Reportaż - Turek
Autor: Heidi Handkowska
HANDEL W TURKU
Tym razem redakcja „Poradnika Handlowca" odwiedziła Turek, miasto znane głównie z serów pleśniowych i przemysłu ciężkiego. Turek położony jest we wschodniej Wielkopolsce i należy do najstarszych miast w kraju. Przez miasteczko przebiega ruchliwa droga krajowa nr 72 z Łodzi do Konina, niedaleko zaś autostrada A2 i krajowa droga nr 2 z Poznania do Warszawy. Liczba mieszkańców od dłuższego czasu oscyluje w granicach 30 tys.
Prężnie rozwijający się Turek od zawsze był miastem handlowym. Jego gospodarni mieszkańcy potrafią doskonale wykorzystać walory lokalizacyjne zarówno miejscowości, jak i całego powiatu. Obecnie zarejestrowanych jest 167 placówek handlowych branży spożywczej. Porównując do położonych nieopodal miast podobnej wielkości, Koła czy Sieradza, Turek zdecydowanie góruje w ilości sklepów wielkopowierzchniowych (trzy Biedronki, Lidl, Kaufland, Polomarket, Intermarche, Bricomarche, Netto). Problemem jest jednak usytuowanie tych placówek w centrum miasta, nie zaś, jak to jest w przypadku innych miejscowości - na ich obrzeżach.
- Nasze miasto jest jednym z najbardziej rozwiniętych pod względem planowania przestrzennego. A pod supermarkety mamy wydzielone tereny. W większości należą do prywatnych właścicieli, dlatego miasto ma ograniczone kompetencje do właściwego wkomponowania nowo powstałych marketów w wygląd miasta. Szczególnie ważne jest to w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 lipca 2008 r., na mocy którego nie jest już konieczna zgoda burmistrza na budowę sklepu o powierzchni powyżej 400 m2. Teraz budowa takich obiektów może odbywać się według normalnych procedur budowlanych - mówi Mirosław Mękarski, z-ca burmistrza miasta Turek.
Jednak wielu lokalnych handlowców jest przekonanych, że dyskonty w dużej mierze wpłynęły na ceny i preferencje zakupowe mieszkańców Turku. Klienci częściej rezygnują z zakupu produktu, jeśli mogą dostać go taniej. Natomiast drobni handlowcy nie zawsze są w stanie konkurować ceną.
W sklepie przemysłowo-spożywczym „Piotruś", zlokalizowanym przy ul. Żeromskiego, obok typowej spożywki, można także kupić chemię gospodarczą. - Sklep istnieje już około 20 lat. Niedaleko nas powstała Biedronka. Początkowo obroty spadły, ale po pewnym czasie wróciły do dawnego poziomu. Staramy się szybko reagować na potrzeby konsumentów. Mamy grono swoich stałych klientów, których do naszego sklepu przekonujemy wysoką jakością proponowanego asortymentu i częstymi promocjami - mówi Agata Kostrzewska, ekspedientka.
Sklepów tradycyjnych w ciągu kilkunastu lat w Turku nie przybyło, ale stopniowo zmienia się ich struktura. W ramach walki o klienta cześć handlowców poszerzyła ofertę asortymentową lub przebranżowiła dotychczasowe placówki. Tak postąpił również Społem PSS Turek. - W niedługim czasie czeka nas modernizacja placówek w Turku, rozważamy przy tym wejście w kolejne osiedla na terenie miasta. Przede wszystkim jednak inwestujemy w tereny poza miastem: Dąbie, Świnice Warckie, Grzegorzew, Grodziec, Dobrów, Uniejów, Stare Miasto, Rychwał, Władysławów i Brudzew, gdzie pozyskujemy nowych klientów. W ostatnim czasie kilka milionów złotych kosztował nas remont piekarni - mówi Marian Dybus, prezes Społem PSS w Turku.
