Kompendium handlowca - Herbaty
Autor: Katarzyna Teleżyńska
W HERBACIANYM KALEJDOSKOPIE
Aż 96% Polaków pija herbatę, a dla prawie jednej trzeciej z nich to ulubiony napój, wynika z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP we wrześniu br. 29% ankietowanych sięga po herbatę ze względu na jej walory zdrowotne, a 26% badanych pija ją, bo po prostu nie wyobraża sobie bez niej posiłku. O zakupie herbaty częściej decydują kobiety. Konsumentki chętniej też próbują nowe smaki, dlatego poszerzenie oferty o ciekawe warianty może przełożyć się na wzrost obrotów.
Herbata - najpopularniejszy i najtańszy zaraz po wodzie napój, wypijany przez setki milionów ludzi na całym świecie. W Europie kojarzy się przede wszystkim z angielskim five o'clock i mlekiem lub śmietanką. Jednak jej najbardziej zagorzałymi zwolennikami są Irlandczycy. W irlandzkich firmach utarło się nawet, że punkt 11.00 wszyscy robią sobie nieformalną przerwę i oddają się jej konsumpcji. W Rosji rytuał picia herbaty wciąż sprowadza się do samowaru i kostki cukru. Najwięcej obyczajów zachowało się jednak w Chinach, ojczyźnie herbaty. Natomiast na pytanie o najciekawsze tradycje parzenia Mateusz Rumiński, tegoroczny zwycięzca konkursu herbacianych sommelierów Dilmah Tea Sommelier Competition 2009, odpowiada - Japonia. Zasady przygotowania napoju pozostały tu nie zmienione od przeszło 400 lat. Obrzęd trwa kilka godzin, a każda czynność, przedmiot, słowo, gest mają mistyczne znaczenie, swój czas i miejsce. - Ciekawą tradycję parzenia herbaty ma także Tybet. Herbata występuje tam w postaci cegiełek. Jest sprasowana, potem mieszana z mlekiem, przyprawami, solą i wodą. W rezultacie powstaje coś w rodzaju odżywczego kremu. Natomiast w Indiach do parzenia liści herbaty wykorzystuje się gotowane mleko - mówi Mateusz Rumiński. A jak wygląda to w Polsce?
Herbata na polską nutę
Śmiało można powiedzieć, że herbata po polsku ma wiele twarzy - popijamy ją w pracy, w domu i na ulicy, z eleganckich filiżanek, ulubionych kubków i zwyczajnych szklanek, pracując, jedząc i odpoczywając, w samotności i towarzystwie... Czemu zawdzięcza swoje powodzenie? - Polska leży w klimacie umiarkowanym, w którym pogoda nie rozpieszcza nas tak często, jak w innych strefach klimatycznych. Herbata stała się więc napojem pitym dla rozgrzania w deszczowe, jesienne chłody, czy też w zimowe wieczory - mówi Mateusz Rumiński. Popularności dodaje jej uniwersalność. - Napar jest skierowany do każdego konsumenta - bez znaczenia na wiek czy grubość portfela. Co więcej, można się nim delektować zarówno rano, jak i przed snem, w ciągu dnia do posiłków, lub po prostu dla przyjemności. Ma pod tym względem przewagę nad kawą - herbaty napiją się i dzieci, i osoby z problemami z ciśnieniem, etc. - dodaje Mateusz Rumiński. Utarło się, że od kawy rozpoczynamy dzień, kawa nas nakręca, na kawę umawiamy się ze znajomymi, a herbata? Herbata ma charakter bardziej rodzinny, intymny, domowy. Filiżanka herbaty to rytuał, który kojarzymy z relaksem, uspokojeniem myśli, przyjemnością, chwilą oddechu, momentem tylko dla siebie. Najważniejszą zmianą, jaka w ostatnim czasie zaszła w kulturze picia herbaty, to fakt, że przestała pełnić rolę zwykłego popitku, a podobnie jak w Rosji czy Anglii staje się powoli symbolem gościnności i dobrego smaku.
Choć herbaciany napar pijemy przez cały rok, na okres jesieni i zimy, a dokładnie grudzień-styczeń, jak zapewnia Maja Medowska, brand manager Lipton z firmy Unilever, przypada polski sezon na herbatę. Właśnie wtedy na rynek trafiają najnowsze kolekcje. Jakie są zatem najświeższe trendy rynkowe? Co nowego oferują producenci i importerzy? Czego będą w tym sezonie poszukiwać konsumenci?
Non black w natarciu
Polska od wielu lat plasuje się w czołówce krajów, w których wypija się największe ilości tego napoju. Rocznie potrafimy zaparzyć ponad 30 tys. ton herbaty, co stawia nas na trzeciej pozycji wśród krajów Starego Kontynentu, zaraz za Brytyjczykami i Irlandczykami, i na 10. miejscu w rankingach światowych. Według badania przeprowadzonego przez naukowców z Akademii Morskiej w Gdyni dziennie wypijamy około 1,5 filiżanki, a częściej sięgamy tylko po wodę! Rynek herbaty należy do jednych z największych wśród kategorii spożywczych i cały czas się rozwija. Od lat rynkowym liderem pozostaje firma Unilever, której marki generują prawie 45% wartości sprzedaży w total rynku i 39% udziałów pod względem ilości sprzedanej herbaty (wrzesień 2008-sierpień 2009; MEMRB). Reszta udziałów w tym torcie należy m.in. do Mokate, Tetley Polska, Posti, Poznańskiej Palarni Kawy Astra, firmy Inntea, Herbapol Lublin, Levant, BIO-ACTIVE Dystrybucja, Gourmet Foods, Teekanne, Levant, Oskar International Trading, Zas-Pol, Malwa, Biofix, etc.
