piątek, 10 lutego 2012,
 
RAPORT

Raport o ofercie świątecznej


Autor: Leszek Grochulski

RAPORT O OFERCIE ŚWIĄTECZNEJ

Święta Wielkanocne to najstarsze z chrześcijańskich świąt. Obchodzone były już w II roku naszej ery. Przez wiele lat obrosły mnóstwem obrzędów i dorobiły się sporej tradycji kulinarnej. W tym raporcie zajmiemy się ofertą producentów żywności, którą przygotowują oni na te, najważniejsze w obrzędowości chrześcijańskiej, święta.

Ucztowanie poprzedzone było długim, bo aż 6-tygodniowym postem, trwającym od Środy Popielcowej do Wielkiego Czwartku. Podczas niego spożywano głównie żur oraz śledzie. W Wielki Piątek gospodynie kończyły wreszcie z podawaniem tych dań, a w całej Polsce odbywał się „pogrzeb" żuru i śledzia. Postny żur to nie jest wszystkim znany żurek. To kwaśna zupa zabielana mlekiem i dość mało pożywna. A że była to główna potrawa spożywana podczas postu, to i nic dziwnego, że pod jego koniec obdarzona była wręcz nienawiścią. Wynoszono więc za wieś garnce zakwaszonego żuru i dokonywano symbolicznego jego pogrzebu. Nie inaczej postępowano ze śledziami. W Wielki Piątek wieczorem, albo w sobotę rano, uwiązawszy śledzia na długim i grubym powrozie wieszano go nad drogą na suchej wierzbie, albo innym drzewie, karząc go niby za to, że przez sześć tygodni musiano go spożywać, o mięsie mogąc tylko pomarzyć.

Wielka Sobota to dzień święconego. Dawniej gospodynie dźwigały do Kościoła wielkie kosze wypełnione mięsiwem, kiełbasami, jajkami (oczywiście pisankami), chrzanem, solą. Dzisiaj obrządek ten stał się bardziej symbolicznym. Ucztowanie zaczyna się w Niedzielę Wielkanocną, kiedy to zasiada się do stołu do śniadania. Tak naprawdę jest to wielka uczta, poprzedzona dzieleniem się święconym poprzedniego dnia jajkiem i składaniem sobie życzeń. Tradycyjne, polskie święcone składało się głównie z zimnych mięs, jaj gotowanych na twardo i ciast. Dawniej mówiono o takich daniach, że są podawane „bez dymu" lub przyrządzane „przy jednym dymie" - czyli wcześniej przygotowane, a potem jedynie podgrzane. W Wielkanoc bowiem nie wolno było rozpalać „wielkiego ognia", w jak największym stopniu należało ograniczyć wszelkie prace domowe. Najważniejszym daniem była szynka oraz kiełbasy domowej roboty. Nie mogło zabraknąć białej kiełbasy. Na stole pojawiał się także półmisek ze świńską głową i jajkiem w pysku oraz młode prosięta pieczone w całości na rożnach. Po mięsach i kiełbasach przychodziła pora na kolejne smakołyki - bigos z kapusty kiszonej, duszonej z mięsem i kiełbasą, podlewany winem oraz esencjonalny, zawiesisty żurek staropolski, gotowany na kiełbasie, zaprawiany śmietaną i chrzanem. Nie zapominano o słodkościach. Na wielkanocnym stole królowały drożdżowe baby, w kuchni staropolskiej zwane także babimi kołaczami, korowajami, czy baumkuchami. Na równi z babami słynne były mazurki - kruche placki, wafle lub opłatki, pięknie przybrane różnymi masami, owocami w cukrze, konfiturami z owoców. Podobno swój rodowód mazurki mają w kuchni wschodniej, czy nawet tureckiej, ale tak dobrze zadomowiły się w kuchni polskiej, że goszczą w niej do dzisiaj.

Od mięsiw stół ciężki

Śniadanie wielkanocne było pierwszym posiłkiem od 6 tygodni, podczas którego można było, a nawet trzeba, jeść mięso. Nic dziwnego zatem, że stoły uginały się od wszelakich mięs i kiełbas. Tutaj współczesny rynek ma przebogatą ofertę. Konsumenci mogą wybierać spomiędzy mięs i wędlin, czy to kupowanych na wagę, czy już paczkowanych. Nowoczesne sposoby pakowania sprawiają, że mięso czy wędliny dłużej pozostają świeże. Ale jednak cały czas znakomitą większość sprzedaży stanowią mięsa i wędliny sprzedawane na wagę. Te paczkowane są natomiast dobrą alternatywą dla mniejszych sklepów, w których niemożliwe jest ustawienie stoiska mięsnego. Kiedyś szczególną estymą darzono dziczyznę. W tradycji wręcz nie było Świąt Wielkanocnych bez dziczyzny. Świątecznie więc brzmi oferta Sokołowa w marce „Darz Bór", czyli właśnie produktów z dziczyzny. Wyjątkowy charakter i zapach kiełbas i kabanosów predestynuje je właśnie na świąteczny stół. Mamy wśród nich „Kiełbasę jałowcową z dziczyzną", „Myśliwską suchą z dziczyzną", „Krakowską suchą z dziczyzną", jak również „Pieczeń a'la zając" oraz „Pasztetową wędzoną z dziczyzny". Coraz bardziej popularne są także surowe, długo dojrzewające szynki i wędzonki - już nie z dziczyzny. Produkty te są wysokiej jakości i są coraz częściej poszukiwane przez ceniących je przede wszystkim konsumentów - pozwólmy im więc je znaleźć i z odpowiednim wyprzedzeniem upewnijmy się, że mamy je w swoim sklepie. Producenci aromatycznych wędlin, pasztetów, czy kiełbas kuszą w okresie przedświątecznym specjalnymi ofertami poszerzającymi asortyment ich produktów o gotowe do pieczenia mięsiwa czy właśnie specjalnie wędzone szynki, smakujące jak za dawnych lat. Sokołów proponuje „Wołowinę Dojrzałą", w skład której wchodzą różne elementy z bydła młodego poddane leżakowaniu, nadającemu im wyjątkową kruchość i soczystość, tak przecież cenioną w tym mięsie. Animex w marce Krakus oferuje gotowe do pieczenia marynowane mięsa, takie jak: „Schab ze śliwką po staropolsku", „Szynka marynowana po staropolsku", „Polędwiczka po staropolsku", czy „Rolada boczkowa po staropolsku W tejże samej marce - Krakus - występują także kiełbasy, jak znana „Krakowska sucha" i „Krakowska sucha extra", a także „Szynka", „Wędzonka Krotoszyńska", czy „Boczek klasyczny wędzony". Firma Animex jest także właścicielem marki Morliny. W jej portfolio również znajduje się duży asortyment kiełbas i szynek. Z nowości można wymienić linię dań gotowych „Dobre danie to podstawa". W jej skład wchodzą dania z drobiu, m.in. „Nugetsy z kurczaka", czy „Polędwiczki z kurczaka". Dla zwolenników parówek także pojawiły się nowości. W znanych wszystkim Berlinkach z Morlin - „Berlinki Duo" - opakowanie zawierające dwie parówki: Classic i Indyk. Z kolei Sokołów powiększył swoje port folio o parówki „Delikatesowe" oraz „Jubilatki", pakowane po 2 sztuki. Te pierwsze to parówki wieprzowe, drugie - wieprzowo-drobiowe. Firma Balcerzak z kolei ma w swej ofercie wędliny wędzone, a wśród nich: „Wędzonkę staropolską", „Schab ze spiżarni", „Szynkę dębową", czy „Szynkę wiejską", ale także kiełbasy surowe z „Kindziukiem", „Kiełbaskami Bolońskimi", czy wreszcie królową wielkanocnych stołów - Kiełbasą Białą Extra i Luksusową. Ostatnio zaś na rynek wprowadziła nowości - „Salceson królewski" oraz „Pasztet z blachy ze śliwkami". Ponad stuletnią tradycją chlubi się firma Henryk Kania, w ofercie której znajdziemy wielki wybór paczkowanych wędlin i szynek. Wśród nich „Kiełbasa lisiecka" i „Szynka staropolska", a także „Baleron Staropolski" i „Schab pieczony". Swoją ofertą na rynku wyróżnia się także firma Pamso z Pabianic. Ciekawymi produktami są te z linii „Wiejskie smaki" oraz Extra-wędliny „Podkomorzy" i „Chrobry". Szeroką ofertę luksusowych wędlin i mięs prezentuje firma „Olewnik". Wśród nich „Szynka Czarna", „Staropolska", czy „Szynki Wiejskie". Firma ma również linię produktów „Wyroby ze starej wędzarni", wytwarzaną w tradycyjny sposób. W tradycji wielkanocnej leży spożywanie dużych ilości drobiu. Indykpol proponuje w tej kategorii „Indyka opiekanego", którego po posypaniu ulubionymi przyprawami wrzuca się do piekarnika na około godzinę, aby po upływie tego czasu wyciągnąć pięknie pachnące i rumiane danie dla całej rodziny. Na tym nie koniec, można wybrać z oferty także „Pierś gęsią marynowaną w specjalnej aromatycznej marynacie", czy „Polędwiczki z indyka w ziołach". Oczywiście nie sposób w tak krótkim materiale opisać choćby wyróżniających się produktów wszystkich producentów działających na terenie Polski. Skupiliśmy się więc tylko na tych największych.

