Wywiady - Rozmowa z Eugeniuszem Zimmerem, Prezesem Zarządu HSI „Równość”
Autor: Jacek Ratajczak
PRACA W HANDLU SZANSĄ DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Jacek Ratajczak: Panie Prezesie, HSI „Równość" powstała w 1949 r. We wrześniu, obchodziliście 60. rocznicę waszej działalności. Jak na przestrzeni lat rozwijała się Spółdzielnia?
EUGENIUSZ ZIMMER: W dniu 8 września 1949 r. z inicjatywy Związku Inwalidów Wojennych powstała Spółdzielnia Inwalidów „Równość". Była to inicjatywa 13 członków-założycieli Spółdzielni, Sąd Okręgowy w Poznaniu formalnie wpisał Spółdzielnię do rejestru sądowego w dniu 23 września. Następnie powołano władze Spółdzielni, a stan wyjściowy to 2 punkty handlowe i 18 zatrudnionych osób. 50-lecie zamknięto 28 placówkami handlowymi i 194 pracownikami (w tym 99 osób niepełnosprawnych). W latach 1977-1979 Spółdzielnia liczyła prawie 200 sklepów, zatrudniając 630 pracowników. Obecnie posiadamy tylko 14 placówek i zatrudniamy 87 osób (w tym 46 niepełnosprawnych). Regres jest wynikiem transformacji gospodarczej i niekorzystnego dla Spółdzielni uregulowania spraw własnościowych, na co nie mieliśmy wpływu.
W związku z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych posiadacie status Zakładu Pracy Chronionej. Czy w warunkach walki konkurencyjnej ten status ma znaczenie?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zgłaszamy do urzędu zatrudnienia zapotrzebowanie na pracowników, staramy się zatrudniać przede wszystkim osoby niepełnosprawne, których schorzenia i stopień kalectwa nie są przeciwwskazaniem do pracy w handlu. Otrzymują oni status pełnoetatowych pracowników, którzy w załogach sklepów składających się z 3-6 osób podlegają tym samym prawom i obowiązkom, co inni zatrudnieni. Z uwagi na nie najwyższe wynagrodzenia, okresowo odczuwaliśmy braki kadrowe. Mankamentem pracy w handlu jest także współodpowiedzialność materialna, co odstrasza część osób od pracy w tym sektorze.
Jaka jest struktura organizacyjna sieci sklepów „Równość"?
Zgodnie ze statutem, działa Zarząd i Rada Nadzorcza. Jedna trzecia pracowników jest jednocześnie udziałowcami Spółdzielni. Wszystkie nasze sklepy są obecnie zlokalizowane w Poznaniu. Średnia powierzchnia placówki w sieci oscyluje w przedziale 50-60 m2. Oferta asortymentowa to około 850 pozycji. W ciągu minionych 60 lat Spółdzielnia przeszła ogromne przeobrażenia - od małych i ciasnych kiosków, do zmodernizowanych pawilonów i sklepów; miała lepsze i gorsze momenty, jednak niezmienny był entuzjazm, który towarzyszył wszystkim pracownikom. Czuliśmy się jak w jednej wielkiej rodzinie. W tym miejscu chciałbym wszystkim obecnym pracownikom i tym, którzy odeszli z czynnego życia zawodowego podziękować za zaangażowanie na rzecz Spółdzielni. Szczególnie cieszy mnie dotychczasowy trend, umożliwiający ludziom pokrzywdzonym przez los rehabilitację połączoną z pracą zawodową. Warto zaznaczyć, że blisko 15% populacji naszego kraju to osoby niepełnosprawne. Często zatrudnienie w takich placówkach, jak nasze sklepy, to jedyna możliwość zdobycia pracy.
Z jakich kanałów hurtowego zaopatrzenia korzystają sklepy „Równość"? Czy decyzje zakupowe zapadają odgórnie, czy są w gestii poszczególnych sklepów? Czy HSI „Równość" posiada centralny magazyn i własny transport?
Zarząd Spółdzielni zawiera umowy i porozumienia z dostawcami. Sklepy natomiast decydują o ilości poszczególnych pozycji asortymentowych. Kanały dystrybucji to hurtownie i producenci. Wcześniej, gdy była większa liczba placówek, mieliśmy własny magazyn. Dziś, przy 14 placówkach, jest to nieopłacalne. Część dostawców bezpośrednio dostarcza asortyment do naszych placówek.
Do jakiego klienta chcecie trafić? Na jaki asortyment szczególnie się nastawiacie?
Jesteśmy zainteresowani każdym klientem, ale najbardziej chcemy pozyskać klienta mieszkającego w sąsiedztwie sklepu. Nastawiamy się na świeże, najwyższej jakości artykuły spożywcze, czyli pieczywo z małych piekarni, szeroki asortyment artykułów cukierniczych, owoce i warzywa, garmażerkę, wyroby monopolowe. Ceny ustalane są przez Zarząd i dostosowane do kieszeni przeciętnego klienta.
Czy obecne władze Poznania - Pana zdaniem - dostatecznie chronią i bronią indywidualnych handlowców przed konkurencją centrów handlowych i placówek wielkopowierzchniowych?
Do tej pory jako HSI „Równość" nie mieliśmy problemów. Drobny handel jest na pewno potrzebny i to z różnych powodów. Dlatego gospodarzom miasta powinno zależeć na jego rozwoju i ja osobiście na to liczę.
Jakie ma Pan plany na najbliższy okres?
Plany, cóż, najważniejsze to utrzymać się na rynku. Rozwój jest możliwy, ale w przypadku pozyskania odpowiednich środków. Kłopot jest również z atrakcyjnymi lokalizacjami dla placówek handlowych, które gwarantują odpowiedni obrót.
Dziękuję za rozmowę.