące grupy produktów: żele, płyny, kostki/wkłady, tabletki oraz inne preparaty. W strukturze kategorii zdecydowanie dominują płyny, stanowiące w analizowanym okresie 62,1% w ujęciu ilościowym i 39,2% w ujęciu wartościowym. Widać zatem wyraźnie, iż są to produkty o relatywnie najniższej cenie jednostkowej. W ostatnim okresie ta grupa produktów odnotowała wzrost sprzedaży wynoszący niemal 2%. Według badań, druga grupa to żele do toalet, ich sprzedaż składa się na 28,9% wartości całej kategorii. Na trzecim miejscu pod względem wartości sprzedaży znajdują się kostki/wkłady ze sprzedażą wynoszącą 31,6% całej kategorii. Jednocześnie, w ujęciu ilościowym grupa ta stanowi zaledwie 11% sprzedaży. Forma tych produktów jest zróżnicowana, od zwykłej kostki aż po wyrafinowane, często dwuskładnikowe „naboje" z płynem do zawieszenia. Całościowa oferta rynkowa jest jednak bardzo bogata, prócz znanych i szeroko reklamowanych marek występują także marki lokalne oraz szeroka gama marek własnych sieci handlowych. Najbardziej znane marki to z pewnością Domestos (Unilever), Ajax (Colgate Palmolive), Cillit Bang (Reckitt Benckiser), Tytan (Zakłady Chemiczne UNIA Spółdzielnia Pracy). Nie można zapomnieć także o serii WC Duck firmy SC Johnson, która składa się m.in. z płynów do czyszczenia toalet, krążków do toalet (Fresh, Marine), zawieszek Duck z płynem do toalet (Fresh, Marine). Z kolei Bref, marka firmy Henkel, wzbogaciła się o nowość na rynku - Bref WC Tornado Active Powder - samoczyszczący preparat, którego składniki reagują ze sobą, tworząc aktywną pianę. Na uznanie klientów może również liczyć Czarny Harpix Max, znana światowa marka w kategorii produktów do toalet z portfolio Reckitt Benckiser. W przeciwieństwie do wielu innych środków czystości, które bez względu na ich przeznaczenie mogą być wykorzystywane jako środki uniwersalne, preparaty do czyszczenia toalet mogą być używane tylko i wyłącznie w celu utrzymania higieny w toaletach. Produkty te powinna cechować wyjątkowa skuteczność, część z nich pomaga nawet w usuwaniu kamienia i rdzy. Dodatkowo, poza właściwościami czyszczącymi, posiadają również składniki dezynfekujące i bakteriobójcze. Oprócz zróżnicowanej formy produktów, firmy wzbogacają swoją ofertę, systematycznie wprowadzając na rynek nowe warianty zapachowe.
STWORZYĆ PRZYJEMNĄ ATMOSFERĘ
Rynek odświeżaczy powietrza dzieli się na cztery główne kategorie produktów. Są to: aerozole, żele, wkłady elektryczne oraz świece. Najpopularniejsze ciągle są aerozole, nowością na rynku są natomiast produkty o kilku zapachach, które klienci mogą dowolnie zmieniać oraz urządzenia automatyczne, które uwalniają zapach w odmierzonych odstępach czasu. Z oferowanych zapachów powodzeniem cieszą się zapachy podstawowe: leśny, morski i kwiatowy. Silna konkurencja panująca na tym rynku sprawia, że producenci ciągle poszukują nowych, atrakcyjnych rozwiązań. Odświeżacze powietrza nie tylko służą do neutralizacji niepożądanych zapachów, ale są również wspaniałym sposobem na nadanie domowi unikalnej i ciepłej atmosfery. Zachętą do zakupu tej kategorii produktów są także inspirujące zapachy oraz przyciągające wzrok opakowanie. Do wiodących producentów zaliczamy firmy SC Johnson, Sara Lee Household & Body Care Poland, Reckitt Benckiser. Liderem rynku jest SC Johnson, oferujący dwie znane marki odświeżaczy: Brise i Oust, Reckitt Benckiser ma w portfolio markę Air Wick, a Sara Lee jest znana dzięki marce Ambi Pur. Ostatnio na rynku pojawiła się limitowana edycja Ambi Pur 3volution - zapach wybrany przez znaną aktorkę Edytę Jungowską. Wśród mniejszych producentów na uwagę zasługują produkty takich firm, jak Gold Drop (seria Breezco), Dramers (Brait) czy Dr.Marcus. Polski rynek w tej kategorii jest rynkiem niezwykle perspektywicznym - obok aerozoli szansę na rozwój mają odświeżacze elektryczne, a w poszczególnych grupach produkty wielozapachowe.
