Adam Plackowski, nowy Dyrektor Generalny sieci sklepów franczyzowych Chata Polska
Data: 2010-11-08
GŁÓWNIE STAWIAMY NA JAKOŚĆ
Jacek Ratajczak: Panie Dyrektorze, redakcja „Poradnika Handlowca" gratuluje objęcia funkcji Dyrektora Generalnego Chaty Polskiej. Wprawdzie od zaledwie kilkunastu dni kieruje Pan tą siecią, ale wiadomo, że jest Pan z nią związany od wielu lat, a bezpośrednio przed objęciem funkcji Dyrektora Generalnego był Pan w niej Dyrektorem Handlowym. Zna Pan więc jej plusy i minusy z autopsji. Od kiedy datuje się Pana przygoda z Chatą Polską i jak wygląda „bilans otwarcia" w momencie przejęcia przez Pana firmy?
Adam Plackowski: W sieci Chata Polska pracuję już 5 lat, dlatego tak, jak Pan powiedział, faktycznie znam ją doskonale. Aktualnie nasza firma jest bardzo dobrze przygotowana do dalszego rozwoju. Mamy 13-letnie doświadczenie w prowadzeniu średnich i dużych sklepów spożywczych w formule sieci franczyzowej, stabilną sytuację finansową, profesjonalny zespół specjalistów i mocne argumenty w postaci nowych projektów. Głównie stawiamy na jakość w każdym obszarze funkcjonowania sklepu i mam zamiar tę strategię kontynuować. Naszym najważniejszym zadaniem na najbliższy czas będzie modyfikacja i dostosowanie tej strategii do aktualnych warunków rynkowych, przy czym priorytetem będzie wzrost zadowolenia konsumentów naszych sklepów i tym samym naszych partnerów franczyzowych. Dla całej naszej sieci oraz dla każdego sklepu z osobna to klient jest bowiem najważniejszy. Takie podejście do biznesu ma nam zagwarantować dynamiczny wzrost obrotów sieci, m.in. przy pomocy takich projektów, jak Nowa Chata Polska. W ciągu najbliższych 3 lat chcemy, by nasza sieć podwoiła swoje obroty.
Placówki Chaty Polskiej w uproszczeniu są definiowane jako połączenie supermarketu ze sklepem osiedlowym. Do tego pierwszego formatu zbliża je bogaty wybór asortymentu, wysoka, jakość produktów, wydzielone wizualnie stoiska tematyczne. Z drugim zaś łączy formuła sklepu zlokalizowanego w sąsiedztwie, w którym zakupy przebiegają w miłej, kameralnej atmosferze, ale na niedużej powierzchni. Czy Pana zdaniem ta formuła ma szansę się obronić w starciu z dyskontami?
Ostatni rok pokazał nam, że droga, którą obraliśmy była słuszna. Połączenie nowoczesnego supermarketu, który wykorzystuje najnowocześniejsze techniki sprzedaży, z tradycyjnym sklepem osiedlowym, łącząc przy tym wysoką jakość obsługi klienta i wysoką jakość produktów świeżych, jest moim zdaniem doskonałą formułą. To założenie jest podstawą naszej nowej koncepcji sklepów i ten kierunek działania będziemy rozwijać. Jeżeli chodzi o rywalizowanie z innymi formatami, mogę powiedzieć, że nasza strategia odróżnienia się od większości sklepów przynosi sukcesy. Wdrażamy rozwiązania, które pozwalają naszym sklepom skutecznie konkurować ze sklepami każdego formatu, a konsumentom zapewniają najwięcej korzyści.
W 2009 r. testowaliście, a w 2010 r. uruchomiliście sklepy pod logo Nowa Chata Polska. Na czym polegają i czym spowodowane są te zmiany? Czy to będzie docelowy model rozwoju całej sieci, czy tylko jeden z wariantów?
