czwartek, 18 marca 2010,
Wywiady

Anna Janiszewska, Dyrektor Departamentu Inspekcji Handlowej w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów


Data: 2010-02-03

Z Anną Janiszewską, Dyrektorem Departamentu Inspekcji Handlowej w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rozmawiał Jacek Ratajczak

ŻYWNOŚĆ POD KONTROLĄ

Jacek Ratajczak: Pod koniec ubiegłego roku Inspekcja Handlowa przebadała żywność kupowaną przez Polaków w ramach tzw. świątecznego koszyka. Wyniki były niepokojące. Oczywiście badanie było wycinkowe, proszę zatem powiedzieć Czytelnikom „Poradnika Handlowca" (są wśród nich handlowcy zaopatrujący się w żywność w hurtowniach lub bezpośrednio u producentów), jaka jest rzeczywista skala tego zjawiska?

ANNA JANISZEWSKA: Wyników kontroli prowadzonych przez organy Inspekcji Handlowej nie można uogólniać na wszystkie działające placówki lub oferowane towary. Badaniom Inspekcji poddawana jest próbka pobrana z konkretnej partii produktu oznaczonej numerem partii produkcyjnej i odpowiednio terminem przydatności do spożycia lub datą minimalnej trwałości. Dlatego też w informacjach o kontrolach zawsze podkreślane jest, że wynik dotyczy badanych partii, a nie wszystkich towarów oferowanych do sprzedaży. Nie mniej jednak, wyniki kontroli Inspekcji Handlowej, w mojej opinii, są doskonałym materiałem poglądowym dla właścicieli sklepów spożywczych, na podstawie którego mogą dowiedzieć się, na co powinni zwracać uwagę przy dokonywaniu wyboru towaru do swoich sklepów. Należy pamiętać, iż zgodnie z art. 17 ust. 1 Rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady m.in. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, podmioty działające na rynku spożywczym zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności z wymogami prawa żywnościowego, właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. Sprzedawcy jako profesjonaliści w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, zobowiązani są do znajomości i przestrzegania obowiązujących przepisów.

Jak w praktyce wygląda procedura kontrolna? Czy Inspekcja Handlowa prowadzi kontrole prewencyjnie, losowo czy na konkretne zgłoszenie? Czy rozpatrywane są donosy, anonimy? Może przecież się zdarzyć, że ktoś chce zaszkodzić konkurentowi czy pracownik pracodawcy?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 z późn. zm.), co do zasady organ kontroli powinien zawiadomić przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli. Ale od tej zasady są wyjątki określone w art. 79 ust. 2 ww. ustawy. Wyjątki te dotyczą między innymi kontroli artykułów żywnościowych, które przeprowadzone są na podstawie bezpośrednio stosowanych przepisów powszechnie obowiązującego prawa wspólnotowego (rozporządzenie (WE) nr 882/2004, dotyczące urzędowej kontroli żywności) i nie wymagają wcześniejszego zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli. Organy Inspekcji Handlowej nie muszą również zawiadamiać przedsiębiorcy, jeżeli przeprowadzenie kontroli jest niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, lub gdy przeprowadzenie kontroli jest uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego, jak również w przypadku, gdy celem kontroli jest dokonanie zakupu produktów lub usług sprawdzające rzetelność usługi. Czynności kontrolne wykonuje się w obecności kontrolowanego lub osoby przez niego upoważnionej. Należy pamiętać, że przedsiębiorca ma obowiązek pisemnego wskazania osoby upoważnionej do reprezentowania go w trakcie kontroli, w szczególności w czasie jego nieobecności. Przed przystąpieniem do kontroli inspektorzy doręczają upoważnienie do kontroli oraz okazują legitymacje służbowe. Jeżeli nie ma kontrolowanego lub osoby przez niego upoważnionej, inspektorzy mogą wszcząć i prowadzić kontrolę w obecności pracownika kontrolowanego lub świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny. Wszystkie ustalenia kontroli dokumentowane są w protokole kontroli. Przedsiębiorca ma 7 dni na zgłoszenie uwag do protokołu kontroli. Zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (tj. Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1219), która określa zadania i kompetencje organów Inspekcji Handlowej, prowadzone są działania planowe, jak również kontrole nieplanowe, jeżeli wymaga tego Interes konsumentów lub interes gospodarczy państwa. Organy Inspekcji reagują na skargi konsumentów, ale także na informacje pochodzące od innych przedsiębiorców, jeżeli wskazują na naruszenie obowiązujących przepisów. To do oceny wojewódzkiego inspektora Inspekcji Handlowej należy, czy informacje zawarte w anonimie stanowią przesłanki do podjęcia kontroli.

