piątek, 10 lutego 2012,
 
RAPORT

Raport - rynek przetworów


Autor: Kinga Turek – INQUIRY Jacek Ratajczak

 

RYNEK PRZETWORÓW
  
Nasze babcie same przygotowywały przetwory. Zimą przypominały one smaki lata i zastępowały niedostępne świeże warzywa i owoce, zapewniając odpowiednią dawkę witamin i minerałów. Samodzielnie przyrządzano takie specjały, jak: powidła i konfitury, kiszone ogórki, kapustę czy korniszony, nie wspominając o różnego rodzaju sałatkach do obiadu, czy pieczonych lub peklowanych mięsiwach. Wszystko robione domowym sposobem. Czasy się jednak zmieniły i dziś niewiele gospodyń, mając na głowie mnóstwo innych spraw, rezerwuje sobie czas na tego typu czynności. Miejsce domowych przetworów zajęły zatem dostępne w sklepie gotowe produkty. Konkurencyjność rynku zmusza producentów do nieustannego doskonalenia wyrobów i innowacyjności w dziedzinie technologii produkcji i pakowania. Z czasem pojawiło się na półkach coraz więcej produktów, dzięki czemu konsumenci mogą wybierać w przeróżnych kombinacjach smakowych, jak również w wielkościach opakowań.
 
Przetwory to ważna część rynku spożywczego, temat bardzo obszerny, dlatego podzielimy go na 3 części. W pierwszej kolejności omówimy przetwory owocowo-warzywne (dżemy, koncentraty, marynaty, mrożonki), następnie zajmiemy się produktami mięsnymi (wędliny, konserwy), a na koniec rybnymi (konserwy, marynaty, mrożonki). Firma Inquiry przeprowadziła badanie telefoniczne wśród sprzedawców sklepów spożywczych o powierzchni do 400 m2, na podstawie którego określono dostępność poszczególnych produktów. Największą osiągalność w badaniu, bo aż 100%, uzyskały koncentraty i przeciery. Prawie we wszystkich sklepach kupić można dżemy i powidła. Aż 98% sklepów oferuje konserwy warzywne, a 97% – rybne. W 88% sklepów dostępne były mrożonki warzywne, a w 86% – konserwy mięsne. Wędliny są dostępne w niemalże ¾ badanych sklepów. Ponad połowa placówek posiada w swoim asortymencie mrożonki owocowe, a połowa z nich – kostki i paluszki rybne. Jedynie 40% placówek sprzedaje sałatki rybne, a 34% – marynaty rybne. Najmniej sklepów oferuje przetwory mięsne paczkowane – ich sprzedaż zadeklarowało jedynie 29% zapytanych handlowców.

PRZETWORY OWOCOWE I WARZYWNE

Sektor owocowo-warzywny stanowi istotną część przemysłu spożywczego, a jego produkcja uzależniona jest nie tylko od popytu, ale również od wielkości zbiorów owoców i warzyw w danym sezonie. Kategoria ta jest dość szeroka i obejmuje zarówno słodkie wyroby z owoców (dżemy, marmolady), jak i przetwory warzywne z rodzaju koncentratów, marynowanych warzyw w słoikach (w zalewie solonej bądź octowej) i w puszkach. Kolejną częścią tego segmentu są mrożonki, jedno- i wieloskładnikowe. Coraz większy asortyment wśród tego typu produktów pojawia się w formie dań gotowych do spożycia, zawierających wszystkie niezbędne dodatki (sosy, mieszanki przypraw), które wzbogacą smak dania. Najczęściej przetwarzanym warzywem jest pomidor, który stanowi istotny składnik zup, sosów, zapiekanych mięs czy sałatek. Używany chyba w każdej kuchni w postaci koncentratu, przecieru lub ketchupu, jest też podstawą wielu sosów. Inne popularne w przetwórstwie warzywa to: ogórek, kalafior, kukurydza, fasola, groszek zielony czy papryka. Ponadto producenci urozmaicają swoją ofertę wprowadzając mieszanki różnych warzyw, czyli sałatki. Największy popyt na warzywa konserwowe odnotowuje się w okresach przedświątecznych. Spożycie przetworzonych owoców i warzyw znacznie spada natomiast w okresie letnim, kiedy mamy dostęp do tanich i świeżych produktów. Przyglądając się statystykom zebranym przez firmę Nielsen widzimy, że rynek przetworów owocowo-warzywnych w okresie kwiecień-maj 2007 r. uzyskał niemal identyczną wartość sprzedaży, jak w roku poprzednim. Ledwo zauważalny spadek nie przekracza 0,3%. Również biorąc pod uwagę wartość sprzedaży widzimy, że największy udział ma tutaj segment dżemów, na który przypada ponad połowa wydatków. Niewiele gorszy rezultat dotyczy koncentratów (38%). Mrożonki stanowią niecałe 10% wartości sprzedaży, a jedynie 2% przypada w udziale przecierom.