Dodatki do mięs

Do niedawna nie do pomyślenia byłoby stawianie na stół wielkanocny dodatków do mięs (oprócz oczywiście chrzanu i musztardy). Dzisiaj jest to całkiem normalne i nawet pożądane. W tej kategorii rynek nie ma alternatywy. Bo czy ktoś wyobraża sobie samodzielne robienie np. ketczupu. Oferta sklepowa jest tu przebogata i do dyspozycji mamy najprzeróżniejsze smaki i odmiany. Według Panelu Handlu Detalicznego Nielsena sprzedaż ketczupów wyniosła w okresie grudzień 08 - listopad 09 nieco ponad 58,5 tys. ton, co stanowiło wzrost w stosunku do poprzednio badanego okresu listopad 07 - grudzień 08 o 5%. Wartościowo rynek w badanym okresie wyniósł 384 447 057 zł, co stanowi wzrost o 10,4%. Jeśli spojrzeć na smaki, to rynek praktycznie podzielił się na pół. Ketczupy łagodne stanowiły 48,4% wolumenowo i 49,8% wartościowo. Ketczupy pikantne miały sprzedaż nieco większą - 48,9%, ale wartościowo niższą - 47,3%. Pozostałe 2,7% okupują ketczupy określone jako inne. Wśród producentów znajdziemy takie firmy, jak: Unilever, który w stale poszerzanej marce i silnie reklamowanej Hellmann's proponuje kilka odmian (łagodny, pikantny, ognisty, Napoli z bazylią i oregano, Bavaria z czosnkiem i szczypiorkiem), Agros Nova z markami Kotlin (łagodny, pikantny, czosnek-bazylia, ziołowy) i Włocławek (łagodny, pikantny 2010ziołowy i cebulowo-czosnkowy). W ofercie znajdziemy także znaną markę Heinz (łagodny, pikantny i meksykański) i Pudliszki - własność Heinz (pikantny, łagodny, do pizzy oraz Pudliszek - łagodny) oraz Develey (pikantny i łagodny). Większość opakowań stanowią już butelki plastikowe, często przystosowane do stawiania na korku, choć część producentów oferuje jeszcze ketczup w szklanych słoikach. Najpopulrniejszym opakowaniem jest takie o zawartości od 251 - 600 g. Ich sprzedaż to 67,5% rynku wolumenowo. Opakowania powyżej 601 g cieszą się udziałami wolumenowymi wynoszącymi 24,1%. Opakowania zaś mniejsze - do 250 g - mają zaledwie 8,4% rynku wolumenowo i 11% wartościowo. Przy okazji dodatków nie można też zapomnieć o majonezach i sosach majonezowych. W okresie listopad 08 - grudzień 09, według badań Nielsena, sprzedano ich nieco powyżej 55,1 tys. ton za kwotę 616 169 131 zł. Wolumenowo rynek wzrósł o 2,6%, a wartościowo o 10,5%. Majonez został stworzony w 1756 r. w kuchni księcia Richelieu. Wtedy właśnie książę walczył z Anglikami o port Mahon. Dla uświetnienia zwycięstwa jego kucharz planował stworzenie nowego sosu - ze śmietany i jajek. Ponieważ jednak śmietany w kuchni zabrakło, w rozpaczy użył do sosu oliwy. I tak powstał sos, na pamiątkę bitwy nazwany Mahonnaise. W Polsce mamy wielu producentów majonezu. Wśród nich są zarówno duże międzynarodowe koncerny FMCG, jak  i mniejsze firmy, działające często tylko regionalnie. W ofercie majonezów należącej do Nestlé marki Winiary znajdują się: Majonez Dekoracyjny, JogoMajo, Majonez Sałatkowy, Majonez Light oraz Majonez Omega 3:6. Szczegónie ten ostatni jest ciekawy, ponieważ zawiera niskonasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, które dobroczynnie działają na ludzki organizm. Unilever w tej kategorii proponuje szeroko znaną markę Hellmann's: Hellmann's Oryginalny, Babuni oraz Olivio - o smaku oliwy z oliwek i niskotłuszczowy Hellmann's Lekki. Majonez tradycyjnie używany jest do jajek i sałatek. Ale na stronie internetowej koncernu Unilever w sekcji poświęconej majonezowi Hellmann's wyczytać możemy, że: „Na bazie majonezu można wyczarować pyszne kremowe sosy do pieczonego mięsa; szybko przygotować czosnkowe bruscchetty; grillować kurczaka, tak, aby nie był „za suchy"; szybko przygotować pożywną ryżową zapiekankę". Majonezy oferuje także firma Roleski: tradycyjny, stołowy i regionalny (z dodatkiem musztardy), Poznańska Wytwórnia Produktów Spożywczych Pegaz, Agrovita Białystok (należąca do Grupy Mispol) przedstawia majonez Wyborowy oraz nowość - Majonez Wyborowy Light. WSP „Społem" w Kielcach znana jest ze swego sztandarowego produktu - Majonezu Kieleckiego, który w niezmienionej postaci produkowany jest od 1959 r. i od tego czasu cieszy się wielkim powodzeniem. Firma istnieje niemal 90 lat i przez ten okres zebrała prawie 100 nagród i wyróżnień - głównie za Majonez Kielecki. W ofercie ma także Majonez Kielecki z Czosnkiem oraz Majonez Kielecki do Dekoracji. Firma niedawno ogłosiła konkurs „Wygraj podwójnie" dla swych klientów (strona internetowa: www.wspspolem. com.pl). Czas na sosy. Znajdziemy wśród nich produkty Nestlé w marce Winiary (Barbecue, Salsa, Włoski - wszystkie w innowacyjnych opakowaniach) oraz sosy w słoikach (chrzanowy, musztardowy, paprykowy, tatarski, czosnkowy); Heinz (czosnkowy, tysiąca wysp, chilli, egzotyczny) w szklanych butelkach. Przebogatą ofertę sosów ma firma Develey. Wśród nich: cygański, 1000 wysp, czosnkowy, chilli, węgierski i in. oraz serię Sosy Świata, a w niej: bałkański, polski, grecki i duński. Także WSP Społem Kielce produkuje sosy, w wśród nich: czosnkowy, chrzanowy, tatarski, cygański i curry. Pozostaje nam wspomnieć chociażby o musztardach. Tu również rynek jest dość rozdrobniony. Liderem na nim jest firma Kamis z musztardami w 13 smakach, z których najpopularniejsze to: Sarepska, Grillowa, Dijon czy Francuska. Podobnie jak w sosach, tak i w musztardach bogatą ofertę ma firma Develey. Pudliszki (przejęte przez Heinz) oferują popularne rodzaje musztard, tj. kremską, sarepską, chrzanową i delikatesową. W kategorii melduje się także firma Roleski, która proponuje musztardy w sporej palecie smaków, m.in.: staropolska, chrzanowa, kremska, jerozolimska, kozaka, francuska, indiańska, rosyjska, sarepska i stołowa. Także w tej kategorii obecne są zakłady WSS Społem Kielce. W portfolio ich są Musztardy Kieleckie: chrzanowa, delikatesowa, grillowa, kremska, miodowa, pikantna i sarepska oraz - Musztarda Kielecka Rosyjska. Na koniec nie można nie napisać o królu wielkanocnego stołu - o chrzanie. Na staropolskich stołach mogło nie być wielu potraw, ale chrzan musiał być. Jego obecność spowodowana była wiarą, że smakuje podobnie, jak żółć, którą pojono Chrystusa na krzyżu. Chrzan jest produktem, którym raczej nie zajmują się wielkie koncerny. Znajdziemy go w ofercie np. Develey (chrzan śmietanowy i tradycyjny) oraz firm zajmujących się przetwórstwem warzywnym. Wśród nich między innymi Bracia Urbanek (chrzan łowicki), Rolnik (chrzan z chili, z papryką, z żurawiną), itd. Ale w tej kategorii największą sprzedaż mają regionalni producenci - każdy oczywiście w swym regionie. Na przykład w Wielkopolsce najpopularniejszy jest tzw. chrzan od Dymeckiego.