Jakie przypadki zdarzają się najczęściej? Kim są „winowajcy" - czy są to głównie producenci żywności, czy handlowcy nieprzestrzegający terminów ważności, sposobów przechowywania produktów?

Ponieważ nie podsumowaliśmy jeszcze wyników wszystkich kontroli realizowanych w 2009 r., na podstawie danych z lat ubiegłych można stwierdzić, że znacznie częściej stwierdzane są wady jakościowe produktów, niż towary przeterminowane lub nieprawidłowo oznakowane. Niestety w ciągu ostatnich lat odsetek partii kwestionowanych, niezależnie od powodu kwestionowania, wzrósł. I tak np. w 2008 r. ze względu na przeterminowanie Inspekcja Handlowa zakwestionowała około 5% zbadanych partii, a w 2007 r. - tylko 2%. Natomiast wady jakościowe stwierdzono w 21% zbadanych partii w 2008 r., a w 2007 r. - w 17%. Przyczynami nieprawidłowości stwierdzanych w produktach był m.in. niewłaściwy udział poszczególnych składników, w tym zastępowanie droższych tańszymi, niewłaściwe stosowanie substancji dodatkowych. Pomijano także w wykazie składników substancje dodatkowe dozwolone oraz przekraczano dopuszczalne limity ich zawartości. Należy również podkreślić, że niektóre wady były wynikiem zwykłego zaniedbania przedsiębiorców, w tym niewłaściwych warunków przechowywania w obrocie detalicznym. W ramach kontroli sprawdzane jest też oznakowanie oferowanych produktów. Najwięcej zastrzeżeń wnoszonych jest do sposobu oznakowania produktów oferowanych luzem, w tym takich, które poza ogólnymi przepisami dotyczącymi etykietowania żywności podlegają dodatkowym szczegółowym wymaganiom w zakresie informacji zamieszczanych w miejscu ich sprzedaży konsumentom. Najczęściej kwestionowanymi artykułami w placówkach handlowych były: dodatki do żywności, koncentraty spożywcze, przyprawy ziołowe i korzenne, drób i przetwory drobiowe, wyroby cukiernicze, wyroby garmażeryjne. W niektórych skontrolowanych placówkach stwierdzono także niezgodne z zaleceniami producentów przechowywanie środków spożywczych lub nieprawidłowości sanitarno-porządkowe.

Czy na wszystkie produkty spożywcze są określone normy, które muszą one spełniać? Które produkty są szczególnie „wrażliwe"?

Jeżeli pod pojęciem „norma" rozumiemy szeroko wymagania jakościowe, to nie dla wszystkich artykułów spożywczych zostały one określone w przepisach prawa. Dla niektórych, np. takich, jak: miód, masło, oliwa, mięso drobiowe, jaja spożywcze, wyroby winiarskie są wymagania wynikające z przepisów wspólnotowych. Dla wszystkich artykułów spożywczych określono wymagania w zakresie zawartości substancji dodatkowych oraz wymagania w zakresie oznakowania, niezależnie, czy produkty te oferowane są luzem, czy w opakowaniach jednostkowych.

Jakie są sankcje za nieprzestrzeganie przepisów?

Sankcje za nieprzestrzeganie przepisów są uzależnione od rodzaju stwierdzonych nieprawidłowości w toku kontroli oraz ich skali. Inspektorzy Inspekcji Handlowej mogą nakładać mandaty, m.in. za brak orzeczeń lekarskich pracowników bezpośrednio stykających się z żywnością, za stwierdzenie niewłaściwego stanu sanitarno-porządkowego w placówce, za nieuwidocznienie cen lub skierować wniosek do sądu o ukaranie za popełnione wykroczenia. Natomiast za oferowanie do sprzedaży produktów zafałszowanych lub nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej, określonych w przepisach albo deklaracji producenta, wojewódzki inspektor nakłada karę pieniężną w formie decyzji administracyjnej.

Czy wejście Polski do Unii Europejskiej wpłynęło na poprawę jakości żywności? Jak nasz kraj wypada na tle innych krajów?