PRZETWORY OWOCOWE

Przechodząc do omawiania poszczególnych kategorii, zacznijmy od produktów dżemowych. Wśród nich możemy wyróżnić: dżemy, konfitury, powidła, marmolady i owoce prażone. Do ulubionych smaków polskiego konsumenta bez wątpienia należą: truskawkowy, wiśniowy, czy malinowy. Producenci sięgają też częściej po owoce egzotyczne (seria produktów Łowicz - Śniadania Świata), czy np. czereśnie (Stovit - Dżem Premium z czereśniami). Do największych producentów w tej kategorii należą: Kotlin (kontrolowany przez skandynawski koncern Orkla Foods International, posiadający oprócz marki Kotlin także produkty Sorella), Agros Nova (marka Łowicz), Stovit (Fruta, Konfitura Babuni), czy też Andros i Scandic Food (Wyśmienity Smak, Dla Całej Rodziny itd.). Dżem jako dodatek do pieczywa czy twarożku, niegdyś podstawa polskich śniadań, dziś często wypierany jest jednak przez jogurty i płatki śniadaniowe. Stąd też zapewne spadek jego spożycia, co z kolei przekłada się na zmniejszenie wartości sprzedaży w tym segmencie. W omawianym okresie sprzedano ponad 5 tys. ton produktów dżemowych, jednak o 300 ton mniej niż w analogicznym okresie sprzed roku. Jednocześnie Polacy wydali na ten cel o prawie 3 mln zł mniej, czyli 50 mln zł. Przyjrzyjmy się teraz wartościowemu udziałowi poszczególnych kanałów dystrybucji w sprzedaży dżemów. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Nielsen, największą rolę odgrywają tutaj supermarkety (w tym również sklepy dyskontowe), których udział w sprzedaży pod kątem wartościowym osiągnął w analizowanym okresie prawie 40%. Kolejną pozycję zajmują hipermarkety z niespełna 17% udziałem. Warto zaznaczyć w tym miejscu, że wkład tych placówek zmalał o 1% w porównaniu z wynikiem ubiegłorocznym. Dużą rolę odgrywają w przypadku dżemów również średnie sklepy spożywcze oraz małe placówki z ponad 16% udziałem każdym z tych kanałów. Na ostatnim miejscu znalazły się duże sklepy spożywcze z 12% udziałem. W kategorii produktów dżemowych wciąż największym zainteresowaniem cieszą się dżemy, które wg firmy Nielsen stanowią pod względem wartościowym ponad 64% sprzedaży w swoim segmencie. Na konfitury przypada ponad 14% sprzedaży. W następnej kolejności mamy powidła z 10% udziałem. Najmniejsze znaczenie mają produkty takie, jak marmolada i owoce prażone. Jeżeli chodzi o producentów, to najchętniej kupowane są produkty z oferty firmy Agros Nova. Dużym powodzeniem cieszą się także produkty firmy Kotlin z 12% w ujęciu wartościowym i 13% udziałem w wolumenie sprzedaży; Klienci cenią także marki Stovit, Scandic Foods i Andros.

KONCENTRATY I PRZECIERY

Kolejnym segmentem rynku przetworów owocowo-warzywnych są koncentraty. Motorem napędowym tej kategorii jest koncentrat pomidorowy. Do głównych producentów należą, podobnie jak w przypadku produktów dżemowych, Agros Nova i Kotlin, a także Pudliszki, firma należąca do koncernu Heinz, oraz polska firma Dawtona i Podravka (producent past warzywnych).Analizując sprzedaż w tym segmencie, na podstawie danych firmy Nielsen, widzimy, że tylko w okresie dwóch miesięcy (kwiecień-maj 2007) Polacy wydali ponad 39 mln zł na koncentraty i przeciery. Wartość sprzedaży osiągnęła ten sam pułap w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Identyczny rezultat w tym segmencie nie idzie jednak w parze ze sprzedanymi ilościami, które nieznacznie się zmniejszyły - o około 3%. Świadczy to o niewielkim wzroście cen w tym segmencie. Jeżeli chodzi o udział poszczególnych kanałów dystrybucyjnych w wartości sprzedaży koncentratów i przecierów, to najnowsze badania Panelu Handlu Detalicznego firmy Nielsen wskazują supermarkety jako główne miejsce sprzedaży omawianych produktów z ponad 35% udziałem. Ponad 20% koncentratów i przecierów sprzedaje się w małych sklepach spożywczych, zaś średnie sklepy spożywcze posiadają ponad 19% udział w handlu koncentratami i przecierami. Hipermarkety znalazły się na czwartym miejscu z ponad 14% udziałem. Duże sklepy spożywcze zajmują miejsce ostatnie i stanowią niecałe 11% udziału w wartości sprzedaży. Analizując podział rynku, zdecydowanie największy udział w wolumenie sprzedaży mają koncentraty, które stanowią prawie 92%. Przeciery nie mają nawet 10% udziału w omawianej kategorii. Jeżeli chodzi o rodzaj opakowania, to zdecydowanie najpopularniejszy w przypadku koncentratów i przecierów jest słoik. Tak sprzedaje się ponad 85% omawianych produktów. Jedynie 8% wyrobów nabywana jest w kartonach, a 6% w puszkach. Biorąc pod uwagę opinie sprzedawców co do najpopularniejszych marek wśród koncentratów i przecierów, stwierdzamy, że klienci najchętniej sięgają po produkty marki Pudliszki, prawie 46% respondentów wskazało właśnie tę markę. Na drugim miejscu znalazła się marka Łowicz z prawie 23% udziałem w głosach ankietowanych, a na trzecim ex aequo 2 marki: Włocławek i Dawtona z blisko 7% wynikiem. W drugiej kolejności sprzedawcy pytani przez firmę Inquiry wskazywali na markę Łowicz jako najlepiej sprzedającą się (prawie 20%). Pudliszki uzyskały dodatkowo niespełna 12% głosów, nieco wskazań otrzymała też marka Dawtona (6%).

