piątek, 10 lutego 2012,
 
REPORTAŻ

Reportaż - Lubliniec


Autor: Heidi Handkowska

LUBLINIEC STAWIA NA ROZWÓJ HANDLU

Lubliniec jest jednym z najstarszych miast województwa śląskiego oraz stolicą powiatu lublinieckiego. Miasto oddalone jest od stolicy województwa - Katowic o 56 km, od Częstochowy o 35 km i 60 km od Opola. Lubliniec posiada dogodną lokalizację pod względem komunikacyjnym.

W mieście znajduje się duży węzeł kolejowy, łączący Katowice z Poznaniem oraz Częstochowę z Opolem. Przez teren powiatu przebiegają również główne trasy transportu samochodowego, czyniące to miasto ważnym punktem strategicznym na mapie Polski. Lubliniec liczy około 24 tys. mieszkańców. Ze struktury wiekowej ludności miasta wynika, że najliczniejszą grupę stanowią mieszkańcy w wieku produkcyjnym (62,9%), a następnie w wieku przedprodukcyjnym (23,4%).

Od kilku lat można zauważyć silną ekspansję sieci handlowych nie tylko w dużych miastach, ale także w takich, jak Lubliniec. Jednak poprzez rozsądne działania władz miasta, kolejne markety nie wpłynęły negatywnie na obroty rodzimych sklepów. Markety zlokalizowane są bowiem na obrzeżach miasta - Biedronka (3), Kaufland, Carrefour Express (2), Stokrotka, Plus czy Galeria Handlowa „11-stka". W trakcie budowy są także placówki handlowe sieci Tesco i Aldi. A same tylko małe sklepy spożywcze stanowią aż 70% wszystkich sklepów w mieście.

- Przez ostatnie kilka lat liczebność sklepów spożywczych utrzymuje się na stabilnym poziomie. Z roku na rok wzrasta też powierzchnia handlowa przypadająca na jeden sklep. Jednak wraz ze wzrostem stopy życiowej mieszkańców, wzrastają także ich wymagania w stosunku do oferty placówek handlowych. Klient jest zainteresowany zakupem w jednym sklepie szerokiej gamy produktów zróżnicowanych zarówno pod względem jakości, jak i ceny. Według studium zagospodarowania przestrzennego na obrzeżach miasta w okolicy obwodnicy zachodniej Lublińca możliwa jest lokalizacja placówek handlowych do 2000 m2, czyli tzw. galerii handlowych. Pozwolą one w przyszłości nie tylko ograniczyć wyjazdy zakupowe mieszkańców do pobliskich, większych ośrodków handlowych, jak np. Częstochowa, lecz także przyciągną potencjalnych klientów z pobliskich miejscowości. Uważam, że takie rozwiązanie wpłynęłoby na wzrost obrotów także w innych punktach handlowych. Kolejne markety z jednej strony powodują upadek drobnego handlu, ale z drugiej przyczyniają się także do rozwoju małych sklepików. Nie ukrywam jednak, że popieram miejscowe podmioty gospodarcze - mówi Edward Maniura, burmistrza miasta Lubliniec.

W ścisłym centrum miasta znajduje się Rynek - plac Konrada Mańki. Wychodzi z niego wiele ulic, m.in.: Edyty Stein, deptak Lompy czy Cicha. Przedłużeniem rynku jest tzw. Mały Rynek - plac Mikołaja Kopernika. W przeszłości handlowano tutaj solą, później zbożem. Obecnie to skwer miejski. Władze miasta szczególnie dbają o wygląd tej części, bowiem jest ona wizytówką Lublińca.

- Chcemy wykorzystać walory turystyczne miasta. Przez pięknie utrzymane zieleńce, wyremontowane kamienice z XIX i XX w, śródmieście stanie się jeszcze bardziej atrakcyjne zarówno dla turystów, jak i mieszkańców, a także dla drobnego handlu. Na obszarze Starego Miasta i w jego bezpośrednim sąsiedztwie możemy już zaobserwować tendencję wypierania mieszkań z poziomu parteru budynków, które są następnie adaptowane na funkcje handlowo-usługowe. Gęsta sieć sklepów powstała także wzdłuż ul. Mickiewicza. Przeważają tu sklepy odzieżowe, obuwnicze, ogólnospożywcze i kawiarnie. W najbliższym czasie przewidziana jest rewitalizacja i estetyzacja tej ulicy, która stanie się także pasażem handlowym - mówi Edward Maniura, burmistrz miasta.