TŁUSZCZ ZNIKA BEZ ŚLADU
Zmywanie naczyń zdecydowanie rzadko jest zajęciem wzbudzającym nasz entuzjazm. Poszukujemy rozwiązań i produktów, które to zadanie maksymalnie uprzyjemnią lub skrócą poprzez wysoką skuteczność używanych środków. W poszukiwaniu dróg ucieczki od tego zajęcia, coraz częściej z sympatią myślimy o zmywarkach do naczyń. Widać to także w raportach firmy Nielsen, gdzie z roku na rok odnotowuje się rosnącą sprzedaż środków do zmywarek. Cała kategoria środków do zmywania w 2008 r. była warta nieco ponad 470 mln zł, co oznacza wzrost o 13% w stosunku do okresu poprzedniego. W ujęciu ilościowym wzrost ten był zdecydowanie skromniejszy, wyniósł 2,2%. W strukturze kategorii mierzonej w litrach i kilogramach bezwzględnie panują tradycyjne płyny i środki do zmywania ręcznego, stanowiąc 93% całości. W ujęciu wartości sprzedawanych produktów ta przewaga nadal występuje, choć w zdecydowanie mniejszym stopniu - udział „tradycji" to 76,5%. Jak wspomniano, z roku na rok struktura zmienia się, w 2008 r. udział środków do zmywarek zwiększył się o 3% przy identycznym spadku udziału środków tradycyjnych. Zakup płynu do mycia naczyń oznacza wybór pomiędzy bardzo szeroką ofertą nie tylko marek, lecz również wielkości opakowań. Klienci zdecydowanie najczęściej wybierają opakowania o zawartości w granicach 751-1000 ml. Stanowią one nieco ponad połowę wartości sprzedaży płynów i z roku na rok nieco zwiększają swoją pozycję. Nieco rzadziej sięgamy po mniejsze opakowania, zawierające pomiędzy 251 a 500 ml - ich sprzedaż stanowi 35% sprzedaży grupy i również odnotowano tam niewielki wzrost. Dla osób wolących większe opakowania i poszukujących niższej ceny jednostkowej produktu oferta firm zawiera również opakowania większe, zawierające ponad jeden litr produktu. W strukturze wartości sprzedaży te opakowania stanowią 11% i w ostatnim roku ich udział nieco spadł. Inne wielkości opakowań płynów do zmywania cieszą się znikomym powodzeniem; sprzedaż w butelkach do 250 ml oraz 501-750 stanowi łącznie około 2% sprzedaży całej grupy. Na rynku, mimo pojawienia się całej masy innych marek, prym wiodą dwie marki: Ludwik firmy Inco Veritas i Pur firmy Henkel. Za Ludwikiem przemawia siła tradycji, obecne wersje znanego od lat produktu są ciągle unowocześniane i cieszą się niesłabnącą popularnością. Pur zdobył uznanie konsumentów, dostarczając na rynek produkt niezwykle wydajny i skuteczny, w promocji wspomaga go znana polska aktorka Bożena Dykiel. Inne znane marki to Fairy (Procter & Gamble), Morning Fresh (PZ Cussons), Gold Cytrus oraz Dix (Gold Drop), większość z nich występuje w bardzo szerokiej gamie zapachowej. Kategorię środków do zmywarek w naszym kraju stworzył niejako producent Calgonitu (Reckitt Benckiser). Do dziś ta marka dla wielu jest tożsama z „tabletkami", mimo iż gama produktów jest zdecydowanie szersza. Poprzez działania promocyjne do naszej świadomości weszła z pewnością również marka Somat (Henkel). Także firma Inco Veritas z pewnością uważnie śledzi tendencje w zachowaniach konsumentów i pod marką Ludwik oferuje również środki do zmywarek. Konsumenci rezygnują powoli ze środków tanich, o niepewnej jakości i coraz częściej sięgają po produkt renomowany, w nieco wyższej cenie. Według danych otrzymanych z badania firmy Nielsen, płyny do mycia naczyń najlepiej sprzedają się poprzez nowoczesne kanały handlu, czyli super- i hipermarkety. Placówki tego typu generują ponad połowę wartości sprzedaży w omawianym segmencie. Polacy wybierają najczęściej płyny cytrynowe, następnie płyny miętowe, aloesowe, jabłkowe.