MROŻONKI

Ta część rynku stanowi silny filar całego sektora owocowo-warzywnego. Prozdrowotne trendy w odżywianiu dają tej kategorii szansę na dynamiczny rozwój. Mrożonki są świetną alternatywą dla świeżych warzyw i owoców, szczególnie poza sezonem, a w dodatku łatwe i szybkie w przygotowaniu. Obok produktów jednoskładnikowych, mamy również cały szereg mieszanek do zup lub sałatek. Coraz popularniejsze stają się także warzywa na patelnię i dania gotowe zawierające gotową kompozycję przypraw, ryż, sos, czy mięso. Znajdziemy je w ofercie takich producentów, jak: Frosta, Hortex, Bonduelle, Hortino (marka Poltino) czy Chłodnia Olsztyn oraz Fritar (mający całą gamę mrożonek). Znanym producentem mrożonek mącznych jest firma Aviko (pierogi, knedle, pyzy, kluski). Popularność mrożonek rośnie z roku na rok. Zgodnie z badaniami firmy Nielsen, wynik sprzedaży uzyskany w segmencie warzyw mrożonych z wartością dodaną w ciągu 2 miesięcy: kwiecień-maj 2007 r., jest lepszy od analogicznego okresu rok wcześniej o prawie 27% ilościowo i prawie 34% pod względem wartości. Dynamika wzrostu w ujęciu wartościowym jest wyższa od tej w ujęciu ilościowym. Tak duża różnica świadczy o tym, że na rynku coraz większe powodzenie mają produkty bardziej zaawansowane, droższe niż dotychczas. We wspomnianym okresie Polacy kupili w tym segmencie prawie 990 ton warzyw mrożonych za kwotę 9 mln zł. Analizując wartościowy udział poszczególnych kanałów dystrybucji w sprzedaży warzyw mrożonych z wartością dodaną nietrudno zauważyć, iż największą rolę odgrywają tutaj supermarkety, których udział w sprzedaży osiągnął w analizowanym okresie ponad 42%. Kolejną pozycję zajmują hipermarkety z ponad 27% udziałem. Spore znaczenie mają również duże oraz średnie sklepy spożywcze (odpowiednio 13 i 10%). Na ostatnim miejscu znalazły się małe sklepy spożywcze z 7% udziałem. Z pewnością wpływ na tak słaby wynik mniejszych „spożywczaków" ma fakt, iż wiele z nich ma bardzo ograniczoną ofertę, jeżeli chodzi o mrożonki lub też wcale nie prowadzi tego typu asortymentu - w małym sklepie najtrudniej zmieścić zamrażarkę, a jeśli już jest - najwięcej miejsca zajmują podstawowe produkty. Segment mrożonek składa się jednak z wielu kategorii, a największe z nich wg firmy MEMBR to mieszanki z 29% i warzywa z 28% udziałem w sprzedaży pod kątem ilościowym. Zupy to 1/5 rynku mrożonek, zaś warzywa przetworzone mają 16% udział. Niewielką rolę w omawianym segmencie odgrywają owoce, na które przypada jedynie 4% rynku. Rynek mrożonek jest mocno zdominowany przez firmę Hortex, która posiada znaczną przewagę zarówno w ujęciu wartościowym, jak i ilościowym (odpowiednio 56% i 53%). W rękach pozostałych producentów znajduje się mniej niż połowa rynku, z czego 9% należy do firmy Hortino (marka Poltino), a 6% do Nordisu. Na rynku mrożonek coraz większą rolę odgrywa także firma Bonduelle.  Jak pokazują badania firmy Inquiry, największym zaufaniem wśród mrożonek owocowych konsumenci darzą markę Hortex, gdyż prawie 3/4 sprzedawców wskazało tę grupę produktów jako najlepiej sprzedającą się. Mrożonki firmy Hortino zostały uznane za najlepiej sprzedające się przez ponad 11% ankietowanych. Trzecie miejsce należy do mrożonek marki Nordis. Wśród innych znacznie rzadziej wymienianych znalazły się marka Mikłasz. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że firma Hortino ZPOW Leżajsk od 2005 r. sprzedaje swoje produkty pod nazwą Poltino. Marka ta zastąpiła istniejącą od 2000 r. Hortino, ale wśród sprzedawców nazwa Hortino nadal funkcjonuje.  Podobny rezultat obserwujemy w danych dla mrożonek warzywnych, gdzie znowu najchętniej kupowanymi są produkty Hortex - wskazało je ponad 61% ankietowanych sprzedawców. Na drugim miejscu mamy firmę Hortino, którą wskazało ponad 8% respondentów, plus 3% głosów dla jej marki Poltino. Marka Nordis znalazła się na miejscu trzecim z ponad 3% udziałem w głosach. Respondenci wskazali także mieszanki warzywne i monoprodukty firmy Bonduelle.  Jeśli chodzi o wydatki na reklamę produktów mrożonych w gazetkach sieci handlowych, to tu wg firmy Focus Research prym wiedzie Hortex, do którego należy ponad 26% wszystkich wydatków dokonanych na ten cel. Na drugim miejscu mamy firmę Bonduelle Polska z ponad 6% udziałem. Odrobinę mniej ma firma Oerlemans Foods (6%).