W centralnej części Lublińca dominują obiekty handlowo-usługowe o niewielkiej powierzchni handlowej, zatrudniające po kilka osób. Przy placu Konrada Mańki 5 znajduje się od 20 lat sklep spożywczy Grażyny Gawendy. - Mieszkańcy Lublińca lubią robić zakupy w małych sklepach. Wolą zapłacić ciut więcej, niż tracić czas w kolejkach do kas w marketach. A poza tym najbliższy duży sklep oddalony jest o kilka przystanków autobusowych. A przecież najpotrzebniejsze artykuły: pieczywo, nabiał, wędliny, słodycze oraz warzywa i owoce mogą kupić blisko domu. Niezwykle ważne jest też reagowanie na preferencje klienta, choćby zmieniające się zapotrzebowanie na produkty z jakiejś konkretnej grupy asortymentowej. O sukcesie w handlu decyduje przede wszystkim podejście do klienta. Klient musi czuć się najważniejszy. Mój sklep przetrwał dzięki dobrej lokalizacji, jakości oferty i godzinom otwarcia. A także dlatego, że od 16 lat pracuje u mnie ten sam personel - mówi Grażyna Gawenda.

Lidia Mandla, prowadząca sklep spożywczo-warzywniczy przy ul. Oświęcimskiej 28 wspólnie z załogą, od prawie 19 lat z powodzeniem zaopatruje okolicznych mieszkańców. Nie ukrywa, że podstawowym atutem jej sklepu jest spory wybór asortymentowy i niskie ceny większości produktów, dzięki zaopatrywaniu się w miejscowych hurtowniach, a także prosto od producenta.

- Dyskonty w pewnym sensie wpłynęły na ceny i preferencje zakupowe mieszkańców Lublińca. Niektórzy klienci rezygnują z zakupu produktu, jeśli mogą dostać go taniej. Koszty wynajmu i wysoka konkurencja to największe bolączki handlowców - opowiada pani Lidia.

Lubliniec słynie z bardzo dobrych wypieków. Funkcjonuje tu wiele piekarni. - Pod koniec lat 90., kiedy zaczęły znikać z rynku małe sklepy spożywcze, które były bardzo dobrymi odbiorcami pieczywa, a zastępować zaczęły je markety handlowe, podjęliśmy rodzinną decyzję o inwestowaniu we własne placówki handlowe. Decyzja ta spowodowała, że nie jesteśmy uzależnieni od sprzedaży i zamówień od żadnej sieci handlowej. Jeśli chodzi o pieczywo mrożone, które wypiekane jest w supermarketach, to w niewielki sposób spowodowało ono zmniejszenie sprzedaży naszego polskiego tradycyjnego pieczywa. Produkcja chleba nadal jest prowadzona na bazie naturalnych zakwasów. Produktem kojarzonym tylko z piekarnią Łubowski jest chleb biesiadny - mówi Michał Łubowski z Piekarnio-Cukierni „Łubowski".

Lubliniec jest jednym z trzech miast powiatowych na Śląsku oraz jednym z 18 miast w Polsce zaliczanych do klasy A pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. - Miasto ma około 100 ha sukcesywnie pozyskiwanego gruntu inwestycyjnego. Jest on atrakcyjnie zlokalizowany, bo na przecięciu dróg krajowych Częstochowa - Wrocław i Poznań - Katowice. Te zalety przesądziły o tym, że w ubiegłym roku do Lublińca udało się nam ściągnąć ze stolicy giełdową spółkę Hygienikę. Możliwe, że w pierwszym kwartale br. lubliniecki kawałek Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zyska pierwszego inwestora - dodaje burmistrz Lublińca.

W najbliższym czasie rozpocznie się także budowa dinoparku - „Zaurolandii". Park powstanie na 15 ha zalesionego terenu przy ul. 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty, tuż przy obwodnicy miasta. Zbuduje go wrocławska firma ZET. Lubliniec rozpisał przetarg na inwestycję, oferując teren w użytkowanie wieczyste na 99 lat. - To będzie miejsce przeznaczone zarówno dla rozrywki i wypoczynku, jak i nauki. Jestem przekonany, że będą tutaj przyjeżdżać ludzie nie tylko z najbliższej okolicy, ale z całej Polski. Dodatkową korzyścią będzie kilkadziesiąt nowych miejsc pracy oraz napędzenie koniunktury usług turystycznych całego regionu - mówi burmistrz Lublińca Edward Maniura. - Całe przedsięwzięcie będzie się składało z dwóch lub trzech etapów. Zakończenie pierwszego etapu inwestycyjnego planowane jest na wiosnę 2011 r. Inwestor chce na to wydać 10 mln zł - dodaje burmistrz.

 



Galeria



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!