Od Redakcji - Optymizm w cenie
Autor: Jacek Ratajczak
OPTYMIZM W CENIE
Publikowany niedawno przez ośrodek badania opinii Ipsos Wskaźnik Optymizmu Konsumentów (WOK) spadł w czerwcu o 2,4 pkt. w stosunku do maja tego roku i wyniósł 94,3 pkt., co świadczyło o niewielkim pogorszeniu nastrojów wśród konsumentów (Wskaźnik Optymizmu Konsumentów może przybierać wartości z przedziału od 0 do 200 pkt.). Pomiar oparty był na wynikach badania przeprowadzonego między 10 a 17 czerwca 2010 r. na reprezentatywnej próbie 1014 Polaków, którzy ukończyli 15 lat. Był to wynik bardzo zbliżony do wartości sprzed dwóch miesięcy (94,1 pkt.). Świadczy to niezbicie, że tak ważne wydarzenia, które miały miejsce w tym czasie, jak katastrofa smoleńska, przyspieszone z tego powodu wybory prezydenckie, czy tragiczna w swym wymiarze powódź, nie spowodowały drastycznego wzrostu obaw u polskich konsumentów. Udział osób, które spodziewały się pogorszenia sytuacji swoich gospodarstw domowych, wzrósł zaledwie o 4 pkt. Procentowe do poziomu 14%, ale na drugim biegunie, aż 24% konsumentów spodziewało się poprawy swego losu, natomiast pozostali respondenci, czyli 62% uważali, że ich sytuacja się nie zmieni. Czyli gospodarka osiągnęła już taki poziom rozwoju, że mniejsze kłopoty nie powodują poważniejszych wstrząsów. W głównej mierze to zasługa licznej rzeszy mikro, małych i średnich przedsiębiorców, którzy w swej masie zbudowali mocne fundamenty narodowego sukcesu gospodarczego. Bo to oni płacą podatki w Polsce, a nie w rajach podatkowych. Ciągle jednak z obawą przyglądają się działaniom władz państwowych i lokalnych, urzędników, których przecież utrzymują z własnych podatków. Optymizm przedsiębiorców wynika raczej z ich wrodzonego zapału, z faktu, iż mimo przeciwności uparcie dążą do celu, niż z ułatwień stworzonych przez decydentów. W tej materii bowiem od lat brak widocznych zmian na lepsze. Prawdziwym testem prawdy okaże się program pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź. Piszemy o tym w specjalnym numerze „Poradnika Handlowca" - nasz tytuł patronuje akcji czołowych hurtowni FMCG na rzecz handlowców, których sklepy ucierpiały w wyniku żywiołu. Czy uda się odbudować zniszczone zakłady pracy, czy pracownicy tam zatrudnieni wrócą na swe stanowiska? Na jaką pomoc mogą liczyć właściciele placówek handlowych? Przy tej okazji zapewne przedsiębiorcy uważnie przyjrzą się działaniom władz, bo przecież wybory samorządowe tuż, tuż, a stare porzekadło mówi - Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Czas leczy rany, ale biznes nie znosi próżni. Stąd utrzymanie dotychczasowego tempa rozwoju jest realne i urasta wręcz do rangi priorytetu.
Jacek Ratajczak
Redaktor Naczelny