KONSERWY WARZYWNE

Warzywa konserwowe, zarówno te w słoikach, jak i te w puszkach, solone lub w occie, stanowią całą gamę produktów ogólnie dostępnych w niemal każdym sklepie spożywczym. Używają ich i tradycyjne, i nowoczesne gospodynie, do sałatek i podając jako przekąski. Rynek konserw warzywnych to spory sektor o tendencji wzrostowej. Jest też silnie rozdrobniony, a obecność wielu konkurentów powoduje konieczność dotrzymywania im tempa. Liderami opisywanego segmentu są jednak duże firmy, jak: Pudliszki, Bonduelle, Dawtona, czy Pamapol (właściciel ZPOW Kwidzyn). W badaniu telefonicznym przeprowadzonym przez firmę Inquiry prawie w pierwszym wskazaniu na czołowych pozycjach handlowcy wymienili firmy Bonduelle i Pudliszki. W drugim wskazaniu na miejscu pierwszym uplasowała się tym razem marka Bonduelle z prawie 15% głosów, na miejscu drugim znalazły się konserwy warzywne marki Pudliszki (prawie 12% wskazań), a następnie marka Dawtona z prawie 8% głosów. Jako dobrze sprzedające się wymieniono także produkty firmy Pamapol. Spójrzmy teraz na wydatki na reklamę w gazetkach sieci handlowych ponoszone przez producentów konserw warzywnych. Największy udział ma tutaj Bonduelle Polska (prawie 15%). Drugie miejsce z udziałem ponad 10% należy do firmy Rolnik. Firma Dawtona zajmuje trzecie miejsce z ponad 8% udziałem. Na czwartym miejscu mamy firmę Heinz Polska (6%).

PRZETWORY MIĘSNE

Polacy są narodem lubiącym potrawy mięsne. Dlatego też mięso i jego przetwory stanowią istotny element naszej diety i jednocześnie ważny segment omawianego rynku. Wieprzowina, z której wytwarza się większość tradycyjnych wędlin, wołowina i wreszcie drób to najpopularniejsze rodzaje mięs spożywane w naszym kraju. Znacznie mniejszą popularnością cieszą się cielęcina i baranina. Rynek mięsny jest rynkiem bardzo rozdrobnionym, na którym, obok kilkunastu podmiotów ogólnopolskich, znajduje się bardzo duża liczba lokalnych ubojni i wędliniarni. Z pewnością barierą w ich rozwoju są koszty dystrybucji wyrobów mięsnych, które wymagają specjalnego traktowania i należą do produktów szybko psujących się; przy dużym rozdrobnieniu rynku trudno o poważne inwestycje w produkcję czy logistykę. Rynek przetworów mięsnych charakteryzuje się dużą sezonowością. Największe zapotrzebowanie odnotowywane jest przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. Również okres zimowy sprzyja producentom w tym sektorze. Najmniejsze zainteresowanie omawianymi wyrobami przypada na okres letni. A im lato bardziej upalne, tym mniejsza ochota konsumentów na dania mięsne. Sytuację ratują wówczas konserwy, dla których okres urlopowy to czas wielkiej prosperity. Wśród czołowych producentów można wymienić m.in.: Sokołów (w swojej szerokiej ofercie posiada m.in. marki Sokołów, Gold, Babuni, Darz Bór, Fitness, Uczta, Odrobina oraz Produkty Regionalne itd.), Indykpol (z szerokim asortymentem pod tą samą nazwą), Grupa Animex,itd.

