środa, 8 września 2010,
RAPORT

Raport: Świąteczne biesiadowanie


Autor: Leszek Grochulski

ŚWIĄTECZNE BIESIADOWANIE

Dużymi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. To czas, gdy rodziny na kilka dni skupiają się przy stole, który zgodnie z tradycją powinien uginać się od jadła. Coraz szybsze tempo życia powoduje, że rzadko kto całość dań wigilijnych i świątecznych przygotowuje samodzielnie. Na szczęście z roku na rok rynek dań tworzonych z myślą o Świętach jest coraz większy i bardziej urozmaicony.

Święta Bożego Narodzenia chrześcijanie obchodzą od IV w. n.e. Z czasem obrosły mnóstwem obrzędów takich, jak np. obdarowywanie się prezentami czy strojenie choinki i śpiewanie kolęd. Choć Kościół podkreśla, że w roku liturgicznym najważniejszymi świętami są Święta Wielkanocne, to jednak dla znakomitej większości to właśnie Święta Bożego Narodzenia wiodą prym. Szczególnie uroczyście obchodzone są w Polsce, gdy przy wigilijnym stole spotykają się całe rodziny, dla których często jest to jedyne spotkanie w takim gronie w całym roku. A przy wigilijnym stole się je. Czas ten nakłada na domowych kucharzy mnóstwo obowiązków. Do niedawna praktycznie wszystkie potrawy przygotowywano własnoręcznie. Teraz już rzadkością są domy, gdzie utrzymano ten zwyczaj. A wynika to stąd, że oferta dań wigilijnych i świątecznych oferowanych w polskich sklepach jest coraz bardziej imponująca i kompletna. Tradycyjnie wigilijna kolacja powinna być postna. Wprawdzie Kościół niedawno zezwolił na spożywanie mięs podczas Wigilii, to jednak w większości polskich domów tradycji postu się dochowuje. W XIX-wiecznym menu wigilijnym spotykamy między innymi:

  • Zupy: barszcz z uszkami, zupa migdałowa lub z głogu
  • Szczupak na szaro w rodzynkowym sosie
  • Szczupak na żółto z szafranowym sosem
  • Szczupak lub sandacz na zimno
  • Karp gotowany w sosie winnym
  • Okonie z kartoflami
  • Szczupak w łusce gotowany w jarzynach, podawany z tartym chrzanem zaprawiany octem
  • Sago legumina z sokiem malinowym
  • Kapusta czerwona z kotletami z ryb
  • Pieczyste z jesiotra z sałatą rozmaitą
  • A do tego, zamiast deseru, półmiski z grochem, z miodem, śliwki, kisielek migdałowy, ryż z miodem, grzyby z chrzanem, łamańce i kisielek kartoflany.

Tak to bywało dawniej, jednak menu świąteczne z biegiem lat ulegało zmianom, spójrzmy zatem, co pojawia się obecnie na stole wigilijnym.

