piątek, 10 lutego 2012,
 
REPORTAŻ

Reportaż - Sopot


Autor: Heidi Handkowska

NIE TYLKO MONCIAK

Sopot to niewielki nadmorski kurort położony nad Bałtykiem, pomiędzy Gdańskiem i Gdynią. Uznawany jest za letnią stolicę Polski. Sopot - choć liczy tylko 40 tys. mieszkańców - w 1999 r. otrzymał specjalny status miasta na prawach powiatu. Wyróżnia się bowiem najniższym wskaźnikiem bezrobocia w kraju, a także jednym z najwyższych dochodów w przeliczeniu na głowę mieszkańca.

Od kilku lat Sopot zajmuje pierwsze miejsce w przeprowadzanym przez Pracownię Badań Regionalnych ogólnopolskim rankingu powiatów o najwyższym potencjale rozwojowym. W mieście zarejestrowanych jest ponad 7 tys. firm. Wynik ten daje Sopotowi jedno z czołowych miejsc w kraju, jeżeli chodzi o liczbę firm w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Pośród wszystkich rejestrowanych do połowy 2008 r. sopockich firm najpopularniejszym rodzajem działalności jest handel hurtowy i detaliczny. Strategia rozwoju miasta opiera się na działalności uzdrowiskowej, handlowej i turystycznej.

Każdego roku do Sopotu przyjeżdża ponad dwa miliony turystów i wczasowiczów. Jest to zasługa nie tylko bezpośredniej promocji miasta w Polsce, ale i szeregu odbywających się w nim imprez, z których do najbardziej spektakularnych należy zaliczyć chociażby festiwale Top Trendy, Sopot Festiwal, czy turniej tenisowy Orange Prokom Open.

53% mieszkańców Sopotu twierdzi, że Sopot jest zarówno miastem dla nich, jak i dla turystów. 40% ocenia, że jest to miasto bardziej dla turystów. Jednocześnie jednak mieszkańcy dostrzegają (64%), że z faktu, że Sopot jest znaną miejscowością turystyczną wynika więcej korzyści niż niedogodności. - Z powodu przyjazdu turystów, miasto zyskuje ekonomicznie, wzrasta też jego prestiż i znaczenie. Sopot to miasto ludzi wykształconych, przedsiębiorczych i dumnych z tego, że mieszkają właśnie tutaj. To dzięki aktywności mieszkańców Sopot tak dobrze się rozwija. Naszym zadaniem jest wspieranie ich działalności i stworzenie takich warunków do życia, nauki i pracy, które umożliwią im pełne wykorzystanie potencjału tkwiącego w nich samych oraz w naszym mieście - mówi Paweł Orłowski, wiceprezydent Sopotu.

W obliczu zjawiska spowolnienia gospodarczego sytuację na sopockim rynku pracy, podobnie jak w pozostałych miastach aglomeracji trójmiejskiej, trudno nazwać stabilną. Niemniej Sopot, będąc miastem z rozwijającą się branżą turystyczną, leczniczo-uzdrowiskową i usługową, od kilku lat utrzymuje jedną z najniższych stóp bezrobocia w kraju. - Mieszkańcy Sopotu nie mają większych trudności ze znalezieniem pracy. Rozwijające się usługi - związane z obsługą nieruchomości, ochroną zdrowia, handlem - są źródłem wielu nowych miejsc pracy. Pomimo, iż w mieście brakuje dużych inwestycji przemysłowych, to utrzymujący się systematyczny, ogólny rozwój miasta oraz bliskie sąsiedztwo rynku pracy Gdyni i Gdańska w znacznym stopniu zabezpieczają potrzeby lokalnej społeczności - mówi wiceprezydent Orłowski.

Ul. Bohaterów Monte Cassino jest główną ulicą miasta, a zarazem jego centrum handlowym. Stanowi część arterii łączącej dwie największe atrakcje miasta - molo i Operę Leśną. Ulica ma 635 m długości i jest zamknięta dla ruchu kołowego. Swoje znaczenie popularny Monciak zawdzięcza przede wszystkim centralnemu położeniu, a także dużej liczbie punktów handlowych i gastronomicznych. Znajdują się tu m.in. salon firmowy Play, sklep jubilerski „Perła", sklepy obuwnicze, AB Market, restauracja Sphinx, Rossmann, Dom Handlowy „Monte". Ulica ta jest także ruchliwym i chętnie uczęszczanym zakątkiem Sopotu.

W połowie sopockiego bulwaru naszą uwagę przykuwa Krzywy Domek - najbardziej nietypowa nieruchomość w Polsce. Budynek swoim charakterem nawiązuje do bajkowych rysunków Jana Marcina Szancera oraz Pera Dahlberga - duńskiego rysownika od lat mieszkającego w Sopocie. Elewacja zewnętrzna obiektu jest powykrzywiana, dając złudzenie, że budynek wygina się i jest poskręcany. Mieszczą się tu restauracje, sklepy i biura.

