poniedziałek, 21 maja 2012,
Wywiady

Mariusz Filar, właściciel sklepu w sieci franczyzowej Delikatesy Centrum


Data: 2010-12-10

 

EUROCASH ZAPEWNIA MI KOMFORT DZIAŁANIA

 

Jacek Ratajczak: Polski handel produktami FMCG jest nadal mocno rozdrobniony. Praktycznie każda placówka handlowa w większym, czy mniejszym stopniu działa w konkurencyjnym otoczeniu. Jak to wygląda w Pańskim przypadku?

Mariusz Filar: Posiadam sklep o powierzchni 220 m2 w miejscowości Gorlice Stróżówka. Konkurencja jest tu spora, w odległości ok. 800 m od mojej placówki handlowej działa Biedronka. Oprócz tego dyskontu, z większych obiektów funkcjonują Carrefour Express oraz Milea, i naturalnie kilkunastu niezależnych detalistów prowadzących sklepy osiedlowe.

Działając w ramach sieci franczyzowej, korzysta Pan ze sprawdzonego know how zaproponowanego przez franczyzodawcę. Czy model franczyzy funkcjonującej w Delikatesach Centrum uwzględnia - Pana zdaniem - szerokie, często indywidualne spektrum czynników, z którymi musi się zmierzyć konkretny handlowiec?

Zasadniczo franczyza różni się tym, że każdy sklep jest prowadzony przez konkretnego właściciela na swój własny rachunek w odróżnieniu np. od sklepów sieci takich, jak Biedronka czy Carrefour, gdzie jest określony pracodawca. W modelu franczyzy reprezentowanym przez Delikatesy Centrum, jego wyższość i efektywność polega właśnie na tym, że nie wszystko uzależnione jest od centralnego zarządzania. Szczególnie duży nacisk kładzie się na dobór asortymentu w kategorii produktów świeżych oraz wyrobów regionalnych, popularnych na danym obszarze. Także ceny dostosowane są do konkurentów działających w otoczeniu handlowca.

Które z czynników, w przypadku Pańskiego sklepu, były najistotniejsze?

W moim przypadku zadecydował głównie fakt, że organizator sieci zapewnia mi komfort działania. Praktycznie mogę skupić się tylko na zarządzaniu placówką handlową. Do dyspozycji mam bowiem kierownika regionalnego, który mi pomaga. Nie muszę się martwić o zatowarowanie sklepu, o jakość produktów, czy ich ekspozycję. Na bieżąco jestem informowany o nowościach. Wszystkim osobom z centrali sieci zależy, aby mój sklep odniósł sukces na rynku. Powiem wręcz, że ja traktuję kierownika regionalnego, jak swojego pracownika, tyle że nie jest on na mojej liście płac, stąd to dla mnie dodatkowa, wymierna korzyść. Ponadto mam możliwość kształtowania swojej własnej oferty. Liczą się także dobre ceny oraz promocje, ciekawe akcje marketingowe, nie tylko organizowane centralnie, ale też dopasowane do lokalnego klienta.

W jakich elementach najtrudniej Panu konkurować np. z sieciami dyskontowymi? A w jakich widzi Pan przewagę swojej placówki handlowej?

Trudno konkuruje się oczywiście cenami. Dyskonty posiadają bowiem wiele produktów w atrakcyjnej dla konsumenta cenie. Ponadto na korzyść zmienił się wystrój sklepów w tym formacie. Natomiast swoją przewagę widzę w takich elementach, jak świetnie dobrany asortyment, długie godziny otwarcia sklepu, miła obsługa. Cały czas jednak muszę starać się, aby jak najlepiej zaspokajać wszystkie potrzeby moich klientów. Nie mogę spocząć na laurach, bo konkurencja nie śpi, a i klienci są obecnie coraz bardziej wymagający.

W Polsce działa wiele systemów franczyzowych. W większości z nich następuje odwrót od tzw. franczyzy miękkiej na korzyść wersji twardej, gdzie stawia się konkretne wymagania i je egzekwuje. Czy ten sposób współpracy zapewnia większą efektywność?

Bardziej bym się skłaniał ku nazwie nowoczesna franczyza. W tej formule korzystają obie strony, ta która jest pomysłodawcą systemu oraz ta, która z niego bezpośrednio korzysta. Ja zresztą nie czuję, że jestem w jakiś sposób ograniczany. Wręcz przeciwnie, to Eurocash sam gorąco namawiał mnie np. do wprowadzenia na półki produktów regionalnych. Najważniejsza - moim zdaniem - jest ciężka praca na co dzień, profesjonalny personel w sklepie oraz stabilny i przewidywalny partner w biznesie, taki jak Eurocash.

Konkurowanie to nie tylko niskie ceny, to również perfekcyjna organizacja sklepu - począwszy od zaopatrzenia go w asortyment, poprzez układ produktów na półkach, a kończąc na wystroju i estetyce. Które z tych elementów najbardziej zyskały dzięki funkcjonowaniu w sieci Delikatesy Centrum?

Niedawno przeprowadzono remodeling mojego sklepu. Sieć wspierała mnie finansowo, pokrywając 50% kosztów. Dzięki tym zmianom mój sklep bardziej odpowiada potrzebom konsumentów, znacząco wzrosły obroty, pozyskałem także wielu nowych klientów. Ponadto na półkach mam świetnie dobrany i przemyślany asortyment.

W ofercie placówek sieci Delikatesy Centrum jest pełna paleta usług dodatkowych. Oprócz standardowych i znanych już, jak np. płatności kartą, doładowania telefonów komórkowych, sklepy oferują inne ciekawe rozwiązania. Czym Pan przyciąga klientów?

Mam oczywiście w swoim sklepie podstawową ofertę usług dodatkowych, można się również u mnie napić smacznej kawy. Nie przesadzałbym jednak z nadmiernym stawianiem tylko na usługi dodatkowe. Zresztą każdą wprowadzoną nową usługę trzeba skalkulować ekonomicznie, przecież ona kosztuje, urządzenia zajmują miejsce, które można by przeznaczyć na towar, ktoś z personelu musi być zaangażowany w obsługę. Nie wszyscy klienci chcą z nowinek korzystać, wychodząc z założenia, że sklep nie powinien zastępować poczty czy banku, a powinien dobrze wypełniać swą podstawową funkcję, jaką jest sprzedaż produktów.

Zbliżają się święta. To czas wzmożonej pracy w handlu. Większe obowiązki, ale i większe obroty oraz zyski. Konsumenci w tym okresie są szczególnie podatni na wszelkie okazje, promocje, dodatkowe atrakcje. Czym Pan zaskoczy konkurentów?

Tradycyjnie oprócz świątecznego wystroju, do którego moi klienci są już przyzwyczajeni, na pewno będą niespodzianki, np. biegający po sklepie Mikołaj z prezentami. Nie mniej święta to wprawdzie czas wysokich obrotów, ale na sukces sklepu staram się pracować przez cały rok, dlatego nie traktuję tego okresu jako coś wyjątkowego. Na pewno czeka moich pracowników więcej pracy, więcej zaangażowania w obsługę klientów. Skorzystamy również z promocyjnych propozycji zaoferowanych przez Eurocash.

Dziękuję za rozmowę.


Galeria




Nowości na rynku FMCG
Aktualności
Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Handlowca 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!