WĘDLINY

Pyszne szyneczki, kiełbasy, polędwica, czy baleron to nieodłączni towarzysze naszych śniadań i kolacji, chętnie też jadamy tańsze wędliny, choćby popularne parówki. Produkcja wędlin stanowi największą część rynku mięsnego; mogą być pieczone, peklowane, wędzone i podsuszane. Do najważniejszych graczy tego segmentu należą: Sokołów, Animex, Duda SA i Indykpol (który rozpowszechnił w Polsce wędliny drobiowe z indyka). W raporcie prezentujemy dane dotyczące wędlin paczkowanych. Jak wynika z danych pochodzących od firmy Nielsen, segment ten ma się dobrze, a sprzedaż wędlin pakowanych w okresie od maja 2006 r. do kwietnia 2007 r. (w ciągu całego roku) osiągnęła prawie 19 tys. ton. Oznacza to wzrost ilościowy o ponad 8% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Jednocześnie wartość sprzedaży wędlin paczkowanych wyniosła ponad 320 mln zł, czyli o 16% więcej niż w analogicznym okresie. Dynamika w ujęciu wartościowym prawie dwukrotnie przekroczyła dynamikę ilościową. Przyczyną są znaczne podwyżki cen skupu mięsa oraz zwiększanie przez polskie firmy puli wyrobów eksportowanych do innych krajów Unii Europejskiej (efekt zauważalny od czasu wejścia Polski do UE). Na rynek wędlin paczkowanych składa się bardzo wiele kategorii. Największy udział w wolumenie sprzedaży mają parówki, stanowią one prawie 1/4 całości. Na drugim miejscu znalazły się kiełbasy cienkie tradycyjne z ponad 15% udziałem. Często wybierane są różnego rodzaju szynki (ponad 12%) oraz kiełbasy suche i podsuszane (ponad 11%). Trochę mniejszy udział mają polędwice (niecałe 9%) oraz boczki (ponad 7%). Na kolejnej pozycji uplasowały się inne wędzonki z ponad 6% udziałem w sprzedaży, a podroby zajmują jedno z ostatnich miejsc mając 4% rynku. Pozostałe gatunki wędlin mają raczej niewielki udział w rynku. Jeśli chodzi o obecność poszczególnych producentów w wydatkach na reklamę w gazetkach sieci handlowych, to największym udziałem może poszczycić się firma Sokołów, wynosi on 7%. Na drugim miejscu znalazły się Zakłady Przemysłu Mięsnego Kania z 5% udziałem, na trzecim firma PMB Białystok (3,6%), a zaraz za nią Zakłady Mięsne Madej & Wróbel (3,5%).

KONSERWY MIĘSNE

Na ten segment składają się tradycyjne konserwy (turystyczna, tyrolska, gulasz angielski, wieprzowina w sosie), pasztety (w tym również te z dodatkami - z pomidorami, papryką, grzybami, itp) oraz zyskujący popularność segment wyrobów drobiowych (np. Przysmak Drobiowy lub Szynka Drobiowa firmy Drop SA). Coraz większa liczba producentów pakuje swoje wyroby konserwowe nie w tradycyjną puszkę, lecz w opakowania aluminiowe lub plastikowe. Dzięki ankiecie firmy Inquiry możemy poznać preferencje klientów odnośnie najchętniej kupowanych konserw mięsnych. Na markę Łuków, zagłosowało na nią ponad 21% respondentów. Na Jarosław (należący do grupy Sokołów) zagłosowało ponad 16% respondentów. Kolejne firmy liczące się na rynku to Sokołów (ponad 8%) i Krakus (ponad 7%). Ponieważ jednak firma Jarosław należy do Grupy Sokołów po dodaniu udziałów grupa ta wysuwa się na prowadzenie, otrzymując 24% głosów. W drugiej kolejności na pierwszym miejscu najczęściej wymieniano markę Sokołów z prawie 8% głosów. Na drugim miejscu mamy Dębicę z 4% głosów. Następnie ex aequo sprzedawcy uznali za popularne 4 marki konserw mięsnych: Łuków, Jarosław, Koło i Ełk (ponad 2% głosów każda z nich). Pod względem nakładów poniesionych na reklamę w gazetkach sieci handlowych przez producentów konserw mięsnych, pierwsze miejsce zajmuje Sokołów z ponad 21% udziałem, na następnej pozycji uplasował się Mispol (prawie 17%), a trzecie miejsce zajmuje Krakus z ponad 12% udziałem.

