Mariusz Latos, Dyrektor Generalny Zbyszko Company Sp. z o.o.
Data: 2009-06-05
Z Mariuszem Latosem, Dyrektorem Generalny Zbyszko Company Sp. z o.o. rozmawiała Katarzyna Teleżyńska
BYĆ PRODUKTEM WŁASNEGO PRODUKTU
Katarzyna Teleżyńska: Rynek, na którym działa Zbyszko Company, to jeden z motorów napędowych przemysłu spożywczego w Polsce. W jakim stopniu Pana zdaniem aktualna sytuacja gospodarcza wpłynie na branżę napojową?
Mariusz Latos: Opierając się na opiniach ekonomistów i partnerów z branży FMCG oraz analizach wewnętrznych naszej firmy, uważam, że obecnie mamy do czynienia z procesem „ochłodzenia gospodarczego". Sytuacja rynkowa związana z podażą i popytem dóbr jest podatna zarówno na negatywne informacje w sferze finansowej, jak i na prewencyjne działania podmiotów i konsumentów. Przewidywalnym ekonomicznie zjawiskiem jest więc zainteresowanie podmiotów handlowych i konsumentów produktami discountowymi oraz rozwój strategii „prywatnych marek", jako elementu taktyki konkurowania ceną i dywersyfikacji asortymentu o najmniejszych współczynnikach rotacji i rentowności. W mojej ocenie branża FMCG, w tym szczególnie segment napojów, nie jest narażona na wahania koniunktury gospodarczej w takim stopniu, jak inne sektory gospodarki. Prognozowany wzrost wartości rynku oraz spożycia napojów i wód mineralnych, a także wzrost innowacyjności przedsiębiorstw, powinny w znacznym stopniu poprawić koniunkturę popytu na krajowym rynku w naszej branży.
Z roku na rok Polacy wydają o kilkaset milionów złotych więcej na napoje bezalkoholowe. Jak Pan ocenia wyniki firmy za ubiegły rok?
Najważniejszym parametrem oceny naszego przedsiębiorstwa w długoterminowej strategii są i zawsze były wyniki ekonomiczne. Rok 2008 firma Zbyszko może zaliczyć do udanych. Uzyskaliśmy dwucyfrowy wskaźnik rentowności netto oraz jedne z lepszych w branży wskaźników płynności i rotacji kapitałów. To dowód, że podążamy właściwą ścieżką budowania przewagi konkurencyjnej. Nasza strategia znajduje odbicie również w badaniach ACNielsena, które pozwolę sobie przytoczyć. W ubiegłym roku udział ilościowy w rynku naszych marek wyniósł około 10%. Tu warto podkreślić wysoką pozycję brandów - „3 Owoce", Zbyszko POLO Cola oraz VERONI Mineral. Jak pokazują analizy rynkowe, wartość rynku napojów gazowanych typu owocowe i cola wynosi około 2,8 mld zł, a wartość rynku wód - 2,3 mld zł, w tym już 20% udziału mają wody smakowe. Naszym priorytetem jest kontynuacja strategii rozwoju na tych największych wartościowo i perspektywicznie rynkach.
Proszę zatem o więcej szczegółów.
W świetle satysfakcjonujących wyników ekonomicznych i rynkowych nie wprowadziliśmy znaczących zmian. W odpowiedzi na zmiany otoczenia rynkowego strategia firmy uległa modyfikacji w zakresie controllingu efektywności inwestycji. Wspólnie z Prezesem, Zbigniewem Bojanowiczem, przyjęliśmy wariant poprawy efektywności organizacji, czyli wzrostu produktywności wszystkich zasobów.
Co jakiś czas pojawiają się spekulacje na temat przejęcia firmy „Zbyszko" przez konkurencję. Jakby Pan skomentował te informacje?
W dobie globalizacji, przenikania się sektorów, budowania wartości dodanych poprzez akwizycję, większość instytucji biznesowych szuka możliwości inwestycji długoterminowych opartych na fuzjach lub przejęciach podmiotów o ponad przeciętnych parametrach ekonomicznych i rynkowych, które minimalizują ryzyko i dają pewną perspektywę wysokiej stopy zwrotu w dość krótkim czasie, więc przedsiębiorstwa o takim profilu zawsze będą przede wszystkim formą „dźwigni ekonomicznej", która pozwala na szybszy wzrost przewag konkurencyjnych i dostęp zarówno do rynku, jak i nowych źródeł finansowania. Jesteśmy na rynku, efektywnie inwestujemy, rozwijamy długoterminową strategię marek, budujemy komunikację wewnątrz i na zewnątrz organizacji, a przede wszystkim wspólnie z Prezesem Bojanowiczem jesteśmy pozytywnie nastawieni do zmian i „zawsze uśmiechnięci". Reszta, to jak zawsze w biznesie - kwestia czasu i ekonomii.
