Reportaż - Kielce
Autor: Heidi Handkowska
MAŁE SKLEPY BĘDĄ ZAWSZE
Kielce leżą w centralnej Polsce, przy głównej drodze łączącej Warszawę i Kraków. Są stolicą województwa świętokrzyskiego. W ostatnich latach w Kielcach bardzo intensywnie zaczął się rozwijać handel. Wybudowano kilka hipermarketów oraz Galerię Echo. Wyremontowano ul. Sienkiewicza, gdzie w latach 90. XX w. powstało wiele sklepów i butików.
Ulica Sienkiewicza to reprezentacyjna ulica Kielc, łącząca w sobie zabytkowy charakter ze
współczesnym centrum handlowym. Ma długość ok. 1270 m i ciągnie się od dworca kolejowego przez plac Niepodległości do placu Moniuszki. – Zmodernizowany kielecki deptak z brukowaną nawierzchnią, stylowym oświetleniem i wkomponowaną zielenią w sposób znaczący przyczynił się do zmiany wizerunku tej części miasta. Rewitalizacja całej ulicy w ciągu 5 lat kosztowała 28 mln zł. Środki na jej przeprowadzenie pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, budżetu państwa i miejskiej kasy – mówi Wojciech Lubawski, prezydent miasta Kielce. Kupcy z ul. Sienkiewicza stawiają na jakość, miłą i rzetelną obsługę, różnorodność oraz unikatowość oferty. Pod numerem 61 na deptaku znajduje się już od 11 lat sklep „Kolonialny”, którego właścicielką jest Maria Ziopaja. – Moi klienci nie uciekają do hipermarketów. Przychodzą do mnie od lat. Większość z nich znam po imieniu. W sklepie jest miła, rodzinna atmosfera i przyjazny dla klienta, uczciwy, kompetentny personel. Klienci doceniają bliskość sklepu oraz jakość sprzedawanych towarów. A doceniając te wartości z przyjemnością powracają do mnie. Nie obawiam się kolejnych galerii handlowych. Małe sklepy będą zawsze, a zdrowa, uczciwa konkurencja
jest jak najbardziej pożądanym zjawiskiem. Od sąsiada nie można uciec. Mało tego, przecież nie producent czy sprzedawca, a właśnie klient wybiera – mówi pani Maria. Kielce nie ominął jednak los miast podobnej wielkości. W ostatnich latach pojawili się tu więksi operatorzy typu Tesco czy Real. Funkcjonują też punkty sieci Żabka, Społem Znajomy Sklep, czy sieci dyskontowe, np. Biedronka, Lidl. W najbliższym czasie w centrum miasta pojawią się kolejne galerie handlowe. Na terenie przy ul. Warszawskiej powstanie nowoczesny budynek ze szklaną elewacją – Galeria IX Wieków. Budowa pochłonie ok. 90 mln euro. Rozbudowę zapowiadają też właściciele Galerii Echo. A na działce zakupionej od PKS Kielce (30 tys. m2), znajdującej się przy głównej drodze, dwa kilometry od centrum rozlokuje się centrum handlowo-rozrywkowe Plaza Centers. Natomiast działający Pasaż Świętokrzyski zostanie rozbudowany, od strony ul. Kredówek wybudowana będzie nowa hala o powierzchni 4 tys. m2. – Zanim wyznaczyliśmy te
miejsca, zrobiliśmy ankietę wśród mieszkańców. Wynika z niej, że kielczanie (w 80%) chcą mieć w mieście galerie handlowe. Chcemy jednak, aby takie obiekty były rozmieszczone równomiernie, a mieszkańcy nie musieli jechać na drugi koniec miasta, by zrobić zakupy w galerii, niepotrzebnie obciążając drogi. Miasto zyska też po ich zbudowaniu znaczne wpływy, np. z Galerii IX Wieków rocznie ok. 1 mln zł z koncesji na sprzedaż alkoholu i drugie tyle z podatku od nieruchomości. Inwestor zobowiązał się również za 7 mln zł rozbudować ulice Warszawską i Polną oraz przebudować skrzyżowania Polnej z Radiową, Radiowej z Niską i Polnej z Warszawską. Dodatkowo pokryje połowę z 7 mln zł kosztów budowy drugiego pasma al. Tysiąclecia. Te inwestycje pozwolą rozładować ruch w tym miejscu i będą służyć nie tylko klientom galerii, ale wszystkim mieszkańcom – zauważa Artur Hajdorowicz, dyrektor miejskiego Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach. Niektórzy handlowcy z ul. Sienkiewicza są jednak odmiennego
