czwartek, 9 września 2010,
TEMAT MIESIĄCA

Temat miesiąca: Marka własna nie dla dzieci!


Autor: Rafał Boruc

 

 

MARKA WŁASNA DLA DZIECI!

 

Żywnościowe produkty marek własnych dla dzieci nie znajdują zbyt wielu klientów. Stanowią czerwoną latarnię segmentu privat label.

Marki własne generują zaledwie około 3% sprzedaży artykułów żywnościowych dla najmłodszych, słabe powodzenie spowodowane jest tu kilkoma czynnikami, które są ze sobą powiązane. Po pierwsze – wyroby dla dzieci w wieku poniżej trzech lat wymagają przeprowadzenia kosztownych badań w celu uzyskania odpowiedniego certyfikatu, gwarantującego wysoką jakość produktu. To dużo kosztuje, zabiera sporo czasu i podnosi ostateczną cenę produktu. Tymczasem w kategorii marek własnych niska cena jest jedną z najważniejszych zachęt do kupowania. Po drugie – rodzice coraz większą wagę przywiązują do diety dzieci – kupują dla nich zdrowe i smaczne produkty. Przy wyborze liczy się marka, jakość, a mniej cena. Rodzice, którzy nabywają produkty żywnościowe dla najmłodszych, chcą mieć pewność, że kupują towar najwyższej jakości. Dla dzieci natomiast ważny jest smak, czy opakowanie, które musi być nie tylko funkcjonalne, ale przede wszystkim wyraziste i atrakcyjne. Produkty należące do segmentu privat label często nie są w stanie sprostać tym wymaganiom. Po trzecie – rynek artykułów żywnościowych dla dzieci opanowany jest przez silne marki. Owe produkty markowe są mocno wspierane kampaniami medialnymi. Ich producenci nie są chętni do inwestowania w rozwój tańszych kategorii, które może i oznaczałyby większą sprzedaż, ale z pewnością mniejsze jednostkowe zarobki. W dodatku tańsze wyroby okazałyby się poważną konkurencją dla silnych i dochodowych marek. Zatem sieciom handlowym pozostaje korzystanie z ofert mniejszych firm, które nie zawsze gwarantują produkcję wyrobów oczekiwanej przez klientów jakości. Świadome tych ograniczeń sieci starają się systematycznie poprawiać ofertę. Obecnie gama produktów dedykowanych specjalnie dla dzieci stanowi jednak niewielki procent asortymentu. Szczególnie wysokie wymagania stawiane są produktom dedykowanym niemowlętom i dzieciom od 6. miesiąca do pierwszego roku życia. Na całym świecie ta kategoria produktów podlega bacznej obserwacji, bowiem dobór nieodpowiednich składników może nieść z sobą konsekwencje natury zdrowotnej. Dlatego producenci obawiają się ryzyka wprowadzenia w tym przypadku marek własnych. Na rynku dominują produkty firm sprawdzonych, wiarygodnych, dodatkowo wsparte badaniami instytutów naukowych i opiniami autorytetów ze świata medycyny. Żywność dopuszczona do obrotu musi spełniać kryteria najwyższej jakości. Rodzice przy wyborze produktów kierują się zasadą, że dzieciom należy kupować to co najlepsze – co oznacza produkty najdroższe. Konsumenci wybierają znane marki, a specjaliści pracują nad nieustannym udoskonalaniem produktów, dostosowując asortyment do zmieniających się potrzeb konsumentów. Czy aktualna sytuacja skłoni konsumentów do częstszego sięgania po produkty marek własnych dla dzieci? Sieci z pewnością będą bacznie obserwować te zachowania, ponieważ żywność dla dzieci jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi FMCG. W latach 2010-2015 przewidywany jest kolejny „baby boom”, co dodatkowo sprzyja tym optymistycznym prognozom. W porównaniu do innych krajów europejskich, rynek polski dopiero zaczyna się rozwijać, duży potencjał dostrzegany jest w segmencie dań gotowych, gdzie oprócz standardowych dań w słoiczkach, mogą pojawić się zupełnie nowe kategorie. Przybywać będzie także produktów funkcjonalnych, odpowiadających na konkretne problemy i wymagania najmłodszych. To, w jakim tempie rynek produktów privat label dla dzieci będzie się rozwijał, zależy oczywiście od skali spowolnienia gospodarczego, ale również w dużej mierze od samych producentów: ich aktywności w przekonywaniu o coraz lepszej jakości wyrobów, a także innowacyjności w oferowaniu produktów. Do tej pory marki własne nie były w Polsce zbyt popularne. U nas pod szyldem privat label pakuje się zaledwie co dziesiąty produkt, tymczasem w znacznie zamożniejszej Szwajcarii czy Wielkiej Brytanii na co drugim asortymencie wkładanym do koszyka widnieje logo marki sieci handlowej. Udział produktów dla dzieci w tym segmencie w wysoko rozwiniętych krajach przekracza nawet 20%, w Polsce jest on siedmiokrotnie niższy.




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!