piątek, 10 lutego 2012,
 
REGIONY

Region warmińsko-mazurski


Autor: Rafał Boruc Maciej Cybulski

 

REGION WARMIŃSKO-MAZURSKI

 

Z powodu wiejskiego charakteru województwa bardzo słabą pozycję ma nowoczesny handel wielkopowierzchniowy. Wystarczy przypomnieć, że jeszcze na przełomie wieków w woj. warmińsko-mazurskim działały zaledwie dwa hipermarkety.

Analizowany region należy do mniej zamożnych w Polsce. Oprócz szlaku Wielkich Jezior Mazurskich – atrakcji turystycznej na skalę światową – brak tu osobliwości, które przyciągałyby rzesze odwiedzających. W związku z tym także o dodatkowe przychody handlarzy trudno. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w końcu 2005 r. w województwie funkcjonowało 12 417 sklepów* i 386 stacji paliw (w kraju – 386,0 tys. sklepów i 10,1 tys. stacji paliw). To oznacza, iż woj. warmińsko-mazurskie skupia co trzydziesty sklep (3,3%) i co dwudziestą szóstą (3,8%) stację paliw w kraju. Powyższe wskaźniki sprawiają, iż to właśnie w analizowanym regionie panuje najmniej emocjonująca konkurencja handlowa. Jeden sklep obsługuje statystycznie aż 115 klientów (więcej tylko w woj. opolskim – 118). Tymczasem w kraju placówka detaliczna przypada średnio na 99 rodaków, a są województwa, gdzie ten wskaźnik nie przekracza 90. Woj. warmińsko-mazurskie należy do mniej licznej grupy województw, w których liczba placówek detalicznych w latach 2004-2005 zmniejszyła się. Spadek był nieznaczny. Na początku analizowanego okresu działały tutaj 12 654 sklepy, a rok później było ich aż o 237 mniej. Tym samym liczba placówek sklepowych zmniejszyła się o 1,9% (tymczasem w skali Polski liczba placówek handlowych w ciągu roku zwiększyła się o 15 000). Niniejszy wynik nie oznacza dramatycznego regresu, a wyhamowanie spadku liczby placówek. Rozpatrując obraz lokalnego handlu w dłuższym okresie, widać poważne zmiany i spadek liczby sklepów o jedną czwartą w trakcie pierwszej połowy obecnej dekady. Ożywienie panuje na regionalnym rynku stacji paliw. Wzrost ich liczby o 16 obiektów (z 370 w 2004 r. do 386 w 2005 r.) oznacza poprawę o 4,3%, co jest przyzwoitym rezultatem. Jedna stacja przypada na 3,7 tys. mieszkańców województwa, podczas gdy średnia krajowa wynosi 3,8 tys. osób. Zatem w tej dziedzinie sytuacja zbliżona jest do średniej krajowej. W woj. warmińsko-mazurskim działają już niemal wszystkie liczące się sieci detaliczne i hurtowe. Jednak ich obiektów nie jest za wiele. W 2000 r. działały tu zaledwie dwa hipermarkety. Dopiero w ostatnich 6 latach śmielej inwestuje się w ten region. W 2005 r. przybyły: 2 domy handlowe, hipermarket, aż 23 supermarkety i 9 sklepów powszechnych. W rezultacie stan na koniec analizowanego roku wynosił: 11 hipermarketów, 124 supermarkety, 25 domów handlowych, 2 domy towarowe, 327 sklepów powszechnych (rok wcześniej – 318) oraz 733 wyspecjalizowane (w 2004 r. – 726). Najwięcej obiektów nowoczesnej dystrybucji znajduje się w dwóch największych miastach regionu – Elblągu i Olsztynie. Do 1997 r. były one stolicami województw. Mieszka w nich 300 tys. mieszkańców, czyli co piąty (21%) mieszkaniec województwa. Z tego na Olsztyn przypada 174 tys. obywateli. W 2005 r. jeden hipermarket w kraju obsługiwał średnio 102 tys. osób (rok wcześniej 113 tys., a dwa lata wcześniej – 130 tys.). Tymczasem w woj. warmińsko-mazurskim znacznie więcej – jeden obiekt przypada tu na 130 tys. mieszkańców. Jak widać, w tym wypadku region jest dość znacznie „niedoinwestowany”, wskutek czego konkurencja między największymi placówkami jest tu mniejsza niż średnia w kraju. Wynika to zapewne z braku dużych ośrodków miejskich. Region należy do najmniej zurbanizowanych regionów w kraju. W miastach mieszka 60% mieszkańców województwa, co daje mu 9. miejsce w zestawieniu