miód

Europejscy konsumenci odczuwają niedobór miodu na rynku, ale pszczelarze nie są w stanie dostarczyć wystarczającej ilości tego produktu. Podobnie jest w Polsce, gdzie jest mało pasiek profesjonalnych, a liczba rodzin pszczelich rośnie zbyt wolno. Problemy i uwarunkowania branży sprawiają, że na sklepowe półki trafia miód importowany m.in. z Ukrainy i Chin. Rośnie też zjawisko fałszowania tego produktu.

Dzień Pszczół, corocznie obchodzony 8 sierpnia, warto świętować nie tylko ze względu na naszą pozycję na rynku pszczelarskim (Polska to 15. eksporter miodu na świecie), ale również by uhonorować wkład dzielnych pszczół w rozwój całego sektora agro. Cztery na pięć gatunków roślin do wydania owoców i nasion wymaga zapylenia przez owady. W 2018 r. w Polsce wyprodukowano 22,3 tys. ton miodu – o 48% więcej niż w ciągu poprzednich 12 miesięcy.

Od kilku lat pszczelarstwo staje się modnym hobby, a ule coraz częściej pojawiają się w miastach. W Paryżu, Londynie czy Berlinie stoi po 4–5 tys. uli. Szacuje się, że Warszawa ma ich na razie kilkaset, ale z każdym rokiem ich liczba rośnie. Eksperci wskazują, że pszczoły w miastach są zdrowsze, produkują więcej miodu i co więcej jest on mniej zanieczyszczony niż na terenach rolniczych. Poza tym tylko w miastach możliwa jest produkcja miodu winobluszczowego czy kasztanowcowego.

W Polsce rośnie zarówno liczba rodzin pszczelich, jak i cena oraz spożycie miodu. Na przestrzeni ostatnich 15 lat spożycie wzrosło blisko dwukrotnie. Przybywa również pszczelarzy amatorów, dla których hodowla jest ciekawym, ale mało opłacalnym hobby, a nawet uli w miastach, zlokalizowanych na dachach budynków.

Inspekcja Handlowa w II kwartale 2018 r. zbadała 269 partii miodu w 43 placówkach różnych formatów, miała zastrzeżenia do 48 z nich. Wątpliwości wzbudziło przede wszystkim oznakowanie, mniej zastrzeżeń dotyczyło składu.

Jak wynika z analiz ekspertów Banku BGŻ BNP Paribas coraz większa część miodu wyprodukowanego w Polsce kierowana jest na eksport, który w 2017 r. wyniósł 15,2 tys. t i był o 11% większy niż rok wcześniej. W 2017 r. w największych ilościach miód z Polski trafiał na rynek francuski (4 tys. ton) i niemiecki (ok. 3 tys. ton), co stanowi łącznie blisko 47% całego eksportu z Polski.

Stovit wychodząc naprzeciw nieustanie rosnącym oczekiwaniom konsumentów, regularnie poszerza swoje portfolio produktowe. Tym razem do wachlarza produktów dołączyły 4 odmiany miodów. Miody Stovit zbierane są wyłącznie w polskich pasiekach i w głównej mierze pochodzą z lokalnej rodzinnej firmy.

X

Przeczytaj również