Po śniadaniu obiad

Sute śniadanie wielkanocne jest tradycją. Ale również tradycją jest równie suty obiad. A obiad bez zupy nie jest świątecznym obiadem. Tradycyjnie największą popularnością cieszą się żurki i białe barszcze. Żurek świąteczny to nie jest ten sam żur, o którym pisaliśmy we wstępie. Tamten to postna kwaśna zupa, żurek zaś ugotowany na żurze mieści w środku, a to wędzonkę, a to jajko, a to kiełbasę wreszcie. Według Panelu Handlu Detalicznego Nielsena w okresie listopad 08 - grudzień 09 sprzedano w Polsce 42 240 ton zup gotowych za sumę prawie 1 mld zł (951 149 395 zł). Z tego 65,3% ilościowo stanowiły zupy instant (72,4% wartościowo), a zupy suche do gotowania 15,8% wolumenowo (23,3% wartościowo). Pozostałe udziały objęły zupy gotowe (18,8% ilościowo i 4,4% wartościowo). Cała kategoria zup odnotowała niewielkie wzrosty sprzedaży w porównaniu do poprzednio badanego okresu (grudzień 07 - listopad 08). Wolumenowo o 1%, a wartościowo o 2,6%. Z uwagi na specyfikę tego raportu skupimy się głównie na zupach podawanych na świąteczny, wielkanocny stół. Oferta producentów, spojrzawszy na żurki i białe barszcze jest bogata. Liderem na rynku tych dwóch podkategorii jest firma Nestlé ze swą marką Winiary. W ich portfolio znajdziemy hit rynku - Barszcz Biały (firma Nestlé ma znacznie ponad 50% rynku barszczy białych) oraz Żurek (i tu również większość rynku należy do Winiar). Wśród nowości Winiar znajdziemy także Bulion na żeberkach, który może być cenną podstawą do własnoręcznego gotowania. Wśród zup oferowanych w marce Knorr przez firmę Unilever znajdziemy również coś na świąteczny stół. Znane już Barszcz Biały oraz Żurek i Żurek Domowy, ale także nowość: Żurek z wędzonką oraz Żurek z grzybami. W ofercie bulionów w kostkach pojawiły się zaś: Rosół wołowy, Bulion na włoszczyźnie oraz Rosół z kury. Przy okazji omawiania marki Knorr nie możemy zapomnieć o Gorącym Kubku z żurkiem. Ta od lat znana już zupa, choć zapewne w tej formie nie zjawi się na świątecznym stole, to jednak warta jest wzmianki, choćby ze względu na swą ogromną popularność. Również w marce Amino Unilever proponuje zupy na święta. Wśród nich Barszcz Biały oraz Żurek Śląski. W kategorii zup błyskawicznych jest także Barszcz Biały oraz nowość - Rosół Złocisty. Oprócz zup w proszku, rynek oferuje także zupy gotowe. W interesującym nas rodzaju firma Profi ma w swym portfolio danie gotowe - Żurek z kiełbasą wieprzową. Również firma Pamapol oferuje żurek - tu Żurek Staropolski wytwarzany według starej receptury, w puszce o pojemności 850 ml. Zapewne na części stołów wielkanocnych znajdą się też barszcze, tym razem czerwone, a zapewne i inne zupy. Firma Nestlé w swojej marce Winiary ma dwa rodzaje barszczu - „Barszcz czerwony" i „Barszcz czerwony ekspresowy". Pewną odmianą może być także „Barszcz ukraiński". Firma Unilever w marce Knorr ma również sporą ofertę barszczy czerwonych: „Barszcz czerwony", „Barszcz czerwony ekspresowy" oraz „Barszcz czerwony z grzybami" i „Barszcz czerwony z jabłkami". W ofercie firmy Agros Nova znajdziemy „barszcz czerwony" w kartoniku pod marką Krakus. W kartoniku również Unilever oferuje „Barszcz czerwony z majerankiem". Tak Nestlé, jak i Unilever mają w ofercie olbrzymią gamę zup warzywnych i grzybowych. Wśród producentów zup możemy także wymienić firmy mrożonkowe. Dużą ofertę ma Hortex („Grzybowa", „Pieczarkowa", „Barszcz ukraiński") oraz Frosta („Grzybowa", „Barszcz Ukraiński"). Firma d'aucy oferuje „Zupę grzybową po francusku" i „Barszcz ukraiński", a leżajskie Hortino, w marce Poltino, „Barszcz ukraiński" i „Zupę grzybową". Chłodnia Olsztyn proponuje „Zupę grzybową z kaszą" i „Barszcz ukraiński". Jak widać z tego pobieżnego przeglądu oferta zup wszelkiego rodzaju jest przebogata i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Ryby

Tradycyjnie ryby nie były spożywane podczas Świąt Wielkanocnych. Śledzie wręcz demonstracyjnie wynoszono z domów i urządza no im symboliczny pogrzeb. Ale czasy się zmieniły i na polskich stołach śledź, i nie tylko, stał się pełnoprawnym „uczestnikiem" wielkanocnego biesiadowania. Nie zaszkodzi zaopatrzyć się w sporą ofertę ryb, gdyż jeśli klienci dochowują tradycji, to z całą pewnością w okresie przedświątecznym sklepy spotkają się ze wzmożonym popytem na ryby. Wiele firm w Polsce jest „wyspecjalizowanych" w rybnym rynku. Z uwagi na specyfikę tego raportu skupimy się na tych, które dostarczają na rynek ryby gotowe do spożycia. Dobrze znana jest oferta FRoSTy, która oferuje dużo odmian ryb przygotowanych do odsmażenia lub podgrzania w mikrofalówce. Wśród nich: Ryba po prowansalsku i Ryba o smaku cytrynowym. Znany producent Lisner ma szeroką ofertę w przetworach rybnych, sałatkach i pastach rybnych oraz rybach mrożonych. Wśród jego nowości, przygotowany wspólnie z Kamisem, Matjas z pieprzem cytrynowym. Polędwica z łososia norweskiego marynowana w ziołach firmy Limito, znanej przede wszystkim z produktów z łososia, będzie na pewno ekskluzywnym uzupełnieniem świątecznego stołu. King Oskar - marka będąca własnością Rieber Foods - wyspecjalizował się w produktach rybnych w puszkach. Znajdziemy wśród nich i tuńczyki, i śledzie oraz wiele jeszcze innych ryb w różnych sosach. Znana firma Wilbo w swych markach Neptun, Dal Pesca oferuje mnogość przetworów rybnych, tak w puszkach (głównie Neptun), jak i panierowane (Dal Pesca). W tej drugiej marce znajdziemy także duży wybór owoców morza. Firma Graal oferuje natomiast w swej marce nowość - Sałatki z makrelą lub z łososiem, a w marce Super Fish Matjasy i Roladki łososiowe. Z kolei firma Contimax ma w swym portfolio duży wybór marynat rybnych oraz nowość - Sałatki z tuńczyka i łososia w puszkach. Firma conSup Polska dystrybuuje na terenie Polski między innymi delikatesowe konserwy rybne marki APPEL. W swojej ofercie posiada oprócz filetów z sardynek, pangi czy makreli, filetów śledziowych w kremach również linię filetów śledziowych WELLNESS (Balans, Harmonia, Energia) będących źródłem naturalnych kwasów tłuszczowych omega-3.