województw. W dodatku tylko Olsztyn i Elbląg przekraczają granicę 100 tys. mieszkańców. Istnieje za to dużo mniejszych miast, idealnych do rozwoju super-marketów. W 2005 r. jeden supermarket przypadał na 14,1 tys. Polaków (rok wcześniej było to 16,3 tys. osób). Tymczasem w analizowanym regionie obsługiwał 11,5 tys. osób. Zatem w tej dziedzinie region plasuje się znacznie powyżej średniej, tym samym konkurencja jest ostrzejsza niż gdzie indziej. W 2005 r. wartość sprzedaży detalicznej towarów w województwie wyniosła 11,3 mld zł (wzrost o 0,4 mld zł w stosunku do 2004 r.). Uzyskana wartość dała 11. miejsce w Polsce, czyli piąte od końca. W przeliczeniu na mieszkańca sprzedaż osiągnęła poziom 7920 zł. Średnia krajowa wynosiła 11 353 zł, co oznacza, że była o 43% wyższa od warmińsko-mazurskiej. Mimo tego wartość sprzedaży detalicznej w przeliczeniu na mieszkańca dała regionowi także 11. lokatę. O słabej pozycji nowoczesnych kanałów dystrybucji w województwie (a tym samym relatywnie niezłej sytuacji handlu tradycyjnego) świadczą następujące dane. Przedsiębiorstwa handlowe (zatrudniające więcej niż 49 osób) zrealizowały zaledwie 17,5% wartości sprzedaży (średnia krajowa – 32,4%), czyli w 2005 r. uzyskały przychody w wysokości 1,98 mld zł. Co istotne, rok wcześniej ich udział w lokalnym handlu wynosił 18%, natomiast w 2000 r. – 16,1%. Oznacza to, iż duże obiekty nie tylko nie zdobywają lokalnego rynku, ale nawet go tracą. Wystarczy tylko przypomnieć, że istnieją regiony w kraju, w których udział nowoczesnych kanałów dystrybucji przekracza 40%. Na małe placówki (zatrudniające do 9 pracowników) w 2005 r. przypadło 6,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, a na sklepy średnie (mieszczące się w przedziale zatrudnienia 10-49 osób) – 3 mld zł. Warto zwrócić uwagę na inne ujęcie struktury sprzedaży detalicznej. Woj. warmińsko-mazurskie należy do grupy województw o ponadprzeciętnym spożyciu towarów konsumpcyjnych w stosunku do niekonsumpcyjnych. O ile w skali kraju odsetek podaży tych pierwszych w ogólnej wartości sprzedanych artykułów wyniósł 70,2%, o tyle tutaj 77,2%. Uwagę zwraca stosunkowo duży (ponad średnią) udział żywności w całości wydatków. Wyniósł on 27,6% (6. miejsce) przy średniej dla kraju 23,8%. Wydatki na alkohol stanowiły także pokaźną część wydatków – w tym wypadku odsetek wyniósł 5,8% wszystkich wydatków (2. lokata), przy średniej krajowej 4,4%. Jak już wspomniano, statystyczny sklep w województwie w 2005 r. obsługiwał 115 klientów. Mnożąc ich liczbę przez średnią sprzedaż na mieszkańca województwa, łatwo obliczyć, że roczne przychody placówki detalicznej w regionie wynosiły 910,8 tys. zł. Dla porównania średni przychód placówki detalicznej w skali kraju to 1169,4 tys. zł, czyli o ponad jedną piątą (28,4%) więcej niż w analizowanym województwie. To znaczna dysproporcja, ale jednocześnie wynik nie odbiega bardzo od większości województw i plasuje region w środku stawki. Wydaje się, że w najbliższych latach może spowodować on wyhamowanie zamykania sklepów. Handel nadal będzie jednym z najważniejszych czynników, ograniczających wysokie bezrobocie w regionie. Jak wygląda kondycja lokalnych hurtowników? Dystrybutorzy z woj. warmińsko-mazurskiego zajmują 14. miejsce w Polsce pod względem osiąganych przychodów. Wprawdzie w okresie 2000-2005 ich przychody zwiększyły się (o ile na początku tego okresu wynosiły 4,1 mld zł, o tyle na końcu już 4,9 mld zł), jednak ostatni analizowany rok przyniósł spadek o 450 mln zł. Przez 5 lat nominalne przychody lokalnych hurtowników poprawiły się o jedną piątą, czyli realnie wzrosły o ok. 7-8%. To nienajgorszy wynik w skali kraju. Nie należy jednak zapominać, że został uzyskany podczas słabej aktywności nowoczesnych kanałów sprzedaży.