Zupy

Jedną z tradycyjnych zup jest barszcz czerwony. Co ciekawe, nie od razu jednak był on czerwony - dawniej przyrządzano go na aromatycznych liściach „ziela barszczowego", zakwaszonego kwasem dzieżowym z żytniej mąki i podprawiano jajami. Najstarszy anonimowy przepis na barszcz „biały" pochodzi z XVI w. Dopiero w XVII w. barszcz biały stał się czerwonym. Gotuje się go na wywarze z warzyw i buraków, przyprawia kwasem buraczanym i wywarem z grzybów suszonych. Rynek zup w Polsce wg badań firmyNielsenwokresiesierpień2008 - lipiec 2009 ma wartość ponad 95 mln zł i w ciągu ostatniego roku wzrósł o 8,7%. Choć większość w tej części zagarnęły tzw. zupki chińskie (bo aż 55,5% sprzedaży wartościowej - spadek o 1,1% w porównaniu do poprzedniego okresu), to zupy instant w saszetkach i wieloporcjowe notują wzrosty - w saszetkach o 1,5% ilościowo i 1,3% wartościowo; wieloporcjowe o 0,4% ilościowo i 0,1% wartościowo. Bez zbytniej przesady możemy założyć, że tradycyjne wigilijne zupy: barszcz i grzybowa, stanowią znaczną część tych kategorii. Rzadko już kto samodzielnie przygotowuje barszcz. Na rynku występuje on w dwóch postaciach - jako instant lub w kartoniku. Firma Unilever pod swoją marką Knorr ma w ofercie instant imponującą ilość bardzo łatwych i szybkich Raportw przygotowaniu rodzajów barszczy czerwonych. Wśród nich: „Barszcz czerwony" - 3-porcjowy, „Barszcz czerwony ekspresowy" - 5-porcjowy oraz nowości: „Barszcz czerwony z grzybami" - 3-porcjowy i „Barszcz czerwony z jabłkami" - 3-porcjowy. Warto zauważyć, że wszystkie barszcze mieszczą się w promocji Knorr „Niższa cena", co według założeń producenta winno skutkować ceną niższą aż o 20% od standardowej. Z kolei firma Nestlé w swojej marce Winiary ma dwa rodzaje barszczu sygnowane jako Nasza specjalność - „Barszcz czerwony" i „Barszcz czerwony ekspresowy". Pewną odmianą może być także „Barszcz ukraiński" oferowany przez Winiary w linii „100% smaku", czyli zup bez glutaminianu sodu. Na tym oczywiście oferta barszczów się nie kończy, gdyż mamy jeszcze zupy w kartonikach. Knorr oferuje tutaj „Barszcz czerwony z majerankiem" w kartoniku o pojemności 1 litra. Także w ofercie firmy AgrosNova, w kartoniku pod marką Krakus znajduje się „Barszcz czerwony". Oprócz niego, w tej samej marce, firma oferuje„Koncentrat Barszczu Czerwonego" w butelce o pojemności 300 ml. W wielu domach tradycją jest także spożywanie zup grzybowych. W tej kategorii oferta jest bardzo bogata. Wśród zup instant mamy zupy Winiar - „Borowikową" i „Pieczarkową" z linii „Jak u mamy" oraz „Pieczarkową ekspresową". Knorr natomiast w linii „Menu ze smakiem" oferuje nowość - „Zupę krem z kurek" oraz znaną już „Zupę borowikową z cebulką", a w linii „Domowe smaki" - „Zupę grzybową". Knorr ma także w ofercie zupę w kartoniku 1 litr - jest to „Zupa z grzybów leśnych z dodatkiem śmietanki". Przy okazji zup warto wspomnieć o bulionach i sosach, bo choć zastosowanie ich jest inne, to producenci ci sami. W ofercie Winiar mamy „Bulion grzybowy" w paście (do zastosowania jako czysty lub dodatek do sosów) oraz w linii „Doskonała Kuchnia" - „Sos borowikowy" i „Sos grzybowy staropolski". W serii „Standard" mamy zaś „Sos grzybowy" i „Sos pieczarkowy". Natomiast w ofercie instant Knorra znajdziemy: „Bulion grzybowy", „Sos borowikowy" oraz „Sos grzybowy" w torebkach, a także „Sos śmietanowo-grzybowy" 500 g w słoiku. Przebogatą ofertę w kategorii zup mają także firmy mrożonkowe. Hortex oferuje „Zupę grzybową", „Zupę pieczarkową", a także jako alternatywę do tradycyjnego barszczu „Barszcz ukraiński" - wszystkie zupy oferowane są w opakowaniach o pojemności 450 g. Znana firma FRoSTA na ten rok przygotowała nam dwie nowości w interesującej nas kategorii: „Zupę grzybową" oraz „Barszcz ukraiński" w opakowaniach o pojemności 400 g. Firma d'aucy (powstała z połączenia firmGlobusiCECAB)oferuje„Zupę grzybową po francusku" oraz „Barszcz ukraiński" - obydwie w opakowaniach 450 g. Podobny zestaw mamy w ofercie firmy Hortino, występującej na rynku z marką Poltino.  Oferuje ona „Zupę grzybową" oraz „Barszcz ukraiński" w opakowaniach 450 g. Również w portfolio Chłodni Olsztyn znajdziemy coś odpowiedniego na wigilijną kolację. Oferuje ona „Barszcz ukraiński" - 450 g, „Zupę grzybową z kaszą" - 400 g oraz „Zupę pieczarkową" 450 g. Jak więc widać, oferta rynkowa zup wigilijnych jest na tyle bogata, że można oszczędzić sobie pracochłonnych działań.

