| Poradnik Handlowca |
| Raport - Mleczna półka |
| Autor: Jerzy Andrzejewski |
|
MLECZNA PÓŁKA
Czyja dziś kolej wyskoczyć po chleb i mleko? Ten dylemat potrafi skutecznie spędzić sen z oczu niejednemu konsumentowi i wypędzić go o świcie do osiedlowego spożywczaka. Spożywczaka, który w przeciwieństwie do stoiska nabiałowego w supermarkecie, zawsze zaoferuje coś nowego, innowacyjnego, oryginalnego w smaku, lokalnego i co najważniejsze - świeżego. Dobrze więc, aby ta przysłowiowa półka z nabiałem stwarzała wrażenie obfitości. Pojedyncze sztuki raczej odstraszą, aniżeli napędzą klientelę. Świat medyczny bije na alarm. W rankingach konsumpcji mleka i jego przetworów na tle rozwiniętych krajów Unii Europejskiej plasujemy się na szarym końcu, wypijając średnio trzy razy mniej mleka i prawie 40% mniej napojów mlecznych ukwaszonych oraz spożywając 25% mniej sera żółtego i twarogowego niż średnia europejska, sugerują dane agencji Infodome. Co więcej, w perspektywie ostatnich kilku lat spożycie nabiału wcale nie wzrasta. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej szacuje, że w zeszłym roku bilansowa konsumpcja mleka łącznie z mlekiem przeznaczonym na przetwory (bez mleka przerobionego na masło) w przeliczeniu na 1 mieszkańca wyniosła 178 l, podczas gdy w 2000 r. zanotowano 193 l. Z kolei, gdy przyrównamy ubiegłoroczny wynik do sytuacji z 2007 r., będziemy mieli do czynienia ze spadkiem konsumpcji o 0,6%. - W ubiegłym roku przeciętna miesięczna konsumpcja mleka i jego przetworów w przeliczeniu na 1 osobę w gospodarstwie domowym była o około 2% mniejsza niż w analogicznym okresie przed rokiem - podkreśla dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, powołując się na badania budżetów gospodarstw domowych prowadzone przez GUS. Na szczęście w handlu tradycyjnym sytuacja przedstawia się nieco lepiej. Przetwory mleczne to druga najczęściej kupowana grupa produktów w mniejszych sklepach spożywczych, ocenia Hubert Hozyasz z Centrum Monitorowania Rynku - raportowane są na co piątym paragonie i pod względem dziennej liczby transakcji ustępują miejsca tylko pieczywu. Pośród paczkowanych przetworów mlecznych monitorowanych przez CMR najczęściej kupowane jest mleko (25% transakcji, blisko 60% wolumenu), a w dalszej kolejności śmietana, jogurty łyżeczkowe owocowe i serki homogenizowane. - Jak zauważa analityk, do śniadaniowych standardów należą mleko, jogurty, serki kremowe, wiejskie i topione. Pora obiadowa natomiast to czas śmietany. Najbardziej uniwersalne wydają się desery mleczne, których sprzedaż rozkłada się równomiernie w ciągu dnia, co sugeruje różnorodne okazje spożywania - do śniadania, po obiedzie lub na podwieczorek. W handlu tradycyjnym bardzo widoczna jest także sezonowość sprzedaży tego asortymentu. - W okresie letnim znacznie wzrasta w obrotach udział śmietany i jogurtów naturalnych, które często kupowane są jako dodatek do owoców i sałatek. Rośnie też sprzedaż napojów mlecznych, takich jak kefiry, maślanki i jogurty pitne. W miesiącach jesienno-zimowych relatywnie częściej kupowane są jogurty łyżeczkowe, desery mleczne czy napoje mleczne funkcjonalne typu Actimel - wymienia Hubert Hozyasz. Jak widać, atrakcyjna „półka z nabiałem" może być skutecznym wabikiem na klienta. Warto więc zadbać zarówno o ekspozycję, jak i ofertę. A co nowego pojawiło się ostatnio na rynku? Na co zwrócić uwagę przy kolejnym zamówieniu? Na przekór stereotypom Aż trudno uwierzyć, aby mit letniego płynu z kożuchem, podawanego przed dwudziestu laty w odrapanych szkolnych kubkach, wciąż tak skutecznie odstraszał jakby nie było dorosłych już konsumentów. Gdzie zatem szukać przyczyn tej polskiej niechęci do