Warmińsko-mazurskie w liczbach
Województwo należy do największych regionów. Od zachodu graniczy z Pomorskiem, od południowego-zachodu z kujawsko-pomorskiem. Południową rubież stanowi Mazowieckie, a wschodnią Podlaskie. Od północy region graniczy z rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim. Woj. warmińsko-mazurskie zajmuje powierzchnię 24 192 km2, co stanowi 9,5% powierzchni Polski (2. miejsce). W końcu 2005 r. region zamieszkiwało 1429 tys.** mieszkańców, czyli 3,7% obywateli kraju. Daje to regionowi ostatnie miejsce pod względem gęstości zaludnienia. Wynosi ona 59 osób na kilometr kwadratowy przy średniej krajowej wynoszącej 122 osoby. W Olsztynie, największym mieście regionu i zarazem jego stolicy, w końcu 2005 r. zameldowanych było 174,5 tys. osób (co ósmy mieszkaniec województwa – 12,2%). Kolejnymi miastami w rankingu wielkości są: Elbląg – 127,3 tys. (8,9% ogółu w regionie), Ełk – 56,1 tys. (3,9%), Ostróda – 33,5 tys. (2,3%) oraz Iława – 32,4 tys. (2,2%). W końcu 2005 r. w woj. warmińsko-mazurskim zatrudnienie znajdowało 396,9 tys. osób, co stanowiło 3,2% wszystkich zatrudnionych w kraju. Na 1000 mieszkańców regionu pracowały 363 osoby (wysokie 2. miejsce). Bez pracy w końcu 2005 r. pozostawało tutaj 150,9 tys. osób, czyli 5,4% wszystkich bezrobotnych w Polsce (2,77 mln osób). Tym samym stopa bezrobocia wynosiła tu 27,2% (wobec 17,6% w Polsce) i był to najgorszy wynik w skali kraju. W 2004 r. region wypracował 26,8 mld zł produktu krajowego brutto – 2,9% całej Polski. W przeliczeniu na mieszkańca województwa wartość PKB wyniosła 18 778 zł – 77,7% średniej krajowej i 12. miejsce w kraju. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w województwie w 2005 r. wyniosło 2015,99 zł i stanowiło 85,4% średniej krajowej (2360,62 zł). Dało to mieszkańcom woj. warmińsko-mazurskiego przedostatnie, 15. miejsce w kraju. Przeciętne miesięczne dochody rozporządzalne na mieszkańca w województwie w 2005 r. wynosiły 701,25 zł. Oznacza to, że stanowiły 92,1% przeciętnej w kraju (761,46 zł) i dały mieszkańcom województwa ponownie 11. miejsce w kraju. Wydatki statystycznego obywatela regionu wyniosły natomiast 605,48 zł (13. miejsce) i stanowiły 87,7% średniej krajowej (690,30 zł).

* Informacje o sklepach i stacjach paliw GUS opracował na podstawie sprawozdawczości. Dla jednostek o liczbie zatrudnionych do 9 osób w 2004 r. dane uogólniono w oparciu o wyniki badania reprezentacyjnego przeprowadzonego na 5-procentowej próbie tych jednostek, do 2003 r. dane opracowywano na podstawie rejestru.
** Wszystkie dane na podstawie GUS.
 
W NASTĘPNYM MIESIĄCU OPISZEMY REGION LUBUSKI

 

 




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!