A do barszczyku

Wielu z nas nie wyobraża sobie barszczu bez uszek. Na polskim rynku dostępne są uszka z kapustą i grzybami, mięsem (wołowym, wieprzowym lub drobiowym) oraz tylko grzybami (leśnymi lub pieczarkami). W kategoryzacji Nielsena zarówno uszka, jak i pierogi mieszczą się w kategorii „Inne". Sprzedaż tejże kategorii wzrasta i w okresie sierpień 2008 - lipiec 2009 wygenerowała ona aż 53,9% ilości sprzedaży całej kategorii mrożonych przetworów ziemniaczanych i drożdżowych, co stanowiło wzrost w stosunku do poprzedniego okresu aż o 5,3%. Wartościowo udział „Inne" wyniósł 54,7% w omawianym okresie i stanowiło to wzrost o 2,8% w stosunku do okresu poprzedniego. Większość firm mających w swoim asortymencie pierogi, ma także właśnie uszka. Należą do nich Jawo, Aviko, Iglotex, Elbro (od niedawna spółka córka Agros-Nova) czy Anita. Coraz częściej poleca się uszka także jako samodzielne danie z dodatkiem sosu, wciąż jednak najbardziej łączą się w naszej wyobraźni z aromatycznym wigilijnym barszczem. Jemy wtedy oczywiście głównie uszka jarskie wypełnione kapustą i grzybami. Dla wielu ludzi Święta to jedyna okazja, przy której sami własnoręcznie lepią uszka czy pierogi, jednak ze względu na szeroką gamę tego typu produktów na rynku i ich wysoką jakość, ważniejsza niż zrobienie ich samemu jest oszczędność czasu. Tym bardziej, jeśli rezultat lepienia nie jest wcale lepszy niż gotowe produkty. Ponadto nie należy zapominać, że oferta rynkowa wciąż się poszerza i urozmaica. Zwłaszcza w kategorii pierogów, w której oprócz wielu sprawdzonych produktów znanych od lat, pojawiają się nowe rodzaje nadzienia, specjalnie dla tych konsumentów, którzy lubią eksperymentować i poznawać nowe smaki. Najpopularniejsze są wciąż pierogi z mięsem, serem, kapustą i grzybami oraz ruskie - ma je w swojej ofercie większość producentów: Jawo, Aviko, Elbro, Iglotex, Anita, U Jędrusia, czy Nordis. Z pewnością wzbogacą dania świąteczne naszych klientów. Warto więc w tym okresie przeorganizować sklepowe zamrażarki pod kątem produktów świątecznych. Niech będą jak najbardziej widoczne, poukładane tematycznie i łatwo dostępne. Nic nie zraża do zakupów bardziej niż bałagan w zamrażarce, w której wszystkie kategorie produktowe wymieszane są ze sobą i niczego nie można znaleźć. W okresie przedświątecznym często poszukiwanym towarem jest makaron łazanki, podstawa jakże uwielbianych przez dzieci (i nie tylko) klusek z makiem oraz łazanek z kapustą i grzybami. Najpopularniejsze są łazanki Lubelli, dostępne w opakowaniach po 500 g w większości sklepów. Na rynku można znaleźć produkty także innych marek, takich jak Goliard (firma istniejąca na rynku od 1991 r.), Barilla (Wasa Barilla Polska), Melissa, a także Primo Gusto (dystrybutorem tych makaronów jest firma Atlanta A.M.),a nawet łazanki wytwarzane przez mnichów z opactwa w Tyńcu. Cenione są również inne rodzaje makaronów, chociażby jako dodatki do zup.