mleka i jego przetworów? Według agencji Infodome konsumenci są niezwykle wrażliwi na jakość, smak, naturalność i aż w 31% czynnik ten może decydować o rezygnacji z zakupu. - Zdecydowanie podniosła się świadomość konsumenta względem fałszowania produktów mleczarskich i dodawania tłuszczów roślinnych oraz konserwantów - ocenia Joanna Nowak, prezes firmy doradczej Infodome. - Istotnym uwarunkowaniem jest również zaufanie do marki, przyzwyczajenia i nowe brandy - dodaje. Wśród przyczyn spadku bądź zaniechania spożycia produktów mleczarskich ważną rolę odgrywają także aspekty ekonomiczne - wzrost cen przy niższych dochodach w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym. Niemałe znaczenie ma również rekomendacja znanych osób, znajomych, a także zmiany w rodzinie - szczególnie odchodzenie z gospodarstwa dzieci. Zdaniem dr n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej, przewodniczącej Rady Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka, na spadek konsumpcji mają również wpływ aspekty zdrowotne, takie jak profilaktyczne wycofywanie nabiału z dziecięcego jadłospisu ze względu na pochopne rozpoznawanie alergii pokarmowych, czy też objawy nietolerancji laktozy w przypadku dorosłych. Jak podkreśla, niemałą rolę odgrywa „szum medialny" wokół szkodliwości niektórych pierwiastków zawartych w mleku. Wybierając więc następnym razem produkty nabiałowe, warto wziąć te czynniki pod uwagę. A zachęcając swoich klientów do nowości, organizując atrakcyjne promocje, animacje sprzedaży możemy mieć raz pewność, że zapewnimy sobie lepszą sprzedaż, dwa - satysfakcję. Satysfakcję, bo jakby nie patrzeć możemy w ten sposób dołożyć swoją cegiełkę do starań lekarzy, dietetyków i producentów na rzecz obalania mitów na temat mleka i jego przetworów. Niskie spożycie nabiału to bowiem poważny problem społeczny. Według piramidy zdrowego żywienia oraz „Złotej Karty Prawidłowego Żywienia" dzienna dawka spożycia wapnia wynosi co najmniej 2 pełne szklanki mleka lub tyle samo kefiruijogurtuoraz1-2plasterki serów, bez względu na wiek. Tymczasem Polacy realizują te rekomendacje zaledwie w 54-59%, sugerują eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia. Spadek konsumpcji mleka i jego przetworów, a wraz z nim ubytki wapnia, białka i witamin z grupy B, niepokoi nie tylko lekarzy i dietetyków, ale też producentów. I nie chodzi tu jedynie o czystą ekonomię. Aby nie popełnić błędu przeszłości, środowisko wytwórców wraz z instytucjami i organizacjami rządowymi angażuje się w mleczne kampanie, które poprzez przyjemność i zabawę nakłaniają dzieci i młodzież do picia mleka i spożywania jego przetworów. W ramach programu „Szklanka mleka", dzięki któremu każde dziecko ma prawo do bezpłatnego kartonika białego napoju, w szkołach prowadzone są akcje „Mleko z Klasą" czy „Mleko w szkole", których partnerami są m.in. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Krasnystaw, Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita, Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Radomsko, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Wart-Milk, Średzka Spółdzielnia Mleczarska „Jana", etc. Organizatorzy liczą, że inicjatywa wykształcająca nawyk żywieniowy już w dzieciństwie zaprocentuje w dorosłym życiu. Nie na tym jednak kończy się kreatywność producentów. By przekonać młodszych konsumentów do mlecznego napoju, wielu poszerzyło swoje portfolio o mleko smakowe, które jest równie odżywcze jak mleko zwykłe, a przy tym zdrowsze, pożywniejsze i smaczniejsze od różnego rodzaju tak lubianych przez dzieci napojów gazowanych i niegazowanych. Jeden z czołowych polskich producentów SM Mlekpol z Grajewa pod marką Łaciate oferuje kilka wersji zagęszczonego, niesłodzonego mleka o smaku czekoladowym, waniliowym, truskawkowym, bananowym oraz napój mleczny. Podobną propozycję znajdziemy w ofercie konkurencji, m.in. Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita, Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu, Spółdzielni Mleczarskiej Polmlek Olsztyn, Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Radomsko, Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Wart-Milk" w Sieradzu, Spółdzielni Mleczarskiej w Kościanie, Spółdzielni Mleczarskiej „Jana" w Środzie Wielkopolskiej. Innym lubianym przez dzieci i młodzież napojem jest Dan'mleko firmy Danone, Monte Drink firmy Zott Polska, Arla Power Cow Milk Shake o smaku wanilii, truskawki, banana i czekolady w poręcznym opakowaniu ze słomką, czy też unikatowy produkt spółki Next Point - słomka do picia mleka Sipahh, wypełniona granulkami, które rozpuszczając się w mleku, nadają mu posmak (w zależności od rodzaju: truskawki, karmelu, czekolady, biszkopta, wanilii). W styczniu tego roku na rynku pojawił się też nowy gracz - niemiecka firma mleczarska Molkerei Alois Müller GmbH & Co. z marką Müller, który chce przekonać konsumentów produktami na bazie pełnowartościowego mleka. Jednym z nich jest właśnie MüllerMilk, mleko o smaku waniliowym, czekoladowym, bananowym, truskawkowym oraz unikatowy wariant o nucie kokosa i pistacji. Z kolei w maju firma Bakoma S.A. z myślą o dzieciach wprowadziła na rynek nowość - orzeźwiający napój mleczny Bakuś Shake w wariancie czekoladowym i waniliowym, a Lactalis Polska poszerzyła portfolio o mleka smakowe marki Jovi o nucie czekolady, wanilii i truskawki w butelce. Wiadomo jednak, że nawet największe akcje promocyjne i kampanie reklamowe z udziałem gwiazd, czy też wysiłki producentów nie wpłyną na zdrowe nawyki żywieniowe i wybory dzieci w takim stopniu, jak ich rodzice. Maluchy po prostu uwielbiają naśladować dorosłych. Jak radzi Magdalena Czyrynda, specjalista ds. żywienia człowieka i dietetyk, warto więc spożywać mleko w ich obecności, co wyjdzie każdemu na zdrowie. Na podkreślenie zasługuje jeszcze jeden fakt, który z pewnością zainteresuje nie tylko mamy. W czasach, gdy wyznacznikiem sukcesu jest zdrowy wygląd i zgrabna sylwetka, warto pamiętać, że mleko, szczególnie o niższej zawartości tłuszczu, przyczynia się do redukcji tłuszczu w organizmie człowieka bez uszczerbku dla masy mięśniowej, tym samym wspomagając efektywny i jednocześnie zdrowy proces odchudzania. Mleko nie tylko z kulturą Mało kto wie, że spożywając pełnowartościowy produkt nabiałowy, zmniejszamy ryzyko występowania wielu poważnych chorób, np. osteoporozy, raka piersi, cukrzycy, schorzeń układu krążenia i układu pokarmowego, czy też zaburzeń metabolicznych typu otyłość, nadciśnienie tętnicze, zmiany miażdżycowe, wymienia dr n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska. Jogurty, kefiry, mleko acidofilne i maślanka zawierają żywe kultury bakterii hamujące rozwój niekorzystnej flory bakteryjnej w jelitach. W wyniku procesu fermentacji zwiększa się m.in. strawność białka mlecznego, rośnie przyswajalność wapnia, fosforu i żelaza. Wzrasta też zawartość niektórych witamin, głównie deficytowej w naszym odżywianiu witaminy B12 i kwasu foliowego. Według najnowszych badań te produkty mogą mieć również wpływ na produkcję enzymów działających w układzie odpornościowym. Choć na tle krajów Europy Zachodniej spożycie jogurtów, kefirów i innych napojów mlecznych w Polsce jest wciąż bardzo małe, to świadomość konsumentów w zakresie prawidłowego odżywiania się i dobroczynnego wpływu przetworów mlecznych na zdrowie organizmu ludzkiego wrasta, ocenia Andrzej