Trudno wprost odpowiedzieć na to pytanie. Po wejściu Polski do Unii zaczęły obowiązywać nowe wymagania w zakresie jakości produktów, które czasami są bardziej liberalne niż wcześniej obowiązujące, a tym samym dają wytwórcom większe możliwości produkcyjne. W tej chwili, przy braku dawnych szczegółowych regulacji dotyczących danego rodzaju produktu, mamy np. na rynku produkty podobne, ale nie takie same. Kiełbasa krakowska jednego producenta różni się jakością od kiełbasy o tej samej nazwie innego. To konsument decyduje, która mu smakuje. Z punktu widzenia organów kontroli, oferowane artykuły spożywcze muszą spełniać wymagania wynikające z przepisów prawa i deklaracji producenta. Wyboru dokonuje konsument na podstawie informacji zamieszczonych na etykietach lub przy produkcie. Dlatego tak ważne jest teraz prawidłowe oznakowanie produktów tak, aby konsument czytając etykiety mógł dokonać świadomego wyboru. Inspekcja Handlowa nie prowadzi żadnych statystyk, ani analiz dotyczących jakości artykułów spożywczych oferowanych w innych państwach członkowskich. Nie mniej jednak wśród pobranych do kontroli z naszego rynku partii produktów są także wyprodukowane na terenie Unii Europejskiej i również one bywają kwestionowane.

W przypadku marek własnych związek pomiędzy jakością a ceną jest szczególnie widoczny. Dla części producentów jest to jednak czasem jedyna szansa na zaistnienie na rynku. W jakim stopniu private label wpływają na ocenę jakości żywności w Polsce?

Inspekcja Handlowa na przestrzeni ostatnich lat kilkukrotnie prowadziła kontrolę produktów oferowanych pod własną marką sieci handlowych. Ostatnio takie planowe kontrole miały miejsce w 2008 r. Ich celem było sprawdzenie, czy produkty oferowane pod własną marką sieci lub dla tych sieci spełniają wymagania określone w przepisach lub deklaracji producentów. Wymagań jakościowych nie spełniało ok. 22% zbadanych partii. Niską jakością charakteryzowały się następujące produkty: masło - zakwestionowano 46% badanych partii, przetwory owocowo-warzywne (34%), sery dojrzewające (25,6%), ryby mrożone glazurowane (23%) oraz wędliny (22%). Porównano także jakość produktów „marki własnej" i marki producenta, które pochodziły od tego samego wytwórcy i nie ujawniono znaczących różnic. Należy jednak zaznaczyć, że w toku kontroli dostępna była jedynie ograniczona liczba odpowiedników wyrobów oferowanych pod marką producenta. Natomiast, jeżeli porównujemy wyniki tych kontroli na przestrzeni ostatnich lat, nastąpiła poprawa zarówno w zakresie jakości produktów oferowanych pod własną marką, jak i ich oznakowania.

Na co powinien zwrócić szczególną uwagę właściciel sklepu na poszczególnych etapach dystrybucji żywności: zakup w hurtowni, magazyn i półka sklepowa?

Sprzedawca, jako profesjonalista w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, zobowiązany jest do znajomości i przestrzegania obowiązujących przepisów. Należy pamiętać, że na każdym etapie obrotu przedsiębiorca odpowiada za jakość oferowanych produktów. Oczywiście trudno posiadać tak obszerną wiedzę, ale np. znajomość wymagań w zakresie oznakowania pozwoli sprzedawcy na sprawdzenie produktów już na etapie ich zakupu. Produkty kupować należy od sprawdzonych dostawców. Należy czytać skład produktu, sprawdzając, czy oferowany konsumentom produkt jest nim nie tylko z nazwy, np. czy parówki cielęce zawierają w swoim składzie cielęcinę. Przy świeżych owocach należy podawać informacje o kraju pochodzenia, a przy rybach świeżych, schłodzonych, mrożonych informacje o gatunku, sposobie produkcji i obszarze połowu. Natomiast przy rybach mrożonych glazurowanych należy podać ilość glazury lub zawartość ryby. Na pewno należy zwracać uwagę na to, czy produkty oferowane są do sprzedaży w terminie przydatności do spożycia i przed upływem daty minimalnej trwałości. Produkty powinny być przechowywane w warunkach określonych przez producenta. Bardzo istotny jest sposób prezentacji oferowanych do sprzedaży artykułów spożywczych. Należy pamiętać, iż prezentacja żywności z uwzględnieniem kształtu, wyglądu lub opakowania, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na jej temat, w jakikolwiek sposób nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Wymóg ten wynika z art. 16 wcześniej wspomnianego rozporządzenia (WE) Nr 178/2002. Trzeba też zwrócić uwagę na warunki sanitarne panujące w sklepie, a także pamiętać, że każdy pracownik mający styczność z żywnością musi mieć ważne badania lekarskie. Należy stosować w działalności przyrządy pomiarowe z aktualnymi cechami legalizacji. Produkty oferowane do sprzedaży powinny być oznaczone ceną bezpośrednio na towarze i na wywieszce cenowej umieszczonej przy towarze, chyba, że w placówce jest określona liczba czytników cen. Jak wynika z powyższego sprzedawcą, nie powinna być osoba przypadkowa, ale dobrze przygotowana do prowadzenia tego typu działalności gospodarczej.

Dziękuję za rozmowę.

 



Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!