Ryba na stół

Czym byłyby Święta Bożego Narodzenia bez ryby? Obecność na stole dań rybnych jest nierozerwalnie związana z Wigilią i jej postnym charakterem. Jeszcze w okresie międzywojennym na polskich stołach pojawiały się najrozmaitsze gatunki ryb: sandacze, szczupaki, sole czy też liny. Zależało to, rzecz jasna, od zasobności portfela przygotowujących wigilijną kolację. Zmiana takiego stanu rzeczy nastąpiła po zakończeniu drugiej wojny światowej, a dokładnie w 1948 r. Nastąpiła wówczas wielka akcja zarybiania stawów łatwym w hodowli karpiem, którego walory smakowe były przez wielu niedoceniane, ale który szybko zdobył sobie wiernych fanów. Była to wprawdzie ryba hodowana w Polsce już od czasów średniowiecza, ale dopiero po wojnie nabrała wielkiego znaczenia i większość z nas nie potrafi dziś sobie wyobrazić wigilijnej kolacji bez karpia smażonego, w galarecie, czy też po żydowsku. Tradycja ta wraz z Polakami przenosi się poza granice naszego kraju, zwłaszcza do Wielkiej Brytanii, w której sprzedaż tej ryby i jej popularność rokrocznie rośnie (w 2007 r. jej sprzedaż w jednej z sieci handlowych wzrosła o ponad 670%!). Niestety, co roku spada udział w sprzedaży karpia krajowego na rzecz tych importowanych, głównie z Czech i Litwy, a to ze względu na ich niższą cenę wynikającą z dopłat na tamtejszych rynkach (zgodnie z danymi z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oficjalny import stanowi ponad 15% produkcji krajowej). Ponad 93% karpi z gospodarstw rybnych sprzedawana jest hurtowo, reszta zaś detalicznie. Ze względu na określone warunki przechowywania żywych ryb w ostatnich czasach to sklepy wielkopowierzchniowe zdobyły dominującą pozycję w sprzedaży świeżych karpi konsumentom. Niestety, często zwracają uwagę niehumanitarne warunki przechowywania ryb w takich sklepach, które to warunki słusznie oburzają obrońców praw zwierząt. Zbyt wiele ryb, w zbyt małych pojemnikach czy pakowanie żywych ryb do foliowych torebek to praktyki, których należy się wystrzegać. Nie robi to sklepom dobrej reklamy i słusznie! Nie należy zapominać także o innych gatunkach ryb, które na wielu stołach są równie żelaznym punktem programu, jak karp. Ryba morska taka, jak morszczuk, mintaj, dorsz czy halibut (a nawet coraz częściej łosoś), usmażona i podana z sosem greckim to jedna z najpopularniejszych potraw wigilijnych, którą można jeść zarówno na ciepło, jak i zimno. W okresie przedświątecznym naprawdę warto się więc postarać o zapewnienie odpowiedniej ilości mrożonych, a jeśli mamy taką możliwość, to i świeżych filetówztychryb. Wiele firm ma w swojej ofercie elegancko opakowane filety rybne, które doskonale prezentują się w sklepowych zamrażarkach. Mogą się nimi pochwalić m.in. FRoSTA, Dal Pesca, SuperFish czy Lord Fish, które wprowadziły na rynek wysokiej jakości filety w opakowaniach o różnej pojemności - dla każdego coś dobrego! Poza filetami, niektóre z nich mają w swojej ofercie także gotowe dania z ryb, które wzbogacić mogą nasz stół o dania z łososia norweskiego marynowanego w ziołach (Limito), mintaja z sosem cytrynowym lub francuskim, tudzież łososia w białym winie (Lisner) lub rybę z pieca z sosem brokułowym lub włoskim (FRoSTA). I jeszcze słów kilka o śledziu - rybie, która w wielu domach obecna jest na co dzień, w okresie świątecznym jednak przygotowuje się ją z większą pompą. Jest to w końcu druga co do popularności ryba w naszym kraju - wyprzedza ją tylko mintaj. Czy to z sosem z rodzynkami, czy tradycyjnie w śmietanie śledzie stanowią jedną z podstaw świątecznego menu. Gotowe przetwory ze śledzi ma w swojej linii asortymentowej większość polskich producentów: Wilbo, SuperFish, Contimax, Graal, Lisner czy King Oscar, który oferuje na rynku także wersję fitness. Świeże sałatki i filety dostępne są w większości sklepów, klienci więc na pewno znajdą to, czego potrzebują. Sprzedaż wszelakich przetworów rybnych w naszym kraju rośnie, a przyczyniają się do tego przeróżne kampanie promujące zdrowotne właściwości ryb, o których nie zaszkodzi konsumentom przypomnieć także i w tym najpopularniejszym dla ryb okresie. Z całą pewnością wzrost ich sprzedaży będzie miał pozytywne konsekwencje i dla nich, i dla nas i naszych obrotów.