Nowa Chata Polska doskonale wpisuje się w naszą długofalową strategię, dzięki niej korzyści odnoszą nasi franczyzobiorcy i klienci, zyskuje nasza cała sieć oraz jej partnerzy i dostawcy. Źródeł sukcesu nowej koncepcji jest kilka. Największym jej atutem jest z pewnością jej niepowtarzalność. Dla przykładu, większość elementów tworzących wystrój wnętrza sklepu zostało wymyślone, zaprojektowane oraz wyprodukowane specjalnie dla nas. To innowacyjne połączenie tradycji Chaty Polskiej z nowoczesnością, jaką niesie ze sobą XXI wiek oraz kompleksowe wdrożenie zmian jakościowych, co następuje w nowych sklepach i przynosi widoczne efekty. Każdy ze sklepów w formule Nowej Chaty Polskiej, jakie obecnie posiadamy, to sukces wynikający z dwucyfrowych wzrostów obrotów oraz zadowolonych klientów. Kolejnym atutem jest fakt, że otwarcie sklepów Nowej Chaty w różnych lokalizacjach oraz w różnym otoczeniu konkurencyjnym dało nam odpowiedź na to, jak skutecznie konkurować na każdym rynku lokalnym, uwzględniając sąsiedztwo innych operatorów handlowych, w tym również dyskontów. Z czysto konsumenckiego punktu widzenia jestem przekonany, że aranżacja sklepu tworząca wyjątkową atmosferę zakupów, optymalnie dobrany asortyment w dopasowanej do konkurencji cenie, wysoki poziom obsługi klienta oraz liczne działania promocyjne pozwolą nam jako sieci oraz franczyzobiorcy rozwijać się i zabezpieczą naszą wspólną przyszłość.
Zamierzacie być siecią ogólnopolską, ale dotychczasowa dynamika przyrostu waszych placówek nie przyprawia o zawrót głowy. Czy jest to spowodowane ostrą selekcją potencjalnych kandydatów do sieci, czy na terenie waszego dotychczasowego działania trudno o nowych chętnych, stąd udane próby wejścia np. do województwa łódzkiego?
Sieć Chata Polska liczy obecnie 235 sklepów w 7 zachodnich województwach Polski. W tym roku otworzyliśmy już 30 nowych sklepów, na kolejne 10 mamy podpisane umowy, a negocjacje z kilkunastoma franczyzobiorcami trwają. Założona na początku roku liczba 50 nowych sklepów jest więc jak najbardziej realna. Muszę jednak wspomnieć o tym, że w związku ze strategicznym celem sieci, jakim jest znaczące podniesienie jakości funkcjonowania placówek, współpraca ze sklepami, które nie spełniały naszych oczekiwań wobec standardów Chaty Polskiej lub nie zdecydowały się na informatyzację, nie jest kontynuowana. Koncentrujemy się na jakości i rentowności punktów handlowych, a nie na ilości.
Jednym z atutów sieci jest jednolita wizualizacja zewnętrzna oraz wewnętrzna placówek. Można rzec, że Chaty Polskie to nowoczesne sklepy, ale w tradycyjnym „opakowaniu", mocno bowiem akcentujecie motywy nawiązujące do staropolskiej aranżacji. Czy w ten sposób zwracacie również uwagę na polskie pochodzenie kapitału w sieci?
Element polskości zawiera nazwa sieci oraz nasze logo, poza tym, jak wskazują wszelkie badania marketingowe, jakie wspólnie realizujemy z firmą badawczą Pentor, głównym atutem naszej marki jest właśnie przywiązanie do staropolskiej tradycji i gościnności. Poza tym proszę pamiętać, że sieć opiera się tylko i wyłącznie na polskim kapitale, co z biznesowego punktu widzenia jest naszym dużym atutem. Dla niektórych potencjalnych franczyzobiorców narodowość kapitału, jaki stoi za daną siecią, ma duże znaczenie. Myślę, że nie tylko dla nich mamy jedną z najciekawszych ofert franczyzowych na rynku.
Funkcjonujące od 2 lat własne Centrum Dystrybucji w Kostrzynie k. Poznania znacznie usprawniło działalność sieci. Na początku nie mogło jednak w 100% wykorzystać swych możliwości. Jak Pan aktualnie ocenia jego potencjał? Czy w przyszłości przewidujecie budowę kolejnych tego typu obiektów?
Podsumowujemy ten czas funkcjonowania bardzo pozytywnie, choć był to dla nas bardzo pracowity okres. Sukcesywnie powiększamy zarówno ofertę, jak i obszar zasięgu Centrum. Nasz magazyn dysponuje również chłodnią, co pozwala na dystrybucję produktów wrażliwych, jak chociażby nabiał. Trzeba zaznaczyć, że Centrum działa w oparciu o nowoczesną infrastrukturę i zaawansowany system zarządzania asortymentem WMS. Poza tym wdrożyliśmy elektroniczną wymianę dokumentów oraz inne rozwiązania z zakresu IT, które usprawniają procesy oraz generują oszczędności dla sklepów Chaty Polskiej. Wysoka jakość serwisu logistyki jest dla nas priorytetem na najbliższy czas. Jeśli chodzi o możliwości, aktualnie nasze Centrum Dystrybucyjne wykorzystuje swoje moce w 100%. Mogę nawet powiedzieć, że jesteśmy na etapie planów rozbudowy magazynu o kolejne kilka tysięcy metrów kwadratowych. Jak widać, w obszarze logistyki stawiamy na rozwój i nowoczesność, doceniają to nasi franczyzobiorcy oraz partnerzy handlowi.