Jak pokazują wyniki badań firmy DiMassimo Goldenstein, Przeprowadzonych wśród dyrektorów finansowych największych amerykańskich przedsiębiorstw, większość z nich przewiduje cięcia w budżetach marketingowych. Jaką linię działania przyjmuje Zbyszko?
Jesteśmy w trakcie procesu implementacji i komunikacji dwóch strategicznych przekazów konsumenckich, których głównym założeniem jest budowa wizerunku nowoczesnego, prozdrowotnego i prokonsumenckiego przedsiębiorstwa w świadomości konsumenta i partnerów handlowych. To jeden z naszych inwestycyjnych priorytetów na najbliższe lata. Naszą politykę w tym zakresie może jedynie zweryfikować controlling efektywności inwestycji (wskaźnik ROCE). Konsekwencja w budowaniu strategii marketingowych, czas i jak zawsze dostęp do kapitału, to klucz do sukcesu!
Wasze działania marketingowe sugerują, że trend zdrowotny w segmencie napojów bezalkoholowych to nie tymczasowa moda, a wręcz przeciwnie - element, na którym można budować długoterminową strategię...
Kluczowym czynnikiem sukcesu zawsze będą zmieniające się potrzeby konsumentów i mobilność producentów celem ich zaspokojenia. Uważamy, że warto inwestować w ponadmaterialne korzyści i wartości, których oczekują nasi konsumenci. Stawiamy na projekty nowych rozwiązań i innowacyjnych technologii (technologie bez konserwantów, sztucznych barwników i aromatów oraz trend funkcjonalnych produktów).
Firma Zbyszko produkuje napoje pod markami własnymi dla Jeronimo Martins Dystrybucja, Carrefour, Eurocash, Intermarche i Emperia S.A. Jaką rolę w produkcji spółki odgrywa segment private label? I jakie macie plany względem rozwoju tej gałęzi swojego biznesu?
W strategii dywersyfikacji przychodów i polityce, stanowiącej realne możliwości rentowności posiadanych zasobów, możemy przyjąć maksymalnie parametr 10-15% generowanych obrotów z produkcji private labels, co stanowi bezpieczny i realny do osiągnięcia wynik dla firmy i oczekiwań kooperujących partnerów w tym segmencie. Głównym celem w tej gałęzi naszego biznesu jest zysk jednostkowy z każdej produkowanej marki (sku), a nie zabezpieczenie progu rentowności produkcji. Ważnym i optymalnym parametrem współpracy stają się gwarancje jakości, wydajności oraz możliwości finansowania w perspektywie rosnących potrzeb i zmieniających się strategii partnerów. Stawiamy na nowoczesne rozwiązania i innowacyjne technologie, które pozwalają nam sprostać wyzwaniom projektowym partnerów, a przy tym niejednokrotnie korzystać z prawa pierwszego, stając się tym samym głównym dostawcą.
Jakie są Pana zdaniem perspektywy rozwoju rynku marki własnej w kategorii soków, napojów i wody?
Partnerzy handlowi i zmieniający się rynek oczekują już nie tylko „niskiej ceny". Coraz częściej szukają wartości dodanych w postaci „innowacyjnych rozwiązań", które pozwolą na wzrost zainteresowania konsumentów ofertą danego formatu sieci. Obserwując rynek i analizując potrzeby partnerów, mogę jedynie zwrócić uwagę na rozwijające się kategorie herbaty (Ice tea), wód smakowych oraz produktów dla dzieci. Jestem przekonany, że w strategii private label pojawi się jednak element jakości. Możemy się więc spodziewać produktów wyższego segmentu niż economy i o prozdrowotnym formacie (docelowo również BIO). Uważam, że ten segment ma perspektywy rozwoju i firma Zbyszko będzie w tym procesie rozwoju aktywnie uczestniczyła.
Jak Pan ocenia politykę sieci handlowych wobec dostawców?
