Sektor MŚP: Sektor MŚP walczy z długami
Autor: Indos Sp. z o.o. PBS DGA
SEKTOR MŚP WALCZY Z DŁUGAMI
Małe i średnie przedsiębiorstwa utrzymają zatrudnienie jeszcze przez 3-4 miesiące. Później, jeśli problemy związane z zatorami płatniczymi nie ustąpią, może nas czekać fala zwolnień - wynika z badań, które na zlecenie firmy Indos przeprowadziła pracownia PBS DGA. Pomimo zbliżających się problemów, tylko połowa przedsiębiorców aktywnie dąży do odzyskania należności i poprawy płynności finansowej.
Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią 99,8% wszystkich polskich firm i zatrudniają dwóch na trzech pracujących Polaków. Jak wynika z przeprowadzonego badania, większość z nich (65,7%) w przeciągu ostatniego roku nie otrzymała zapłaty za towary i usługi w terminie. W konsekwencji część z nich utraciła płynność finansową(13,1%).Bezdopływu gotówki w ciągu najbliższego kwartału firmy te, żeby przetrwać na rynku, będą musiały zacząć zwalniać pracowników. Blisko połowa (45,5%) zarządzających małymi i średnimi przedsiębiorstwami zadeklarowała, że jest w stanie utrzymać zatrudnienie co najwyżej przez trzy miesiące, jeśli ich kontrahenci nie zaczną płacić za ich usługi. Kolejne 30% badanych firm zacznie zwalniać pracowników, kiedy nie otrzymają zapłaty do pół roku od wystawienia faktur. Mimo zagrożeń, blisko połowa (42,5%) firm tego sektora zwleka z próbą odzyskania swoich należności od dłużników. Dlaczego? Najczęstszymi powodami (40,3%) rezygnowania z windykacji należności jest strach przed utratą stałego klienta. W jednym przypadku na trzy firmy nie upominają się o długi, ponieważ chcą zachować dobre relacje ze swoimi kontrahentami. Niewiele mniej badanych firm(27,4%) nie próbuje odzyskać należności, ponieważ ich klienci niemal zawsze płacą z opóźnieniem. Zachowania takie nasiliły się od czasu kryzysu gospodarczego, kiedy każdy z klientów jest na wagę złota. Według specjalistów Indos, firmy zajmującej się windykacją, faktoringiem i obrotem wierzytelnościami, takie postępowanie często jednak czyni więcej złego niż dobrego. - Firmy, które wykonały usługę i nie dostały za nią zapłaty wpadają w swoistego rodzaju pułapkę. Dbając o relacje z kontrahentami zwlekają ze ściągnięciem należnych płatności. Jednak kiedy działają w ten sposób zaczyna brakować im gotówki, żeby przetrwać i zapłacić pracownikom. Od tego już tylko krok do zwolnień - mówi Ireneusz Glensczyk, Dyrektor Finansowy Indos Sp. z o.o., jednej z najstarszych polskich firm w branży windykacyjnej. Według badania największe problemy z utrzymaniem dobrej kondycji finansowej mają firmy z Małopolski - aż co czwarte z przebadanych przedsiębiorstw w ciągu ostatniego roku sprzedało usługi, za które nie dostało na czas zapłaty. Najmniej o posady powinni obawiać się pracownicy stołecznych firm. Tu sytuacja jest o wiele lepsza, a problem niezapłaconych faktur dotyczy jedynie co dwudziestej firmy. Jako receptę na tego typu problemy firmy najczęściej wskazują właśnie restrukturyzację kosztów - 64,5% (co w większości wypadków oznacza także redukcję zatrudnienia) i kredytowanie - 58%. Mimo wysokiej skuteczności, nadal niedocenionym narzędziem pozostaje faktoring, a więc zlecenie odzyskania długu w zamian za jego część (najczęściej kilka procent). Z tego rozwiązania korzystają zwykle duże firmy. Jak pokazują wyniki badań, zwolnienia w części firm mogą spowodować redukcję zatrudnienia w innych, bowiem połowa badanych przedsiębiorstw, które nie otrzymały zapłaty za swoje usługi również przestała płacić swoje zobowiązania. - Brak reakcji w takiej sytuacji będzie miał bardzo przewidywalne skutki. Firma X nie dostała zapłaty za swoje usługi, nie ma gotówki, więc zaczyna zwalniać oraz przestaje płacić na czas swoim kontrahentom. Ci, nie dostając zapłaty w terminie, robią to samo i spirala zaczyna się nakręcać - dodaje Ireneusz Glensczyk, Dyrektor Finansowy Indos Sp. z o.o.
Badanie przeprowadzone zostało 29 września br. przez agencję badawczą PBS DGA na próbie 200 małych i średnich przedsiębiorstw z Warszawy, Krakowa, Katowic, Wrocławia i Trójmiasta.
Co robić, gdy klienci spóźniają się z płatnościami?
- na bieżąco monitorować należności
- nie tolerować opóźnień w zapłacie
- wstrzymać się od dalszych dostaw towarów i usług dla dłużnika
- ubezpieczać należności
- windykować jak najwcześniej
- wybierać optymalny sposób na odzyskanie pieniędzy zatrudniając profesjonalną firmę windykacyjną