PRANIE PROSTE NIESŁYCHANIE
Preparaty do prania można rozpatrywać pod względem wielu kategorii i podziałów: • pod względem procesu: - do prania ręcznego - do prania mechanicznego • pod względem technologicznym: - proszki do prania - żele do prania - płyny do prania - płatki mydlane. Cała kategoria środków do prania w 2008 r. odnotowała sprzedaż w wysokości niespełna 1,4 mld zł. W stosunku do roku poprzedniego wzrost wartości sprzedaży był nieco wolniejszy niż wcześniej opisanych kategorii i wyniósł 8,7%. Sprzedaż środków piorących koncentruje się głównie w sklepach wielkopowierzchniowych, za pośrednictwem tego kanału klienci nabywają 60% wszystkich produktów. W ostatnim roku udział tych sklepów w sprzedaży kategorii spadł jednak o 3%. Duże znaczenie w sprzedaży kategorii mają również sklepy chemiczne i spożywczo-przemysłowe. Dokonywana w nich sprzedaż stanowi odpowiednio 13,2% oraz 11,7%, lecz udział ten w ostatnim roku nieco wzrósł. Sklepy spożywcze generują 7% sprzedaży, niewiele mniej nabywane jest w sklepach wielobranżowych - 6,6%. Tradycyjnie znaczenie kiosków w dystrybucji produktów chemii gospodarczej jest znikome, udział w sprzedaży środków piorących wynosi w ich przypadku 2,2%. Nieco ponad 85% sprzedaży środków do prania stanowią proszki. Płyny generują niemal 11% wartości sprzedaży, od ostatniego roku ten udział wzrósł o 1%. Mniejsze znaczenie w kategorii środków piorących mają żele (2,4%) oraz mydła/płatki mydlane, stanowiące zaledwie 1,2% wartości sprzedaży środków piorących. Dokładnie połowę sprzedawanych proszków do prania stanowią proszki do tkanin kolorowych. Proszki przeznaczone do tkanin białych zanotowały udział w wartości segmentu w wysokości 43% i spadek w ciągu ostatniego roku w wysokości 2%. Wśród producentów środków piorących na krajowym rynku prym wiedzie koncern Procter&Gamble (Ariel, Vizir, Bonux). Jego produkty według danych MEMRB stanowią 36% sprzedaży ilościowej i aż 40% w ujęciu wartościowym. Pozycję wicelidera zajmuje koncern Henkel (Persil, Rex, Perwoll), z udziałem w wartości sprzedaży na poziomie 21%. Ostatnia firma z „wielkiej trójki" to Reckitt Benckiser (Dosia, Woolite), którego sprzedaż jest minimalnie niższa i w rezultacie udział firmy w kategorii wynosi 18%. Najczęściej nabywane marki proszku do prania według MEMRB to w kolejności Vizir, Persil i Bonux, jeśli bierzemy pod uwagę ilość oraz Vizir, Persil i Ariel, jeśli analizujemy wydawane przez nabywców kwoty. Tak czy inaczej, trzy najważniejsze marki stanowią sprzedaż około 40% kategorii. Z pozostałych producentów warto wymienić Unilever (Omo), PZ Cussons (produkty z serii „E"), Gold Drop (Booster, Ługa), Intersilesia (Yplon), Clovin (Szop Pracz, Clever). Ostatnie tendencje na rynku, oprócz skutecznego usuwania zabrudzeń, stawiają na efektywność środków piorących - za tę samą cenę otrzymujemy równie wydajne mniejsze opakowania proszku czy skondensowanego żelu, dodatkowo niezawierające składników wpływających negatywnie na nasze środowisko naturalne. Coraz liczniejszą klientelę zdobywają też tabletki do prania. Omawiając tę kategorię, nie można nie wymienić płynów do płukania tkanin, które coraz częściejstanowią niezastąpiony element każdego prania. Dzięki nim ubrania stają się świeże, delikatne, puszyste i pachnące. Dodatkowo nowe technologie produkcji sprawiają, że odzież nie elektryzuje się i mniej się gniecie. Na rynku dostępne są preparaty w dwóch wersjach: skoncentrowanej lub standardowej, a bogata oferta zapachów oraz właściwości zadowoli nawet najbardziej wysublimowane preferencje konsumentów. Do znanych marek zaliczamy m.in. Silan (Henkel), Lenor (Procter&Gamble), Booster (Gold Drop), E (PZ Cussons), Flesz (Inco-Veritas), Yplon (Intersilesia), K (Pollena-Savona).
