wieprzowina

Rośnie produkcja wieprzowiny w Polsce, a ceny znajdują się na granicy opłacalności. Ze względu na chorobę afrykańskiego pomoru świń, eksport jest ograniczony. Tylko przez osiem miesięcy 2018 r. import wzrósł o blisko 8%. W ciągu roku deficyt w handlu wieprzowiną pogłębił się o 18%. Coraz lepsze są natomiast perspektywy przed polskim drobiem i wołowiną. Rośnie krajowa konsumpcja i eksport.

Zgodnie ze wstępnymi danymi GUS pogłowie świń w grudniu 2018 r. wyniosło 11 mln sztuk (-7,4% rok do roku), co jest jego najsilniejszym spadkiem od 2012 r. Silny spadek pogłowia trzody chlewnej w II połowie 2018 r. był związany ze znaczącym pogorszeniem opłacalności żywca wieprzowego. Trend ten obserwowany jest także wśród innych znaczących unijnych producentów trzody chlewnej (m.in. w Niemczech i we Francji).

O ile polski drób w ostatnim dziesięcioleciu odniósł niebywały sukces eksportowy, o tyle rynek wieprzowiny nie może zaliczyć tej dekady do udanych. Spadł eksport i pogłowie trzody chlewnej, a Polska więcej tego mięsa sprowadza z innych krajów, niż sprzedaje za granicę. Sytuację tę ma zmienić kampania promująca zalety polskiej wieprzowiny.

Od 14 do 25 stycznia 2019 r. producenci tytoniu oraz hodowcy trzody chlewnej mogą składać do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wnioski o udzielenie pomocy finansowej w przypadku upadłości podmiotu skupującego.

Od III kwartału 2017 r. unijny rynek wieprzowiny pozostaje w spadkowej fazie cyklu. Wynika to z silnej odbudowy pogłowia trzody chlewnej wśród kluczowych producentów wieprzowiny w UE, przy jednoczesnym osłabieniu światowego popytu na wieprzowinę, w szczególności w Chinach. Choć widać już stopniowe dostosowanie rynku po stronie produkcji, odwrócenie trendu spadkowego nastąpi – według prognoz analityków – dopiero w I kwartale 2020 r.

Od III kw. 2017 r. unijny rynek wieprzowiny pozostaje w spadkowej fazie cyklu. W okresie styczeń – maj br. wartość polskiego eksportu wieprzowiny zwiększyła się o 0,2% rok do roku, natomiast wołowiny zwiększyła się o 17,6%. Eksperci Credit Agricole Bank Polska szacują, że pod koniec 2018 r. cena wieprzowiny będzie spadać, z kolei wołowina zdrożeje o kilkanaście groszy za kilogram.

Stany Zjednoczone zostały największym odbiorcą polskiej wieprzowiny. W ciągu pięciu lat awansowały z 22. pozycji. Nastroje eksporterom poprawia też fakt, że cena sprzedawanego do USA mięsa jest dwukrotnie wyższa niż do krajów unijnych.

Ceny wołowiny osiągnęły rekordowy poziom i nic nie wskazuje, żeby miało dojść do gwałtownego ich spadku. Podobna sytuacja może dotyczyć również wieprzowiny i drobiu. Gwałtowne wzrosty nie grożą, ale jak prognozują specjaliści rynkowi, tanio nie będzie.

Polska wystąpiła o przyznanie przez Komisję Europejską pomocy finansowej dla producentów wieprzowiny. Wynika to z trudnej sytuacji na rynku – niskich cen skupu, wzrostu cen paszy oraz występowania ASF.

Wartość polskiego eksportu wieprzowiny i wołowiny wzrosły w pierwszych jedenastu miesiącach 2017 r. o 18,3-19 proc. Obserwuje się jednak spadek opłacalności produkcji. Eksperci banku Credit Agricole przewidują dalszy spadek cen skupu żywca w kolejnych miesiącach.

Strony

X

Przeczytaj również