Zalewski, dyrektor ds. marketingu w firmie Bakoma S.A. Producenci cały czas udoskonalają wachlarz asortymentowy, wprowadzając nowe smaki, eksperymentując z zawartością tłuszczu czy wielkością opakowania, etc. Zdaniem Ireneusza Walasa, marketing managera z Zott Polska, w kategorii jogurtów konsumenci preferują odmiany smakowe, w tym szczególnie owocowe, które stanowią ok. 80% całego wolumenu tego segmentu. Przy czym najbardziej popularna jest nuta truskawki. - Duże zainteresowanie wzbudzają jogurty z dodatkiem kilku owoców, jak np. oferowana przez firmę Zott Jogobella z truskawkami i żurawiną, czy też z truskawkami i rabarbarem - nadmienia. Innym trendem rynkowym, na który wskazuje z kolei Andrzej Zalewski z firmy Bakoma, jest wzrost popularności naturalnego jogurtu i kefiru. - Coraz więcej osób odkrywa naturalne wartości smakowe i odżywcze tych produktów: niską zawartość tłuszczu, żywe kultury bakterii jogurtowych: L.acidophilus i Bifidobacterium, dobrze przyswajalne białko, które stymuluje rozwój organizmu, wysoką zawartość wapnia i niską, albo zerową zawartość cukru - podkreśla. W efekcie produkty te coraz częściej wykorzystywane są w kuchni. - Jogurt naturalny staje się substytutem wysokokalorycznej śmietany, a na bazie kefirów przyrządza się wymyślne napoje i chłodniki, które zastępują tłuste zupy - podkreśla Andrzej Zalewski. Wydawać by się mogło, że w tych kategoriach nie wydarzy się już nic interesującego. A jednak pomysłowość producentów jest nieoceniona. - Hitem rynkowym 2007 r. okazał się jogurt grecki Bakomy - mówi Andrzej Zalewski. Jego gęsta, kremowa konsystencja sprawia, że doskonale sprawdza się w roli składnika dipów, sosów, ciast, zup czy deserów. W tym roku test czeka również kolejną kwietniową nowość w portfolio Bakomy z serii kefir, lecz tym razem z dodatkami warzyw - Kefir Chłodnik z ogórkiem, burakami, czosnkiem, koperkiem i szczypiorkiem oraz Kefirz Ogórkiem i Koperkiem. Inną tego typu propozycją jest Gratka Biała firmy Danone. W okresie letnim szczególnie rośnie zapotrzebowanie na produkty o obniżonej zawartości tłuszczu. Wprawdzie nic nie działa na klienta tak, jak nowości. Warto więc może pomyśleć o odświeżeniu oferty sklepowej o nowe warianty, np. kefir o zawartości tłuszczu 1,5%, będący uzupełnieniem gamy Kefirów0%JovifirmyLactalis Polska, czy poszerzeniu półki jogurtów pitnych. Tym bardziej, że jak oceniają producenci, kategoria rozwija się niezwykle obiecująco. - W latach 2007-2008 jogurty pitne zanotowały w Polsce wzrost sprzedaży o 4,4% (ilość) i o 10% (wartość) - szacuje Andrzej Zalewski. Jak podkreśla dyrektor ds. marketingu z firmy Bakoma, jogurty pitne cieszą się szczególnym powodzeniem wśród ludzi młodych, prowadzących aktywny tryb życia, świadomych wyborów kulinarnych i poszukujących nowinek, jednak nie mających czasu na przygotowywanie pełnowartościowych posiłków. - W związku z rosnącymi wymaganiami tych konsumentów, koncentrujemy się nie tylko na aspekcie jakościowym naszych wyrobów, ale również na poszerzaniu oferty asortymentowej o nowe produkty i smaki. W ubiegłym roku firma Bakoma wprowadziła na rynek jogurt pitny Twist 750 g o smaku owoców leśnych i truskawki oraz Twist Shake o smaku waniliowym i czekoladowym - wymienia Andrzej Zalewski. Obok walorów zdrowotnych, kefiry, jogurty pitne maślanki wspaniale orzeźwiają, stanowiąc pożywną przekąskę. - Nasza spółdzielnia oferuje szeroki wybór napojów mlecznych, w tym m.in. jogurty, kefiry i maślanki z linii Milko, czy znane Maślanki Mrągowskie. Ostatnio wprowadzone nowe smaki - pieczone jabłko i straciatella notują coraz większą sprzedaż - mówi Ewa Gromadzka, kierownik działu marketingu SM Mlekpol. W