niedziela, 5 lutego 2012,
 
Wywiady

Maciej Michalak, Prezes Zarządu Lewiatan Wielkopolska


Data: 2009-06-16

Z Prezesem Zarządu Lewiatan Wielkopolska Maciejem Michalakiem rozmawiał Jacek Ratajczak

 

LEWIATAN WIELKOPOLSKA MA JUŻ 10 LAT

 

Jacek Ratajczak: Panie Prezesie, w 2009 r. Lewiatan Wielkopolska obchodzi 10-lecie swej działalności. Jakim potencjałem może się Pan pochwalić na koniec marca br.?

MACIEJ MICHALAK: Możemy się pochwalić 186 sklepami, w rozbiciu na kategorie to konkretnie: 3 supermarkety, 25 marketów, 122 minimarkety i 36 sklepów partnerskich (o mniejszym metrażu, niespełniających wszystkich wymogów). Powierzchnia poszczególnych sklepów mieści się w widełkach 40 m2-800 m2, średnio 150-200 m2. Koordynatorzy w terenie cały czas poszukują nowych lokalizacji, jesteśmy otwarci na osoby, które chcą do nas przystąpić, wystarczy wyrazić chęć i spełniać niezbyt wygórowane warunki. W ubiegłym roku sieć powiększyła się o 12 sklepów, na ten rok mamy w planach kolejne 15 placówek.

Lewiatan zrzesza placówki handlowe na zasadzie franczyzy – franczyzobiorca działa w oparciu o pewien sprawdzony model funkcjonowania. Ale wiemy, że franczyza franczyzie nierówna. Jakie są zalety oferty Lewiatana, czym różni się ona w stosunku do innych propozycji?

Uważamy, że nasza propozycja franczyzowa jest jedną z najlepszych na rynku, z tego powodu, że sieć Lewiatana jest siecią ogólnopolską. Stoi za nią potencjał ponad 2000 sklepów, zaletą jest bezpośredni kontakt z pojedynczym sklepem poprzez regionalne spółki operatorskie. Dostarczamy franczyzobiorcom pełen pakiet umów handlowych z producentami i dostawcami, reklamę ogólnopolską, a także produkty marki własnej dystrybuowane przez ogólnopolskich dostawców. Posiadamy nowoczesne systemy informatyczne, udostępniamy korzystny pakiet umów okołobiznesowych. Korzyści zatem są niewspółmiernie wysokie w stosunku do niewielkich opłat z tytułu przynależności
do sieci.

W ubiegłym roku weszliście w skład Grupy Handlowej Emperia, jednej z największych polskich grup handlowych, prowadzących hurtową i detaliczną sprzedaż artykułów FMCG. Jaki charakter od strony prawno-organizacyjnej ma to połączenie?

Grupa Handlowa Emperia posiada 10% udziałów w Lewiatanie Wielkopolska, a MaroMarkety, które wchodzą również w skład Emperii, mają 58% udziałów. Na bieżące działanie sieci powyższe zmiany nie mają większego wpływu. Dodam, że dzisiaj i tak więcej do powiedzenia mają właściciele placówek handlowych, niż jak bywało wcześniej udziałowcy, którzy zainwestowali wyłącznie kapitał w sieć. Obecnie najwięcej na przynależności do sieci korzystają franczyzobiorcy, bo to oni stanowią o sile naszej sieci i budują jej pozycję.

W strategii rozwoju Emperii, opartej na aktywnej konsolidacji rynku detalicznego i dystrybucyjnego w Polsce, Lewiatan Wielkopolska jest tylko jednym z elementów. Paradoksalnie, wchodząc w struktury tak mocnego gracza, jakim jest Emperia, Lewiatan będzie musiał konkurować „w bratobójczej” walce np. z sieciami Groszek, Stokrotka, Jaskółka, czy Euro Sklepy. Jak przedstawia się sytuacja w obszarze działania waszej spółki?

Wiadomo, że konkurencja jest wszędzie. Także Emperia tworzy swoje sieci w różnych województwach. Z naszego punktu widzenia jest lepiej, gdy w pobliżu sklepu Lewiatana będzie działał sklep „zaprzyjaźnionej sieci”, np. Milea czy Groszek, niż sklep obcej sieci. Obniża to bowiem koszty dystrybucji w holdingu, a końcowe ceny w obu sklepach są podobne.

Emperia rozpoczęła proces integracji wybranych spółek dystrybucyjnych w jeden podmiot gospodarczy o nazwie Tradis. Czy kanały dystrybucji spółki Lewiatan Wielkopolska po połączeniu z Emperią zmieniły się diametralnie w stosunku do poprzednich?