PACZKOWANE PRZETWORY MIĘSNE

Jest to segment stosunkowo nowy i wciąż jeszcze pracujący na przyszłe zaufanie swoich konsumentów, z których nadal większość wybiera produkty na wagę bądź konserwy. Biorąc jednak pod uwagę popularność takich wyrobów w innych krajach Unii Europejskiej, możemy wnioskować, iż z czasem staną się one bardziej popularne również w Polsce. Do najlepiej sprzedających się wyrobów mięsnych paczkowanych możemy zaliczyć takie marki, jak: Sokołów, Łuków i Duda (prawie 9% głosów). Kolejne trzy marki zajmują ex aequo drugie miejsce (po 5% wskazań): Tarczyński, Rasko i JBB. W drugiej kolejności wymienione są przetwory mięsne paczkowane marki Sokołów (prawie 7%) oraz Duda (ponad 3%).

PRZETWORY RYBNE

Ryby stanowią bogate źródło składników odżywczych, ich białko jest równie wartościowe jak białko zwierzęce, a ponadto charakteryzuje się bardzo dużą przyswajalnością przez nasz organizm. Mimo tych wszystkich niewątpliwych zalet, produkty pochodzenia rybnego nie cieszą się zbyt dużą popularnością na polskich stołach. Statystyczny Japończyk zjada ich rocznie aż 40 kg, przeciętny Europejczyk ponad 20 kg, a Polak jedynie 6,5 kg. Liczba ta jest nienaturalnie wręcz niska, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że Polska ma dostęp do morza. Nasze nawyki żywieniowe z czasem jednak się zmieniają, co daje pole do popisu dla producentów wszelkiego rodzaju przetworów rybnych. A są wśród nich: konserwy rybne, sałatki, marynaty i ryby mrożone. W Polsce do najchętniej spożywanych ryb przetworzonych należą: śledzie, szproty i makrele. Coraz częściej Polacy sięgają też po tuńczyka. Jak pokazują badania firmy Nielsen, rynek rybny w Polsce ciągle znajduje się w fazie wzrostu i powoli goni inne kraje. Niełatwo jest jednak przekonać konsumentów do zmiany ich przyzwyczajeń kulinarnych. Mimo to sektor ten zanotował w omawianym okresie sprzedaż na poziomie 154 mln zł, co stanowi wzrost rzędu ponad 6%. Znając konserwatywny stosunek Polaków do odżywiania, nie trzeba się dziwić, że w sektorze prym wiodą konserwy rybne, na które przypada prawie 52% wartości rynku rybnego. Ponadto 1/3 sprzedaży należy do przetworów ze śledzia. Mrożone ryby to 13% z całości; najmniejszy udział mają tu sałatki rybne (3%).

ŚLEDZIE

To najpopularniejsza ryba na polskim stole. Pojawia się w sklepach marynowana, w puszkach, w sałatkach i praktycznie we wszystkich kategoriach dystansuje przetwory z innych ryb. W tym rozdziale omawiamy przetwory ze śledzia poza śledziami w puszkach, które przedstawione są łącznie z pozostałymi rybami w tej postaci. Jeżeli chodzi o sprzedaż na rynku śledzi, to w badanym okresie wyniosła ona ponad 4 tys. ton. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, sprzedaż wzrosła ilościowo o niecałe 4%. Według firmy Nielsen sprzedaż produktów ze śledzia w ujęciu wartościowym osiągnęła w omawianym czasie prawie 50 mln zł. Nasi konsumenci zatem wydali na śledzie o ponad 6% więcej niż przed rokiem. Najważniejszymi placówkami handlowymi sprzedającymi śledzie są supermarkety z ponad 43% udziałem w wartości sprzedaży. W następnej kolejności bardzo dobrze sprzedają się one w hipermarketach (prawie 30%). Na trzecim miejscu znalazły się średnie sklepy spożywcze z ponad 10% udziałem. Małe sklepy spożywcze uplasowały się na piątej pozycji (prawie 10%). Na ostatnim miejscu znalazły się z kolei duże sklepy spożywcze z 8% udziałem wartościowym. Zgodnie z wynikami badań firmy Nielsen, na rynku znajduje się wiele rodzajów produktów ze śledzi. Konsumenci najchętniej kupują śledzie w oleju, mają one niemal połowę udziałów w wolumenie sprzedaży. Na drugim miejscu uplasowały się śledzie w zalewie octowej z prawie 27% udziałem, trzecie miejsce można przypisać śledziom w sosach i zalewie korzennej, które odpowiadają za ponad 20% rynku. Czwarte miejsce przypadło śledziom w zalewie naturalnej, solonej (ponad 4%). Najmniej popularne są śledzie w galarecie (poniżej 1% wolumenu sprzedaży).