Motorem napędowym wzrostu rynku herbacianego są generalnie herbaty nie czarne. Dane rynkowe firmy Nielsen wskazują, że rośnie sprzedaż herbat owocowych i funkcjonalnych - oba segmenty zajmują po ponad 11% rynku (dane, obejmujące okres sierpień 2008-lipiec 2009). W nie gorszej sytuacji są herbaty czarne Earl Grey, które mają ponad 7% udziałów w rynku, czyli tyle samo, ile herbaty ziołowe. Jednak najszybciej rozwijającym się segmentem są, podobnie jak w latach ubiegłych, herbaty zielone, których udział wartościowy w rynku wynosi 8%. Jak ocenia Katarzyna Kowalska, brand manager marki Vitax w firmie Tetley Polska - wartość sprzedaży herbat zielonych rok do roku wzrasta na poziomie 25% (wg Nielsen MAT AS'09 vs MAT AS'08), czyli więcej niż średnia całego rynku. Segmenty herbat owocowych i ziołowych wykazują dynamikę wzrostu sprzedaży porównywalną do dynamiki całej kategorii herbacianej, czyli około 10% (wg Nielsen, MAT AS'09 vs MAT AS'08). Dość dobrą dynamiką wzrostu charakteryzują się również herbaty czarne aromatyzowane, w skład których głównie wchodzą herbaty czarne aromatyzowane owocowo, co podyktowane jest tym, że konsumenci postrzegają tę kategorię jak herbaty owocowe. Obiecująco zapowiada się również kategoria herbat białych. Na razie ten segment jest stosunkowo mały, bo posiada około 0,5% udziałów w total rynku, niemniej jego dynamika wzrostu utrzymuje się na poziomie ok. 30% - ocenia.
Mniej przypadku, więcej świadomego wyboru
Od lat trzonem herbacianego rynku jest herbata czarna. Herbata czarna niearomatyzowana stanowi ponad połowę kategorii w ujęciu ilościowym i niespełna połowę w ujęciu wartościowym. A dokładnie, 60,3% oraz 46,8% (wg Nielsen; sierpień 2008-lipiec 2009). Owo zamiłowanie ma swoje podłoże historyczne, kulturowe, ekonomiczne oraz... kulinarne - kuchnia polska oraz gastronomiczne gusta Polaków łączą się zdecydowanie częściej z gamą smaków i aromatów oferowanych przez herbaty czarne, niż zielone czy ulung (określane czasem jako czerwone), zwraca uwagę Tomasz Witomski, prezes firmy Gourmet Foods, jedynego dystrybutora herbaty marki Dilmah na polskim rynku.
Co ważne, Polacy coraz większą wagę przywiązują do rodzaju i jakości herbaty czarnej, jej pochodzenia, sposobu pakowania, co jest wynikiem wzrostu świadomości i wiedzy na jej temat. Jak zauważa Tomasz Witomski, konsumenci coraz częściej wybierają te, zapakowane hermetycznie w miejscu zbiorów, niejednokrotnie poszukują informacji na temat ludzi, którzy stworzyli daną markę i firmują ją swoim nazwiskiem. - Słowem, przy półce sklepowej jest relatywnie mniej przypadku, a coraz więcej świadomego wyboru - podkreśla - Coraz bardziej cenione są marki takie jak Dilmah, należące do producenta herbaty, rzeczywiste Premium, a nie tylko reklamujące się jako Premium. Ten trend - podobnie jak ma to miejsce na całym świecie - będzie się utrzymywał, co oczywiście powinno napawać optymizmem szczególnie konsumentów, którzy otrzymywać będą coraz lepszą ofertę.
Choć w perspektywie ostatnich lat zainteresowanie herbatą czarną nieznacznie spada - w okresie od sierpnia 2008 do lipca 2009 dynamika sprzedaży zarówno pod względem wielkości, jak i wartości zmalała o ponad 2% - nie należy się obawiać, że będziemy jej mniej spożywać. - Wbrew pozorom wzrost popularności innych niż czarne rodzajów herbat nie oznacza, że czarnej herbaty pijemy i będziemy pić mniej - oznacza to, że w ogóle pijemy coraz więcej herbaty i interesujemy się nią na tyle, żeby korzystać z jej fascynującej różnorodności - ocenia Tomasz Witomski. Wszak, gdy na dworze zawieje zimny wiatr ze śniegiem każdy z chęcią sięga po wysokogatunkową herbatę czarną np. Safari z dodatkiem miodu, konfitur, czy nawet wiśniówki, konkluduje Beata Gostyńska, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Poznańska Palarnia Kawy Astra.
Zamiast czarnej z cytryną i cukrem
Skoro klasyczna czarna z cytryną i miodem - najlepsza recepta na przeziębienie, jak zwykły mawiać nasze babcie - nie zadowala już w takim stopniu, jak kiedyś, producenci, wychodząc naprzeciw znudzonym konsumenckim podniebieniom, poszerzają portfolio o warianty smakowe. - Polskie społeczeństwo to konsumenci bardzo ciekawi i otwarci na nowości, poszukujący wyjątkowych aromatycznych smaków - zauważa Katarzyna Kowalska. W dużej mierze gama smakowa herbat aromatyzowanych przypomina popularne warianty znane z kategorii herbat owocowych. Aromatyzowanie ma również tę przewagę, że daje możliwość tworzenia kompozycji niecodziennych, unikalnych, niejednokrotnie zaskakujących, a przy tym trudnych do osiągnięcia tradycyjną metodą mieszania składników. Jak na razie te herbaty zajmują mniejszą część rynku, niemniej dynamika ich sprzedaży rośnie.
Na tegoroczny sezon jesienno-zimowy producenci i dystrybutorzy polecają wiele ciekawych odmian herbat czarnych aromatyzowanych dodatkami, na przykład kawałkami delikatnych, suszonych owoców sezonowych, przyprawami, sokami owocowymi. - Klienci bardzo chętnie wybierają warianty z jabłkiem lub pomarańczą czy przyprawami korzennymi - obserwuje Maja Medowska, brand manager marki Lipton - Marka Lipton wychodząc na przeciw tym oczekiwaniom wprowadziła linię herbat Lipton Travels, a więc cztery nowe smaki w torebkach piramidkach. Każdy konsument znajdzie w tej ofercie coś dla siebie, gdyż linia zawiera zarówno wariant zielonej herbaty z płatkami róży i fiołka (Lipton Asian Temple), jak i czarnej herbata z kawałkami pomarańczy (Bangalore Palace), a także czarnej herbaty z cynamonem i płatkami róży (Kashmir Valley) oraz tradycyjnej indyjskiej herbaty Assan z kawałkami jabłka i przyprawami (Indian Chaï). Każda z herbat nawiązuje swoją nazwą, smakiem i aromatem do krajów Orientu i z pewnością rozgrzeje nie tylko jesienne wieczory, ale i nasze wakacyjne wspomnienia - podkreśla.
