czwartek, 9 lutego 2012,
 
FELIETON

Felieton


Autor: Janusz Korwin-Mikke
 
 
PĘTA KIEŁBASY
 
Żyjemy, jak wiadomo, w d***kracji – co oznacza, że rację ma Większość. Politykom zaś zależy na stołkach. Dlatego przed wyborami proponują na wyścigi ustawy mogące zdobyć im trochę głosów.

Słynna była prawie 10 lat temu sprawa z ustawą o lokatorach. Kiedy już udało się przywrócić odrobinę normalności – to znaczy: właściciel domu mógł niepożądanego lokatora usunąć – przyszły jakieś wybory. Politycy szybko policzyli, że jeden właściciel ma kilku lokatorów – stąd więc: lokatorów jest więcej niż kamieniczników. I dawàj – przywrócili ochronę lokatorów. Po czym, zaraz po wyborach, przywrócili tę odrobinę normalności.

Jeśli JE Zbigniew Ziobro obiecuje, że poodbiera gangsterom i innym przestępcom gospodarczym majątki – a także ich babciom, żonom i kochankom – i to właściciel będzie się musiał tłumaczyć, skąd ma pieniądze – to ciarki przechodzą przez plecy, bo przypominają się początki kariery naszego Wielkiego Rodaka, który wymordował więcej Ruskich niż jego szkolny kolega, Józef Piłsudski i hetman Żółkiewski łącznie – czyli Feliksa Dzierżyńskiego. Ale po chwili refleksji rozumiemy, że PiS chce wygrać wybory – więc ogłasza takie projekty pod publiczkę. Po wyborach okaże się – i słusznie – że jest to sprzeczne z konstytucją, a na gangsterów wystarczyłyby dziś obowiązujące przepisy prawne – gdyby p. Minister raczył zająć się ich wykonywaniem, a nie projektowaniem nowych. Czytam też, że rząd projektuje, iż będzie można w granicach miast odrolniać i odlesiać działki i budować na nich, co się komu żywnie podoba – bez pytania kogokolwiek o zgodę. Ta ustawa o „zarolnianiu” to pomysł jeszcze z czasów PRL-u, służący (jak pokazała afera z WCzc. Andrzejem Lepperem) wyłącznie do brania łapówek. Tak więc człowiek się cieszy (bo ten projekt jest czysty – w ogóle nie widać, kto mógłby na tym stracić – ale po chwili przychodzi refleksja: przecież PiS planuje wybory... A na drugi dzień po wyborach okaże się, że lobby „samorządowców” (czyli tych, co chcą brać łapówki za „odrolniania”) jest tak silne, że ustawy nie da się w sejmie przepchać; no – nie da się, i koniec!

Najsłynniejszą była kiełbasa wyborcza wręczona jednej osobie – p. Hilarii Clintonowej. Jak wiadomo, darła Ona koty ze swoim mężem – ale umówiła się z Nim, że poprze Go w wyborach udając dobrą i kochającą żonę – pod dwoma warunkami: p. Wiluś jako prezydent mianuje jej przyjaciela Naczelnym Lekarzem USA – i przeprowadzi przez Kongres ustawę o ubezpieczeniach zdrowotnych. Ustawa ta wprowadzała rozwiązania bardziej drastyczne, niż w Związku Sowieckim za bolszewików (kolejność wszystkich operacyj w kraju miała np. ustalać NHS – „narodowa Służba Zdrowia” – i lekarz, który wykonałby operację poza kolejnością, szedłby do więzienia na minimum 5 lat oraz płacił co najmniej $50.000 grzywny!!) – i padła tylko jednym (JEDNYM!) głosem. Na szczęście dla Amerykanów – w tamtych dniach postanowili sobie, że będą głosować tylko na Republikanów.

Wydaje się, że po 15 latach zapomnieli...

Tu była sprawa z kiełbasą wyborczą dla jednej osoby – a jakie tragiczne mogłaby przynieść skutki! A co dopiero powiedzieć o koszcie kiełbasy dla 13 milionów wyborców?!?

Możemy tylko dziękować Bogu, że PiS nie uchwalił projektu powołania jakichś nowych, lepszych Ochotniczych Hufców Pracy – by w czynie społecznym wybudowały 3 miliony mieszkań.

Natomiast mało kto zwrócił uwagę, że istotnym elementem spec – ustawy o budowie stadionów sportowych ma być zgoda na „odejście od zwykłych procedur przetargowych”.

Więc każdy, kto to przeczytał, już wie, gdzie będzie można ukraść najwięcej państwowych pieniędzy!?

 




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!