MYDŁA I ŻELE POD PRYSZNIC
Po mniej lub bardziej przyjemnych chwilach spędzonych na myciu naczyń, czas przejść do kolejnej kategorii chemii domowej zajmującej się pielęgnacją tym razem naszej skóry, a mianowicie segmentu mydeł i żeli pod prysznic. W 2008 r. łącznie na te dwie grupy produktów konsumenci wydali ponad 600 mln zł. Odnotowano wzrost sprzedaży zarówno ilościowy, jak i jakościowy, lecz nie był on w obu grupach jednakowo intensywny. Zacznijmy od mydła. Wydaliśmy na nie w zeszłym roku 335 mln zł i wartość sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o niemal 11%. Wzrost ilościowy sprzedaży był minimalnie niższy i wyniósł 9,2%. W strukturze nabywanych mydeł nadal dominuje „tradycja", czyli mydło w kostce. W ujęciu ilościowym stanowi 57,6% sprzedaży grupy, w ujęciu wartościowym - 66,5%. Pozostałą część stanowi sprzedaż mydła w płynie. Warto odnotować, iż poszukiwanie komfortu było chyba w ubiegłym roku tendencją trwałą i powszechną. Po wygodniejsze w użyciu mydła w płynie sięgaliśmy nieco częściej, ta grupa zwiększyła swój udział w wartości o cztery punkty procentowe, przy analogicznym spadku udziału mydła w kostce. Co druga złotówka wydana przez konsumentów na produkty z tej grupy wędruje do kas sklepów wielkopowierzchniowych, przy czym częściej są to supermarkety niż hipermarkety. Jednak w ostatnim roku udział tego kanału dystrybucji spadł o ponad 4%. Jedna piąta sprzedaży mydeł realizowana jest w sklepach chemicznych i znaczenie tego kanału w ostatnim roku minimalnie wzrosło. Pozostałe 30% tego rynku dzielą pomiędzy siebie pozostałe kanały. Na sklepy wielobranżowe przypada 13% (wzrost o niemal dwa punkty procentowe), a na sklepy spożywcze niespełna 8%. Sklepy wielobranżowe generują 5,7%, a kioski 2,8% wartości sprzedaży. Niespełna jeden procent wartości sprzedanych mydeł wiąże się z zakupami dokonywanymi w aptekach, jednak zaznaczyć tu należy, iż są to z reguły mydła bardziej specjalistyczne, często o leczniczym charakterze. Na rynku mydeł występuje szereg marek, wiele z nich jest promowanych na skalę masową, stąd każdy z nas potrafi przywołać w pamięci takie marki, jak Dove, Fa, czy Luksja. Większość z tych marek ma w asortymencie cały szereg odmian związanych z użytymi składnikami, a co za tym idzie - zapachem. Największymi producentami mydeł są duże koncerny FMCG takie, jak Unilever (marka Dove, Lux), Colgate-Palmolive (Palmolive), czy Henkel (seria Fa). Do innych marek, równie często spotykanych w naszych sklepach, należą mydła Luksja (PZ Cussons), importowane Arko (Levent), Attis, Dalan (Gold Drop), Avea (Intersilesia). Na rynku występują również marki bardziej niszowe - mydło Protex o wizerunku bardziej związanym z dezynfekcją i higieną niż czystą kosmetyką oraz cała gama mydeł przeznaczonych dla delikatnej skóry dzieci, z nieodłączną i znaną od lat marką Bambino. Niemal wszystkie najważniejsze marki występują zarówno w formie kostki, jak również mydła w płynie. Jak wspomniano, segment żeli pod prysznic odnotował silniejszy wzrost niż segment mydeł. Wzrost wartości sprzedaży wyniósł 17,4% i w rezultacie w 2008 r. konsumenci wydali na tę grupę produktów kwotę 271 mln