Wzorem głównie zachodnich sieci detalicznych dużą wagę przywiązujecie do CSR - Corporate Social Responsibility, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu. Proszę powiedzieć kilka słów na ten temat.
Ze względu na charakter naszej sieci, jesteśmy blisko lokalnych społeczności i staramy się wspierać je tam, gdzie działają nasze sklepy. Działamy zarówno w trosce o środowisko naturalne, jak również o osoby potrzebujące, uczestniczymy w wielu akcjach charytatywnych i edukacyjnych, wspieramy wiele przedsięwzięć lokalnych. Dla przykładu, wspieramy Banki Żywności, realizujemy marzenia wychowanków Fundacji Mam Marzenie, promujemy krwiodawstwo, wspieramy powodzian. Spektrum działań Chaty Polskiej jako firmy społecznie odpowiedzialnej jest naprawdę szerokie. Ważne jest to, że robimy to z potrzeby serca, o czym świadczy postawa naszych franczyzobiorców, którzy chętnie angażują się w tego typu działalność.
„Dobra Nasza" to marka własna sieci Chata Polska. Od początku roku w waszych sklepach pojawiło się kilkadziesiąt nowych produktów marki. Do współpracy udało wam się pozyskać takich producentów, jak np. Sokołów, Stovit, Rolnik. Dzięki temu klienci mają pewność, że kupują produkty smaczne, o powtarzalnej i wysokiej jakości. Jaką rolę odgrywają specjaliści ds. marki własnej Chaty Polskiej?
Ten rok jest dla nas przełomowy ze względu na inwestycje poczynione w ten obszar, kolejne lata będą dalszym etapem realizacji strategii intensyfikacji rozwoju obu marek własnych: Dobra Nasza i Spiżarnia Chaty. Zatrudniamy wysokiej klasy specjalistów w tym zakresie, więc jestem przekonany, że o kolejne efekty nie będzie trudno. We wrześniu wprowadziliśmy 10 produktów w nowej dla marki Dobra Nasza kategorii - art. higieniczne. Nowa seria charakteryzuje się niepowtarzalnym jak na tę kategorię produktów designem opakowań, który - jak wykazały badania - nie tylko wyróżnia produkt na półce, ale przede wszystkim zwiększa wiarygodność produktów w oczach konsumenta. Poza tym w tym roku pojawiło się już ponad 30 nowych produktów tej marki z takich kategorii, jak nabiał, przekąski, czy słodycze. Zdajemy sobie sprawę z trendów rynkowych, według których rozwój marek własnych w Polsce ma ogromny potencjał. Właśnie dlatego inwestujemy w ten obszar działalności naszej sieci i planujemy dalszą ekspansję oferty marek własnych. Jesteśmy przekonani, że dzięki temu zyska zarówno nasza sieć, franczyzobiorcy, ale przede wszystkim nasi klienci.
W ostatnich latach konkurencja w handlu jest ogromna, zarówno w hurcie, jak i w detalu. Od stycznia przyszłego roku dodatkowo podrożeje żywność i konsumenci zaczną bacznie oglądać zawartość swoich portfeli. W jaki sposób będziecie wówczas zachęcać klientów do zakupów w sklepach Chaty Polskiej?
Nie przewidujemy nagłych zmian w ramach realizowanej strategii wsparcia sprzedaży. Stałym i sprawdzonym elementem naszych działań promocyjnych wobec konsumentów są liczne promocje handlowe, programy lojalnościowe, premiujące klienta za regularne zakupy w Chacie Polskiej, czy inne formy aktywizacji sprzedaży, jak dostosowanie asortymentu sklepu do potrzeb jego klientów. W sposób ciągły, wraz z naszymi kontrahentami, pracujemy nad zadowoleniem i lojalnością konsumentów, na bieżąco badamy ich potrzeby, reagujemy na ich oczekiwania, ale również obserwujemy konkurencję i trendy rynkowe. Najważniejsze jest jednak to, że stale dążymy do zwiększenia zadowolenia klientów w pozostałych obszarach, jak obsługa klienta, czy komfort zakupów wynikający chociażby z aranżacji wnętrz sklepu. Nowa Chata Polska jest odpowiedzią na potrzeby dzisiejszych klientów, z tym projektem wiążemy największe nadzieje, jeśli chodzi o rok przyszły i kolejne.
Dziękuję za rozmowę.
Galeria