linii Milko pojawiły się też nowe smaki jogurtów pitnych: żurawina i czerwona pomarańcza. Ciekawy wariant Danio stworzył też Danone - Danio w butelce - sycący, gęsty jogurt z kawałkami owoców o smaku truskawki, brzoskwini, wiśni i wanilii. Od niedawna w sprzedaży jest także Jogurt Rodzinny Jovi (Lactalis) o smaku waniliowym w nowym, większym opakowaniu. Dzięki praktycznej butelce 950 g produkt nie tylko uzupełni śniadanie, ale może posłużyć w ciągu dnia jako podstawa zdrowego deseru. Przykładem wartościowej przekąski, po którą w miejsce batonika sięgają konsumenci, są jogurty z dodatkami, np. pszenica, müsli, otręby, płatki zbożowe, świeże owoce, czekolada, miód. - Trzy miesiące po debiucie na polskim rynku wprowadziliśmy kolejne smaki w sektorze jogurtów Mix o smaku jagodowym oraz choco stars z chrupkami w kształcie gwiazdek oblanych białą i deserową czekoladą z unikalnymi na naszym rynku orzechami makademii, jak i nuts crunch delikatny jogurt z orzechami laskowymi i z dodatkiem chrupek w polewie czekoladowej - wymienia Katarzyna Niezgoda, dyrektor marketingu w Müller Polska. Portfolio Müller obejmuje również kilka innych wariantów jogurtów MIX o smakach owocowych, w tym malina-jeżyna, malina, truskawka, wiśnia, brzoskwinia-marakuja, oraz kompozycje z chrupkami: choco balls, choco flakes, chococringles, crispycrunch w praktycznych, dwukomorowych opakowaniach 150 g. Wprowadzeniu nowości towarzyszy kampania reklamowa i intensywne działania promocyjne. Przepustką Müllera na polski rynek ma być atrakcyjna cena. Warto w tym miejscu również wspomnieć o deserach mlecznych, które stanowią jedną z najmłodszych, a przy tym najciekawszych kategorii nabiałowych, chociażby ze względu na różnorodność rodzajów, ilość smaków czy pomysłowe opakowanie. Zdaniem Ireneusza Walasa, w ostatnich latach szczególnie dynamicznie rozwijał się segment mlecznych przekąsek na bazie kaszki, budyniu czy ryżu. - Najbardziej poszukiwanymi smakami deseru są czekolada i wanilia, ale ogromna różnorodność kategorii w tym segmencie sprawia, że na rynku dostępne są np. wyszukane kompozycje z mlecznego kremu i owoców, likieru czy nugatu - podkreśla Ireneusz Walas. - W ofercie firmy Zott, oprócz najbardziej znanego deseru Monte o smaku czekolady i orzechów laskowych, konsumenci mają do wyboru także puddingi Serduszko, ryż z dodatkiem słodkich sosów czy owoców pod marką Belriso, czy też Deser z Koroną, który łączy w sobie delikatny pudding i pyszną bitą śmietanę. - Na tym polu interesująco prezentuje się także listopadowa propozycja firmy Lactalis Polska - linia deserów marki Jovi - Ryż na mleku o smaku czekoladowym, z truskawkami i malinami, Polmlek z kaszką manną poranną w pięciu smakach czy Riso, czyli deserowy ryż na mleku, dostępny w wariancie czekoladowym, karmelowym, jabłka, cynamonu, truskawki i wiśni marki Müller. Mleko z funkcją Wraz ze wzrostem wymagań powoli zmieniają się nasze nawyki żywieniowe. - Obecnie polskie społeczeństwo jest jeszcze dosyć tradycyjne pod względem spożycia przetworów mlecznych, ale zainteresowanie produktami wysoko przetworzonymi stale rośnie - ocenia Ireneusz Walas. - Od lat największą sprzedaż odnotowujemy w takich segmentach, jak mleko, sery czy śmietana, ale nie obserwuje się tutaj takiego wzrostu, jak np. w przypadku jogurtów. Dlatego przyszłość rynku mleczarskiego z pewnością należeć będzie do takich produktów, które mają w sobie wartość dodaną i dzięki temu spełniają oczekiwania konsumentów. Odpowiedzią rynku jest tzw. żywność funkcjonalna, czyli taka, której wartość odżywcza wywiera pozytywny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu, co w efekcie może przyczyniać się do poprawy zdrowia