Mieszanki zarówno w klasycznych, jak i unikatowych smakach stanowią dużą część portfolio marki Irving, w tym m.in. Porzeczkowy Ogród, Malinowa Polana, Owocowy Las, Cytrynowy Gaj - linia herbat aromatyzowanych z kawałkami owoców i sokami owocowymi (40%), która powstała z myślą o osobach, poszukujących orzeźwienia i owocowej soczystości. Do konsumentów o bardziej wyrafinowanych gustach kierowana jest gama 3 koktajli herbacianych na bazie mieszanki herbat, owoców i przypraw, wśród których hitem jest Poziomka z nutą Wanilii, podkreśla Małgorzata Leszczyńska, marketing manager marki Irving.
Szalenie szeroką gamę w tym segmencie prezentuje także dystrybutor marki Dilmah. W portfolio Gourmet Foods znajdziemy kilkadziesiąt wariantów herbaty czarnej łączonej z różnymi aromatami począwszy od tych klasycznych po te zupełnie egzotyczne typu owoce passiflory, brandy, kardamon, liczi. Nieustającym uznaniem konsumentów cieszą się również herbaty aromatyzowane marki Tetley, Teekanne, Posti, Mokate, Ahmad Tea, Zas-Pol, Oskar Tea International Trading, czy też linia herbat czarnych Essence marki Bio-Active, w skład której wchodzą m.in. Earl Grey z płatkami róży, Karmelowa z nutą cytryny, Malinowa z kawałkami owoców, Pomarańczowa z cynamonem i goździkami.
Nie możemy zapomnieć o typowo polskim wynalazku na trzaskający mróz, a mianowicie o herbatce z prądem, lub inaczej po góralsku - Dodatek spirytusu lub śliwowicy do soku z cytryny i syropu malinowego potrafi ogrzać w każdą, nawet najzimniejszą porę dnia - stwierdza Mateusz Rumiński. Dlatego też, by ułatwić już nad wyraz skomplikowane życie konsumentów, producenci wyszli w ostatnich latach z propozycją grzańców, czyli herbatek z domieszką alkoholu. W tej odmianie specjalizuje się m.in. Posti i Mokate. Innowacja okazała się strzałem w dziesiątkę. - Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży naszych herbat Loyd Tea z domieszką alkoholu: „Grzaniec kozacki" i „Grzaniec śliwkowy". W ciągu roku dynamika sprzedaży tego produktu wyniosła 35% (rok 2009 do 2008). „Grzańce" posiadają również godło „Teraz Polska" i „Poznaj Dobrą Żywność" oraz złoty medal „Polagra 2007". Przy ich wytwarzaniu zastosowaliśmy unikalną technologię dodawania do torebek herbaty ekspresowej mikrokapsułek zawierających alkohol - mówi Sylwia Mokrysz, członek zarządu firmy Mokate. Na ten sezon Mokate przygotowało kolejną nowość - ¬„Grzaniec malinowy", który pojawi się w sprzedaży od połowy listopada. Również marka Posti wzbogaciła w tej linii swoje portfolio. Do Grzańców - herbatek rozgrzewających z aromatem grzanego wina, tj. „Grzańca słodkiego" i „Grzańca wytrawnego" dołączy w tym roku „Grzaniec miodowy".
Na przeziębienie i chrrrypkę
Z punktu widzenia wzrostu sprzedaży sezon jesienno-zimowy sprzyja konsumpcji herbat owocowych, dla ścisłości - naparów z mieszanek (suszy) owocowych. Wszak herbatki owocowe to bogaty zestaw witamin, soli mineralnych i innych składników odżywczych tak bardzo potrzebnych dla naszego organizmu o tej porze roku. Rozgrzewają, chronią przed przeziębieniem, poprawiają samopoczucie i wzmacniają siły witalne. Jak dodaje Sylwia Mokrysz, mają jeszcze jeden atut - Herbatki owocowe np. z serii „Babcia Jagoda poleca" np. o smaku grapefruita, gruszki, jabłka, maliny, dzikiej róży są też często traktowane jako napoje deserowe, „coś słodkiego" i podawane podczas spotkań w gronie przyjaciół.
O tym, jak ważny to trend, świadczy chociażby decyzja Unilevera o wprowadzeniu swego czasu owocowych wariantów marki Lipton i Saga. Nieocenione zasługi w popularyzowaniu mody na herbaty owocowe należy przypisać jednak producentowi marki Vitax i firmie Herbapol Lublin. Ponadto niemały wkład pracy na tym polu wykazała firma BIO-ACTIVE Dystrybucja, Biofluid, Mokate, Posti, Levant, Teekanne czy Malwa.
W tej kategorii cały czas bestsellerem są klasyczne smaki, takie jak malina, żurawina, owoce leśne, dzika róża, hibiskus. Producenci coraz częściej poszerzają jednak ofertę o propozycje smakowe owoców tropikalnych, np. grapefruit, mango, i krajowych, typu czarna porzeczka, gruszka, jabłko, truskawka, brzoskwinia, niekiedy z dodatkiem przypraw, a nawet i warzyw np. rabarbarem. Jedną z ostatnich tego typu nowości są np. herbaty marki TEEKANNE -Citrus Fruits i Sweet Pear.
