Kradzieże w handlu: Zapobiegaj stratom!
Autor: Jacek Ratajczak
ZAPOBIEGAJ STRATOM!
Kolejny Światowy Raport o Kradzieży w Handlu Detalicznym (Global Retail Theft Barometer), opublikowany przez brytyjski instytut Centre for Retail Research, ujawnił w przypadku naszego kraju zupełnie nietypowe tendencje. Polskie sklepy tracą wprawdzie rocznie 4,4 mld zł, co stanowi 1,34% ich obrotów, ale głównymi sprawcami kradzieży obok klientów (39,2% - to jednak najmniej w Europie!), są zatrudnieni w placówkach handlowych pracownicy, którzy powodują aż 36,1% strat. Gorzej od nas wypadają tylko Węgry i kraje bałtyckie.
Takie dane muszą zapewne budzić zrozumiały niepokój wśród właścicieli i kadry zarządzającej sklepów. Dotąd cała ich energia skierowana była na zabezpieczenie asortymentu przed złodziejem zewnętrznym. Coraz bardziej skomplikowane systemy monitoringu sklepowego, lustra weneckie pozwalające obserwować salę, samemu będąc niewidocznym, czy chociażby baczne spojrzenia personelu śledzącego zachowania klientów - wszystko to miało służyć zminimalizowaniu strat. W rozgrywce złodziej - sklep, naruszający prawo wymyślali co rusz różne sposoby wejścia w posiadanie cudzej własności, ale i sklepy doskonaliły metody przeciwdziałania. Po publikacji raportu okazało się, że po wrogiej stronie znalazły się również osoby, które powinny chronić mienie pracodawcy. Wcześniej zdarzały się oczywiście straty spowodowane przez nieuczciwych pracowników, jednak ujawniona skala tego zjawiska w Polsce była dla wszystkich zaskoczeniem. Ponadto w tym przypadku przeciwnik był o tyle groźniejszy, bo nie dość, że znał wszystkie metody kontroli i obowiązujące procedury w swoim miejscu pracy, to jeszcze miał większe możliwości działania na szkodę swego pracodawcy. Bowiem wartość kradzieży dokonywanej przez pracownika sklepu jest znacznie wyższa niż w przypadku klienta. Przykładowo w Europie nieuczciwy klient wynosi ze sklepu średnio równowartość 73,5 euro, natomiast osoba z wewnątrz firmy aż 29 razy więcej, bo 2141 euro! Jak zatem przeciwdziałać temu zjawisku? Trudno zatrudniać dodatkową osobę do pilnowania pozostałych pracowników - podnosi to koszty funkcjonowania placówki i dodatkowo wprowadza niezdrowy klimat w stosunkach międzyludzkich. Rozstanie z nieuczciwym pracownikiem jest koniecznością, ale z reguły następuje to w momencie, gdy straty są już spore. Wówczas nie dość, że musimy się pozbyć „czarnej owcy", to na jej miejsce należy szybko zatrudnić kolejną osobę, którą trzeba od nowa wdrożyć w obowiązki poprzednika. To sprawia, że taki pracownik jest początkowo mniej efektywny, a i tak nie mamy nigdy stuprocentowej gwarancji, że okaże się lojalny. Często bowiem to okazja czyni złodzieja! Lepiej po prostu zapobiegać złu, profilaktyka jest zawsze tańszym rozwiązaniem - a koszty wyasygnowane po pewnym czasie zwrócą się z nawiązką. Jednym z takich nowatorskich rozwiązań jest system, w którym kasy fiskalne współpracują z oprogramowaniem magazynowym oraz z monitoringiem sklepowym. Jak to działa? Dane sprzedaży są cały czas transmitowane z kasy do cyfrowego rejestratora video, gdzie zostają przechwycone i umieszczone w bazie danych. W tym samym czasie do serwera przesyłane są obrazy video z wszystkich kamer systemu. Dzięki temu wiemy, jak przebiegała sprzedaż i obsługa każdego klienta. W dowolnej chwili można ją odtworzyć w postaci tekstu lub tekstu wraz z odpowiadającymi mu obrazami. Dane sprzedaży można wyszukiwać i prezentować według różnych kryteriów, m.in. nazwy artykułu, stornowania, udzielanych rabatów, zwrotu opakowań, formy płatności, kwoty transakcji, czasu obsługi klienta. Istnieje możliwość wyszukiwania według