lub zmniejszać ryzyko występowania chorób. Wielu producentów albo już wprowadziło do oferty mleczne produkty prozdrowotne, albo zamierza zrobić to w najbliższym czasie. Pionierem, a przy tym liderem w tym segmencie jest firma Danone, właściciel marek Activia, Actimel, Danonki czy Danacol. Niemniej w produkty prozdrowotne inwestują też inne międzynarodowe koncerny takie, jak Unilever Polska (Flora pro.activ), Raisio Polska Foods (Benecol), czy Zott z napojem Jogobella L.Casei. - Napoje probiotyczne czy produkty funkcjonalne to stosunkowo „młode" kategorie, które wymagają przede wszystkim nowatorskiego know-how nie tylko w obszarze produkcyjnym, ale także marketingu, dlatego też niewiele polskich firm jest zaangażowanych w rozwój branży mleczarskiej - ocenia Ireneusz Walas. Na razie jogurty nowej generacji z dodatkiem witamin, minerałów, błonnika, kwasów Omega 3, itp., jak wylicza Ewa Gromadzka, znajdziemy w ofercie m.in. Mlekovity (jogurt pitny aloes - omega 3, jogurt pitny żurawina - granat - omega 3, jogurt pitny liczi - limonka - omega 3), Mlekpolu - jogurty, kefiry i maślanki wzbogacone o bakterie L.Casei czy Polmleku z marką Dr. Maciej, która obejmuje jogurt pitny z koenzymem Q10 o smaku waniliowym, limonki i grejpfruta, z błonnikiem (śliwka, jabłko, mięta, pomarańcza, cytryna) oraz z bakteriami L.Casei (truskawka, brzoskwinia). Inną propozycją polskiego mleczarstwa jest masło wzbogacone kwasami tłuszczowymi omega-3 oraz mleko z omegą-3, w produkcji których specjalizuje się Spółdzielnia Mleczarska Sadowia w Suwałkach. W najbliższej przyszłości inwestycje planuje OSM Piątnica w kategorii serków twarogowych i ZUH Robico. Probiotyki mogą pełnić w organizmie człowieka wiele różnorakich funkcji, m.in. ograniczają rozwój patogenów bakteryjnych i wirusowych, stymulują wchłanianie wapnia, żelaza i cynku, łagodzą objawy nietolerancji laktozy, wpływają na przemianę materii, układ naczyniowo-krwionośny, wspomagają leczenie wrzodów żołądka czy wzmacniają układ odpornościowy. Natomiast kwasy Omega 3 przyczyniają się do ochrony układu naczyniowo-sercowego, obniżają poziom tzw. złego cholesterolu LDL, zwiększając przy tym poziom cholesterolu dobrego HDL, normalizują ciśnienie tętnicze, przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i immunologicznego. W przypadku produktów funkcjonalnych niezwykle istotne jest jednak odpowiednio oznakowane opakowanie. Oświadczenie zdrowotne na etykiecie nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Informacja o prozdrowotnym działaniu produktu powinna być poparta rzetelnymi badaniami naukowymi, jednak dokładnych regulacji prawnych w tej materii wciąż brakuje. Jednym z producentów, który przywiązuje szczególną wagę do wiarygodności swoich produktów i dba o rzetelność dowodów naukowych, jest firma Danone. Badania i testy laboratoryjne tej firmy w przypadku Actimela udowodniły, że wspomaga on naturalną odporność organizmu i pomaga zwalczać infekcje. Co niezwykle istotne, to fakt, że badania te dotyczyły działania gotowych produktów, a nie wyłącznie szczepów probiotycznych w nich zawartych. Niedawno Danone wprowadził na rynek kolejny wariant Actimela o nucie maliny. Na podobnej zasadzie parametry odpornościowe poprawiają też bakterie zawarte w jogurcie Bactiv firmy Bakoma. Jogurty te można uznać za o tyle wyjątkowe, że ich producenci nie ukrywają, jaki szczep bakterii został użyty do wzbogacenia produktu, co w przypadku innych wytwórców nie zawsze stanowi normę. Mleczne produkty prozdrowotne, jak każda nowość, potrzebują czasu, aby zdobyć rynek. Zarówno jednak eksperci do spraw żywienia, analitycy, jak i producenci wieszczą im zawrotną karierę w niedalekiej