- Nasze badania wykazują, że szczególne zainteresowanie tą kategorią wykazują kobiety. Konsumentki, w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy raczej hołdują tradycji i rzadziej eksperymentują, lubią urozmaicić swój dzień, sięgając po nowe smaki i ciekawe, zaskakujące zestawienia. W ten trend wpisuje się właśnie znana z innowacji asortymentowych i smakowych marka Vitax z linią Twoja Chwila, która z jednej strony oferuje rynkowe hity typu owocowy raj, owoce leśne, żurawina i malina, malina i jeżyna, żurawina i rabarbar, limonka i cytryna, z drugiej - mieszanki owocowo-ziołowe, jak np. ostatnio rumianek & brzoskwinia czy mięta strong & guarana - mówi Katarzyna Kowalska. Jak dodaje, również z myślą o kobietach, które zdecydowanie częściej robią domowe zakupy, powstała linia Owocowa Rodzina. Jest to propozycja herbat monoowocowych w niższej cenie. Ze względu na sezon w październiku br. ruszyła akcja dodatkowych ekspozycji herbat Twoja Chwila w handlu tradycyjnym. - Takie działania stymulują konsumenta do zakupu impulsowego. Dla producenta to z kolei szansa, że wróci po produkt przy następnej wizycie w sklepie - zaznacza Katarzyna Kowalska. Sprzedaż herbat linii Twoja Chwila od 2 listopada br. dodatkowo wspiera kampania telewizyjna, która zaplanowana jest do 20 grudnia br.
Trend mieszania owoców z ziołami zapoczątkowany został kilka lat temu, a Tetley Polska (wówczas Premium Foods) był jednym z propagatorów mody na tego typu połączenia. Mieszanki ziół i owoców, takie jak melisa z pomarańczą, czy gruszką, mięta z jabłkiem, czy cytryną natychmiast podbiły serca konsumentów. - Owoce z ziołami to w gruncie rzeczy nowy segment herbat, swoisty pomost pomiędzy kategorią herbat owocowych i ziołowych, który niestety nie jest jeszcze widoczny w implementacji na półce - tłumaczy Katarzyna Kowalska - Z punktu widzenia konsumenta herbaty owocowo-ziołowe znajdują się bliżej herbat owocowych. Herbaty ziołowe mają bowiem wizerunek apteczny, leczniczy. Natomiast herbaty owocowo-ziołowe kojarzą się bardziej z przyjemnością i dlatego powinny być umieszczane w ich otoczeniu.
Dziś warianty owocowo-ziołowe znajdziemy w ofercie m.in. Herbapolu Lublin (np. połączenie cytryna z miętą, malina z dziką różą, rumianek z miodem i cytryną), Posti (Malina z dziką różą), Bio-Active (Dzika róża z Żurawiną), TEEKANNE (ostatnia nowość TEEKANNE Herbs&Lemon), Mokate (linia babcia Jagoda poleca). - Bardzo dobrze przyjęte zostały przez konsumentów herbatki owocowe z serii „Babcia Jagoda poleca" (np. „Mięta z jabłkiem", „Melisa z pomarańczą"). Herbatki owocowe to produkt, którego wyjątkowo ważną cechą jest jakość. Trudno zatem o lepszą rekomendację dla herbatek „Babcia Jagoda poleca", jak zdobycie znaku „Poznaj Dobrą Żywność" oraz godła promocyjnego „Teraz Polska" - podkreśla Sylwia Mokrysz.
Zdrowie, młodość i kultura Wschodu
Cały czas modna jest herbata zielona, a jej powodzenie wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze podyktowane jest trendem prozdrowotnym. - Polacy przykładają coraz większą wagę do zdrowego trybu życia oraz odpowiednio zbilansowanej i zrównoważonej diety, której istotnym elementem jest herbata zielona. W odpowiedzi na ten trend, na sklepowych półkach pojawia się wiele nowych wariantów herbat zielonych, a konsumenci coraz chętniej po nie sięgają. W segmencie tym z pewnością tkwi duży potencjał, a najbliższe lata doprowadzą do jego rozbudowy - stwierdza Maja Medowska.
Właściwości lecznicze zielonej herbaty wykorzystywane są od wieków w naturalnej medycynie, a Japończycy wierzą, że właśnie w tym napoju tkwi tajemnica długowieczności. Cóż, wszak jednym z jej walorów są antyoksydanty, związki, przeciwdziałające efektom starzenia i oczyszczające organizm. Naukowo udowodniono również, że napar z zielonej herbaty pomaga utrzymać serce w lepszej formie, wspiera odporność organizmu, wpływa na obniżenie ciśnienia tętniczego i poziomu cholesterolu we krwi. Jej spożywanie dodaje energii i pobudza zmysły. To na poziomie fizycznym. Sekret popularności tego napoju ma jednak jeszcze drugie dno. Można powiedzieć, bardziej duchowe. I to postanowiła wykorzystać marka Vitax. - W kulturze, sztuce, społeczeństwie dostrzegalny jest trend odejścia od kultury Zachodu, kojarzącej się ze stresem, w kierunku balansu, harmonii, slow life'u, czyli tego wszystkiego, co wiąże się z kulturą Wschodu. Coraz częściej spotykamy się na sushi w sushi barach, relaksujemy się na jodze lub uprawiamy tai-chi. Z kulturą Wschodu, Chinami kojarzy się zielona herbata. Na tym właśnie oparliśmy pozycjonowanie naszej nowej linii herbat zielonych, która weszła na rynek w tym roku - Kraina Harmonii. Szlachetny smak herbaty zielonej pozwoli ci odpocząć, znaleźć wewnętrzną, naturalną równowagę, spokój, balans między ciałem i umysłem - tłumaczy Katarzyna Kowalska. Od listopada handlowcy mogą liczyć na wsparcie sprzedaży tej linii herbat w postaci dodatkowych ekspozycji.
Oprócz herbat zielonych duże wzrosty notuje również kategoria herbat białych, które z produktu niszowego, luksusowego stają coraz szerzej dostępne. Biała herbata to najszlachetniejszy i najrzadziej spotykany gatunek herbat, cieszący się największym uznaniem koneserów. - Obecnie to niewielki, ale najdynamiczniej rozwijający się segment rynku. Bio-Active plasuje się w pierwszej trójce producentów tej kategorii, a w herbatach białych liściastych jest liderem (MEMRB). Popularność tych herbat wynika z coraz większej wiedzy Polaków o rodzajach herbaty. Biała herbata jest jeszcze zdrowsza niż zielona, przy czym ma delikatny i urzekający napar. Nie są to więc herbaty tylko dla koneserów, ale dla każdego i na co dzień. Bardzo dobrze komponują się one z płatkami róży czy owocem mandarynki - uważa Jakub Kosiński, manager ds. Komunikacji marki w firmie BIO-ACTIVE Dystrybucja.