Nie samą rybą człowiek żyje

Do niedawna panował zwyczaj, że Wigilia koniecznie musi obejść się bez potraw mięsnych ze względu na jej postny charakter. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Kościół katolicki dopuszcza jedzenie mięsa w tym dniu dopiero od 2003 r. Tym samym, obok karpia w szarym sosie czy śledzia po żydowsku, może na stole stać pieczeń z indyka, kaczka, czy nawet wieprzowe żeberka (jak ma to miejsce w Norwegii). Na przeszkodzie stoi w Polsce jedynie tradycja, która jak wiadomo zmienia się powoli. Niewykluczone jednak, że już za jakiś czas normą stanie się indyk podawany z coraz popularniejszą u nas żurawiną albo aromatyczny schab, do tej pory pojawiający się dopiero w pierwszym czy drugim dniu Świąt, kiedy to zaczyna się prawdziwa mięsna uczta. Producenci aromatycznych wędlin, pasztetów czy kiełbas kuszą w okresie przedświątecznym specjalnymi ofertami poszerzającymi asortyment ich produktów o gotowe do pieczenia mięsiwa czy specjalnie wędzone szynki, smakujące jak za dawnych lat. Dla lubiących jak najmniej czasu spędzać w kuchni, Indykpol proponuje „Indyka opiekanego", którego po posypaniu ulubionymi przyprawami wrzuca się do piekarnika na około godzinę, aby po upływie tego czasu wyciągnąć pięknie pachnące i rumiane danie dla całej rodziny. Na tym nie koniec, można wybrać z oferty także „Pierś gęsią marynowaną w specjalnej aromatycznej marynacie" czy „Polędwiczki z indyka w ziołach". Wielu konsumentów ceni sobie tak przygotowane mięsa, zwłaszcza w okresie, gdy robota w kuchni pali się w rękach i każda chwila, którą można oszczędzić jest bardzo cenna. Podobne pomysły ma w swojej ofercie należący do Animexu Krakus. Bardzo popularne są gotowe do pieczenia marynowane mięsa, takie jak: „Schab ze śliwką po staropolsku", „Szynka marynowana po staropolsku", „Polędwiczka po staropolsku" czy „Rolada boczkowa po staropolsku". Ciekawostką jest również linia Sokołowa „Wołowina Dojrzała", w skład której wchodzą różne elementy z bydła młodego poddane leżakowaniu, nadającemu im wyjątkową kruchość i soczystość, tak przecież cenioną w tym mięsie. Warto mieć takie produkty w swoim sklepie nie tylko w okresie przedświątecznym, ale i na co dzień. Ich odpowiednia ekspozycja wzbudzi zainteresowanie klientów, którzy często poszukują szybkich rozwiązań, ale w natłoku wielu produktów trudno jest im je znaleźć. Zadbajmy więc o nasze wspólne interesy i pokażmy, co mamy najlepszego. Okres świąteczny to również okres, w którym spożywamy więcej droższych wędlin wysokiej jakości, wędzonych czy pełnych aromatycznych przypraw. Szczególnie świątecznie brzmi oferta Sokołowa „Darz Bór", czyli produktów z dziczyzny. Wyjątkowy charakter i zapach kiełbas oraz kabanosów kojarzy się z sarmacką wystawnością, tak bardzo pasującą do polskiego charakteru Świąt, pełnych przepychu i najlepszych smakołyków. Coraz bardziej popularne na naszych stołach są surowe, długo dojrzewające szynki i wędzonki, moda na które przywędrowała do nas z Zachodu. Są to produkty wysokiej jakości, coraz częściej poszukiwane przez konsumentów - pozwólmy im więc je znaleźć i z odpowiednim wyprzedzeniem upewnijmy się, że mamy je w swoim sklepie. Zwyczaje żywieniowe Polaków wciąż ewoluują. Do niedawna nie do pomyślenia byłoby stawianie na stół wigilijny dodatków do mięs. Dzisiaj jest to całkiem normalne i nawet pożądane. W tej kategorii rynek nie ma alternatywy. Dominują ketchupy, majonezy, chrzan i musztardy oraz tzw. sosy zimne. Oprócz tych sztandarowych dodatków, na stole wigilijnym często goszczą również buraczki w wielu wariantach, ogórki w całości lub krojone, chrzan, oliwki, grzybki, papryka, pomidorki koktajlowe i wiele innych pysznych dodatków.