przyszłości. Mleczna alternatywa, śródziemnomorskie inspiracje Uzupełnieniem „półki" nabiałowej jest oczywiście alternatywa mlecznych napojów - sery. Choć do liderów w produkcji i konsumpcji serów - Francuzów - sporo nam jeszcze brakuje, rodzimy rynek ma się już czym pochwalić. Ta chyba największa pod względem wartości grupa produktowa wśród kategorii nabiałowych mieści w sobie sery żółte, topione, pleśniowe oraz wszelkie rodzaje twarogu i produktów od niego pochodzących, jak serki kanapkowe czy homogenizowane. Jak mówi Jacek Wyrzykiewicz, PR&Trade Marketing Manager w Hochland Polska - za rozwojem rynku przemawiają argumenty zdrowotne. - Sery to najtańsze i najlepsze źródło pełnowartościowego białka i dobrze przyswajalnego wapnia. Dwa największe segmenty rynku to sery żółte i białe. Wśród serów żółtych najbardziej lubianym jest gouda, która dystansuje pozostałe rodzaje: edamski, salami, podlaski i wędzony. W kategorii serów białych najlepiej sprzedają się białe naturalne, serki kremowe i wiejskie. I mimo, że Polscy konsumenci są wciąż dość konserwatywni, jak obserwuje Jacek Wyrzykiewicz, coraz bardziej dostrzegają zalety innych kuchni i odważniej podchodzą do nowości. Ze względu na popularność trendu kuchni śródziemnomorskiej, tak cenionej przez lekarzy, zwłaszcza kardiologów, warto szczególnie w letnim sezonie sałatkowym wprowadzić do oferty sery południa typu feta czy mozzarella. Od kilku sezonów przebojem w ofercie Arla Foods jest Arla Apetina, ser pokrojony w kostkę w zalewie solankowej w wersji naturalnej, z czosnkiem i pietruszką oraz w wersji light z bazylią i oregano w praktycznym opakowaniu z sitkiem odsączającym. Kwintesencją funkcjonalności natomiast jest Apetina Snack, czyli pokrojony w kostki biały ser typu śródziemnomorskiego w zalewie ziołowo-olejowej z dodatkami: chi li, czarnymi oliwkami oraz zielonymi oliwkami i czosnkiem. W ostatnim czasie Arla Foods odświeżyła opakowania tych produktów. Szerokie portfolio serów z basenu Morza Śródziemnego prezentuje również portfolio Lactalis Polska - pod marką Salakis sery typu greckiego, a pod marką Galbani i President - sery włoskie, m.in. mozzarella, sery twarde, gorgonzola, mascarpone, ricotta. Szeroki wybór mozzarelli pod marką Warmia ma w swojej ofercie również Polmlek. A ostatnią nowością producenta jest serek typu włoskiego Capresi. Lekki serek o śmietankowej nucie marki Warmia w trzech wariantach smakowych - śmietankowy, z papryką, z ziołami dostępny jest w wariancie do smarowania i gotowych do spożycia plastrach. Śródziemnomorski klimat południa zaznaczył się także w ofercie firmy Hochland Polska, która w tym roku wprowadziła do sprzedaży limitowaną wersję Almette z pomidorami dojrzewającymi w słońcu. Coraz lepiej na polskich stołach przyjmują się również sery pleśniowe typu camembert, brie czy z niebieską pleśnią. No cóż, do pleśniaków ze względu na ich charakterystyczny zapach nie wszyscy są w stanie się przekonać. Jednak wyniki, jakie ta kategoria notuje, powinny z pewnością przekonać niejednego detalistę. Wśród ostatnich nowości rynkowych w tej kategorii można wymienić ser pleśniowy do smarowania marki Président - Crème de Chèvre, produkowany na bazie francuskiego sera koziego. Dzięki swej kremowej konsystencji nadaje się nie tylko do smarowania. Jak zapewnia producent, można go polecać klientom do różnego rodzaju przekąsek, grillowanych warzyw czy dipów. Szerokie zastosowanie kulinarne mają również sery Lazur, które można spożywać tradycyjnie w postaci naturalnej lub jako składnik potraw. Produkty dostępne są zarówno w główkach i blokach bezpośrednio krojonych na stoiskach serowych, jak i w mniejszych porcjach, a ze względu