wódka

Dzisiaj otwarto dla zwiedzających Muzeum Polskiej Wódki. Mieści się w XIX-wiecznym budynku Rektyfikacji, na terenie dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek „Koneser”, na warszawskiej Pradze. W jego budowę zaangażowała się Fundacja Polska Wódka oraz kilku producentów wódki.

Ten rok nie zakończy się pomyślnie dla branży alkoholowej. Jak można przeczytać w raporcie IERiGŻ, produkcja piwa i wina będzie mniejsza niż rok wcześniej. Nieznacznie zwiększy się z kolei rynek napojów spirytusowych. 

Bogactwo lokalnych produktów dostępnych niemal na wyciągnięcie ręki, to nasz narodowy skarb. Mieszkańcy Europy stopniowo odkrywają nasze regionalne i narodowe specjały takie jak: oscypek, ser koryciński,  czy olej rydzowy. Czy my sami wiemy, czym właściwie charakteryzują się te przysmaki? Do tej szczególnej  grupy produktów należy także wódka „Pan Tadeusz”, która stosuje chronione oznaczenie geograficzne „Polska Wódka/Polish Vodka” a jej produkcja jest w 100% zgodna z definicją polskiej wódki.

 

W kategorii „Wódka” na podium rankingu organizowanego przez Polską Izbę Handlu mamy bardzo różnorodnych produ­centów: producenta tradycyjnego litewskiego trunku, wielką grupę skupiającą zarówno polskie, jak i międzynarodowe marki oraz polskiego wytwórcę. Kolejny raz – tak jak w przypadku producentów mleka i piwa – dostajemy dowód na to, że każdy może być godnym naśladowania wzorem, czyli „Równym w Biznesie”. 

W globalnym rankingu „Klubu Milionerów 2016” znalazło się 157 marek alkoholowych o rocznej sprzedaży powyżej miliona 9-litrowych skrzynek, w tym dziewięć alkoholi z Polski, na czele z najlepiej sprzedającą się z nich Żubrówką. Produkowana przez CEDC kultowa marka z Żubrem na etykiecie jest jedną z czterech największych wódek świata. Żubrówka oraz dwie inne marki pochodzące z oferty CEDC, Soplica i Żytniówka, trafiły również do zestawienia 10 najszybciej rosnących marek wódek na świecie.

Produkcja wódki nie wróciła do poziomu sprzed podwyżki akcyzy. Od stycznia do września br. wytworzono 665 tys. hektolitrów wódek czyli 9% mniej niż w 2013 r. Przedsiębiorcy wskazują, że niższa legalna produkcja prawdopodobnie jest rekompensowana alkoholem z szarej strefy. Świadczy o tym m.in. znaczący wzrost importu do Polski węgierskiego skażonego spirytusu.

Salwador, Honduras i Kostaryka potwierdziły rejestrację dwóch polskich oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych: Polska Wódka i Wódka ziołowa z Niziny Podlaskiej aromatyzowana ekstraktem trawy żubrowej. To ważny krok, który może pomóc zwiększyć obecność naszego narodowego produktu w tym regionie. Przedsiębiorcy podkreślają jednak, że aby polskie wódki zaistniały na odległych rynkach oprócz formalnych regulacji potrzebne jest długofalowe wsparcie polskiej administracji i dyplomacji.

Po załamaniu eksportu w 2012 r. producentom napojów spirytusowych udało się odrobić straty i wrócić na ścieżkę wzrostu. W ubiegłym roku wysłali za granicę 20% więcej wódki w ujęciu rocznym. Głównie do Francji oraz Stanów Zjednoczonych. Branża ma jednak wątpliwości czy pozytywny trend uda się utrzymać w drugiej połowie br.

X

Przeczytaj również