Składniki na coś słodkiego

Tradycja własnoręcznego pieczenia ciast jest wciąż silna w naszym kraju. Boże Narodzenie to przede wszystkim makowce, keksy, pierniki.

  • Mąka

Bez mąki się ich nie upiecze. Rynek jest nastawiony na rodzaje, a nie na marki. Klienci operują przede wszystkim nazwami rodzajowymi: poznańska, tortowa, wrocławska i krupczatka są obecne na każdej półce. Z uwagi na nikłą znajomość marek, ograniczymy się do kilku informacji o branży. Duże firmy opanowały ponad 2/3 rynku. Wśród nich liderem są Polskie Młyny Spółka Akcyjna, a istotnymi graczami są Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie PZZ Stoisław, Dolnośląskie Młyny, PZZ w Krakowie SA. Konkurują z nimi dwie niemieckie firmy:Dr Cordesmayer oraz VK Muheler. Dalszą część rynku stanowi ok. 600 młynów różnej wielkości o zasięgu lokalnym.

  • Cukier

Ciast nie upiecze się także bez cukru. A dla producentów Polska jest bardzo interesującym krajem ze względu na poziom spożycia, który przekracza 40 kg na osobę, co jest wynikiem lepszym niż średnia europejska. Na rynku aktywnie działa pięć dużych firm: Pfeifer&Langen Polska S.A., BSO Polska S.A., Südzucker Polska S.A., Krajowa Spółka Cukrowa S.A., Nordzucker Polska SA. Podstawę sprzedaży stanowi cukier biały kryształ, ale firmy wiele inwestują w inne rodzaje produktów i w swe marki. Wiodącą marką Pfeifer & Langen jest Diamant. W linii znajdziemy m.in. cukry: kandyzowany kruszony, kandyzowany bursztynowy, cynamonowy, puder trzcinowy Dark Muscovado, trzcinowy Dry Demerara, a także całą gamę cukrów żelujących oraz cukier do wypieków o drobnej granulacji. BSO Polska jest właścicielem marki detalicznej „Srebrna Łyżeczka", pod którą oferuje konsumentom cukier kryształ, cukier do pieczenia, cukier puder oraz linię cukrów brązowych. Firma dostarcza również wysokiej i powtarzalnej jakości cukier producentom żywności, słodyczy, napojów, a także przedsiębiorstwom z branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Firma Südzucker chlubi się marką Cukier Królewski, którego znakiem rozpoznawczym jest wizerunek Stańczyka. W ofercie m.in. cukier: biały, rafinowany, puder, kandyzowany bursztynowy, kandyzowany kruszony, trzcinowy, a także specjalny cukier do wypieków. Na półkach sklepowych znajduje się również spora gama produktów Nordzucker (marka Sweet Family) oraz Krajowej Spółki Cukrowej.