Nieco gorzej na tym tle wypada herbata czerwona. Tymczasem ¬naparowi z liści czerwonokrzewu afrykańskiego przypisuje się wyjątkowe właściwości: dzięki witaminie C, przeciwutleniaczom i mikroelementom w nim zawartych ma działanie bakterio i wirusobójcze. Badania naukowe dowodzą, że Pu-Erh wspomaga pracę wątroby, obniża poziom cholesterolu, oczyszcza organizm i wzmacnia organizm. Amerykanie nazywają ją „słynnym mordercą tłuszczu". Znana jest również z właściwości antydepresyjnych i rozgrzewających.
Kategoria herbat zielonych, białych i czerwonych to bezsprzecznie półka adresowana do osób, które chciałyby zrobić coś dla siebie i swojego organizmu. Nie bez znaczenia pozostaje jednak smak, stwierdza Jakub Kosiński. Konsumenci chętnie sięgają zarówno po herbaty czyste, jak i aromatyzowane. Jak jednak podkreśla Magdalena Wocial z firmy Posti, można dostrzec pewne znudzenie standardowymi smakami cytryny czy opuncji figowej. - Z całą pewnością smak cytrynowy zawsze będzie popularny, jednak warto dostosowywać ofertę do zmieniających się upodobań konsumentów - uważa. Zgodnie z trendami europejskimi, które podążają w kierunku mieszanek nietypowych, rzadziej spotykanych, wchodzących wręcz w smaki egzotyczne, również na polskim rynku pojawiają się zaskakujące, oryginalne połączenia, z kawałkami owoców, kwiatów, korzennych przypraw, miodem, ziołami, sokami owocowymi. - Bio-Active odniósł sukces w tych kategoriach właśnie ze względu na mieszanki z kawałkami owoców i kwiatów, które wymyślił nasz Kiper, a które inni producenci próbują naśladować. Smak naszych herbat pochodzi z naturalnych składników, a nie sztucznych aromatów, i opiera się na olbrzymiej pracy i wiedzy Kipera - podkreśla Jakub Kosiński - Firma Bio-Active w ostatnim roku zrobiła olbrzymi postęp w kategorii herbat zielonych, stając się jej 3 producentem w Polsce (MEMRB), a jednym z naszych hitów sprzedażowych jest herbata zielona z owocem pigwy, która stała się naszym liderem w tym segmencie. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom smakowym konsumentów stworzyliśmy bombonierki herbat zielonych, czerwonych i białych, zawierające każda po 4 różne i oryginalne smaki, zamknięte w dedykowanych kopertkach.
W odpowiedzi na wzrastające oczekiwania i aspiracje konsumentów również Mokate wzbogaciło swoje portfolio. - Poszukiwaczom nowych, wyjątkowych herbat, polecamy naszą nową linię Loyd Tea: Green Sense Aromatherapy. To wysokiej jakości herbata połączona z egzotycznymi dodatkami smakowymi, takimi jak: granat, limonka, aloes, czerwony grapefruit, opuncja, czy pigwa. Oprócz walorów smakowych, typowych dla najlepszych herbat, Loyd Tea Green Sense Aromatherapy cieszy również zmysł węchu swoimi wyjątkowymi aromatami. Na szczególną uwagę zasługuje rarytas dla koneserów - herbata biała z lawendą. Warto zwrócić uwagę również na naszą kolejną nowość - herbaty Loyd Tea z liści czerwonokrzewu afrykańskiego - seria RooiBos Sense. Dostępne będą 3 smaki: naturalny, pomarańczy z cynamonem i miodu z wanilią. Herbata Loyd Tea RooiBos Sense nie zawiera, tak, jak typowe herbaty, teiny, kofeiny i garbników, dlatego może być spożywana bez ograniczeń przez dzieci i osoby starsze. Jest łagodna w smaku - bez charakterystycznego dla herbatach zielonych lub czerwonych posmaku goryczy - wymienia Sylwia Mokrysz. Mało tego, od 20 listopada br. w sprzedaży dostępne są oryginalne kompozycje herbaty zielonej, tj. Zielona z kawałkami cytryny i grejpfruta, Zielona & Biała z płatkami bławatka i Aloe Vera oraz Zielona z płatkami nagietka, opuncją figową i pomarańczą.
Nowość pojawiła się również w portfelu ekonomicznej marki Saga, której spożycie deklaruje co drugie gospodarstwo domowe. Oferta obejmuje 3, tradycyjne smaki: herbatę czystą zieloną, herbatę zieloną z maliną i herbatę zieloną z miętą. - W myśl swojego hasła: „rozmowa przy zielonej herbacie dobrze nam zrobi" Saga jest doskonałą propozycją dla kobiet, która umili ich wspólne chwile spędzone przy oczyszczającej rozmowie z przyjaciółką. Ulubione filiżanki, gorący aromatyczny napar, serdeczna przyjaciółka, a pogodne słowa same popłyną. To scenariusz, do którego idealnie pasuje nowa herbata zielona Saga - wyjaśnia Wioletta Bartosiewicz-Jarzyńska, Saga brand manager w firmie Unilever. Nowy, bardzo ciekawy wariant białej herbaty pojawił się ostatnio także w ofercie marki Irving, która zajmuje 2 miejsce wśród herbat białych (MEMRB), podkreśla Małgorzata Leszczyńska. - Ogromnym powodzeniem cieszy się herbata biała figowo-gruszkowa (Irving Fig&Pear White), dlatego w ostatnim czasie poszerzyliśmy ofertę o herbatę białą melonowo-śliwkową (Melon & Plum White) - zaznacza.
Podążając za zmieniającymi się trendami firma Posti w roku bieżącym wprowadziła na rynek linię herbat czerwonych Pu-erh. - Pu-erh z wiśnią i osmantusem oraz Pu-erh z sokiem pigwy i trawą cytrynową to niespotykane dotąd na polskim rynku, oryginalne kompozycje smakowe. Charakterystyczny bagienny aromat Pu-erh udało nam się złagodzić za pomocą specyficznych dodatków. Herbata ta zyskała nowe walory smakowe, zachowując przy tym swoje dietetyczne i prozdrowotne właściwości - stwierdza Magdalena Wocial.