Po trzech latach budowy, w lipcu br., po lewej stronie dolnej części ul. Bohaterów Monte Cassino (idąc w stronę molo) zostało otwarte Centrum Haffnera (51 tys. m2), składające się m.in. z luksusowego hotelu, największego w trójmieście centrum konferencyjnego, zespołu handlowo-usługowego oraz Multikina. Zewnętrznie architektura budynku nawiązuje do secesyjnego stylu sopockiej zabudowy. Inwestycja kosztowała 100 mln euro.

- Budowa Centrum Sopotu to największa inwestycja w historii kurortu. Przedsięwzięcie to pozwoliło zrewitalizować najbardziej reprezentacyjną część Sopotu. Mieściły się tam prowizoryczne budynki i niezagospodarowane place, niekojarzące się w żaden sposób z centrum miasta. Do niedawna możliwość organizowania imprez o charakterze konferencyjnym, kongresowym miały tylko hotele i to na małą skalę. Podstawą dla realizacji Nowego Centrum była Strategia Rozwoju Sopotu, która zakłada rozwój naszego miasta jako ośrodka kongresowego i konferencyjnego. Symbolicznym potwierdzeniem skuteczności obranego przez Sopot kierunku i rangi Nowego Centrum, zwanego potocznie Centrum Haffnera, jest wybranie naszego miasta na miejsce międzynarodowych spotkań w czasie przewodnictwa Polski w UE. Uważam, że nowo powstały kompleks już niebawem stanie się równie charakterystyczną i ważną wizytówką Sopotu, co 512-metrowe, najdłuższe w Europie drewniane molo - mówi wiceprezydent Sopotu, Paweł Orłowski.

Nowe Centrum Sopotu to nie ostatnia wielka inwestycja. W najbliższych miesiącach ma się rozpocząć przetarg na inwestora, który wraz z miastem i koleją zmieni oblicze dzisiejszego dworca PKP i jego najbliższej okolicy. - Będzie to kolejna po Centrum Haffnera inwestycja realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. To dobra i wypróbowana metoda, która świetnie się sprawdza w wielu krajach, dlatego zarówno naszym, jak i przedstawicieli kolei, zdaniem to najlepsza droga do realizacji tej wartej około 100 mln euro inwestycji. Dzięki temu teren dworca PKP w Sopocie ulegnie diametralnej zmianie. W okolicy stacji powstanie hotel, biura, sklepy, a także podziemny podjazd do dworca i parking - mówi wiceprezydent Sopotu.

W centrum Górnego Sopotu, na przedłużeniu ul. Monte Cassino przy ul. 1 Maja znajduje się od 10 lat sklep spożywczo-warzywny. Katarzyna Okoń wraz z synową Angeliką prowadzi go od dwóch lat. - Pomimo konkurencji w postaci delikatesów Alma doskonale sobie radzimy. Nie ukrywam, że podstawowym atutem naszego sklepu jest spory wybór asortymentowy i niskie ceny większości produktów, dzięki zaopatrywaniu się w trójmiejskich hurtowniach. Często zamawiamy towar na bezpośrednie życzenie klientów. Produkty muszą być zawsze świeże. W sezonie handlujemy również owocami i warzywami na stoisku przed sklepem - mówi właścicielka placówki handlowej.

Natomiast pod Monciakiem, tunelem przebiega ul. Grunwaldzka. Pod numerem 79a od 60 lat znajduje się sklep spożywczo-warzywniczy. Krzysztof Tarnacki pracuje w handlu od wielu lat, ale w tym sklepie dopiero od 3 lat. - Uważam, że trzeba bacznie obserwować rynek, dokonywać odpowiednich wyborów i być otwartym na potrzeby klienta. Klienci zwracają przede wszystkim uwagę na ceny i jakość obsługi. Do każdego kupującego staram się podchodzić indywidualnie. Głównie są to mieszkańcy z pobliskich kamienic, ale zdarzają się także przypadkowi przechodnie. Naprzeciw sklepu znajduje się przystanek autobusowy - opowiada pan Krzysztof.

W ostatnich latach w Sopocie zaczęły powstawać również większe sklepy, tj. Carrefour Express (ul. Kościuszki), Biedronka (ul. Wejherowska i Al. Niepodległości), delikatesy Bomi (Al. Niepodległości), czy Alma Market (ul. Sikorskiego). Urozmaiceniem handlu w Sopocie jest targowisko zlokalizowane przy ul. Polnej. W sezonie turystycznym przyciąga liczne rzesze turystów - można się tu zaopatrzyć praktycznie we wszystko.



Galeria



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!