  • Tłuszcze

Do ciasta niezbędny jest także tłuszcz. Rynek oferuje mnóstwo wyspecjalizowanych tłuszczy do wypieków. Rynek żółtych tłuszczy w okresie sierpień 2008 - lipiec 2009 osiągnął wartość prawie 2,65 mld zł, z czego margaryny (i miksy) stanowią 54,3%. Specyfika niniejszego raportu powoduje, że zajmiemy się tylko tłuszczami do pieczenia, czyli masłem i margarynami. Rocznie w Polsce sprzedaje się 80 tys. ton masła za ok. 1 mld zł. Kategoria ta jest bardzo rozdrobniona i wielu producentów działa tylko lokalnie. W całej masie rzadkością są ogólnopolskie rozpoznawalne marki. Warto jednak zwrócić uwagę na produkty takich firm, jak: Zakłady Przemysłu Tłuszczowego Sp. z o.o. (masło Extra Pomorski na śmietance to kompozycja wysokiej klasy tłuszczów roślinnych z dodatkiem delikatnej śmietanki), Arla Foods (Arla Kaergarden - masło uszlachetnione olejem rzepakowym najwyższej jakości, Lurpak - najstarsza i najszerzej dystrybuowana marka masła na świecie), Mlekpol (znana i ceniona w Polsce marka Łaciate), Polmlek (masło Omega i masło Extra sygnowane logotypem Warmia) oraz Mlekovita. Wszystkie te produkty doskonale nadają się do smażenia i pieczenia. Inna sprawa jest z margarynami. Tutaj właśnie marka liczy się najbardziej. Liderem na tym rynku jest koncern Unilever ze swoim produktem - margaryną Kasia, z którą „się upiecze". Kasia to najbardziej znana margaryna do pieczenia w Polsce. Ciekawostką jest to, że od momentu wprowadzenia Kasi na rynek ogólnopolski, szata graficzna opakowania nie została zmieniona. Złote opakowanie Kasi stało się symbolem produktu najwyższej jakości w kategorii tłuszczów i do pieczenia. Kasia jest produktem, który może być elementem diety bezglutenowej. Także druga marka producenta - Delma - świetnie sobie radzi. Ostatnio Unilever poszerzył swoje portfolio o dwie nowe kostki do pieczenia: „Delmę Extra do pieczenia, gotowania i smażenia" oraz „Delmę z mlekiem do pieczenia, gotowania i smażenia". Nowe kostki Delmy to doskonałe połączenie wysokiej jakości produktu i przystępnej ceny. Doskonale sprawdzają się w kuchni - możemy ich używać do pieczenia, jak również gotowania i smażenia. Produkt posiada atrakcyjne nowoczesne opakowanie, które wyróżnia go spośród dostępnych na rynku kostek do pieczenia. Na rynku produkty Unilevera konkurują z Palmą z Kruszwicy produkcji Zakładów Tłuszczowych Kruszwica, a także z Palmą z Murzynkiem produkcji ZT Bielmar. Na półce swoje miejsce ma także Maryna produkcji Zakładów Tłuszczowych Warszawa (ostatnio połączonych z ZT Kruszwica). Margaryny do wypieków są wyspecjalizowane do tej funkcji i dzięki temu rozrabianie ciast jest łatwiejsze i daje lepsze efekty.

  • Drożdże

Część ciast, które będą pieczone na Święta, oprócz wymienionych już składników wymaga drożdży. W tej kategorii Lesaffre Polska oferuje znane „Drożdże babuni". Firma ostatnio zmieniła grafikę ich opakowania i proponuje je bądź w dwupakach, jak i w displayach czy specjalnych kartonach prezentacyjnych. Inną z firm rozpoznawalnych na rynku drożdży detalicznych jest Dr. Oetker, który oferuje innowacyjne i bardzo łatwe w przechowywaniu i przygotowaniu Drożdże instant.

  • Bakalie

Większość ciast bez bakalii nie może istnieć. I w okresie przedświątecznym powinny się one znajdować w dużym wyborze na półkach. Nielsen podaje, że w okresie od sierpnia 2008 do lipca 2009 sprzedano prawie 38 tys. ton bakalii, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu do okresu poprzedniego, gdy sprzedano tylko nieco ponad 21 tys. ton. W sprzedaży suszone owoce stanowią 58,8%, ziarna 19,4%, mixy 8,2% oraz orzechy nie solone 13,6%. Na rynku istnieje

sporo firm produkujących bakalie. Do bardziej znanych należą Bakalland, Helio, Felix, Paramount Farms. W ofercie Bakallandu znajdziemy m.in.: orzechy włoskie i laskowe, migdały, płatki migdałowe, figi, rodzynki, daktyle oraz „Masę makową z bakaliami" zawierającą (oprócz maku oczywiście) rodzynki, figi, skórkę pomarańczową oraz miód, czyli całe nadzienie domowego makowca. Podobny asortyment ma firma Helio. Oferuje ona również standardowe bakalie pod markami Bona - słoneczne owoce oraz Helio. Ciekawostką jest natomiast duży wybór mas makowych. Mamy wśród nich: „Mak Babuni", „Masę makową w puszce", „Masę makową błyskawiczną" oraz mak zmielony. Zainteresowanie masami makowymi spowodowało, że firma zdecydowała się wypuścić ten asortyment także w małej puszce 340 g. Z kolei firma FelixPolska - choć znana głównie z mixów - również ma bakalie w swej ofercie: orzech włoski, laskowy, nerkowca oraz rodzynki, migdały i pistacje.