Bez słodkości nie masz Wielkanocy

Poczesne miejsce na wielkanocnym stole zajmuje baba wielkanocna. Pieczenie bab było zawsze wielkim wydarzeniem. Już w poniedziałek Wielkiego Tygodnia rozpoczynano przygotowania do pieczenia bab. Tarto cukier z głów (bo należy wiedzieć, że dawno temu cukier sprzedawany był w tzw. głowach, czyli stożkach), przebierano rodzynki, moczono szafran w wódce, mielono migdały, tłuczono wanilię w moździerzach. W Polsce baby wielkanocne z mąki pszennej pieczono już w XVII w. Zaprawiano je szafranem, który nie tylko pięknie barwił ciasto na żółty kolor, ale i dawał mu lekko korzenny smak. Dodawano do bab mnóstwo bakalii, oblewano je lukrem. Dzisiaj już nie trzeba tak długich przygotowań do pieczenia. A możliwe to jest dzięki wielkiej ofercie producentów, zaspokajającej praktycznie wszystkie, nawet najbardziej wygórowane, żądania mistrzyń i mistrzów domowej kuchni. Podobnie tradycyjnym jak baba ciastem wielkanocnym jest mazurek. Ciasta na niego robiono na zasadzie: dużo masy na opłatku lub waflu, rzadziej na kruchym cieście (choć dzisiaj właśnie kruche ciasto jest podstawą mazurka). Mazurki musiały być mocno zdobione. Niejaki pan Pszonka opisywał w liście do żony magnackie śniadanie wielkanocne. Znalazł się tam fragment o mazurku: „W środku miał sadzawkę z białego miodu i wyglądały rybki i nimfy kąpiące się, a Kupid strzelał do nich z łuku".

Mąka

I do bab, mazurków i innych ciast potrzeba mąki. Rynek jest nastawiony przede wszystkim na rodzaje, a nie na marki. Klienci operują przede wszystkim nazwami rodzajowymi: poznańska, tortowa, wrocławska i krupczatka są obecne na każdej półce sklepowej. Z uwagi na nikłą znajomość marek ograniczymy się do kilku informacji o branży. Duże firmy opanowały ponad 2/3 rynku. Wśród nich liderem są Polskie Młyny SA (ok. 15% rynku). Istotnym graczem jest Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie PZZ Stoisław (10% rynku). Podobne udziały mają Dolnośląskie Młyny, a nieco mniejsze PZZ w Krakowie SA. Konkurują z nimi dwie niemieckie firmy: Dr Cordesmayer (5% rynku) oraz VK Muheler (10% rynku). Dalszą część rynku stanowi ok. 600 młynów różnej wielkości o zasięgu lokalnym.

Cukier

Ciast nie upiecze się także bez cukru. Cukier trzcinowy po raz pierwszy stosowali mieszkańcy Polinezji, a stamtąd trafił on do Indii. W 510 r. p.n.e. cesarz Persji Dariusz najechał na Indie i znalazł tam „trzcinę dającą miód bez pszczół". Kiedy Arabowie najechali na Persję w 642 r. n.e., znaleźli tam uprawy trzciny cukrowej i nauczyli się wytwarzać cukier. W miarę postępów ekspansji, uruchomili jej produkcję na podbitych terenach, włącznie z Północną Afryką i Hiszpanią. Cukier został odkryty przez zachodnich Europejczyków dopiero w czasie wypraw krzyżowych w XI w. n.e. Po powrocie do domu, krzyżowcy opowiadali o „nowej przyprawie" i jej wybornym smaku. Pierwsze europejskie wzmianki o cukrze pochodzą z Anglii i są datowane na rok 1099. W następnych latach miał miejsce znaczący rozwój handlu między Europą Zachodnią a Wschodem, w tym wzrost importu cukru. W 1319 r. cukier był sprzedawany w Londynie po 2 szylingi za funt. Był to odpowiednik kilku miesięcznych wypłat robotnika. Z czasem zaczęto wytwarzać rzeźby z cukru, aby ozdobić magnackie stoły. Podczas wizyty w Wenecji Henryka III, władcy Francji, zostało wydane na jego cześć przyjęcie, na którym zastawa stołowa i obrusy wykonane były z przędzy cukrowej. Być może właśnie z tego obyczaju wywodzi się zwyczaj stawiania na stole wielkanocnym baranka z cukru. Głównym europejskim ośrodkiem wytwarzania cukru była Wenecja. Pamiętajmy, że cały czas był to cukier wytwarzany z trzciny cukrowej. Kolumb, płynąc do Indii (choć w rezultacie odkrył Amerykę) zabrał ze sobą sadzonki trzciny cukrowej. Z czasem centrum upraw i produkcji cukru przesunęło się właśnie tam. W 1575 r. agronom francuski Olivier de Serres odkrył, że buraki posiadają dużą zawartość cukru, lecz jego obserwacje nikogo nie zainteresowały. Franz Karl Achard, Francuz mieszkający w Prusach, w 1786 r. opracował procedurę na przemysłową produkcję i rafinerię cukru z buraka. Wzbudził zainteresowanie Fryderyka Wilhelma III, który zapewnił pomoc finansową. W 1801 r. dzięki uzyskanej pożyczce nabył majątek Konary (wtedy Kunern), na Śląsku, w którym urządził pierwszą cukrownię. Rok później ruszyła w Konarach pierwsza kampania buraczana. Szybki rozkwit przemysłu cukrowego zawdzięczamy Napoleonowi Bonaparte. W 1806 r. podjął decyzję o blokadzie kontynentalnej, mającej na celu wykluczenie Brytyjczyków z europejskiego rynku. W 1811 r. wydał dekret o uprawie buraków na terenie obejmującym 32 000 hektarów. Dzięki własnej produkcji cukru Francja miała się uniezależnić od kolonii. Aby wzmóc produkcję imperator zwolnił przemysłowców od podatków przez 4 lata. W 1812 r. Napoleon wydał drugi dekret, z rozporządzeniem o utworzeniu zakładów naukowych zajmujących się procesem produkcji buraków. W latach 1800-1900 cukier przestał być rarytasem, stał się artykułem codziennego użytku we wszystkich klasach społecznych. Jak już wspomnieliśmy, jeszcze na początku XX w. cukier oferowany był w tzw. głowach. Była to stożkowata bryła cukru z zaokrąglonym wierzchołkiem - handlowa postać cukru rafinowanego stosowana do początku XX w. Głowy, w zależności od wytwórcy, były różnych rozmiarów, od 1,5 do 15 kg. Głowę łupało się na kawałki przy pomocy specjalnych narzędzi. Dla producentów Polska jest bardzo interesującym krajem ze względu na poziom spożycia, który przekracza 40 kg na osobę, co jest wynikiem lepszym niż średnia europejska. Na rynku aktywnie działają 4 duże firmy: Pfeifer&Langen (który nabył BSO Polska), ostatnio wyróżniona Diamentem 2010 miesięcznika Forbes, Krajowa Spółka Cukrowa, Südzucker, Nordzucker. Podstawę sprzedaży stanowi cukier biały kryształ. Ale firmy wiele inwestują w inne rodzaje produktów i w swe marki. Wiodącą marką Pfeifer & Langen jest Diamant. W linii znajdziemy m.in. cukry: kandyzowany kruszony, kandyzowany bursztynowy, cynamonowy, puder trzcinowy Dark Muscovado, trzcinowy Dry Demerara oraz cukier do wypieków o drobnej granulacji. Nowością rynkową na czas Wielkanocy jest cukier puder Diamant z aromatem cytrynowym. Firma Südzucker chlubi się marką Cukier Królewski, w tym nowości w sztywnych, kartonowych opakowaniach Tetra Rex: Cukier Biały drobny oraz Cukier Trzcinowy drobny, jak i Cukier puder w młynku. W ofercie m.in. cukier: biały, rafinowany, puder, kandyzowany bursztynowy, kandyzowany kruszony, trzcinowy, a także specjalny cukier do wypieków. Na półkach sklepowych w całej Polsce znajduje się także spora gama produktów Nordzucker (marka Sweet Family, również w specjalnej wersji do wypieków oraz także cukier trzcinowy) oraz Polskiej Krajowej Spółki Cukrowej.