na wygodę konsumentów wprowadzono także warianty w plastrach, kubeczkach i słoiczkach. Sery Lazur łączą w sobie kremowy, maślany smak miąższu z aromatycznym posmakiem, charakterystycznym dla każdego rodzaju pleśni niebieskiej, białej i zielonej. Szlachetna pleśń Penicillium roqueforti powoduje, że charakteryzują się one wysoką wartością biologiczną i odżywczą. Swoją ofertę regularnie uzupełnia też Hochland Polska. W ostatnim czasie na rynku pojawiły się m.in. Valbon Brie z oliwkami, Valbon Brie z ziołami prowansalskimi, Valbon Duo. Natomiast z myślą o rosnącej grupie osób dbających o sylwetkę, Hochland Polska poszerzył portfolio o Valbon Fit Jogurtowy. Zdaniem Jacka Wyrzykiewicza - w Polsce dobrze przyjmują się innowacje wygodne w użyciu, o działaniu zdrowotnym, zapobiegawczym, z obniżoną kalorycznością. Stosunkowo tanim, aczkolwiek koniecznym rozwiązaniem, szczególnie dla handlu tradycyjnego, są serki topione. Świetnie sprzedają się serki w bloczkach, plasterkach i porcjach. - Sporym sukcesem okazała się nasza ubiegłoroczna nowość - ser topiony Hochland do smarowania w kubkach 150 g. Dzięki temu produktowi nastąpił znaczący wzrost segmentu serów topionych w kubeczkach, a nasze udziały pół roku po wprowadzeniu produktu osiągnęły 76% rynku wartościowo - zaznacza Jacek Wyrzykiewicz. - Produkt oferowany jest w czterech wariantach smakowych: Gouda, Emmentaler, Maasdamer, Camembert. Uzupełnieniem mlecznej półki jest kategoria tłuszczy żółtych. Tu wybór jest imponujący, począwszy od tradycyjnych produktów do smarowania pieczywa, takich jak masło, mixy, margaryny, po tłuszcze specjalistyczne. Wśród największych producentów są Zakłady Tłuszczowe Kruszwica, Zakłady Przemysłu Tłuszczowego Warszawa, koncern Unilever, Zakłady Tłuszczowe Bielmar. Od lat cenione są również przez konsumentów wyroby Raisio Polska Arla Foods. Ponieważ letni wysyp pachnących owoców zachęca panie domu do letnich wypieków, warto mieć zawsze na podorędziu tłuszcze do pieczenia. Specjalnie na tegoroczny sezon firma Unilever przygotowała promocję konsumencką Margaryny do pieczenia Kasia, na potrzeby której lekkim zmianom uległa szata graficzna produktu. Nowości w branży nabiałowej bardzo często pojawiają się na rynku. O czym pamiętać przy ich ekspozycji? Jak radzą eksperci, jeśli pozwolą nam na to możliwości, „półkę" z nabiałem najlepiej podzielić na strefy: mleko, jogurty i kefiry, tłuszcze twarde, sery. Tłuszcze najlepiej ułożyć według ich zastosowania: masło, mixy, margaryny. Produkty testowane powinny zajmować około 5% powierzchni. Najlepiej też umieszczać je w pobliżu dobrze rotujących markowych artykułów. Atuty produktów można zaakcentować odpowiednim kolorem oświetlenia - sery żółte lubią światło ciepłe, z kolei sery białe, mleko i jogurty - białe, które nada świeżości. Krótkie terminy ważności zobowiązują też do częstego uzupełniania towaru. W tej materii z pomocą przychodzą też Klient kupuje oczami, więc ekspozycja powinna być czytelna, z wyraźnie zaznaczonymi nowościami i promocjami. Przy tej okazji warto zwrócić się do swojego przedstawiciela handlowego z zapytaniem o upusty cenowe, rabaty czy materiały POS. Na popularności zyskują też konkursy kierowane do detalistów. W ostatnim czasie Müller Polska zaskoczył swoich partnerów akcją „Mleczna półka - foto półka!", w której autorzy zdjęć najbardziej pomysłowych ekspozycji produktów firmy Müller w ladzie chłodniczej mogą liczyć na cenne nagrody. Badania konsumenckie pokazują, że nabiał należy do zakupów planowanych, a wszelkie braki w asortymencie mogą skutecznie zniechęcić klienta do kolejnych zakupów. Ważne więc, by zachować ciągłość oferty i stale czymś nowym zaskakiwać! |