zł. Podobnie jak w przypadku mydła, ponad połowę obrotów w segmencie generują sklepy wielkopowierzchniowe, przy czym różnica jest taka, iż w przypadku żeli pod prysznic dominują hipermarkety (31,4% wobec 22,5% udziału supermarketów). Wydaje się, iż wybór żelu pod prysznic to dla wielu klientów bardziej skomplikowany proces decyzyjny, którego wolą dokonywać w sklepie specjalistycznym, gdyż w sklepach chemicznych generowanych jest aż 36% wartości sprzedaży tej grupy produktów. Pozostałe kanały dystrybucji mają marginalne znaczenie, na sklepy spożywczo-przemysłowe, wielobranżowe oraz apteki przypada po zaledwie kilka procent udziału całości sprzedaży. Warto jeszcze odnotować strukturę odmian nabywanych przez konsumentów żeli pod prysznic. Najczęściej, bo dotyczy to średnio 8 na 10 zakupionych produktów, sięgamy po żele standardowe. Nieśmiało naszą uwagę coraz bardziej przyciągają odmiany typu „2w1". Choć ich udział w sprzedaży wynosi obecnie skromne 12,6%, to w ostatnim roku wzrósł o ponad trzy punkty procentowe. Sporadycznie, co zresztą jest chyba rozsądne, łączymy przyjemność kąpieli z peelingiem, sięgając po specjalnie opracowane żele. Udział tej grupy w całości segmentu wyniósł w 2008 r. 3,6%. Ostatnia grupa to olejki pod prysznic, których sprzedaż stanowi niespełna 2% sprzedaży wszystkich żeli pod prysznic. Pod względem oferty rynkowej, segment żeli pod prysznic jest zdecydowanie szerszy niż rynek mydła. Oprócz marek doskonale znanych klientom z oferty mydeł, w tym segmencie pojawia się szeroka gama produktów pochodzących od firm kosmetycznych. Do najważniejszych i najbardziej popularnych marek należą tu z pewnością Ziaja, Lirene czy Soraya.
BIELSZY ODCIEŃ BIELI
Choć powoli doganiamy państwa zachodnioeuropejskie, to wszelkie statystyki, także te o charakterze bardziej medycznym pokazują, iż na polu dbałości o higienę jamy ustnej mamy jako społeczeństwo jeszcze długą drogę przed sobą. W 2008 r. wydaliśmy na pasty do zębów całkiem imponującą kwotę 560 mln zł. Oznacza to wzrost o niemal 12% wartości sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego. Wzrost ilościowy był znacząco niższy i wyniósł 5,6%. Dokładnie połowa wydatków związanych z zakupem pasty do zębów realizowana jest w sklepach wielkopowierzchniowych, przy czym ich udział w ostatnim roku spadł o niemal 4%. Co czwarta złotówka wydawana na pasty do zębów zostawała w kasie sklepów chemicznych (24,8%). Na sklepy spożywcze i spożywczo-przemysłowe przypadało łącznie 14,1% wartości sprzedaży past do zębów. Wyjątkowo w tej kategorii na kolejnej pozycji pod względem udziału w sprzedaży znalazły się apteki z wartością 5,4%. W całym asortymencie chemii gospodarczej to właśnie w przypadku past do zębów apteki mają istotny udział i mimo swojej specyfiki liczą się jako znaczący kanał dystrybucji. Zakup past do zębów w sklepach wielobranżowych czy kioskach to rzadkość, oba te kanały generują mniej niż 6% sprzedaży kategorii. Wybór pasty do zębów nie jest z pewnością łatwą sprawą. Reklamy jednych marek obiecują całościową ochronę jamy ustnej, inne marki stawiają na „specjalizację" - szczególną aktywność na polu np. walki z próchnicą, ochrony