Paweł Adamowicz, prezydent miasta Gdańska
Data: 2010-11-15
NIE MOŻNA DŁUŻEJ TOLEROWAĆ ZJAWISKA NIELEGALNEGO HANDLU
Jacek Szczęsny: Niedawno podpisał Pan zarządzenie dotyczące „zasad postępowania w przypadku samowolnego naruszania posiadania nieruchomości stanowiących własność Gminy Miasta Gdańska przez osoby organizujące stanowiska handlowe w miejscach do tego niewyznaczonych". Pańska decyzja znacznie poprawiła sytuację drobnego handlu - jakie są wymierne skutki nowego zarządzenia?
Paweł Adamowicz: Przygotowując przywołane zarządzenie, oparliśmy się na doświadczeniach Miasta Stołecznego Warszawy i Łodzi. Co więcej, wprowadzając zarządzenie w życie, otrzymaliśmy realne wsparcie ze strony kupców prowadzących swoją działalność w halach kupieckich i na miejskich targowiskach. Nie można było dłużej tolerować zjawiska nielegalnego handlu. Podważało to zasadę konkurencyjności i równości podmiotów gospodarczych oraz naruszało oczekiwany ład i porządek. Drobny handel prowadzony legalnie w różnych punktach naszego miasta pozytywnie odniósł się do efektów działania służb miejskich. Myślę, że także mieszkańcy Gdańska oraz licznie odwiedzający miasto turyści z zadowoleniem przyjęli opanowanie tej sytuacji.
Gdańsk słynie z wieloletniej tradycji handlu targowego - jak wygląda jego konkurencyjność wobec niezależnych sklepów spożywczych?
Rzeczywiście, Gdańsk słynie z wieloletniej tradycji handlu. W tym roku odbyła się 750. edycja Jarmarku św. Dominika. Jubileuszowy Jarmark uświetniło ponad 1000 handlowców, a imprezę odwiedziło ponad 8 mln gości. Ponadto w centrum miasta corocznie organizujemy Jarmark Wielkanocny i Gwiazdkowy. Handel targowiskowy w Gdańsku odbywa się na 4 targowiskach miejskich, które dysponują ponad 1500 stanowiskami handlowymi. Ze względów społecznych targowiska są miejscem pracy dla wielu mieszkańców miasta oraz źródłem utrzymania ich rodzin. Oceniamy, że gdańskie bazary stanowią miejsce dokonywania zakupów przez 8‑9% mieszkańców Gdańska, głównie ludzi starszych i mniej zamożnych. W związku z tym istnieje realna potrzeba funkcjonowania takich targowisk. W odniesieniu do niektórych asortymentów sprzedaży: świeże mięso, drób, warzywa, owoce, kwiaty, rzeczy używane, targowiska są pod względem cenowym i jakościowym najbardziej atrakcyjnym miejscem zakupów. Oczywiście handel ten musi odbywać się w bezpiecznej i nowoczesnej formie. Nasi kupcy o tym wiedzą i w tym kierunku przekształcają istniejące place targowe. Według ocen ekonomistów handel bazarowy stopniowo traci na znaczeniu, a ekonomiczne uwarunkowania funkcjonowania targowisk są z roku na rok coraz trudniejsze. Ciekawym elementem pejzażu miasta mogłyby stać się małe bazarki zlokalizowane w centrum miasta, funkcjonujące do godzin południowych, a potem przestrzeń ta byłaby w pełni dostępna dla mieszkańców miasta jako miejsce rekreacji i kulturalnych wydarzeń. Wymaga to tylko skutecznego egzekwowania odpowiedzialności handlujących. Takie rozwiązania sprawdzają się w wielu miastach zachodniej stanowi konkurencji dla niezależnych sklepów spożywczych. Są one w stosunku do siebie komplementarne, a dzięki temu klient otrzymuje ciekawszą ofertę handlową.
Czy na gdańskiej Starówce są jeszcze lokalizacje - pytamy o to, bo centrum Gdańska to głównie miejsce odwiedzane przez turystów - dla handlu spożywczego?
Stare i Główne Miasto to nie tylko miejsce chętnie odwiedzane przez licznych turystów krajowych i zagranicznych, ale i miejsce zamieszkania i pracy gdańszczan. Także ich potrzeby w zakresie zaopatrzenia w produkty branży FMCG muszą być właściwie zabezpieczone. Istniejąca sieć sklepów spożywczych zabezpiecza te potrzeby. Dodatkowo w gdańskiej Zbrojowni, po jej restauracji i ostatecznym zagospodarowaniu, jest miejsce na okazały market spożywczy.