RYBY W PUSZKACH

Na półkach sklepowych dostępnych mamy wiele gatunków ryb, przyrządzonych na wiele sposobów. Największym uznaniem cieszą się jednak oprócz śledzia, także szproty i makrele. Rodzimy konsument ma do wyboru ryby w oleju, occie bądź też w pomidorach i innych sosach. Wciąż popularny jest paprykarz, choć jego spożycie spada. Do kluczowych producentów na naszym rynku należą firmy: Rieber Foods (marki King Oscar i Big Fish), Orkla (Superfish),Wilbo (marka Neptun) i Graal. Zgodnie z wynikami badań firmy Nielsen sprzedaż w segmencie ryb w puszkach w okresie dwumiesięcznym między kwietniem i majem 2007 r. wyniosła ponad 6 tys. ton, co w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej stanowi spadek o blisko 2%. Jeśli chodzi o sprzedaż w ujęciu wartościowym, to wyniosła ona prawie 80 mln zł i tutaj widoczny jest wzrost o ok. 4%. Najważniejszymi placówkami handlowymi w przypadku segmentu ryb w puszkach są supermarkety, które mają niemalże 38% udział wartościowy w rynku. Na drugim miejscu znalazły się małe sklepy spożywcze z prawie 18% udziałem. W następnej kolejności mamy średnie sklepy spożywcze oraz hipermarkety z tym samym ponad 17% udziałem w rynku. Z 10% udziałem w sprzedaży, na ostatnim miejscu, znalazły się duże sklepy spożywcze. Zgodnie z wynikami badań firmy Nielsen, na rynku znajduje się wiele rodzajów ryb w puszkach. Najczęściej klienci wybierają szproty i śledzie (po ok. 20%). Kolejną pozycję zajmuje tuńczyk, który uzyskał ponad 18%. Sprzedaż makreli stanowi natomiast ponad 11% całości sprzedaży konserw rybnych. Pozostałe rodzaje ryb w puszkach, takie jak: łosoś, byczki, karp i wątróbki rybne mają raczej niewielki udział w sprzedaży. Na podstawie badań przeprowadzonych przez firmę Inquiry za najchętniej kupowaną markę konserw rybnych możemy uznać markę Neptun. Najwięcej ankietowanych sprzedawców (prawie 30%) uznało, że ich klienci najchętniej kupują konserwy rybne właśnie tej marki. Drugie miejsce przypadło marce Łosoś, która otrzymała prawie 15% głosów. Około 9% badanych wybrało markę Superfish, podobne wskazania otrzymała firma Graal (niecałe 9%). Marka King Oscar znalazła się na miejscu piątym z ponad 7% udziałem w głosach. W drugiej kolejności ponad 11% ankietowanych wybrało ponownie markę Neptun, ok. 9% ankietowanych zagłosowało na konserwy rybne marki Łosoś. Marka Superfish otrzymała 6% wskazań jako druga dobrze sprzedająca się marka ryb w puszkach. Spójrzmy teraz na wkład poszczególnych producentów konserw rybnych w wydatki na reklamę w gazetkach sieci handlowych. Największym udziałem może poszczycić się firma PPH Graal, wynosi on prawie 30%. Na drugim miejscu znalazła się firma Wilbo z prawie 9% udziałem, a na trzecim z kolei Przetwórstwo Rybne Łosoś (ponad 6%). Na miejscu czwartym znalazła się Firma Rieber Foods Polska z ponad 5% udziałem.

MARYNATY RYBNE

Królem marynat rybnych jest, jak już wspominaliśmy wcześniej, śledź. Najlepiej sprzedaje się ten w oleju, niewiele słabiej ten w innych zalewach (ocet, przyprawy korzenne). Producenci, chcąc urozmaicić swoją ofertę wprowadzają na rynek także ryby z różnymi dodatkami. Sosy musztardowe, śmietanowe, koperkowe, czosnkowe, czy inne, mają zaciekawić i skusić konsumentów, nawet tych, którzy zbytnimi zwolennikami ryb nie są. Niezbyt wielką grupę wśród sprzedawanych wyrobów w tym segmencie stanowią Matjasy, czyli solone filety śledziowe do samodzielnej, dalszej obróbki.