Zjawiskiem obrazującym dynamikę rozwoju miasta jest także liczba działających na jego terenie podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego. W 1999 r. francuski inwestor - firma Bongrain - stała się właścicielem miejscowej mleczarni. Obecnie Mleczarnia „Turek" przy ul. Milewskiego, jest najbardziej liczącym się producentem serów pleśniowych w Polsce. Fabryka nie tylko daje zatrudnienie okolicznym mieszkańcom, ale dzięki ciągłej modernizacji i rozwojowi oferty promuje region w całym kraju, sprzedając sery pleśniowe, świeże i żółte pod marką Turek.
Najlepiej ukształtowanym obszarem handlowo-usługowym miasta jest śródmieście. W Turku do dzisiejszych czasów zachowała się średniowieczna siatka ulic, której centrum stanowi czworoboczny rynek z Ratuszem Miejskim, w którym obecnie swoją siedzibę ma jedyne w Polsce Muzeum Rzemiosła Tkackiego. W przyszłości ma tu powstać także muzeum wybitnego artysty malarza i witrażysty Józefa Mehoffera.
- W najbliższym czasie przewidziana jest rewitalizacja i estetyzacja starówki ze szczególnym uwzględnieniem pl. Wojska Polskiego. Wywalczyliśmy bowiem 7,5 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na dofinansowanie projektu „Turek - miasto w klimacie Mehoffera". Chcemy, aby nasze miasto było atrakcyjne zarówno dla turystów, jak i mieszkańców, a także dla drobnego handlu. Chcemy, aby Turek w przyszłości był postrzegany jako ,,miasto Mehoffera''. Nie trzeba bowiem jechać do Krakowa czy Fryburga, by zobaczyć na żywo polichromie i witraże autorstwa wybitnego artysty Młodej Polski. Wystarczy odwiedzić kościół w Turku przy Starym Rynku - mówi Mirosław Mękarski.
W samym sercu miasta, przy pl. Wojska Polskiego, w XIX-wiecznej kamienicy znajduje się jedno z największych centrów handlowych - Galeria Staromiejska. Galeria wyposażona jest w nowoczesne technologie oświetleniowe, klimatyzację oraz systemy zabezpieczeń. Na trzech poziomach znajdują się sklepy, butiki oraz punkty usługowe.
Również przy rynku od prawie 50 lat można robić zakupy w sklepie Społem PSS o wdzięcznej nazwie „Bombonierka". - U nas ciągle jest ruch. Drzwi się prawie nie zamykają.. Markety nie odebrały nam klientów, ponieważ mamy renomę i jesteśmy otwarci na potrzeby klienta. A większość klientów ceni sobie jakość, za którą woli często więcej zapłacić. Swoich klientów znamy do tego stopnia, że nie musimy nawet pytać, co podać - mówi pracująca od 35 lat w handlu, Urszula Walczak.
Główną ulicą handlową w Turku jest ul. Kaliska. To przy niej urzędują władze miasta, tu znajduje się poczta, bank Pekao i główny ciąg handlowy. A także ul. Kolska. Mijamy tu kilkanaście sklepów odzieżowych, obuwniczych, zegarmistrza, księgarnie, kwiaciarnie i sklep spożywczo-mięsny. Im dalej od głównych ulic, tym specyfika placówek handlowych zmienia się. Na przykład na ul. Dworcowej jest kilka malutkich sklepów. W jednym z nich działalność prowadzi pani Regina Bekalarska. Mieszkańcy chwalą jej sklep za miłą, kulturalną obsługę i za zawsze świeży towar. Sklep „Złoty Grosz" ma grono stałych klientów z pobliskich domów, a także przyjezdnych z pobliskiego dworca autobusowego.
Ważnym atutem rozwojowym miasta Turek jest powstała w 2003 r. Turecka Strefa Inwestycyjna „Tania Energia". - Największą atrakcją Strefy jest możliwość kupowania taniej energii elektrycznej i cieplnej. Każdy inwestor, który na terenie Strefy zbuduje firmę, otrzyma energię tańszą nawet o jedną trzecią w porównaniu do cen rynkowych. Czynnikiem, który dodatkowo może wpłynąć na pozytywne decyzje inwestorów, jest włączenie Strefy w obszar Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej - mówi Mirosław Mękarski.
Galeria