  • Gotowe ciasta i desery

Dla niepiekących rynek ma również spory wybór gotowych ciast do pieczenia. Niewątpliwie prym wiodą tu Rieber Foods z marką Delecta oraz Dr. Oetker i Gellwe. Delecta ma w swej ofercie ciasta do pieczenia idealne na Święta Bożego Narodzenia - pierniki: w serii „Duża Blacha Piernik" oraz „Piernik Kujawski". Dobrze na wigilijnym stole będą także wyglądały „Duża Blacha Ciasto Czekoladowe" oraz „Fale Dunaju". Oprócz nich w ofercie Delecty kusi mnogość Babeczek w różnych smakach, Krówka, Karpatka, Wuzetka, Tiramisu, Królewiec i wiele innych. Równie rozbudowaną ofertę ma Dr. Oetker. Wśród świątecznych specjałów są m.in.: XXL Piernik, XXL Ciasto z płatkami czekolady, XXL Ciasto o smaku czekoladowym; ciasta domowe: Sernik Królewski, Sernik toffi, Jabłecznik i Góralka (czyli polska karpatka), a wśród najbardziej wymyślnych „Kopiec Kreta". W portfolio Dr. Oetker znajdziemy również babeczki: jogurtowe, cytrynowe, czekoladowe i z płatkami czekolady, a także ciasto biszkoptowe i kruche. Z kolei u Gellwe można znaleźć na świąteczny stół - „Ciasto rodzinne" czekoladowe, „Romeo i Julia" czekoladowo-waniliowe i śmietankowo-waniliowe, Tiramisu, Zebrę, Sernik i „Babkę na ostatek". Warte polecenia są także desery, które w pełnej gamie posiadają w swej ofercie wspomniane wyżej Rieber Foods i Dr.Oetker, a także takie firmy,jakm.in.Libella, specjalizująca się w esencjach aromatycznych, galaretkach, budyniach, kisielach.

Słodycze

Wigilia, jak i same Święta nie mogą się obyć także bez słodyczy. Tematowi temu poświęciliśmy cały raport w październikowym numerze „Poradnika Handlowca" i tam odsyłamy bardziej zainteresowanych czytelników. Nie mniej warto podkreślić, że na stołach świątecznych w formie prezentów lub przekąsek po wieczerzy wigilijnej na pewno zagoszczą wyroby czekoladowe. Dominować będą bombonierki w świątecznej szacie graficznej, czekolady i praliny. Dla najmłodszych nie zabraknie zapewne batoników, wafelków czy ulubionych żelków. Praktycznie wszyscy producenci z dużym wyprzedzeniem czasowym przygotowują się do operacji „Święta Bożego Narodzenia". Oprócz swych sztandarowych produktów, z których są znani, zawsze starają się przygotować na ten okres coś nowego - poczynając od wprowadzenia nowego smaku, po innowacyjne opakowanie.

Warto zatem uważnie przyjrzeć się sklepowym półkom i wybrać coś dla najbliższych. Lista firm, które godne są polecenia jest długa i każdy klient na pewno znajdzie coś dla siebie.

Podsumowanie

Święta Bożego Narodzenia to wielkie wyzwanie dla sklepów, ale i wielkie możliwości. Od pomysłowości i wiedzy handlowców zależy teraz bardzo wiele. Jaki dobrać asortyment, jak go wyeksponować? Proponujemy utworzenie specjalnych „świątecznych" półek, gdzie można zgromadzić najbardziej przez klientów poszukiwane produkty. Łatwość i czytelność ekspozycji oraz trafny dobór marek na pewno znacząco wpłyną na obroty sklepu i Święta będą radosne dla wszystkich. Czego gorąco życzymy.



Galeria



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!