Masła i margaryny

Do ciasta potrzebujemy także tłuszczy. Rynek oferuje mnóstwo wyspecjalizowanych tłuszczy do wypieków. Według Panelu Handlu Detalicznego Nielsena sprzedano w Polsce, w okresie od listopada 08 do grudnia 09, bez mała 281,4 tys. ton tłuszczów żółtych za sumę 2 mld 669 mln 880 tys. 846 zł. Wolumenowo rynek zmniejszył się o 0,2%, natomiast wartościowo wzrósł o 2,5%. Z tego rynku 69,6% stanowiły margaryny i miksy (wartościowo 53,5%), a masła 30,4% ilościowo i 46,5% wartościowo. Sprzedaż margaryn zmalała o 0,8%, natomiast maseł o tyleż samo wzrosła. Margaryny do wypieków są wyspecjalizowane do tej funkcji i dzięki temu rozrabianie ciast jest łatwiejsze i daje lepsze efekty. Rocznie w Polsce sprzedaje się 84,5 tys. ton masła. Kategoria ta jest bardzo rozdrobniona i wielu producentów działa tylko lokalnie. W całej masie rzadkością są ogólnopolskie rozpoznawalne marki, chociaż i tu mamy do czynienia z silnymi markami. Zaliczyć można do nich Łaciate (własność Mlekpolu), czy masła Mlekowity. Równie dobrą dystrybucję numeryczną mają masła Polmleku, czy Spomleku. Od niedawna na rynku świątecznejpojawiło się także masło Lurpak - znany prawie na całym świecie produkt duńskiego mleczarstwa, firmy Arla Foods. Firma oprócz produkcji masła Lurpak (w wersji klasycznej, lekko solonej i czosnkowej), znanego już od 1888 r. a zarejstrowanego jako znak towarowy w 1901 r., produkuje również sery, mixy, serki twarogowe, kremowe, pleśniowe i napoje mleczne. Rynek docenia także masła z firmy Jana. Jak już wspomnieliśmy, spora część produkcji masła pochodzi od regionalnych mleczarni działających na terenie lokalnym. Inna sprawa jest z margarynami. Tutaj właśnie marka liczy się najbardziej. Liderem na tym rynku jest koncern Unilever ze swoim produktem - margaryną Kasia, z którą „się upiecze". Na rynku konkuruje on z Palmą z Kruszwicy produkcji Zakładów Tłuszczowych Kruszwica, a także Palmą z Murzynkiem produkcji ZT Bielmar. Na półce swoje miejsce ma również Maryna produkcji Zakładów Tłuszczowych Warszawa (połączonych z ZT Kruszwica). Jednakże pisząc o margarynach do wypieków, nie możemy nie wspomnieć o margarynach przeznaczonych do smarowania, gdyż w wielu domach są one stałym elementem stołu. Z uwagi jednak na tematykę raportu ograniczymy się do wymienienia najbardziej znanych produktów. Na rynku mamy więc Delmę, Ramę, prozdrowotną Florę oraz nowość margarynę Tradycyjne Roślinne (Unilever), Krówkę Masłówkę, Smakowitą i Masło roślinne (ZT Warszawa), Manuela i Olę (ZT Kruszwica) oraz Masmix i prozdrowotny Benecol (Raisio), a także Marcysię, Apetyczną, prozdrowotną Benevitę i mix Extra Pomorski (ZPT Szczecinek), Śniadaniową, Roślinną, Miss Kromeczki (ZT Bielmar).

Oleje i oliwy

Przy tej okazji nie możemy nie wspomnieć o jakże przydatnych w kuchni olejach i oliwach. Panel Handlu Detalicznego Nielsena stwierdza, że w okresie grudzień 08 - listopad 09 sprzedano w Polsce ponad 163,8 tys. ton olejów i oliw. Polacy wydali na to prawie 1 mld zł (958 962 665 zł). W tym okresie rynek wzrósł, w porównaniu do poprzednio badanego rynku, o 2,1% ilościowo i 2,4% wartościowo. Olbrzymią i przytłaczającą większość w sprzedaży stanowił olej rzepakowy. Wolumenowo cieszy się 78% rynku, a wartościowo 67,5% udziałów. Oliwa z oliwek ilościowo ma 3,3%, a wartościowo 12,8%. Olej słonecznikowy ma odpowiednio 8% ilościowo i 6,9% wartościowo, a sojowy 5% ilościowo i 3,4% wartościowo. Bardzo znaczącym producentem oleju rzepakowego są ZT Kruszwica ze swym sztandarowym produktem - Olejem Kujawskim występującym w kilku odmianach. Oprócz nich oferują olej Olek i Oleo. Zakłady Tłuszczowe Kruszwica SA po połączeniu się z ZT w Warszawie są częścią Grupy Bunge (złączone zresztą z ZT Kruszwica) mają w swej ofercie olej Bartek (także w wersji słonecznikowy). Na rynku można znaleźć także oleje mniejszych producentów takich, jak: Mosso, Olaj. Dość popularne są także oleje Basso - wytwarzane z najprzeróżniejszych roślin oleistych, jak np. pestki winogron. Na rynku oliwy z oliwek panuje spory tłok i pojawia się mnóstwo marek. Półka z oliwami jest chyba największą z półek w kategorii tłuszcze i oliwy. Nie sposób wymienić choćby części marek obecnych na naszym rynku. Wspomnimy więc tylko o kilku, najbardziej znanych. Do takich należy niewątpliwie włoskie Monini, z bardzo dobrą dystrybucją numeryczną w całej Polsce. Włoskie Basso dystrybuowane jest przez firmę Italmex Warszawa. Smakosze poszukują także oliw greckich, czyli z kraju, gdzie według mitu oliwki powstały dzięki boginię Atenie. Ona też pokazała ich sposób przerobu na oliwę i, jakże szerokie, zastosowanie. Na rynku dostępne z tego kraju są Olivia, Melisa dystrybuowana przez firmę Atlanta. A na wielbicieli oliwy hiszpańskiej czeka oliwa Bulerias (Stovit), Ybarra (Dorapol), Goya (Goya), Bakalland.

Bakalie

Baba wielkanocna nie byłaby babą bez bakalii. I w okresie przedświątecznym powinny się one znajdować w dużym wyborze na półkach. Nielsen podaje, że w okresie od sierpnia 2008 do lipca 2009 sprzedano prawie 38 tys. ton bakalii, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu do okresu poprzedniego, gdy sprzedano tylko nieco ponad 21 tys. ton. W sprzedaży suszone owoce stanowią 58,8%, ziarna 19,4%, mixy 8,2% oraz orzechy niesolone 13,6%. Na rynku istnieje sporo firm produkujących bakalie. Do bardziej znanych należą Bakalland, Helio, Felix, Atlanta Polska, Jutrzenka. W ofercie Bakallandu znajdziemy m.in.: orzechy włoskie i laskowe, migdały, płatki migdałowe, figi, rodzynki, daktyle. Podobny Podobny asortyment ma firma Helio. Oferuje ona również standardowe bakalie w marce Bona - słoneczne owoce oraz Helio. Znana cukiernicza firma Jutrzenka stworzyła podkoniec 2009 r. nową markę bakalii - Siesta, a w niej 15 propozycji asortymentowych. Wśród nich: rodzynki, suszone śliwki i morele, migdały, orzechy i daktyle. Firma Ziołopex (należąca do Jutrzenki Colian) w marce Bakaliada oferuje duży wybór wszelkiego rodzaju orzechów (laskowe, włoskie, pistacjowe), rodzynek, migdałów, suszonych moreli i śliwek, jak również wiórki kokosowe. Na bakaliowym rynku detalicznym pojawiła się także, dotąd znana głównie z dostaw hurtowych, firma Atlanta Polska (po połączeniu w 2009 r. z firmą Bakal Center) z marką Bakal, a w niej orzechy, rodzynki, migdały i mieszanki. Firma Intersnack w marce Felix - choć znanej głównie z mixów - również ma bakalie w swej ofercie: orzech włoski, laskowy, nerkowiec oraz rodzynki, migdały i pistacje. Na półkach znajdziemy także bakalie sygnowane logo Paramount Farms.

