Brexit

Brexit ma oficjalnie nastąpić już 29 marca, jednak do tej pory nie zawarto porozumienia z Unią Europejską dotyczącego m.in. handlu. Największe sieci na rynku apelują, że w takiej sytuacji pojawienie się ceł oraz wyższych cen spowoduje spadek jakości sprowadzanej na Wyspy żywności.

Drób jest jednym z naszych hitów eksportowych. Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej i czwartym na świecie eksporterem, po Brazylii, USA i Holandii. Dobrej kondycji polskich producentów może jednak zagrozić tzw. twardy brexit, ponieważ na rynek Wielkiej Brytanii przypada 17% całego eksportu polskiego drobiu o wartości 1,6 mld zł.

Odrzucenie przez brytyjski parlament umowy przewidującej łagodne wyjście ze Wspólnoty może oznaczać w najgorszym wypadku, że już od 29 marca br. Wielka Brytania przestanie być częścią wspólnego obszaru celnego UE. Taki scenariusz sprawia, że towary sprzedawane w obu kierunkach będą podlegać odprawom celnym, cłom i innym opłatom związanym z przekraczaniem granicy.

Polskie firmy z niepokojem spoglądają na rozgrywające się na Wyspach wydarzenia związane z finalizacją procesu brexitu. Niemal 30% z nich obawia się zmiany charakteru relacji handlowych po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Ponad 17% polskich przedsiębiorców ma obawy związane z wpływem brexitu na prowadzoną przez nich działalność – wynika z 14. fali badania Bibby MSP Index, prowadzonego cyklicznie na zlecenie firmy faktoringowej Bibby Financial Services.

Prawie co czwarty przedsiębiorca z sektora MŚP obawia się następstw wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i ich wpływu na prowadzoną działalność, a 26% respondentów jeszcze nie jest w stanie określić, czy Brexit będzie miał wpływ na prowadzone przez nich przedsiębiorstwo – pokazuje 13. fala badania Bibby MSP Index. 

Handel detaliczny w Wielkiej Brytanii odnotowuje największy od siedmiu lat spadek. Brytyjczycy zaciskają pasa, bo ceny w brytyjskich sklepach wciąż rosną. Niemieckie media donoszą, że przyczyną jest Brexit.

Wzrost kosztów importu i mniejsza liczba imigrantów to powody, dla których sklepy polskie i czeskie działające na wyspach brytyjskich mogą zostać zamknięte. Zwiększenie się ilości sklepów polskich na Wielkiej Brytanii miało miejsce wraz z wejściem polski do UE. Po Brexicie sytuacja ta może ulec zmianie. 

X

Przeczytaj również