wino

W Polsce rozwija się produkcja wina, które cieszy się coraz większym uznaniem wśród konsumentów. Zbiory winogron z 400 polskich winnic pozwalają wyprodukować ok. 700 tys. butelek, a popyt zdecydowanie przewyższa podaż. Dlatego w planach jest wykorzystanie takich popularnych w kraju owoców jak gruszka, porzeczka czy wiśnia, do tej pory niewykorzystywane przez winiarstwo.

Dobre wino wcale nie musi być drogie. Udowadnia to oferta firmowana przez Roberta Makłowicza selekcji win Makłowicz poleca, która właśnie trafiła do sklepów sieci handlowej Biedronka.

Rynek wina w Polsce rośnie w tempie około 9% rocznie, a jego wartość w 2018 r. sięgnęła 3,1 mld zł. W sprzedaży tej kategorii produktowej na prowadzenie wychodzą sklepy małoformatowe. Ich udział w tym rynku wynosi już 36%  wobec 25% w 2012 r. Dużą zasługę ma w tym Faktoria Win, którą do sklepów małoformatowych wprowadziła Grupa Eurocash. W jednym ze sklepów spożywczych w Kielcach pojawił się właśnie pięciotysięczny winny regał Faktorii Win.

Import wina do Polski systematycznie rośnie. W ciągu zaledwie kilku lat jego wartość niemal się podwoiła. Wśród dostawców wina dominują Włochy – w 2018 r. wyeksportowali do Polski wina za blisko 65 mln euro. Większość stanowią gatunki czerwone, a co trzecia butelka to wino musujące, zwłaszcza prosecco. Polacy coraz chętniej sięgają po te z wyższej półki. O ile sprzedaż segmentu ekonomicznego stoi w miejscu, o tyle wina premium notują nawet 20% wzrost sprzedaży.

Sprzedaż wina w ubiegłym roku rosła w tempie 7%. Najwięcej zyskały prosecco oraz cava. Klienci coraz częściej zainteresowani są także winami rodzimej produkcji. Największą barierą dynamiczniejszego rozwoju pozostaje jednak wysoka cena.

Jeszcze dekadę temu w Polsce działało 26 producentów wina. Obecnie jest ich już ponad 200, łączna powierzchnia upraw przekroczyła 330 hektarów, a produkcja wina – 5,2 tys. hektolitrów. Polskie wino cenione jest za charakterystyczny smak i kwasowość. Z trunkami europejskimi Polska może konkurować winem lodowym produkowanym z winogron zamarzniętych na krzewach. Zdaniem ekspertów wkrótce Polska może stać się poważną konkurencją dla winiarskich potęg.

Wino produkowane jest w regionach winiarskich, z których zostaje przywiezione przez importerów. Drogę tę przebywa w dwojaki sposób. Może zostać zabutelkowane już na miejscu lub przetransportowane w dużych zbiornikach do kraju, w którym nastąpi rozlew do butelek. Obiegowa opinia mówi, że wina butelkowane w kraju pochodzenia są lepszej jakości, co nie zawsze okazuje się prawdą.

Wino cieszy się rosnącą popularnością. Polscy konsumenci przykładają coraz większą wagę do jego walorów i jakości. Na rynku zdarzają się jednak producenci, którzy wypuszczają podrabiane wina gronowe z dodatkiem wody, cukrów, mieszane z alkoholem czy z dodatkiem ekstraktów z owoców. Do tej pory autentyczność i jakość trunku można było skontrolować wyłącznie w zagranicznych laboratoriach. Od czerwca taką możliwość zapewnia też łódzkie Laboratorium Autentykacji Produktów. Mogą z niego skorzystać nie tylko producenci i importerzy, którzy chcą mieć gwarancję jakości, ale również m.in. UOKiK.

Wczoraj, 11 października 2018 r. została podpisana wieloletnia umowa współpracy pomiędzy firmą Jantoń a Robertem Makłowiczem – znanym podróżnikiem i krytykiem kulinarnym i jego synem Mikołajem Makłowiczem, sommelierem. Na mocy umowy spółka przejmuje działalność operacyjną marek Wino Makłowicz oraz Selekcja Makłowicz i będzie odpowiedzialna za ich rozwój.

Wzrost temperatur sprzyja polskim winnicom. Zmiany klimatyczne powodują, że wydłuża się okres wegetacji, a owoce stają się coraz słodsze. Dalsze zmiany mogą spowodować, że za kilka lat produkcja win może przenieść się w kierunku Europy Północnej.

Strony

X