zdania. Uważają, że budowa galerii handlowej przy al. IX Wieków zagrozi ich interesom i sprawi, że ul. Sienkiewicza przestanie żyć i być wizytówką miasta. Bowiem w Kielcach na jeden sklep przypada 59 klientów, a po wybudowaniu tej galerii będzie ich 15. Prezydent miasta nie zgadza się z opinią, że ranga ul. Sienkiewicza upadnie przez budowę galerii. – Zagrożone sklepy mają szansę przetrwać. Muszą tylko zobaczyć, co w takiej galerii się sprzedaje i znaleźć swoje miejsce. Mogą też tam wynająć powierzchnię, albo zmienić branżę, w centrum brakuje kawiarni, restauracji. Wiele osób było również przeciwnych budowie Galerii Echo, a teraz tam chodzi na zakupy. Myślę, że tak będzie i w tym przypadku. Jeżeli jest taka okazja, powinniśmy pomagać zagospodarować każde miejsce w mieście. Jak będziemy sobie nawzajem blokować inwestycje, Kielce nie będą się rozwijać. Z doświadczenia np. Starego Browaru w Poznaniu widać, że obiekt ten ożywia śródmieście. Ludzie coraz częściej wracają z hipermarketów na obrzeżach do
centrum – mówi Wojciech Lubawski, prezydent miasta. Parę przecznic dalej od kieleckiego deptaka, przy ul. Koziej 2 znajduje się sklep ogólnospożywczy „Eureka” o powierzchni 90 m2. Właścicielem jest Damian Łopaciński, który od 5 lat zajmuje się handlem, a sklep ten prowadzi od 3 miesięcy. Zatrudnia trzy ekspedientki. – W centrum miasta istnieją perspektywy dla rozwoju drobnego handlu. U mnie nigdy nie jest pusto. Klienci lubią tu robić zakupy. Najczęściej są to mieszkańcy pobliskich kamienic, a także pracownicy Urzędu Miasta. Staram się do klientów podchodzić indywidualnie. Nie obawiam się nowych centrów handlowych. Mój sklep przetrwa dzięki dobrej lokalizacji, jakości oferty (prasa, chemia, nabiał, alkohol, pieczywo, słodycze, mrożonki) i godzinom otwarcia – 24 h – mówi właściciel sklepu. Także przy ul. Warszawskiej 10 od kilku miesięcy placówkę handlową prowadzi Katarzyna Plisik. Sklep wyróżnia się nowoczesną i
estetyczną stylistyką wnętrza. – Sklep nie może być tylko miejscem wymiany pieniędzy na towar. Najważniejsza jest atmosfera. Dbam o to, by w sklepie było przyjemnie. Zgodnie z porami roku zmieniam ekspozycje. Zaobserwowałam, że z tygodnia na tydzień mam coraz więcej stałych klientów – mówi pani Kasia. Główną organizacją skupiającą środowisko kupieckie w Kielcach jest Zrzeszenie Prywatnego Handlu i Usług, a także Stowarzyszenie Kupców Świętokrzyskich i Stowarzyszenie Kupców i Handlowców Bazar. Według danych statystycznych w 2008 r. ogółem w Kielcach zatrudnionych było 65 804 osób, w tym 32 848 kobiety. Najwięcej, bo 15 178 osób pracowało w przemyśle, a 9636 osób zatrudnionych było w handlu. Liczba tradycyjnych sklepów spożywczych wynosiła 460, a wielkopowierzchniowych – 90. Najwięcej zarejestrowano sklepów ogólnopożywczych, które stanowiły ponad 42% wszystkich placówek. Kielce wspólnie z ościennymi gminami: Chęciny, Daleszyce, Górno, Masłów, Miedziana Góra,
Morawica, Piekoszów, Sitkówka-Nowiny, Strawczyn, Zagnańsk są obszarem, na którym realizowanych jest wiele projektów, mających na celu jego aktywizację gospodarczą. Władze miasta, dążąc do podniesienia atrakcyjności inwestycyjnej, realizują obecnie programy współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego i z budżetu państwa w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.