dziąseł czy wybielania. Dane z firmy Nielsen pozwalają zaobserwować, które atrybuty są dla klientów najważniejsze i jak te preferencje zmieniają się z roku na rok. Można żartobliwie powiedzieć, iż w 2008 r. Polacy poczuli, iż ich zęby są zdrowe i postawili na estetykę - najczęściej kupowane pasty to pasty wybielające. Ich sprzedaż stanowiła 35,6% oraz zwiększyła swój udział o niemal 5%. Ceniony jest także świeży oddech, a więc pasty typu Herbal, o szczególnie intensywnym smaku i zapachu. Ten rodzaj past wybierał przeciętnie co czwarty klient, choć odnotowano niewielki spadek zainteresowania tą grupą produktów. Walka z próchnicą jest trzecim pod względem siły oddziaływania argumentem przemawiającym za wyborem pasty do zębów - jego siła zadziałała na dużą część konsumentów i w rezultacie udział past przeciwpróchniczych stanowił w 2008 r. 23% całości kategorii. Średnio co dziesiąta złotówka została wydana na pasty zakwalifikowane do kategorii „inne". Nie można również zapomnieć o istotnym segmencie past dla dzieci, które oprócz walorów czysto medycznych powinny oferować wyjątkowe doznania smakowe, a także atrakcyjne opakowanie. Ich sprzedaż złożyła się na 6,3% wartości kategorii. Klienci zdecydowanie najczęściej sięgają po opakowania zawierające pomiędzy 101 a 125 ml pasty do zębów - stanowią one niemal połowę rynku. Co ciekawe, drugie pod względem popularności opakowania to te najmniejsze, do 75 ml - ich sprzedaż to 35,4% rynku. Niemal 16% rynku to opakowania 76-100 ml i w 2008 r. ich udział wzrósł znacząco - o 3,6 punktu procentowego. Marginalne znaczenie mają większe opakowania, zawierające powyżej 125 ml pasty - jest to niespełna 2% wartości kategorii. Od czasów, gdy na rynku dostępna była niemal wyłącznie jedna marka - Colodent, zmieniło się wiele. Pojawiły się marki koncernów zachodnich, które z upływem lat oferowały coraz szerszy wachlarz odmian past pod jedną marką. Na tle innych kategorii chemii gospodarczej, na rynku pasty do zębów liczba marek jest stosunkowo niewielka. Poza wspomnianym i ciągle cieszącym się uznaniem klientów Colodentem, w sklepie stajemy przed wyborem jednej z kilku innych marek, m.in. Aquafresh, Blend-a-Med, Signal, Colgate. Jest również miejsce na pasty bardziej specjalistyczne, których działanie wiąże się z higieną nadwrażliwych zębów. Są to m.in. marki Sensodyne, czy też marka znana z rynku szczoteczek do zębów - Oral B. Jeśli chodzi o producentów pasty do zębów, to prym wiodą producenci ww. marek: Procter & Gamble, Unilever, GlaxoSmithKline, Colgate-Palmolive. Warto zauważyć, że segment past do zębów jest jednym z nielicznych, w którym małe znaczenie mają marki własne. Obok past do zębów, na półkach w sklepach i aptekach znajdziemy również płyny do płukania jamy ustnej. Preparaty takie uzupełniają działanie past, pomagając w codziennej ochronie i higienie. Są również bardzo przydatne w czasie podróży. Swoje wyroby w tym zakresie proponują nam tacy producenci, jak Colgate-Palmolive (Colgate Plax), GlaxoSmithKline (Aquafresh, Sensodyne), Henkel (Denivit). Jest to jednak wciąż kategoria znikoma w porównaniu do wolumenu i wartości sprzedaży w segmencie past.