kilku kryteriów jednocześnie. Ma to zapobiec najczęściej występującym typom przestępstw, których dokonują pracownicy: kradzież towaru (38,4%), kradzież gotówki z kasy i kuponów rabatowych (23,8%), fałszywe zwroty towarów (19,7%), poważne malwersacje finansowe(7,8%).Dzięki systemowi można również przeciwdziałać próbom oszustwa przy wydawaniu reszty -monitorowanie każdej transakcji przez kamery IP o rozdzielczości 1,3-10 megapikseli pozwala zobaczyć, jakich nominałów banknotów w niej użyto. Kopia nagrania może być wówczas wykorzystana jako dowód w procesie sądowym. Ponadto kasa kontroluje wartość, za jaką może być sprzedawany dany towar, a także określa limity kwot, na jakie może wystawić paragon dany kasjer. Na koniec zmiany kasa generuje raport, na podstawie którego można stwierdzić, czy w kasie jest manko, czy superata w każdej z form płatności (gotówka, płatność kartą, kupony rabato we). Sam raport generowany jest dopiero po wprowadzeniu do kasy wartości przeliczonego utargu we wszystkich formach płatności. Kasjer nie ma więc możliwości „dostosowania" utargu do wygenerowanego raportu. Dodatkowo kasa może automatycznie przyznawać rabaty na podstawie zaprogramowanych opcji. Urządzenie samoczynnie rozpocznie i zakończy promocje w zadanym czasie, a także rozpozna towary, które nie podlegają upustom. Wyłącza to kasjera z całego procesu rabatowania. Systemy zapobiegające nadużyciom i pomyłkom proponują m.in. Posnet oraz Novitus. W tym pierwszym przypadku kasy fiskalne Posnet (modele Posnet Comboi Posnet Neo) współpracują z narzędziem integracji Mirasys, z firmy Wimax, autoryzowanego dystrybutora Mirasys Ltd z Finlandii. Najnowsza wersja integracji cyfrowych rejestratorów video, audio i danych tekstowych Wimax z kasami fiskalnymi Posnet pełni automatyczny nadzór nad pracą kasjerów poprzez sygnalizację niebezpiecznych trendów (np. zbyt częste stornowania lub anulowania paragonu, nadużywanie autoryzacji przez uprawnionego operatora ciągle temu samemu kasjerowi). Ciekawym rozwiązaniem jest tzw. Monitor Transakcji, stosowany przez Posnet (w firmie Novitus nazywany Monitorem Wydruku). Umożliwia on wysyłanie na zdalny, zdefiniowany komputer wszystkich informacji drukowanych na mechanizmie drukującym. Dane te, nałożone na obraz z kamery zamontowanej nad boksem kasowym pozwalają osobie nadzorującej na dokładną kontrolę tego, co „przechodzi" przez kasę z tym, co w kasie jest rejestrowane. Wyklucza to przypadki, gdy kasjer jest w zmowie z klientem i podaje zaniżoną ilość towaru lub przesuwa produkt nad skanerem w taki sposób, aby kod nie został odczytany. Innym sposobem oszukiwania jest stosowanie „przeklejek" kodów kreskowych z towarów tańszych na podobne towary droższe. Wówczas klient przy kasie płaci za towar tańszy, faktycznie wyprowadzając ze sklepu towar droższy. Szybkie wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w każdej placówce handlowej (bo wszystkie niezależnie od wielkości, czy liczby zatrudnionego personelu narażone są w równym stopniu na kradzieże pracowników) będzie w najbliższej przyszłości koniecznością. Pozwoli nie tylko skutecznie zminimalizować straty, ale zadziała prewencyjnie. Pracownik mający świadomość, że każda próba kradzieży zostanie natychmiast wychwycona, nie będzie podejmował ryzyka nieuczciwych działań. Natomiast spersonalizowanie każdej operacji przesłanej do systemu sprzedaży, wykluczy odpowiedzialność zbiorową. Nowoczesny system kontroli odciąży jednocześnie właściciela od pilnowania personelu i pozwoli skupić się wyłącznie na sprzedaży asortymentu, a to w dobie wzrostu konkurencyjności podstawowy warunek przetrwania na współczesnym, bardzo trudnym rynku.