Swój portfel herbat cały czas dopasowuje do potrzeb klientów także Poznańska Palarnia Kawy Astra. Jak zapewnia Beata Gostyńska, specjalista ds. sprzedaży i marketingu - W tym sezonie polecamy naszą serię herbat Linea Vita, które oprócz niepowtarzalnych doznań smakowych, posiadają wiele walorów zdrowotnych. Mam tu na myśli przede wszystkim bogatą w antyutleniacze, bezkofeinową herbatę Rooibos, która dostarcza organizmowi m.in. żelaza, fluoru, potasu czy wapnia oraz herbatę Yerba Mate z limonką, która skutecznie obniża cholesterol, a także dzięki obecnej w niej kofeinie skutecznie przyspiesza przemianę materii. PPK Astra przymierza się także do wprowadzenia na rynek serii najwyższej klasy tajwańskich herbat oolong. Są to herbaty półfermentowane, klasyfikowane pomiędzy herbatą czarną a zieloną. Górzysty klimat, ręczne zbiory, a także długa tradycja obróbki herbaty na Tajwanie gwarantują, że produkt, który do nas trafia spełnia najwyższe standardy jakościowe. Będą to zatem produkty premium dla klientów wymagających. - Dalszych szczegółów jak na razie woli jednak nie zdradzać.
Wellness, eko, fair trade i inne funkcje
Od kilku lat rynek FMCG rozwija się na fali trendu wellness i produktów funkcjonalnych. Wraz ze wzrostem świadomości żywieniowej konsumentów, rośnie konsumpcja herbat o prozdrowotnym działaniu. W sumie, czyż nie przyjemnie popija się filiżankę herbaty z myślą, że reguluje naszą przemianę materii, oczyszcza organizm z toksyn, przyspiesza metabolizm, wspomaga odchudzanie, obniża cholesterol, etc. Ten dodatkowy benefit ma jednak swoją cenę. Herbaty te stanowią ponad 11% rynku w ujęciu ilościowym i prawie 17% w ujęciu wartościowym, notując w obu przypadkach prawie 1% wzrost dynamiki sprzedaży. Segment zyskuje nowych zwolenników zwłaszcza wśród młodych, nowoczesnych i dynamicznych konsumentów. A w gronie producentów, którzy chcą edukować, iż najważniejszą wartością jest zdrowie i odpowiednia jakość produktów, szczególnie aktywny jest m.in. Herbapol Lublin, BIO-ACTIVE Dystrybucja, Tetley Polska z marką Vitax, Mokate, Posti, US Pharmacia czy Biofluid.
Jak prognozują producenci, kategoria herbat funkcjonalnych będzie rozwijać się w kierunku tworzenia coraz bardziej skomplikowanych i skutecznych ziołowych mieszanek na konkretne dolegliwości, takie jak: wspomagające odchudzanie, regulujące poziom cukru, poziom cholesterolu czy wzmacniające serce i poprawiające krążenie. - Konsumenci oczekują produktów dobrej jakości, a przy tym skutecznych i w rozsądnej cenie - ocenia Jakub Kosiński. Przykładem takiej mieszanki jest np. herbatka DietaFit Therm Max, która prowokuje w organizmie proces termogenezy (wspomagający odchudzanie) dzięki wyciągowi z owocu drzewa tamaryndowca Garcinia Cambogia, czy Zioła Mnicha na konkretne dolegliwości, łączące kategorie herbat ziołowych i funkcjonalnych. Zioła Mnicha to linia przygotowana na zamówienie jednej z sieci wielkopowierzchniowych. Jednak ze względu na świetną sprzedaż producent zdecydował się rozszerzyć jej dystrybucję na całą Polskę. - Sygnały płynące z małych sklepów i drogerii przekonują, że był to strzał w dziesiątkę - ocenia Jakub Kosiński z firmy Bio-Active - Do końca tego roku nie planujemy już zmian w tej kategorii. Będziemy pracować nad dystrybucją herbat z linii Zioła Mnicha i La Karnita w kanale tradycyjnym. Zioła Mnicha na konkretne dolegliwości sprzedają nam się bardzo dobrze w mniejszych formatach sklepów - dodaje.
Warto zaznaczyć, że w listopadzie br. na rynek trafia niezwykła nowość w portfolio Posti - pierwsza linia herbatek funkcjonalnych, opracowana specjalnie z myślą o dzieciach. - Najmłodsi konsumenci to bardzo wymagająca grupa docelowa i stworzenie produktu, który będzie im odpowiadał stanowi prawdziwe wyzwanie. Wierzymy jednak, że udało nam się temu zadaniu sprostać. Przy udziale dzieci opracowaliśmy specjalne receptury, które łączą w sobie funkcjonalność ziół i wspaniały smak owoców. Herbatki zawierają ponadto odpowiednie dawki witamin i składników mineralnych. „Herbatka dla Niejadka" jest propozycją dla dzieci z obniżonym łaknieniem, „Herbatka dla Bystrzaka" ma wspomagać zapamiętywanie i koncentrację, natomiast „Herbatka dla Mistrza" - odporność i higienę jamy ustnej. Postacią, która będzie zachęcać dzieci do picia herbaty, jest herbaciany stworek z naszych opakowań - Herbuś. Przygotowaliśmy również ciekawy konkurs z nagrodami - mówi Magdalena Wocial. Propozycja wydaje się być zachęcająca zarówno dla dzieci, jak i ich mam. Jak zapewnia producent, atutem herbatek w postaci tradycyjnej (saszetek do zaparzania) jest naturalność - niski stopień przetworzenia oraz brak dodatku cukru. Herbatki są naturalnie słodkie dzięki liściom jeżyny.