KOSTKI I PALUSZKI RYBNE

Kolejną częścią rynku przetworów rybnych są kostki i paluszki rybne. Są to przetwory głęboko mrożone, często panierowane, gotowe do spożycia po podsmażeniu. Rosnący rynek ryb zmusza producentów do aktywności również na tym polu. Stąd też wzbogacają oni swoją ofertę o wiele ciekawych produktów. Przykładem mogą być tutaj produkty firmy Frosta, która proponuje swoim klientom cały szereg mrożonek z różnych ryb (mintaj, łosoś, a nawet sola) i z różnymi dodatkami, jak: szpinak, sos musztardowy czy brokuły. Sondaż firmy Inquiry obrazuje stosunek konsumentów do poszczególnych marek. Zapytani o najlepiej sprzedającą się markę kostek i paluszków rybnych, 29% sprzedawców uznało za taką markę - Frosta. Znacząca liczba wskazań dotyczyła też marki Superfish - 12%. Pozostałe marki stanowią niewielki procent głosów. Warto w tym miejscu wspomnieć również, iż wielu sprzedawców (prawie 1/3) nie pamiętało nazwy najpopularniejszej marki w swoim sklepie. Zdecydowanym liderem w wydatkach na reklamę kostek i paluszków rybnych w gazetkach sieci handlowych jest firma Frosta, do której należy ponad 30% udziału. Na drugim miejscu znalazła się firma Wilbo z ponad 11% udziałem, na trzecim firma Superfish (ponad 7%).

SAŁATKI RYBNE

Następnym omawianym sektorem są sałatki rybne. Tutaj znowu śledzie wiodą prym nad innymi rybami. Są one bowiem najczęstszym składnikiem tego typu wyrobów. Sałatki oferowane są w różnych sosach (majonezowy, meksykański, pomidorowy) i z różną kombinacją warzyw. Stanowią doskonały dodatek do śniadania bądź kolacji lub też pożywną przekąskę w szkole i w pracy. Jeżeli chodzi o sprzedaż na rynku sałatek rybnych, to w okresie dwumiesięcznym między kwietniem i majem 2007 r. wyniosła ona ponad 380 ton. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, sprzedaż wzrosła ilościowo o prawie 12%. Natomiast sprzedaż w ujęciu wartościowym wyniosła w tym czasie prawie 4,5 mln zł. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, wartość tego segmentu rynkowego wzrosła o niecałe 13%, zatem odnotowano tu nieco większą dynamikę niż w ujęciu ilościowym. Przyjrzyjmy się teraz wartościowemu udziałowi poszczególnych kanałów dystrybucji w sprzedaży sałatek rybnych. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Nielsen, największą rolę odgrywają tutaj supermarkety, których udział w sprzedaży pod kątem wartościowym osiągnął w analizowanym okresie 35%. Kolejną pozycję zajmują średnie sklepy spożywcze z ponad 21% udziałem. Spore znaczenie mają tutaj również hipermarkety z ponad 18% udziałem oraz małe sklepy spożywcze z prawie 17% udziałem. Na ostatnim miejscu znalazły się duże sklepy spożywcze z ponad 8% udziałem. Jak już wcześniej wspominaliśmy, zdecydowanie największym zainteresowaniem (co potwierdzają dane firmy Nielsen) cieszą się sałatki śledziowe, które stanowią ponad 90% sprzedaży pod względem ilościowym. Sałatki z tuńczykiem stanowią niecałe 4%, zaś z łososiem tylko nieco ponad 1% wolumenu sprzedaży. Ankieta firmy Inquiry wyłoniła najchętniej kupowane zdaniem sprzedawców marki sałatek rybnych. Najwięcej wskazań, bo ponad 16% padło na sałatki rybne marki Superfish. Na drugim miejscu uplasowała się marka Neptun (15% głosów). Na trzecim miejscu znalazła się marka Seko, na którą wskazało prawie 14% sprzedawców. Czwarte miejsce przypadło z kolei marce Lisner (ponad 11% głosów). W drugiej kolejności za dobrze sprzedającą się markę respondenci uznali najczęściej markę Seko (5% głosów). Jeśli chodzi o promowanie sałatek rybnych w gazetkach sieci handlowych, to największym udziałem może się poszczycić firma Dega-ZPC, wynosi on ponad 17%. Na drugim miejscu znalazła się firma Uniq Lisner z prawie 11% udziałem, a Vitakrone z ponad 9% udziałem zajmuje miejsce trzecie. Na zakończenie naszych dzisiejszych rozważań rzućmy okiem na wyniki ankiety przeprowadzonej przez Inquiry wśród sprzedawców w sklepach spożywczych, których zapytano o najskuteczniejsze działania promocyjne. Najwięcej z nich, bo aż 64% wskazało promocje cenowe jako najlepszą formę poprawienia sprzedaży. Według połowy respondentów efektywne narzędzie promocyjne stanowi także reklama w mediach. Co więcej, 37% ankietowanych twierdzi, że klienci przy wyborze konkretnej marki liczą się ze zdaniem sprzedawcy, a ponad 33% wskazało dołączanie gratisów jako dobrą metodę na przyciągnięcie klienta. Ponad 7% pytanych uznało za skuteczne również degustacje produktu w punktach sprzedaży. Pozostałe metody, jak np. konkursy, programy lojalnościowe i kupony promocyjne mają wg sprzedawców niewielki wpływ na sprzedaż tej a nie innej właśnie marki.

 

 




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!