Twarogi

 Wielkanocny stół nie może się obyć bez sernika. Do jego pieczenia używa się i mąki, i cukru, i bakalii, ale podstawą jest twaróg. Część producentów już od kilku lat oferuje gotowe masy sernikowe, oszczędzając piekącym mnóstwa pracy z mleniem twarogu. Panel Handlu Detalicznego Nielsena bada również tę kategorię. W okresie listopad 08 - grudzień 09 sprzedano nieco powyżej 130 tys. ton białych serów za sumę przekraczająca 1 mld 600 mln zł. Z tego sery białe naturalne (czyli twarogi) stanowią 36,5% ilościowo i 31,8% wartościowo. Nielsen wyodrębnia także kategorię wstępnie przygotowanych do pieczenia twarogów - to ok. 10% całego rynku serów białych. W tych kategoriach mamy do czynienia ze spadkami udziałów. I tak udział serów twarogowych pakowanych i na wagę spadł o 1,6% (w ramach kategorii nastąpiło przesunięcie i udział serów pakowanych wzrósł o 4,3%, a na wagę o tyle spadł). Twarogi przygotowane do pieczenia serników również zanotowały spadek, ale bardzo mały, o ok. 0,1%. Twarogi produkują praktycznie wszystkie firmy zajmujące się przetwórstwem mlecznym. Znajdziemy wśród nich potentatów - jak Mlekpol, Polmlek, Mlekowitę i Piątnicę, jak i mniejsze działające na rynku lokalnym firmy. Można wśród nich wspomnieć o firmie Jana, z dużą gamą twarogów, a wśród nich również przygotowanymi do pieczenia Twarogami sernikowymi (również w wersji Extra), oraz o OSM Kościan z twarogiem cukierniczym. Również Dr. Oetker ma w swej ofercie Twaróg Aksamitny, przeznaczony specjalnie do wypieku serników. Do sernika idealnie nadaje się Turek Serek do wypieków - serniki powstałe na jego bazie zachwycają delikatnym śmietankowym smakiem i puszystą konsystencją. Dzięki unikalnej recepturze gwarantuje on udane wypieki za każdym razem.

Ciasta gotowe

Dla niepiekących rynek ma również spory wybór gotowych ciast do pieczenia. W okresie listopad 08 - grudzień 09 sprzedano w Polsce nieco powyżej 8 tys. ton ciast w proszku (Nielsen dolicza jeszcze do tej kategorii ciasta na zimno, karpatkę i kremy do ciast w proszku) za sumę 117 578 387 zł. Rynek ten z roku na rok rośnie. Ilościowy wzrost wyniósł 7,1%, a wartościowy aż o 11,4%. Oznacza to, że konsumenci docenili tę formułę i kupują nie dość że więcej, to jeszcze droższych i lepszych jakościowo produktów. Największy udział w kategorii mają ciasta w proszku - aż 61,4% ilościowo i 45,7% wartościowo. Pozostałymi udziałami mniej więcej po równo dzielą się pozostałe kategorie. W tej kategorii niewątpliwie prym wiodą Dr. Oetker i Gellwe (Foodcare) oraz Rieber Foods z marką Delecta. Rozbudowaną ofertę ma Dr. Oetker. Wśród świątecznych specjałów m.in. są ciasta domowe: Sernik Królewski, Sernik toffi,Jabłeczniki Góralka (czyli polska karpatka), a wśród bardziej wymyślnych Kopiec Kreta. W portfolio Dr. Oetker znajdziemy również babeczki: jogurtowe, cytrynowe, czekoladowe i z płatkami czekolady, a także ciasto biszkoptowe i kruche. Na początku 2010 r. Dr. Oetkera wystąpił z innowacyjną nowością - Fixami do pieczenia ciast: biszkoptu, karpatki, jabłecznika i sernika. Również u Gellwe można znaleźć coś na świąteczny stół - Sernik i Babkę, Ciasto rodzinne czekoladowe, Romeo i Julia czekoladowo-waniliowe i śmietankowo-waniliowe, Tiramisu, Zebrę. Delecta ma w swej ofercie ciasta do pieczenia idealne na Święta Wielkiejnocy - mnogość Babeczek w różnych smakach, Krówkę, Karpatkę, Wuzetkę, Tiramisu, Królewiec i wiele innych. Znana firma Maspex w swej ofercie w marce Decco Morreno oferuje 10 różnych ciast w trzech liniach. Najnowsze z nich to: Piernik Smakosza i Serowa Gwiazda, a w linii Codzienne Smakołyki: Tarta Łasucha, Ciasteczkowe ZOO, Babka Czekoladowa Perełki oraz Sernik na Zimno.

Dodatki do pieczenia

Większość ciast nie mogłaby powstać bez dodatków do pieczenia. Wśród nich mamy cukry wanilinowe, proszki do pieczenia, polewy i drożdże. Nielsen bada te kategorie i według Panelu Handlu Detalicznego w okresie grudzień 08 - listopad 09 sprzedano w Polsce prawie 203,5 mln sztuk dodatków do pieczenia za sumę prawie 165,5 mln zł. Kategoria, w porównaniu do poprzednio badanego okresu nie zanotowała znaczących zmian. Choć udziały wolumenowe nieco spadły (o 3,4%), to wartościowe wzrosły o 3,8%. Ponieważ kategoria ta jest bardzo pojemna, to pokrótce tylko omówimy głównych graczy w niej działających.

Drożdże

Baby wielkanocne, które będą pieczone na święta, wymagają drożdży. Drożdże, co zaskakujące, są specyficznym rodzajem grzybów jednokomórkowych. Szybko rozmnażają się w warunkach beztlenowych i właśnie im zawdzięczamy to, że ciasto jest pulchne. Na rynku mocno zauważalne są trzy firmy. Lesaffre Polska oferuje znane „Drożdże Babuni". Firma ostatnio zmieniła grafikę ich opakowania i oferuje je bądź w dwupakach, jak i displayach, czy specjalnych kartonach prezentacyjnych. Inną z firm rozpoznawalnych na rynku drożdży detalicznych jest Lallemand z Lublina (oddział kanadyjskiego koncernu, który oprócz drożdży spożywczych produkuje również drożdże browarnicze i winiarskie). Dr. Oetker natomiast oferuje innowacyjne i bardzo łatwe w przechowywaniu i przygotowaniu Drożdże instant. Także firma Cykoria oferuje drożdże piekarnicze.

Cukry wanilinowe, proszki do pieczenia

Cukry wanilinowe stanowią aż 41,4% kategorii dodatków do pieczenia ilościowo. Bez nich nie mogłaby powstać większość świątecznych ciast, a już z całą pewnością nie sernik. Drugą kategorią co do ilości sprzedaży są proszki do pieczenia. Generują aż 25,3% ogólnej sprzedaży. Rynek został tu opanowany przez dużych producentów, których oferta dostępna jest w całym kraju. Wśród nich znajdziemy tych, którzy są nam już znani z kategorii ciast w proszku, czyli Dr. Oetker, Gellwe i Delecta, ale również Ziołopex w marce Appetita i Cykoria, Libella. I cukry wanilinowe i proszki występują w kilku wielkościach opakowań. Od małych (8-16 g) w przypadku cukru wanilinowego do 32 g. Podobnie sprawa przedstawia się z proszkami do pieczenia. Tu również producenci dają wybór klientom, oferując opakowania mniejsze (18 g), jak również i większe, bardziej ekonomiczne (do 40 g).

Aromaty do ciast

Ta kategoria jest trzecią co do wielkości sprzedaży i cieszy się 13,1% ilościowych udziałów w rynku. Dużą popularnością cieszą się aromaty: rumowy, waniliowy, migdałowy, śmietankowy, cytrynowy i pomarańczowy. Tutaj dalej mamy do czynienia z trzema głównymi producentami. To Dr. Oetker, Gellwe i Delecta. Aromaty w ich ofercie występują w postaci niewielkich buteleczek z roztworem aromatycznym gotowym do natychmiastowego dodania do ciasta. Z mniejszych firm możemy wymienić Cykorię z bardzo dużym asortymentem aromatów oraz Libellę z nowymi aromatami spirytusowymi o wszechstronnym zastosowaniu nie tylko do wyrobów cukierniczych (w sprzedaży od lutego 2010 r.).