Uznane marki z branży herbat funkcjonalnych mają często problem z tanimi produktami. Niskie jakościowo herbaty nie spełniają obiecywanej roli, zniechęcając klientów. Najważniejsze jest więc zaufanie. Dla wzmocnienia wizerunku marki, firmy angażują do współpracy znanych lekarzy dietetyków, wspierają działania proekologiczne i prospołeczne, etc. Tu warto chociażby wspomnieć o aktywności marki Dilmah. - Zakrojone na szeroką skalę działania proekologiczne i prospołeczne Fundacji Merrilla J. Fernando, a także organizacji Dilmah Conservation, współpracującej z największą tego typu organizacją na świecie - IUCN, finansowane są zarówno z prywatnego majątku założyciela marki, jak i w znacznej części z wpływów ze sprzedaży herbaty Dilmah na całym świecie. O działaniach tych można poczytać w internecie na www.mjffoundation.org i www.dilmahconservation.org - mówi Tomasz Witomski. Na świecie rekordy popularności bije idea sprawiedliwego handlu, ekologicznych upraw, produktów bio. - Sądzimy, iż ten trend będzie z każdym rokiem silniejszy również w Polsce. Dlatego też Bio-Active podąża właśnie w tym kierunku. Pierwszym krokiem jest zmiana standardu herbat czerwonych na certyfikowane, z upraw ekologicznych - podkreśla Jakub Kosiński. Przy czym zapewnia, że detalista nie musi tworzyć na te produkty osobnego miejsca na półce. - Podobnie będzie w przyszłości z innymi produktami. Produkty BIO znajdą się na półce obok tych normalnych, powoli je zastępując.
Świątecznie i nastrojowo
Święta to szczególny okres, w którym sprzedaż herbaty zawsze notuje znaczny wzrost. I to nie tylko ze względu na wzmożony okres domowych wizyt i rewizyt, którym towarzyszy herbata. Elegancka puszka czy kartonik herbaty z gustownym gratisem to doskonały pomysł na świąteczny, niezobowiązujący upominek. Wiele produktów prezentuje się w tym czasie w nowej, odświeżonej szacie lub większym, promocyjnym opakowaniu z jakimś subtelnym suvenirem.
Z pewnością w niejednym polskim domu znalazły się w ten sposób żółte kubki czy puszki Liptona. - Marka Lipton co roku stara się docenić swoich klientów poprzez specjalne promocje świąteczne. Na ten rok zaplanowana została świąteczna promocja +20% gratis na produkty Lipton Yellow Label w opakowaniach 50, 75 i 100 sztuk. Promocją objęte będą także herbaty Earl Grey w opakowaniach 100 sztuk - mówi Maja Medowska. Herbaty w opakowaniach promocyjnych dostępne są już w sprzedaży od końca października br. W celu wsparcia sprzedaży przygotowywana jest specjalna kampania o zasięgu ogólnopolskim. Podobnie jak w zeszłym roku jej twarzą będzie Wojciech Mann. Akcja prowadzona będzie we wszystkich typach mediów, a więc w telewizji, prasie i radiu, a także w internecie oraz na bilboardach. Ponieważ handel tradycyjny to bardzo ważny kanał dystrybucji dla marki Lipton, właściciele mniejszych sklepów mogą liczyć na różnego rodzaju promocje, a także materiały wspierające sprzedaż (tzw. POS). W zestawie 100 plus 50 gratis pojawi się także herbata Tetley oraz pakiety promocyjne herbat, takich jak Dragon i Garden Tea firmy Zas-Pol z dodatkową ilością herbaty w cenie opakowania standardowego ewentualnie dodatkowym produktem. - W okresie tym dostępna będzie również nowa wersja herbaty Dragon - herbata ekspresowa w kopertach Dragon Premium Black Tea. Eleganckie koperty z folii oraz wygodne opakowanie typu display są ofertą zarówno dla segmentu HoReCa, jak i mogą stanowić miły upominek paczek świątecznych oraz zapewnić dłuższą świeżość herbat dla finalnych konsumentów - mówi Ewa Goślicka.
Upominek świąteczny dla swoich konsumentów przygotowała również marka Irving. W listopadzie br. rusza specjalna promocja 8. herbacianych zestawów z oryginalnymi, porcelanowymi kubkami, zaprojektowanymi przez konsumentów. - Zestawy promocyjne Irving z porcelanowym kubkiem dostępne są w dwóch wariantach: z czarną herbatą Irving Daily Classic w opakowaniu 100 saszetek lub w zestawie z 3 herbatami w opakowaniach po 25 saszetek: czarną - Irving Daily Classic, zieloną - Irving Pure Green i aromatyzowaną - Irving Earl Grey Traditional. Oferta przeznaczona jest zarówno dla sieci handlowych, jak i sklepów detalicznych. Dodatkowo w sieciach handlowych dostępne będą 2 warianty zestawów świątecznych herbat Irving Daily Classic - 100 saszetek z czekoladami Lindt Excellence Milk lub Lindt Excellence Orange - wymienia Małgorzata Leszczyńska. Warto zaznaczyć, że promocja będzie wspierana kampanią reklamową w prasie i telewizji.
Podobnie Bio-Active zamiast na nowościach zamierza skupić swoje wysiłki na wsparciu sprzedaży w sklepach i zwiększeniu rotacji poprzez praktyczne i wartościowe prezenty dla konsumenta. Na rynku dostępne są już od pewnego czasu zestawy liściastych herbat zielonych i czerwonych z zaparzaczką gratis oraz eleganckie bombonierki Kiper's Selection: Green Tea, Red Tea i White Tea, zawierające 32 szt. najwyższej jakości herbat pakowanych w dedykowane kopertki. - To idealny produkt na świąteczny prezent, by podjąć gości, a także i na co dzień - uważa Jakub Kosiński. W listopadzie br. na rynku pojawiły się zestawy zielonych i czerwonych herbat z autorskim kalendarzem na 2010 r. firmowanym przez Beatę Pawlikowską. Kalendarze zawierają zdjęcia z wyprawy znanej pisarki, dziennikarki i podróżniczki na Cejlon, którą odbyła wraz ze zwycięzcami konkursu Kiperiada. Z końcem tego miesiąca w opakowaniach herbat ekspresowych zielonych, białych i czerwonych znajdzie się kolekcja 12 praktycznych korkowych podkładek pod kubek z herbatą. W okresie świątecznym do herbaty czerwonej Pu-Erh 40 ex producent doda także gratis w postaci ręcznie zwijanej kulki Artistic Tea, z której po zaparzeniu rozwija się wspaniały kwiat. - Stawiamy wyraźnie na promocję sprzedaży i atrakcyjne oferty dla finalnego konsumenta. Wszystko po to, by wraz z małymi i średnimi sklepami detalicznymi pracować na wspólny zysk w końcówce roku - podkreśla Jakub Kosiński.