Polityka sieci handlowych w obecnym okresie nastawiona jest na optymalizację zysku i dywersyfikację asortymentu, mierzoną rotacją z zajmowanej powierzchni ekspozycyjnej, w związku z czym występują, na szczęście rzadko - wielotorowe i długotrwałe eskalacje żądań, niekoniecznie wytłumaczalne dla producentów. Zawsze jednak decyzję podejmują dwie strony. Głównym celem producenta powinna być budowa i znajomość wartości oraz pozycji własnych marek. Wtedy można być równorzędnym partnerem i rozwijać marketingowo sprzedaż. Zawsze decydującym elementem współpracy jest perspektywa obopólnych zysków i racjonalnych warunków handlowych. Niezwykle istotnym aspektem współpracy na linii producent-sieć jest też właściwy dobór kluczowych managerów po stronie producenta, którzy są odpowiedzialni za prowadzenie i rozwój partnerów, wnosząc swoim działaniem wartości dodane i kreatywność. Firma „Zbyszko" wyznaje zasadę współpracy nie za wszelką cenę i bez presji. Jak można łatwo zauważyć, nie z każdym klientem sieciowym obecnie współpracujemy, co często uwarunkowane jest względami ekonomicznymi czy też faktem, że nasze produkty nie pasują do danego modelu - formatu prowadzenia biznesu.
W Polsce wciąż jeszcze niewielu producentów może pochwalić się takimi rozwiązaniami, jak linie przystosowane do produkcji aseptycznej. W co zamierzacie inwestować w najbliższej przyszłości?
Inwestycje w nowoczesne i wydajne linie typu aseptic, produkujące około 160 tys. litrów na godzinę w Radomiu i 80 tys. l w Białobrzegach oraz magazyn logistyczny na 18 tys. palet z systemem inteligentnego zarządzania, okazały się strategicznymi przedsięwzięciami w historii naszej firmy. Obok zamknięcia inwestycji technologiczno-logistycznych, ważną rolę w polityce firmy odgrywają zasoby ludzkie. W dobie gospodarki opartej na wiedzy stawiamy na proces Zarządzania Zasobami Ludzkimi jako podstawową perspektywę stabilnego rozwoju i ograniczenia ryzyka w szybko zmieniającym się otoczeniu. Mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy podręcznikowym przykładem organizacji uczącej się. Jak mawiał dawno temu mój włoski mentor - „problem zawsze chodzi na dwóch nogach". W mojej filozofii biznesu najważniejsi są ludzie.
Co z operacyjnego punktu widzenia jest kluczem sukcesu - innowacja, dobra sieć dystrybucji, miejsce na półce, etc.?
Wymieniła Pani prawie wszystkie ważne aspekty powodzenia biznesu, ale zawsze nadrzędny będzie konsument. Podczas, gdy czynniki dystrybucyjne można zawsze poprawić czy zmienić, zaufanie konsumenta buduje się latami, a traci - tylko raz. Według mnie kluczowymi parametrami sukcesu będą kolejno: przedsiębiorczość, rozumiana jako zdolność do ponoszenia ryzyka, innowacyjność, zarówno w aspekcie technologicznym (w zakresie opakowań i produktów), jak i rozwiązań, związanych z digitalizacją przedsiębiorstwa, dalej kooperacja z partnerami handlowymi, bezwzględny i ciągły proces budowy dostępności i ekspozycji dla konsumentów oraz komunikacja i motywacja w zespole operacyjnym, reprezentującym strategię i politykę firmy. Motto naszego zespołu operacyjnego brzmi: „Bądź produktem własnego produktu". Konsekwentnie staramy się temu sprostać.
Co zaliczyłby Pan do największych sukcesów w kilkunastoletniej działalności firmy?
Największy wpływ na rozwój firmy zawsze ma jej główne kierownictwo, a w naszym przypadku właściciel - Prezes, Zbigniew Bojanowicz oraz otoczenie zewnętrzne, czyli trendy rynkowe i potrzeby konsumentów. Decyzje, co do strategii przedsiębiorstwa w perspektywie czasu, dotyczyły wielu aspektów finansowych, inwestycyjnych oraz technologicznych, mających na celu budowę pozycji rynkowej firmy poprzez jej marki. Do najważniejszych zaliczyłbym adekwatny odbiór potrzeb rynku w zakresie pozycjonowania napojów marki „3 Owoce", w tym przede wszystkim smaku 3 Cytryny (lider na rynku kategorii napojów gazowanych - owocowych), trafne i efektywne inwestycje w nowe technologie produkcji i logistyki oraz strategia konkurowania i pozycjonowania marek priorytetowych firmy Zbyszko (Zbyszko „3 Owoce" i „POLO Cola" w sposób wiązany oraz „VERONI Mineral"), oparta na ciągłym procesie zmian i innowacyjności zgodnie z preferencjami konsumentów.
Dziękuje za rozmowę.
Galeria