Nie, Emperia jest dystrybutorem ogólnopolskim, dysponuje dużym asortymentem. W Wielkopolsce poszukuje obecnie nowego magazynu. Poprzednio współpracowaliśmy z Alpagą, w innych regionach z firmami Sygel Joel, DLS, które stopniowo były przejmowane przez Emperię. Tak naprawdę zatem niewiele się zmieniło, ale niesłychanie wzrosły możliwości działania. Powstający obecnie Tradis to kolejny etap przekształceń, który dodatkowo wzmocni efekt skali. Oczywiście mamy również prawo wyboru innego dystrybutora hurtowego, nie jesteśmy skazani wyłącznie na jeden kanał dostaw.

Lewiatan to mój dobry sąsiad – to przewodnie hasło waszej sieci. Stawiacie na sklep w pobliżu domu, miejsca pracy czy szkoły, czyli na dobrą lokalizację połączoną z wysoką jakością obsługi i odpowiednio dobranym asortymentem.

Większość naszych sklepów jest położona w osiedlach miejskich, gdzie klient robi zakupy codziennie i często bywa tak, że zna osobiście personel sklepu. Niektóre ekspedientki wiedzą nawet, które produkty z półki podać konkretnej osobie. Łatwiej jest wówczas dostosować asortyment do klienta i optymalnie wykorzystać powierzchnię sklepu.

Jednym z plusów bycia w sieci jest uzyskiwanie przez jej uczestników korzystnych warunków umów okołobiznesowych. W jaki sposób sklepy sieci Lewiatan Wielkopolska wykorzystały w ostatnim okresie ten obszar działania spółki?

Takie umowy zawierane są centralnie przez Lewiatan Holding, ale zawieramy je również na szczeblu regionalnym, jako Lewiatan Wielkopolska. Niezwykle ważne są moim zdaniem umowy ubezpieczeniowe zabezpieczające właściciela sklepu przed skutkami wydarzeń losowych, jak kradzieże, zniszczenie towaru, pożary. Znaczną obniżkę kosztów działania dają też zawierane wspólnie umowy z operatorem telefonii komórkowej – uczestnicy sieci mogą wówczas między sobą rozmawiać za darmo. Na tej samej zasadzie negocjujemy umowy na płatności kartami. Korzystne są także wspólne umowy dotyczące wyposażenia sklepów we wszelkie urządzenia, meble, systemy i programy komputerowe, jednolity ubiór pracowników, materiały reklamowe. Daje to spore oszczędności, a jednocześnie ułatwia współpracę i tworzy obraz sieci działającej profesjonalnie, zachowującej we wszystkich placówkach takie same wysokie standardy.

W sklepach sieci można nabyć blisko 160 produktów marki własnej Lewiatan. Produkty tej kategorii budzą jednak mieszane uczucia u klientów – jednych odstraszają nie zawsze wysoką jakością, innych z kolei przyciągają niską ceną. Wokół marki własnej narosło zresztą wiele mitów – jakie jest Pana stanowisko w tej kwestii, jaki udział tego typu produktów dopuszcza Pan w swojej sieci?

Obecnie w sprzedaży mamy około 200 produktów marki własnej. Przestrzegamy zasady, że niska cena nie może być wytłumaczeniem dla niskiej jakości produktu, stąd staramy się, aby produkty private label gwarantowały odpowiedni poziom jakości. Ale o tym, że marki własne Lewiatana takie są, świadczy zainteresowanie konsumentów. Sam kupuję np. soki czy tłuszcze z tej grupy towarowej. Cały czas przyglądamy się tej grupie produktów, monitorujemy ją i udoskonalamy. Mamy nawet osobny magazyn tylko z produktami marki własnej i ogólnopolskiego dystrybutora.

Jak obecna sytuacja gospodarcza wpłynie na tempo konsolidacji oraz tempo rozwoju polskiego handlu detalicznego i hurtowego? Czy zaostrzą się warunki konkurencji i walki o klienta? Czy problemy z uzyskaniem kredytów na finansowanie bieżącej działalności mogą zahamować rozwój rodzimego handlu?

Patrzę w przyszłość z optymizmem. Konkurencja jest od wielu lat, dlatego zdążyłem się już do niej przyzwyczaić. Atutem Lewiatana jest dobre położenie naszych placówek i nastawienie na klienta osiedlowego. Część z naszych franczyzobiorców na pewno korzysta z kredytów, zwłaszcza otwierając sklep. Ważne jest to, że takim osobom możemy zagwarantować pozyskanie towaru na kredyt od dystrybutora, z którym mamy zawartą umowę, co pozwala na starcie zminimalizować koszty. Jeśli zaś chodzi o kształt polskiego handlu, to widzę miejsce dla wielu formatów, coś na kształt rynku krajów śródziemnomorskich. Klient chce dziś kupić wszystko tanio i w jednym miejscu, ale w placówkach wielkopowierzchniowych przerażają go ogromne powierzchnie, kolejki przy kasach, tłok na parkingach i drogach dojazdowych oraz z reguły duża odległość sklepu od miejsca zamieszkania. Jeśli ten sam efekt osiągnie w sklepie osiedlowym, to będzie mu wierny.

Dziękuję za rozmowę.


Galeria




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!