Marketerzy szczególnie chętnie korzystają też ze strategii wprowadzania edycji limitowanych. - Producenci starają się w ten sposób podwyższać trial, a więc wskaźnik próbowania marki. Dzięki temu przyciągają nowych klientów, zaś u swoich stałych konsumentów rozwijają potrzebę próbowania nowych wariantów smakowych. Często stali klienci sięgają po limitowany produkt z ciekawości i przywiązania do marki - chcą więc wiedzieć jaki nowy produkt pojawił się w ofercie i go spróbować, bo nowa propozycja może się okazać dla nich jeszcze bardziej interesująca niż dotychczasowe - stwierdza Maja Medowska. Taki zestaw okazjonalny przygotowała np. Marka Vitax. Oferta świąteczna obejmuje 6 smaków herbaty pakowanych po 5 saszetek. - Zestawy okazjonalne to świetny pomysł na niezobowiązujący, mały prezent świąteczny, a przy tym relatywnie tani. Na półce kosztuje około 10 zł - podkreśla Katarzyna Kowalska. Z pewnością i ładne, eleganckie opakowania wysokiej jakości herbaty marki Dilmah sprawią wiele radości przy stole świątecznym, a „świętym Mikołajom" nie uszczuplą zbytnio portfeli, zapewnia producent. - Wszystkie herbaty w puszkach, w bombonierkach (klasyczne Celebrations i aromatyzowane Celebrations, Original Specialities, itp), rewelacyjne herbaty z serii Dilmah Exceptional to świetny, bezpretensjonalny, naturalny i zdrowy prezent na każdą okazję. Z nowej serii Exceptional szczególnie zachęcam do sięgnięcia po czarną herbatę Valley of Kings, pochodzącą z wysokich upraw na Cejlonie, która zaparzona w dobrej, miękkiej wodzie objawi nie tylko swój wyjątkowy dla regionu upraw smak, ale też wyczuwalny delikatny cytrusowy posmak, który jest naturalnie zawarty w liściach (nie został dodany) - zapewnia Tomasz Witomski. Warto zwrócić uwagę również na puszki herbaty z Serii Dilmah Watte i New Gourmet, zawierające arcyciekawą serię herbat gatunkowych oraz specjalne, świątecznie oznakowane bombonierki Dilmah Christmas z nowym zestawem smaków. - Tym razem wewnątrz bombonierki miłośnicy wysokiej jakości herbaty znajdą torebki z herbatami English Breakfast, Earl Grey, Cinnamon Spice i Mandarin Tea - informuje Tomasz Witomski. Taki zestaw herbat zapewne ucieszy zarówno starsze, średnie, jak i najmłodsze pokolenie herbaciarzy.
Inni producenci stawiają w tym sezonie na reklamę i promocję wizerunku marki. Jednak firma Posti nie planuje w bieżącym roku typowo świątecznych akcji, ale za to organizuje konkursy, wspierające „Grzańce" i Herbatki funkcjonalne dla dzieci. - Za zebranie 25 kodów kreskowych z opakowań „Grzańców" rozdajemy konsumentom nagrody gwarantowane - lampki solne, zestawy miodów pitnych oraz książki pt. „Wielka Księga Nalewek". Dodatkowo dla pomysłodawcy najlepszego hasła reklamowego dla „Grzańców" ufundujemy wspaniały wyjazd zimowy w Alpy dla dwóch osób - wylicza Magdalena Wocial. W drugim konkursie nagrody są gwarantowane i będą przydzielane wytrwałym kolekcjonerom naklejek. Za zebranie odpowiedniej ilości nalepek dziecko otrzyma jedną z wybranych przez siebie nagród głównych (matę do nauki tańca Hannah Montana z płytą DVD, peruką i mikrofonem, Laboratorium Załogi G lub odtwarzacz MP3, a za zebranie co najmniej 6 naklejek z kolekcji) lub jedną z wybranych nagród dodatkowych (koszulkę i czapkę z żelowym Herbusiem, krokomierz z latarką i radiem lub wspaniałą grę „Sznurki i dziurki").
- Dobra, dobrze zaparzona herbata będzie mam smakowała bez względu na to, czy będzie to napar czarny, zielony czy czerwony; bez dodatków, z dodanym aromatem, czy samodzielnie w domu przygotowanym dodatkiem kropli cytryny, soku malinowego, plasterka imbiru czy odrobiny miodu. Najważniejsze, żeby zakupiona herbata była świeża, aromatyczna i miała charakterystyczny dla siebie smak, wówczas wyzwoli u konsumentów naturalne oczekiwanie satysfakcji ze świadomego odczuwania smaków i aromatów, a także poczucie estetyki zastawy herbacianej, bądź jej dopasowanego do innych dań udziału w posiłku. Dlatego właśnie zachęcam wszystkich konsumentów, żeby w pierwszej kolejności szukali na półce dobrych, wysokiej jakości herbat, kierując się mądrą maksymą: „nie stać mnie na kupowanie rzeczy tanich, ani drogich wątpliwej jakości!" - podsumowuje Tomasz Witomski. Czy warto wydać pieniądze na tańszą herbatę, a potem zmuszać się do jej picia? Czy nie lepiej odżałować kilka groszy więcej na zakup herbaty droższej, ale lepszej jakości i z satysfakcją raczyć się jej smakiem? A dlaczego by nie zaryzykować i spróbować czegoś nowego? Albo, na ile opłaci mi się inwestycja we własne zdrowie? Te i wiele innych pytań przychodzą nam do głowy, kiedy stajemy przed sklepową półką uginającą się pod asortymentem... To pytania, na które warto poszukać własnej odpowiedzi. Zwłaszcza, że choć ceny herbaty rosną, to i tak wciąż pozostaje ona najtańszym, naturalnym i zdrowym napojem zaraz po wodzie!
Galeria