PAPIEROWA HIGIENA
Zdecydowanie najszybciej rozwijającą się kategorią w obrębie tematyki naszego raportu są artykuły higieniczne. Na ręczniki papierowe, chusteczki higieniczne i papier toaletowy wydaliśmy w zeszłym roku niemal 1,4 mld zł. Jako że w 2007 r. była to kwota 1,1 mld zł, wzrost wartości sprzedaży wyniósł imponujące 25,3%. Wzrost liczony w ujęciu ilościowym był nieznacznie niższy, choć równie imponujący i wyniósł 18,6%. Dzieje się tak dlatego, że Polacy w trosce o higienę coraz częściej wybierają wysokiej jakości markowe produkty. Ten trend jest najbardziej widoczny w segmencie papieru toaletowego, gdzie coraz większym zainteresowaniem cieszą się produkty z zapachem, o większej liczbie warstw, a udział szarego papieru makulaturowego niskiej jakości spada z roku na rok na rzecz papieru celulozowego. W obrębie kategorii najwięcej miejsca w naszych koszykach i wózkach sklepowych zajmuje papier toaletowy. Jego udział w wartości sprzedawanych produktów wynosi ponad 60% procent (885 mln zł), choć z racji wyższej ceny jednostkowej przekłada się to na zaledwie 41,2% ilości sprzedaży kategorii. Patrząc na wolumen sprzedaży w analizowanej kategorii widzimy, iż największy, bo 46% udział należy tu do chusteczek higienicznych. Pozostałe 12% to ręczniki papierowe. Zakupów artykułów higienicznych zdecydowanie najczęściej dokonujemy w sklepach wielkopowierzchniowych. Ich udział w całkowitej sprzedaży wynosi niemal 64%, czyli najwięcej ze wszystkich poruszanych w raporcie kategorii. Sprzedaż nie rozkłada się jednak symetrycznie pomiędzy obydwa typy sklepów - dwukrotnie częściej zakupów tychże artykułów dokonujemy w supermarketach, hipermarkety generują niższą sprzedaż, której udział dodatkowo w ostatnim roku spadł o 3%. Wyrównany jest poziom sprzedaży w trzech typach sklepów - spożywczo-przemysłowych, chemicznych i spożywczych. Udział każdego z nich w całej sprzedaży wynosi po około 10%. Znaczenie pozostałych kanałów jest marginalne. Na rynku artykułów higienicznych działa kilku dużych producentów, jak wywodząca się z Finlandii Metsä Tissue (produkty z serii Mola), Delitissue (papier Regina), Kimberly-Clark (z marką Velvet), SCA (produkty Zewa). Pozostała część rynku opanowana została przez mniejszych producentów polskich, nierzadko o zasięgu lokalnym. Rolą producentów jest obecnie edukacja klientów i pokazanie im, jaką funkcję mogą pełnić artykuły higieniczne i dlaczego powinny znaleźć się w naszym domu. Szczególnie dotyczy to ręczników papierowych, które mają ogromny potencjał rozwojowy, gdyż wiele polskich gospodarstw domowych ich nie używa. Konieczna jest zatem zmiana świadomości konsumentów, a to wymaga czasu.
PODSUMOWANIE
Rok 2008 był z pewnością rokiem udanym, zarówno dla producentów chemii gospodarczej, jak i firm uczestniczących w dystrybucji tych produktów. Wszystkie poruszane w raporcie kategorie odnotowały wzrosty. W większości wypadków były to wzrosty o ponad 10% w ujęciu wartościowym, wzrosty ilościowe również wyniosły przeciętnie niemal 5%. W zakresie zmian w kanałach dystrybucji należy zauważyć, iż niemal w każdej kategorii odnotowano spadek udziału hiper- i supermarketów w całkowitej wartości sprzedaży. Nie były to spadki silne, sięgały najwyżej 2-3%. Na tej zmianie zyskały z kolei sklepy spożywcze i chemiczne, zwiększając swój udział w sprzedaży. Obecny rok może tę tendencję jednak zahamować. Producenci starają się zaspokoić rosnące wymagania konsumentów, poszukujących środków skutecznych, które spełnią ich oczekiwania. Polscy użytkownicy pozostają wprawdzie lojalni wobec sprawdzonych już marek, ale chętnie korzystają z pojawiających się na rynku nowości. Rośnie również zainteresowanie preparatami specjalistycznymi, przeznaczonymi do ściśle określonych celów, mimo wyższych cen na tę kategorię produktów. Oprócz tego powodzeniem cieszą się produkty o podwójnym czy potrójnym działaniu, delikatne, antyalergiczne, chroniące skórę, a także środowisko. Rynek środków czystości zdominowany jest przez znane międzynarodowe koncerny takie, jak: Unilever, SC Johnson, Procter&Gamble, Colgate-Palmolive, Reckitt Benckiser, Lakma oraz Henkel. Również polskie firmy, jak np. Inco Veritas, Gold Drop dotrzymują kroku zagranicznym konkurentom, z roku na rok zwiększając swój udział w krajowym rynku chemii gospodarczej. Większość producentów posiada w swojej ofercie kilka kategorii produktów, zarówno preparaty uniwersalne, jak i specjalistyczne. Jak prognozują analitycy, rynek chemii gospodarczej i artykułów higienicznych powinien w najbliższych latach utrzymać umiarkowaną tendencję wzrostową.