Jeśli tak jest, to czy miasto Gdańsk tworzy jakieś zachęty dla handlu spożywczego?
Gdańsk generalnie tworzy zachęty dla lokowania w naszym mieście obiektów handlowych, które swoją architekturą oraz różnorodną ofertą zabezpieczą wszechstronne potrzeby mieszkańców oraz przyciągną nowych klientów, w tym turystów. Bogata i różnorodna oferta handlowa przyciąga ponadto konsumentów z całego regionu pomorskiego, co nakręca koniunkturę w sieci hotelowej, gastronomii, usługach oraz placówkach Kultury i sportu.
Jaki wpływ na handel spożywczy Gdańska mają otwierane galerie handlowe?
Galerie handlowe w Gdańsku są zlokalizowane w centrum miasta - Główne Miasto, Wrzeszcz, w dużych dzielnicach mieszkaniowych - Przymorze, Chełm, Morena oraz na obrzeżach miasta wzdłuż trójmiejskiej obwodnicy. Te ostatnie powstały najwcześniej i są to tzw. centra pierwszej generacji. Oczywiście powstanie tego typu obiektów wielkopowierzchniowych miało wpływ na sytuację istniejącej dotąd sieci handlu spożywczego. Ilość sklepów spożywczych uległa zmniejszeniu. Dotyczyło to głównie małych sklepików. Jednocześnie zaobserwowaliśmy pojawienie się wielu nowych placówek sieciowych: markety Biedronka, Lidl, Netto, Tesco, Carrefour Market, Stokrotka oraz małych sklepów sieci Żabka. Powstały sklepy delikatesowe: Bomi, Alma, Piotr i Paweł, Krakowski Kredens. Sieci te są bardziej odporne na wpływ hipermarketów i galerii handlowych.
Europejskie metropolie już od dłuższego czasu borykają się z problemem odpływu ludzi z centrów miast do obiektów handlowych na peryferiach. Opuszczone śródmieścia tracą na atrakcyjności, ludzie niechętnie chodzą tutaj na zakupy - jak wygląda to w Gdańsku?
Jak wcześniej wspomniałem, aktualny rozkład centrów handlowych na mapie Gdańska jest w miarę równomierny, co powoduje, że migracje klientów nie są tak widoczne. Kilka lat temu, kiedy istniały galerie tylko na obrzeżach miasta, to zjawisko było bardzo widoczne. Powodowało to wiele problemów, m.in. korkowanie się dróg dojazdowych do tych centrów. Istniejące duże galerie handlowe w Gdańsku cieszą się dużym zainteresowaniem klientów, szczególnie w dni wolne od pracy, co zwiększa popyt na usługi gastronomiczne i kulturalne, a tym samym ożywia centrum naszego miasta.
W Gdańsku powstał unikatowy program wspierany przez Unię Europejską „Vital Cities" - jakich efektów dla branży FMCG spodziewa się po nim Pan Prezydent?
Pytanie wymaga pewnego sprostowania. Gdańsk nie przystąpił do programu „VITAL CITIES" INTERREG IIIB realizowanego w latach 2004‑2006. Jednym z trzech polskich partnerów tego programu była firma ECE Projektmanagement Polska Sp. z o.o., która jest projektantem i operatorem dwóch gdańskich galerii handlowych: Galerii Bałtyckiej oraz Alfa Centrum. Udział tej firmy w programie zaowocował bardzo ciekawą międzynarodową konferencją urbanistyczną, która odbyła się w Gdańsku 10 czerwca 2005 r. w Dworze Artusa. Miasto i jego agendy miały znaczący udział w organizacji tego przedsięwzięcia, a sama konferencja była interesującą wymianą poglądów międzynarodowego audytorium, w trakcie której przedstawiciele miasta również mieli okazję przedstawić swoje oczekiwania i możliwości w zakresie lokalizacji centrów handlowych nowej generacji ze szczególnym wykorzystaniem przestrzeni znajdujących się w centrum Gdańska, m.in. terenów postoczniowych, czyli tzw. Młodego Miasta.
Dziękuję za rozmowę.
Galeria