Polewy

To niezbyt wielka kategoria. W ujęciu Nielsena generuje tylko 4,3% udziałów ilościowych w kategorii dodatków do ciast. Polewy są w ofercie Delecty (ciemna czekolada, biała czekolada, krówka, mleczna czekolada). Bardzo dużą ofertę ma Dr. Oetker. W kategorii „Słodkie Dekoracje" występują polewy i posypki. Mamy w niej i lukry, i posypki czekoladowe, ale również i innowacyjne „Cukrowe pisaki". Polewy Dr. Oetker dzieli na Polewy Gotowe, Polewy Gotowe Maxi (w większym opakowaniu) oraz Polewy Gotowe Lux. W Polewach Gotowych znajdziemy ponad 30 rodzajów polew, praktycznie na wszelkie rodzaje ciast. W ofercie Gellwe znajdziemy dwie kategorie polew - Klasyczne i Rodzinne. A w nich czekoladową, z białej czekolady, czekoladowo-wiśniową, jak również i lukier.

Do koszyczka

Zwyczaj poszukiwania przez dzieci koszyczka z łakociami przybył do nas w XIX w. (podobnie jak choinka) z Niemiec. Jak każe tradycja, w Wielkoniedzielny poranek dzieci udają się na poszukiwania przeznaczonego dla nich koszyczka przyniesionego oczywiście przez Zajączka. Również zgodnie z tradycją koszyczek wy pełniony jest słodkościami. Według Panelu Handlu Detalicznego Nielsen w okresie od listopada 08 do października 09 sprzedano w Polsce słodyczy za prawie 4,5 mld zł. Wartościowo sprzedaż wzrosła o 5%. Widać, że ten rynek, pomimo zwyżek cen na ziarno kakaowe i cukier, trzyma się mocno, bazując na przywiązaniu konsumentów do słodyczy. Na rynku producentów słodyczy można wyodrębnić ich trzy rodzaje: międzynarodowe koncerny z międzynarodowymi markami, polskie marki z wieloletnią tradycją, które często należą do zachodnich firm oraz rodzime firmy, które od kilkunastu lat z powodzeniem radzą sobie na tym rynku. Do najbardziej znanych w Polsce marek należą m.in.: Wedel, Goplana i Wawel. Wedel kontynuuje tradycję produkcji wyrobów najwyższej jakości. Z ich nowości możemy wymienić: Czekolady: Mleczną z orzechami nerkowca i wiórkami kokosowymi, Mleczną z morelami i chrupiącymi ciasteczkami, Mleczną z suszoną żurawiną i chrupiącymi musli oraz nowość 2010 r. - czekolady nadziewane Leśny Duet i Owocowy Duet. Najbardziej chyba znanym wyrobem Wedla jest jednak Ptasie Mleczko (w tym nowość - Ptasie Mleczko Koktajl Truskawkowy), a także Mieszanka Wedlowska, batoniki Pawełek oraz Torcik Wedlowski. Firma Cadbury - oprócz marki Wedel - na rynku jest obecna z odświeżającymi cukierkami Halls. Kolejną tradycyjną polską marką jest Wawel. To jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. W ofercie firmy znajdziemy mnóstwo czekolad, czekoladek, bombonier i innych słodkości. Samych czekolad jest ponad 20 rodzajów i odmian. Warto zwrócić uwagę na serię 4 czekolad Lekka oraz czekoladę X-Plode zawierającą strzelające cukierki, a także dobrze znane cukierki nadziewane, Malaga, Kasztanki i Tiki Taki mają swoje czekoladowe odpowiedniki. W portfolio firmy Wawel znajdziemy także dobrze znane Michałki, Raczki, czy Kukułki, oraz nowość: Snack Block w dwóch odmianach smakowych - orzechowej i chałwowej z dodatkiem słonecznika, a także nowość na Święta Wielkanocne - Czekolady Sernik i Szarlotka. Trzecią z dobrze rozpoznawalnych polskich marek jest Goplana. Obecnie należy do firmy Jutrzenka Colian. Pod marką Goplana kryje się szeroki wybór czekolad, pralin, batoników, karmelków i krówek. Puszysta pianka w czekoladzie w Goplanie nosi nazwę Rajskie Mleczko. Równolegle w ofercie firmy funkcjonuje marka Jutrzenka. W jej portfolio znajdziemy m.in. galaretki Mella, znane i szeroko reklamowane Jeżyki oraz wafelki Grześki. Jutrzenka ma także szeroką ofertę wafli familijnych. W prężnie rozwijającej się kategorii żelków Jutrzenka jest obecna z marką Akuku. Wśród najważniejszych graczy na rynku słodyczy czekoladowych nie można nie wymienić firmy Kraft Foods z marką Milka. Najbardziej kojarzona z czekoladami mlecznymi Milka, firma Kraft Foods w tej marce oferuje również inne produkty. Wymienić wśród nich należy: bombonierki Milka, draże Milka Lila Stars oraz Alpejskie Mleczko, a także batoniki dla dzieci Milka Milkinis. Kwadratowe czekolady Ritter Sport to również własność Milki. Kraft Foods ma też serię czekolad Alpen Gold (w tym Nussbeisser z migdałami i wersja z orzechami). W portfolio znajdują się także batony 3Bit, batony Prince Polo (dostępne na rynku od 1955 r.) oraz ekskluzywna seria belgijskich czekolad Côte d'Or. Mocną pozycję na rynku słodyczy w Polsce ma koncern Nestlé, który najlepiej jest kojarzony z marką kruchych wafelków Princessa, występujących w kilkunastu odmianach. Inne znane marki Nestlé to batony Kit Kat (w tym nowość - Senses) i Lion, czekolady Nestlé Aero, cukierki Bon Pari i czekoladki miętowe After Eight. Na Święta firma przygotowała nowość - batony Maxer XXL, które w sprzedaży ukażą się 15 marca. Nestlé ma także linię szwajcarskich czekolad gorzkich Nestlé Noir w eleganckich ciemnych opakowaniach. Ciekawym produktem Nestlé są żelki JOJO, w których naturalne koncentraty i ekstrakty roślinne pozwoliły uzyskać tęczowe kolory. Firma Mars Polska jest silnie obecna na rynku batonów. Dobrze znane są: Mars, Snickers, Bounty, Dove, Twix i Milky Way. W ofercie znajdziemy też jedne z najpopularniejszych na świecie cukierków czekoladowych M&M's. Występują one w dwóch odmianach - z orzechami w żółtym opakowaniu oraz czysto czekoladowe w ciemnobrązowych torebkach. Na rynku działa również firma Storck z obszernym portfelem marek. Wśród nich wymienić należy czekoladki Merci, śmietankowe cukierki Werther's Original i karmelowe cukierki Riesen oraz Toffifee, a także kawowe cukierki Kopiko. Oferta dla najmłodszych to owocowe cukierki nimm2, cukierki do żucia Mamba, Śmiejżelki (żelki owocowe z sokiem pokryte warstwą odtłuszczonego jogurtu w wielu smakach, wzbogacone 6 witaminami) oraz wafelki Knoppers. W kategorii cukierków odświeżających obecna jest marka Ice Fresh. Firma Haribo praktycznie produkuje tylko jeden wyrób - żelki. Produkowane są one od 1922 r. W ofercie Haribo znajdziemy dziesiątki produktów o różnych kształtach, kolorach i smakach. Haribo to także 4 od miany pianek oraz funkcjonująca równolegle marka Maoam. Kolejna światowa firmato Ferrero. Ma ona wśród swych produktów taki, który znakomicie nadaje się i pasuje do wielkanocnego koszyczka - Jajko Kinder Niespodzianka. Wśród innych produktów wymienić możemy: batoniki Duplo i Kinder, tabliczki czekolady Kinder Chocolate oraz pralinki Mon Cheri, Rafaello oraz Ferrero Rocher, a także Ferrero Rondnoir. Do Ferrero należy także orzechowy krem Nutella oraz Tic Tac'i, występujące w 4 smakach: miętowym, mocno miętowym, pomarańczowym oraz cytrynowo-miętowym oraz nowość - dwukolorowe Cherry Passion. Firma Trumpf-Mauxion Chocolates kusi czekoladami Schogetten w kilkunastu smakach oraz czekoladami Mauxion w 5 smakach oraz pralinami i Choco Rise (połączeniem mlecznej czekolady z ryżem). Wśród polskich producentów możemy wymienić m.in.: Solidarność, Mieszko, Millano i Eurovita. Solidarność (istniejąca od 1952 r.) wykreowała silną markę, dzięki której zajmuje dzisiaj liczącą się pozycję na tym rynku. Wśród hitów Solidarności na pewno jest Śliwka Nałęczowska (produkowana od lat 60. ubiegłego wieku), w tym nowość - Złota Śliwka Nałęczowska. Specjalnością Solidarności są bombonierki - w wielkiej ilości odmian i opakowań. Wśród produktów tej firmy możemy wymienić batony: Choco Merry, Choco Berry i Choco Cherry. Zakłady Przemysłu Cukierniczego Mieszko istnieją od 1993 r., lecz kontynuują ponadpółwieczną tradycję firm Ślązak i Raciborzanka. Od 1997 r. firma Mieszko notowana jest na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Inwestycje w latach 2000-2002 pozwoliły rozbudować i wyposażyć zakład w nowoczesne linie technologiczne. Spółka dysponuje dwoma zakładami produkcyjnymi. Oprócz oferty wyrobów czekoladowych, Mieszko posiada w asortymencie cukierki, w tym Zozole (nowość Owocowa Frajda), lizaki Frutis, żelki i gumy rozpuszczalne. Mieszko jest również producentem bombonierek w wielkim wyborze. Wśród polskich producentów jest także firma PPHU Millano z Przeźmierowa. W port folio firmy Millano znajdziemy produkty pod trzema markami - Baron Excellent, Hibbi oraz Pomorzanka. Oferta firmy to przede wszystkim smaczne czekolady, batoniki, praliny oraz bombonierki. Firma Millano jest również liczącym się producentem wyrobów okazjonalnych oraz słodyczy reklamowych. Na rynku czekoladowym silną pozycję zajmuje firma Eurovita z markami Terravita, Terravita Kids, Cocoacara, Alpinella. Od września 2009 r. firma zmieniła szaty graficzne wszystkich czekolad marki Terravita. Na rok 2010 wystąpiła z nowością - Happy Trio, cukierkami nadziewanymi, oferowanymi w eleganckich pudełkach w trzech odmianach oraz Czekoladą Mleczną z Gruszką. Oferta Eurovity zawiera także kremy do smarowania pieczywa, galanterię czekoladową, sosy deserowe oraz atrakcyjne oferty sezonowe: w tym na interesującą nas Wielkanoc. Na koniec tego wyliczenia wspomnimy tylko o cukierkach produkowanych przez Fabrykę Cukierków Pszczółka (własność Krajowej Spółki Cukrowej) - wśród nich są nadziewane cukierki czekoladowe o wielu smakach oraz mieszanki tychże cukierków. Niejako osobną część rynku słodyczy zajmują wyroby cukiernicze. Wśród najważniejszych firm wymienić z pewnością należy firmę Bahlsen z międzynarodowymi markami Bahlsen, Hit, Leibniz oraz polską markę Krakuski. Wafle pod marką Krakuski zostały całkowicie przeobrażone. Zmieniono ich kształt i te nowe wafle wypełnione zostały delikatną masą w dwóch wariantach smakowych - kakaową i śmietankową. Ciekawą ofertę ma firma Perfetti Van Melle. Wprawdzie firma zamknęła w zeszłym roku swój polski zakład produkcyjny, ale dalej kontynuuje na rynku polskim działalność handlową. W jej ofercie są między innymi cukierki, wśród nich najbardziej znana marka to Mentos. Inne znane marki to Alpenliebe - dwukolorowe cukierki ze śmietanką. W ofercie producenta są także marki: Fruittella (gumy do żucia, żelki) oraz Chupa Chups (lizaki). Na tym rynku energicznie działają także polskie firmy. Jest wśród nich Delic-Pol oferujący szeroki wybór biszkoptów z galaretką pod markami Party oraz Lindusie, herbatniki, wafle i pierniki w formie bloku, krajanki i pierniczków. Z kolei w portfolio firmy Celpol są: markizy i ciastka glazurowane, pierniki, wafle, ciastka różne, herbatniki, ciastka biszkoptowe, ciastka z kremem, ciastka z galaretką, a specjalnie na Święta Wielkanocne wypuściła ona Mix Wielkanocny - zestaw ciasteczek. Znane są także Zakłady Produkcji Cukierniczej Vobro, które produkują ponad 50 rodzajów wyrobów czekoladowych, ciastek i wafli oraz PWC Odra z Brzegu. Od kilku lat można obserwować też szybki rozwój firmy Tago oferującej ciastka i wafle w wielu rodzajach i odmianach. Ciekawą propozycję świąteczną ma również firma Murawski Sp.z o.o .powstała w 1997 r. Na pewno uznanie konsumentów zdobędą produkty pod marką Friedel (bogaty zestaw figurek oraz czekoladowych dekoracji wielkanocnych).

