Handel – trudna sztuka
Co utrudnia życie handlowcom? Oprócz znanych i szeroko opisywanych na naszych łamach problemów z nieżyciowymi przepisami, uciążliwymi urzędnikami, zbyt licznymi kontrolami doszły nowe, równie groźne. Właściciele sklepów i ich pracownicy padają coraz częściej ofiarą bandyckich napadów. O tym nasilającym się zjawisku możecie Państwo przeczytać w tym numerze "Poradnika Handlowca". Warto, aby tym problemem zainteresowały się organa ścigania i podjęły skuteczne środki w celu ujęcia sprawców. Handlowcy powinni czuć się w miejscu pracy bezpiecznie.
Prace w Sejmie nad Ustawą o handlu wielkopowierzchniowym, wprowadzenie której miało zaowocować ochroną mniejszych placówek handlowych, wkraczają w decydującą fazę. Wydaje się jednak, że w tym przypadku osiągnięty zostanie efekt odwrotny od zamierzonego. Zagraniczne sieci handlowe, spętane blokadą w budowaniu kolejnych większych obiektów handlowych, całą swą energię przeniosą teraz na budowę mniejszych formatów. I tak już zaczyna się dziać. Czy rodzimi handlowcy mają wówczas równe szanse w tej konkurencji? Temat ten jest bardzo ważny dla całego środowiska handlowego, dlatego będziemy się mu bacznie przyglądać.
Kolejny wielce kontrowersyjny temat to pomysły niektórych posłów, aby słodycze, do produkcji których użyto nawet śladowych ilości alkoholu, w jakiś specjalny sposób oznaczać. Pomysł ten u niektórych wywołuje uśmiech, u innych — szczególnie producentów — irytację. Tak naprawdę wybrańcy narodu, urzędujący przy ul. Wiejskiej, na których utrzymanie my podatnicy, w tym także handlowcy, łożymy całkiem pokaźne sumy, powinni rodakom okazać wdzięczność w postaci stanowienia dobrego prawa.
Kolejny absurd — polski rząd często powtarza, że masowe wyjazdy młodych osób do pracy zagranicą są korzystne dla Polski (wg szacunków wyjechało już ok. 2 mln osób). Tam bowiem uczą się języków, poznają nowoczesne technologie, a zarobione pieniądze zainwestują w przyszłości w kraju (jak podaje "Rzeczpospolita", większość z tych osób nie zamierza jednak wrócić do Polski). Warto jednak w tym miejscu zadać fundamentalne pytanie — kto będzie pracować na emerytury dzisiejszych czterdziestolatków, pięćdziesięciolatków. W tym także Wasze — handlowców! ZUS–owi już zaczyna grozić bankructwo, mimo iż exodus pracowników na masową skalę zaczął się dopiero po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Co ciekawe, wyjeżdżają także przedsiębiorcy.
Oczywiście akcesja naszego kraju do UE to o wiele więcej plusów niż minusów. Niech jednak przestrogą i sygnałem ostrzegawczym będą wyniki badań brytyjskiego instytutu Open Europe, dotyczące wprowadzenia wspólnej waluty euro. Według nich ponad połowa Polaków nie chce wymiany złotówki na euro, obawiając się — zresztą nie bez przyczyny — radykalnego wzrostu cen, przy ograniczonym wzroście wynagrodzeń. Do konwergencji monetarnej jednak jeszcze daleko, a póki co zapraszam do lektury "Poradnika Handlowca".
Maciej Cybulski
redaktor naczelny