Podsumowanie

Jak widać z tego krótkiego przeglądu oferty rynkowej, przygotowanie oferty sklepowej na Święta Wielkanocne nie powinno nastręczyć kłopotów. Warto pamiętać, aby na pierwszy plan w sklepie wysunąć te produkty, bez których święta obyć się nie mogą. Producentów praktycznie w każdej z omawianych kategorii jest sporo, a w ofercie każdego z nich można znaleźć produkty z różnych półek cenowych, choć w tej samej kategorii. Warto więc dobrze rozpoznać profil swych klientów i dostosować półkę sklepową właśnie dla nich.

*****

Centrum Monitorowania Rynku

Majonezy i ketchupy

W tradycyjnych sklepach spożywczych marką majonezów o najlepszej dostępności i najwyższych udziałach w sprzedaży są Winiary - w sumie marka ta generuje ponad 35% wartości sprzedaży segmentu. Dobrze sprzedają się również: Hellmann's, Majonez Kielecki, Motyl, Mosso. W przypadku ketchupów największa sprzedaż raportowana jest dla marek Tortex, Pudliszki i Kotlin, które w sumie odpowiadają za ponad 70% wartości sprzedaży.

Zupy

Przed Wielkanocą swój szczyt sprzedaży mają barszcze białe i żurki, np. Winiary barszcz biały torebka 65 g, Winiary żurek torebka 51 g, czy Knorr barszcz biały torebka 50 g.

Przetwory rybne

Sprzedaż przetworów rybnych w tradycyjnych sklepach spożywczych ma powiązanie z kalendarzem świątecznym. Wyraźne wzrosty obrotów tym asortymentem raportowane są w tygodniach bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem, Środą Popielcową rozpoczynającą Wielki Post oraz kończącą go Wielkanocą.

Masła i margaryny

Produktami o najszerszej dystrybucji w handlu tradycyjnym są margaryna do pieczenia Kasia 250 g, margaryna Delma Extra 500 g, Smakowita 500 g, Delma do kanapek 500 g oraz Rama Classic 250 g.

Olej

Najpopularniejszą marką jest olej Kujawski, jego wariant w butelce 1 l ma w swojej ofercie każdy sklep sprzedający oleje jadalne, większość z nich sprzedaje również butelkę Kujawskiego 0,5 l (dystrybucja ważona ponad 70%). W sumie te dwa warianty oleju Kujawskiego generują ponad połowę obrotu kategorią w kanale tradycyjnym.

Praliny

Około 1/5 całorocznej sprzedaży pralin w sklepach spożywczych jest ściśle powiązane ze specjalnymi okazjami, takimi jak: Dzień Kobiet, Dzień Matki, Dzień Dziecka, Dzień Nauczyciela, Walentynki, Mikołajki, Dzień Babci, zakończenie szkoły, Wielkanoc, Boże Narodzenie, popularne imieniny, np. Barbary, Anny.

 



Galeria



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!